Szczepienie pracownika medycznego preparatem Pfizer/BioNTEch w Toronto (Kanada) ( AFP / CARLOS OSORIO)

Czy w Kanadzie darmowymi lodami zwabiano dzieci na szczepienia przeciwko Covid-19, a policja odgradzała je od rodziców?

Copyright © AFP 2017-2021. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Trzysta udostępnień wśród polskich użytkowników Facebooka miały publikacje, według których dzieci w Kanadzie, bez zgody rodziców, były zwabiane darmowymi lodami na szczepienia przeciwko Covid-19. Dowodem na to ma być film, na którym widać kordon policji na centralnym placu w Toronto. Autorzy publikacji twierdzą, że policja pilnowała, aby rodzice nie przeszkadzali w szczepieniach dzieci. To nieprawda, szczepienia nieletnich odbywały się w obecności rodziców lub ich prawnych opiekunów. Policja odgradzała oczekujących na szczepienia ale od protestujących przeciwników szczepień. A lodami częstowano wszystkich chętnych oczekujących na szczepienie.

Film wraz z twierdzeniem o podstępnie „zwabianych darmowymi lodami” na szczepienie dzieciach pojawił się w anglojęzycznych mediach społecznościowych pod koniec maja, m.in. na FacebookuTwitterze i Instagramie. Podobne treści w tym samym czasie dotarły też do polskich internautów (1, 2, 3). Film udostępniali również internauci w Serbii ( 1, 2). 

 „Klinika szczepień zaprosiła dzieci na lody, w zamian za szczepienie, które aplikują dzieciom bez zgody rodziców. Policja pilnuje, żeby rodzice nie przeszkodzili w tym procederze. ” – czytamy w jednym z postów

W innych postach mowa jest o tym, że to rząd Ontario zaprosił dzieci na szczepienia. 

„Rząd Ontario w Kanadzie zwabiał w Toronto dzieci i młodzież darmowymi lodami do szczepień przeciwko COVID-19 bez uzyskania zgody rodziców. Wszystko na oczach policji” – czytamy w poście na profilu WolneMedia, których kilka publikacji z nieprawdziwymi informacjami opisaliśmy na naszej stronie (1).

Zrzut ekranu z Facebooka wykonany 29 czerwca 2021 roku ( AFP / )

Co przedstawia film?

W załączonym filmie widać kordon policji, która odgradza grupce ludzi dostęp do placu. Z publikacji wiadomo, że chodzi o plac im. Nathana Phillipsa, centralny plac w Toronto. Dzięki Street View możemy wirtualnie przenieść się w to miejsce. 

Porównanie zrzutu ekranu ze Street View z placu w Toronto z postem na Facebooku wykonane 29 czerwca 2021 roku

Jedna z kobiet mówi na nagraniu w kierunku policjanta: „A co z przysięgą, którą złożyłeś, by służyć i chronić? A teraz pozwalacie dzieciom ustawiać się w kolejce po darmowe lody?.”

Inna dodaje: „Jesteśmy na placu im. Nathana Phillipsa. Jesteśmy w punkcie szczepień i policja właśnie powiedziała nam, że nie wolno nam przebywać na terenie placu im. Nathana Phillipsa, więc jesteśmy teraz na chodniku i próbujemy rozmawiać z policją”.

Inna kobieta dodaje: „Chcecie nas wszystkich aresztować, to aresztujcie nas wszystkich. (...) To są nasze dzieci i nie wycofamy się, nie wycofamy się. Nie przestraszycie mnie, chcecie (do policji przyp. red.) stać tutaj, podczas gdy te wszystkie dzieci dostają tę p*******ą szczepionkę? Jestem matką, mam w sobie siłę czwórki dzieci. Nie ruszam się!.” - mówi kobieta w stronę policjantów. Wśród zgromadzonych osób nie widać rodziców z dziećmi.

Oburzenie internautów 

Zarówno polscy jak i anglojęzyczni internauci zareagowali oburzeniem na rzekome manipulowanie nieletnimi.

„W głowie się nie mieści co się w tej Kanadzie dzieje ” – skomentowała użytkowniczka. Inna dodała: „Brak mi słów. Oni wiedzą, że system się wali i próbują desperacko zaszczepić jeszcze każdego, kogo się da.”

Na początku maja federalny rząd Kanady zezwolił na stosowanie szczepionki firmy Pfizer-BioNTech u nastolatków w wieku 12 lat i starszych. Wcześniej, (od 9 grudnia 2020 roku) była ona dostępna dla osób powyżej 16 roku życia. Kanada była pierwszym krajem, który zezwolił na szczepienia dzieci powyżej 12 roku życia. Decyzję podjęto po uzyskaniu pozytywnych wyników badań klinicznych szczepionki Pfizera wśród 2259 osób w przedziale wiekowym od 12-15 roku życia

Do 25 czerwca, 25 041 027 osób, otrzymało co najmniej jedną dawkę szczepionki przeciwko Covid-19, co stanowi 65,89% populacji tego kraju.

W przedziale wiekowym od 12 do 17 lat zaszczepiono jedną dawką 1,479,606 osób, co stanowi 60.56% tej grupy wiekowej.

Na 23 maja burmistrz Toronto zaplanował jednodniową akcję szczepień w ratuszu przy placu im. Nathana Phillipsa. Jej celem było ułatwienie dostępu do szczepień „tym, którzy najbardziej ich potrzebują”, zwłaszcza z mniej zamożnych dzielnic. Prócz dorosłych na szczepienie zaproszono również dla nastolatków powyżej 12 lat.

Zaraz po ogłoszeniu dnia szczepień w ratuszu, grupy antyszczepionkowców zaplanowały protesty na ten sam dzień. Ogłoszenia o protestach pojawiły się m.in. na Twitterze

Zrzut ekranu z Twittera z ogłoszeniem o proteście przeciwko szczepieniom na Covid-19 w Toronto.   

Gillian Howard, rzeczniczka sieci akademickich szpitali University Health Network (UHN) w Toronto, które współpracowały z miastem przy organizacji akcji szczepień, powiedziała AFP, że byli świadomi, że przy okazji akcji szczepień ich przeciwnicy zorganizują protest. 

„Były wcześniejsze informacje w mediach społecznościowych, że punkt szczepień będzie celem protestów ze strony grup antyszczepionkowych i antymaseczkowych, a także tych, którzy sprzeciwiają się szczepieniom w ogóle i tych, którzy sprzeciwiają się szczepieniu dzieci w wieku powyżej 12 lat” – powiedziała.  

Przedstawiciel policji Toronto powiedział AFP,  że „policja wiedziała o planowanych protestach na placu. Byliśmy obecni na miejscu, by monitorować sytuację, utrzymać spokój i zapewnić bezpieczeństwo publiczne. Nie dokonano żadnych zatrzymań”.

Twierdzenia, że rodzicom uniemożliwiono przebywanie z dziećmi, które zdecydowały się na szczepienie, to czysty „nonsens”, podkreśliła Howard.

„Osoby pracujące tego dnia w punkcie czy go odwiedzające potwierdziły, że dzieciom towarzyszyli rodzice. Obowiązkiem personelu medycznego, który uzyskuje zgodę na szczepienie, jest upewnienie się, że osoba szczepiona rozumie proces wyrażania zgody, a w przypadku dzieci, jeśli rodzice wyrażą zgodę, to czy zgodę wyraziło również dziecko powyżej 12 roku życia" - powiedziała Howard.

Zapytana o to, dlaczego w ramach akcji oferowano lody, powiedziała: „Ten punkt szczepień  - podobnie jak wiele innych - umilał ludziom w kolejce czas oczekiwania, m.in. lodami i muzyką".

Zastępca naczelnego lekarza Toronto dr Vinita Dubey, przekazała mailem, że zgodnie z prawem w Prowincji Ontario, nie ma minimalnego wieku na udzielenie zgody na jakiekolwiek leczenie, w tym szczepienia.

„Personel medyczny podając szczepionkę musi uznać, że młodzież jest w stanie zrozumieć swoją decyzję. Oznacza to, że młody człowiek rozumie, czym jest szczepionka, dlaczego jest ona zalecana oraz ryzyka i korzyści, jeśli zaakceptuje lub odmówi szczepienia" - powiedziała Dubey.

„Rodzice i opiekunowie są zachęcani, by towarzyszyć dziecku i mają prawo towarzyszyć mu podczas całego procesu szczepienia" - dodała.

Wyrwany z kontekstu film opisały inne portale fact checkingowe m.in. amerykański Poynter i polski Konkret 24.

Wniosek: film nie pokazuje, że punkt szczepień w Toronto zwabił dzieci lodami na szczepienia przeciw Covid-19 bez zgody rodziców, ani że policja pilnowała, by opiekunowie pozostali na zewnątrz. W rzeczywistości policja odgradza protest antyszczepionkowców od kolejki osób czekających na szczepienie.

Tłumaczenie: