Smugi kondensacyjne pojawiające się za samolotem ( AFP / Yuri Kadobnov)

Chemtrails nie istnieją. Wyjaśniamy czym są smugi kondensacyjne

Copyright © AFP 2017-2021. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Ponad tysiąc udostępnień miał na Facebooku film, którego autor twierdzi, że przedstawia dowód na istnienie tzw. chemtrails, czyli widocznych na niebie chemicznych śladów pozostawianych przez statki powietrzne. Zdaniem niektórych użytkowników, smugi te powstają podczas tajnych operacji. Są groźne dla zdrowia, bo uwalniane są z nich środki chemiczne. To nieprawda. Naukowcy są zgodni co do tego, że nie ma wystarczających dowodów potwierdzających istnienie chemtrails.  

„Chemtrails, każdy z nas to widzi, kto jest świadomy tego, ale mam wrażenie, że o tym po prostu zapomnieli. Wiele osób nadal uważa, że te tzw. chmury to efekt naturalnych zjawisk przyrody, a tak nie jest” – słyszymy w nagraniu opublikowanym 1 października 2021 r.

Film zyskał ponad tysiąc udostępnień i 75 tys. wyświetleń.

Zrzut ekranu z Facebooka wykonany 18 października 2021 roku

 

„W tym roku szczególnie dużo tego syfu rozpylają. Ktoś za to płaci”, „szykują czwartą falę” – pisali niektórzy z użytkowników.

Białe smugi na niebie

Wąskie białe linie widoczne na niebie to tak naprawdę smugi kondensacyjne. Składają się z kropelek wody lub kryształków lodu. – Smugą kondensacyjną nazywamy białe pasma, które podobne są do chmur piętra wysokiego powstają za samolotami lecącymi na dużych wysokościach – przekazał nam rzecznik prasowy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW).

Smugi powstają ze spalin samolotu. Te zawierają parę wodną, a otaczające je powietrze jest chłodne oraz wilgotne. „Powstawanie smugi zależy od temperatury oraz od wilgotności masy powietrza otaczającej samolot. Podczas izobarycznego mieszania gorących gazów wydechowych, zawierających parę wodną, z otaczającym chłodnym wilgotnym powietrzem dochodzi do ochłodzenia spalin zawierających parę wodną” – informuje nas IMGW.

„Jeżeli temperatura mieszaniny (zawierająca spaliny oraz powietrze) obniży się do temperatury punktu rosy (stan nasycenia) lub poniżej tej temperatury, wówczas dochodzi do przesycenia, a nadmiar pary wodnej skondensuje się powodując powstanie kropelek wody oraz kryształków lodu” – czytamy w przekazanej AFP wiadomości.

Smugi na niebie stały się tematem dyskusji w ostatnich dekadach wraz z rozwojem lotów pasażerskich.

Jak mówią nam eksperci IMGW, smugi kondensacyjne powstają w górnej części troposfery i dolnej stratosferze, w warstwie od 7 do 15 km. Grubość smug ocenia się w granicach od 1,5 do 2 km.

„Wyróżniamy smugi kondensacyjne stabilne oraz niestabilne. Stabilne utrzymują się przez dłuższy okres i często przekształcają się w szeroki pas chmur pierzastych. Długość takiego pasa osiąga rozmiary rzędu kilku km” – przekazało nam IMGW.

Według WMO (Światowej Organizacji Meteorologicznej) smugi kondensacyjne, które utrzymują się dłużej niż 10 minut mogą być nazywane Cirrus homogenitus.

Zrzut ekranu ze strony World Meteorological Organization wykonany 18 października 2021 roku

Jeżeli na danym obszarze powstaje smuga, która utrzymuje się dość długo, a do tego występują wiatry powodujące rozprzestrzenianie się smugi na większy obszar nieba, wówczas dochodzi do powstania różnych wariacji tych chmur np. Cirrus homomutatus, Cirrocumulus homomutatus, Cirrostratus homomutatus.

Dlaczego białe smugi widać na niebie? „Smuga kondensacyjna jest widoczna w wyniku rozproszenia światła na małych kryształkach lodu lub kropelkach wody. Rozmiary kropelek wody oraz kryształków są o wiele większe od rozmiarów długości fali elektromagnetycznej w zakresie widma widzialnego i to około pięćdziesięciokrotnie. Skutkuje to tym, że cząstki smugi rozpraszają fale światła każdej długości i dlatego smuga kondensacyjna wygląda biało” – przekazali nam przedstawiciele IMGW, dodając, że smugi kondensacyjne nie są niebezpieczne dla ludzi.

Naukowcy: chemtrails nie istnieją

W 2016 r. naukowcy z Uniwersytetu w Kalifornii oraz Uniwersytetu Stanforda zapytali 77 chemików atmosfery i geochemików, czy w swoich badaniach odkryli dowody na istnienie chemtrails. 76 (98,7 proc.) na 77 naukowców jednogłośnie stwierdziło, że nie napotkało dowodów na ich istnienie.

Z kolei, w 2000 r. NASA oraz inne amerykańskie instytucje takie jak - Agencja Ochrony Środowiska (EPA), Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) oraz Narodowa Służba Oceaniczna i Atmosferyczna (NOAA) we wspólnym raporcie jednoznacznie stwierdziły, że „smugi składają się głównie z wody (w postaci kryształków lodu) i nie stanowią zagrożenia dla zdrowia ludzi. Wpływają jednak na zachmurzenie atmosfery Ziemi i dlatego też mogą wpływać na temperaturę i klimat”.

Również Greenpeace uważa, że nie ma dowodów potwierdzających ich istnienie. „Greenpeace nie wszedł w posiadanie dowodów dostatecznie uzasadniających konieczność badania takiego zjawiska. Stoimy na stanowisku, że smugi chemiczne to mit – zwykła teoria spiskowa, a żadnego spisku nie ma”.

Polska a chemtrails

W Polsce o chemtrails zrobiło się głośno w 2018 r., kiedy to była posłanka Kukiz'15 Barbara Chrobak w interpelacji poselskiej do ministra zdrowia i ministra środowiska, zadała kilka pytań ws. rozpylania szkodliwych substancji w atmosferze. 

Przedstawiciel ministerstwa zdrowia odpisał posłance, że w Polsce oraz innych krajach Unii Europejskiej funkcjonuje system oceny jakości powietrza. „Notowane obszary przekroczeń standardów jakości powietrza nie mają związku z lotnictwem, a jako podstawowe źródła odpowiedzialne za niewystarczającą jakość powietrza w Polsce wskazywane są przemysł, sektor bytowo-komunalny oraz transport drogowy” – czytamy w dokumencie.

W podobnym tonie odpisał posłance resort środowiska, stwierdzając, że „zgodnie ze stanowiskiem Zakładu Higieny środowiska otrzymanym od Głównego Inspektora Sanitarnego wpływ zanieczyszczeń powietrza powodowanych przez powstawanie tzw. smug kondensacyjnych na zdrowie człowieka jest znikomy”.

Wniosek: Chemtrails nie istnieją. Prezentowane w filmie wąskie chmury to smugi kondensacyjne. W opinii uznanych autorytetów z dziedziny fizyki, chemii czy inżynierii lotniczej, pojawiające się za samolotami smugi nie stanowią zagrożenia dla zdrowia ludzi.