Nie, fotografia przedstawia akcję palenia książek, m.in. Harry'ego Pottera, w Gdańsku w 2019 roku

Copyright © AFP 2017-2021. Wszystkie prawa zastrzeżone.
 

Ponad dwieście osób udostępniło na Facebooku zdjęcie księdza i ministrantów na tle paleniska. W ogniu, według autorów publikacji, miały spłonąć albumy włoskiej grupy Måneskin. Do spalenia albumów miało dojść w Krośnie, w niedzielę 27 czerwca. To nieprawda. W rzeczywistości fotografia przedstawia palenie książek w jednej z parafii w Gdańsku w 2019 roku. 

Zdjęcie z wpisem „Palenie albumów Måneskin, Krosno, 27.06.2021” ukazało się w sobotę 26 czerwca, wkrótce po pierwszym w Polsce występie zespołu Maneskin, zwycięzcy Eurowizji 2021 w Rotterdamie.

Zdjęcie z takim podpisem udostępniło ponad 200 osób. Zyskało 1,6 tys. reakcji i blisko 200 komentarzy.

Na pierwszym planie widać stos nadpalonych książek. Wokół paleniska stoją ksiądz w białej komży, dwaj ministranci i kilka osób.

Brak liści na drzewach oraz ubiór uczestników świadczą o tym, że zdjęcia nie zrobiono latem. Wyszukaliśmy je dzięki funkcji odwrotnego wyszukiwania grafiki w Google’u. Okazało się, że fotografia została opublikowana wiosną 2019 roku, m.in. 31 marca na profilu Dziennika Trybuna.

Nie Krosno a Gdańsk. Nie płyty ale książki

W sobotę podczas Polsat SuperHit Festiwalu w Sopocie wystąpiła grupa Måneskin. Relację z koncertu można zobaczyć na oficjalnym profilu grupy na Instagramie. O występie zrobiło się głośno za sprawą pocałunku członków grupy Damiana Davida i Thomasa Raggiego. Po pocałunku (widoczny jest na końcu utworu) David zaapelował o prawa dla mniejszości LGBT: „Uważamy, że każdy powinien mieć prawo robić to bez żadnego strachu. Uważamy, że każdy, k***a, ma prawo być tym, kim chce. Dziękujemy Polsko. Miłość nigdy nie jest czymś złym" – powiedział.

Co przedstawia zdjęcie?

W palenisku widoczne są książki, a także różne przedmioty jak maski afrykańskie i figurki słoni. Nie widać płyt z muzyką zespołu Måneskin. O spaleniu książek i figurek pisały polskie ( 1, 2, 3 ) i zagraniczne media ( 1,  2, 3) na początku  kwietnia 2019 roku, również i nasza agencja, Francuska Agencja Prasowa AFP.    

Z publikacji dowiadujemy się, że do aktu spalenia doszło w parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła i św. Katarzyny Szwedzkiej w Gdańsku. Inicjatorem wydarzenia była Fundacja SMS z Nieba. Choć fundacja usunęła ze swojego profilu na Facebooku post ze zdjęciami, zrzuty z publikacji można nadal znaleźć w sieci m.in. na Twitterze ( 1, 2, 3 ) i Wykopie (1 ).

"Jesteśmy posłuszni Słowu: Posągi ich bogów spalisz, nie będziesz pożądał srebra ani złota, jakie jest na nich, i nie weźmiesz go dla siebie, aby cię to nie uwikłało, gdyż Pan, Bóg twój, się tym brzydzi. Pwt 7,25" - czytamy w poście fundacji. 

Liczne były reakcje na to wydarzenie wyrażone przez niektórych polityków m.in. lidera Porozumienia Jarosława Gowina.

Kilka dni po wydarzeniu, 2 kwietnia 2019 roku, ks. Rafał Jarosiewicz, jeden z jego inicjatorów, zamieścił na profilu przeprosiny za „niefortunny” akt.

„Fakt spalenia książek i innych przedmiotów był niefortunny. Nie miał on jednak charakteru prześmiewczego wobec jakiejkolwiek grupy społecznej czy religii, nie był też wymierzony w książki jako takie czy kulturę. Jeśli ktokolwiek moje działanie odebrał w ten sposób, chciałbym w tym miejscu go bardzo serdecznie przeprosić" - napisał ksiądz.

Wniosek: fotografia udostępniana na Facebooku przedstawia palenie książek w jednej z parafii kościoła katolickiego w Gdańsku w 2019 roku. Nie ma żadnego związku z koncertem włoskiej grupy Måneskin. 

29 czerwca 2021 - W dniu publikacji naszego tekstu administrator strony edytował swój post. Dopisał, że nie należy łączyć zdjęcia z festiwalem w Sopocie 2021, a publikacja jest memem. Nagłówek pozostawił niezmieniony: „Palenie albumów Måneskin, Krosno, 27.06.2021” – czytamy nad zdjęciem. Odbiorcy na ogół czytają jedynie tytuły postów, rzadko kiedy wyjaśnienia. Post dla wielu może nadal być mylący.