Konkurs „La Madre Panza” (brzuch matki) w Dzień matki, Managua (Nikaragua), 30 maja 2022 r. ( AFP / OSWALDO RIVAS)

Ból porodowy jest subiektywny. Nie mierzy się go w „jednostkach”, ani nie przelicza na „złamania kości”

Copyright © AFP 2017-2022. Wszystkie prawa zastrzeżone.

W mediach społecznościowych udostępniana była krążąca od lat publikacja, według której „ludzkie ciało jest w stanie wytrzymać do 45 jednostek bólu, a przy porodzie kobieta może wytrzymać do 57 jednostek”. Ból porodowy, według internautów ma stanowić „równowartość 20 złamań kości na raz”.  Jednakże, lekarze położnicy i anestezjolodzy, z którymi AFP rozmawiała stwierdzili, że w medycynie nie jest stosowana skala wyrażana w „jednostkach cierpienia”. Wyjaśnili również, że ból odczuwany podczas porodu jest  jednym z najsilniejszych i jest „subiektywny”.

„Ciało ludzkie jest w stanie wytrzymać tylko 45 jednostek bólu, ale w chwili porodu kobieta może wytrzymać do 57 jednostek cierpienia, co jest równowartościowe 20 złamanych kości w nagłym wypadku...” -  czytamy w poście opublikowanym na Facebooku  5 czerwca 2022 r.  

Zrzut ekranu z posta na Facebooku zrobiony przez AFP 28 czerwca 2022 r.

Tego typu twierdzenia udostępniało wielu użytkowników Facebooka w języku polskim  (1, 2,) a także w wielu innych językach - po angielsku, portugalsku i hiszpańsku, w różnych mediach społecznościowych, m.in. na Linkedinie, TwitterzeInstagramie.

Niektóre posty jak ten zyskały 15 tys. udostępnień w ciągu roku. Najstarsza publikacja jaką znaleźliśmy w języku polskim pochodziła z 2011 roku, a w języku hiszpańskim z 2010 roku.

Publikacje po hiszpańsku zostały zweryfikowane przez redakcję AFP pod koniec czerwca 2022 r.  

AFP zapytała wielu lekarzy anestezjologów i ginekologów położników na świecie na temat opisanych w postach „jednostek bólu”. Wszyscy podkreślali, że ból przy porodzie jest jednym z najsilniejszych jaki człowiek odczuwa, jednak jego odczucie jest subiektywne, zależy od wielu czynników i nie da się go zmierzyć w jednostkach.

Ból - doznanie subiektywne

 – Mówienie o „jednostkach bólu” to czyste fantazjowanie  –  stwierdziła w rozmowie z AFP lekarka Dominique Truan, położnik-ginekolog z Universidad de Chile, w cytowanym powyżej artykule fact-checkingowym. „Ból jest zbyt subiektywny, zbyt osobisty, zbyt kontekstualny” - podkreśliła.

–  Ból jest niezwykle subiektywny. Zależy od naszego postrzegania ciała, od naszej wytrzymałości. Stan psychiczny odgrywa ogromną rolę - ma wpływ na wiele obszarów – podkreślił również Philippe Goffard, zastępca kierownika oddziału anestezjologii i intensywnej terapii szpitala uniwersyteckiego Saint-Pierre w Brukseli, z którym AFP rozmawiała 27 czerwca 2022 r. 

Podkreślił jednak, że „ból przy porodzie należy do najsilniejszych jaki człowiek odczuwa”.

Pojęcie „jednostek bólu” nie wywodzi się też z innych niż położnictwo dziedzin medycyny, wyjaśnił Luis Miguel Torres, prezes Hiszpańskiego Multidyscyplinarnego Towarzystwa Badania Bólu: „termin ten nie istnieje w praktyce klinicznej ani badawczej”, „jest to czyjś wymysł, który nie ma żadnych podstaw naukowych”.

Choć nie da się go zmierzyć w jednostkach, ból przy porodzie „w medycynie uważany jest jako silny, zbliżony jest do ostrego bólu kolki nerkowej” – uważa Truan.  

Luis Miguel Torres również porównuje ból przy porodzie do bólu kolki nerkowej, czy to w przypadku kamicy nerkowej czy kamicy żółciowej, przypominając jednocześnie, że ból porodowy jest „bardzo specyficzny ze względu na swoje cechy i czas trwania”. „Nie da się tego nikomu wytłumaczyć. Trudno to porównać z jakimkolwiek innym rodzajem bólu” –  dodał. 

Skala od 1 do 10 

Pytani przez AFP lekarze potwierdzili, że nie są im znane podawane w publikacjach liczby, co nie znaczy, że lekarze nie próbują dokonywać oceny stopnia nasilenia bólu, również podczas porodu.

– Celem oceny stopnia nasilenia bólu jest jego zobiektywizowanie w celu zastosowania odpowiedniego leczenia. W zależności od progu bólu, który u każdej osoby może być inny, stosujemy najlepiej dostosowane leczenie – wyjaśnił w rozmowie z AFP 27 czerwca 2022 roku Philippe Goffard.

 – Niektóre pacjentki podczas porodu bardzo dobrze radzą sobie bez znieczulenia, podczas gdy inne, od początku wymagają pomocy medycznej – dodał.

 – My, lekarze, a zwłaszcza anestezjolodzy, możemy oszacować odczucie bólu podczas porodu i akcji porodowej. Używamy skali od 1 do 10 – powiedział AFP 27 czerwca 2022 r. Pierre Bernard, przewodniczący Królewskiego Kolegium Francuskojęzycznych Ginekologów i Położników w Belgii. 

Używane są najczęściej dwie główne skale służące do oceny nasilenia bólu: skala wzrokowo-analogowa (VAS - Visual Analogue Scale) oraz skala numeryczna (NRS – Numerical Rating Scale). Polskie Towarzystwo Badania Bólu (PTBB) wymienia również skalę słowną i obrazkową. 

Zarówno skala VAS jak i NRS oparte są na podobnych zasadach, polegających na ocenie przez pacjenta poziomu bólu. Dokonuje tego na wykresie. W skali numerycznej na linijce widnieje podziałka z poziomem bólu od 1 do 10 (rzadziej, od 10 do 100), przy czym 0 oznacza brak bólu, a 10 to poziom maksymalny. 

Zrzut ekranu ze strony PTBB ze skalą numeryczną NRS zrobiony przez AFP 29.06.2022 r.

 „Najbardziej powszechną, przydatną w praktyce, zrozumiałą dla pacjenta jest skala numeryczna NRS. Jest ona zalecana do oceny nasilenia bólu przez ekspertów PTBB”  – czytamy na stronie towarzystwa.   

Istnieje też instrument do oceny nasilenia bólu w wymiarze wielodyscyplinarnym, tzw. Arkusz Doznań Bólowych, (McGill Pain Questionnaire) zwany też Arkuszem Uniwersytetu MacGill w Kanadzie, gdzie został opracowany w 1971 roku. Współtworzył go kanadyjski psycholog Ronald Melzack założyciel Międzynarodowego Towarzystwa Badania Bólu (International Association for the Study of Pain, IASP). Kwestionariusz zawiera 78 przymiotników podzielonych na 4 kategorie i 20 grup. W 1984 roku Melzack stworzył skalę porównawczą  różnych rodzajów bólu, w tym bólu odczuwanego podczas porodu.

Mimo tych prób porównywania, dokładny pomiar bólu nadal sprawia lekarzom trudności, szczególnie jeśli chodzi o bóle związane z porodem.

Ból porodowy nie ma nic wspólnego ze złamaniami kości” 

Joanna Stanczewa, położna i współzałożycielka gabinetu położnych Zebra, w Bułgarii, powiedziała AFP 28 czerwca 2022 r.: „Odczucia doznawane podczas porodu nie mają nic wspólnego ze złamaniami kości. Dla jednych kobiet normalny poród jest mocnym i trudnym przeżyciem. Dla innych, przebiega łagodnie, szybko, a ból jest możliwy do zniesienia. W obu przypadkach nie ma jednak odczucia podobnego do złamania kości lub innych schorzeń. Wręcz przeciwnie: im bardziej intensywne są doznania, tym lepiej organizm funkcjonuje, zgodnie z procesem porodowym. Ból podczas porodu jest sygnałem, że poród postępuje normalnie, bólu tego nie można porównać z żadnymi innymi schorzeniami”.

Podobnego zdania jest lekarz Pierre Bernard, który stwierdził, że porównanie porodu ze złamaniami kości nie ma podstaw. „Pomijając daleko idące i nie mające sensu porównanie ze złamaniami kości, faktem jest, że ból związany z porodem jest jednym z najsilniejszych, jakie odczuwamy, a rolą i obowiązkiem personelu medycznego - lekarzy ginekologów-położników, położnych, anestezjologów jest zaproponowanie i podanie odpowiednich środków do uśmierzenia bólu, takich jak znieczulenie zewnątrzoponowe”- podsumowuje Pierre Bernard. 

Tłumaczenie: