Zrzut ekranu z Facebooka 8 czerwca 2020 r.

Nie, Kancelaria Prezydenta nie ma planów, by Agata Duda otrzymywała pensję

Copyright AFP 2017-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Informacje na temat dożywotniej pensji w wysokości 13 tys. zł dla pierwszej damy zyskały ponad 3 tys. udostępnień. Zostały zaczerpnięte z niewiarygodnego źródła. Kancelaria Prezydenta informuje, że nie zgłosiła takiego projektu ustawy. 

Post pojawił się na Facebooku 2 czerwca, a udostępnił go m.in. były prezydent Lech Wałęsa. Artykuł był również udostępniany na wielu grupach sympatyzujących z opozycją (1, 2 , 3, 4). 

Zrzut ekranu z Facebooka z 8 czerwca 2020 r.

Artykuł jest sprzed czterech miesięcy, a więc nie ma nic wspólnego z teraźniejszością. Możemy się z niego dowiedzieć, że obecna pierwsza dama miałaby dostawać dożywotnią pensję w wysokości 13 tys. zł miesięcznie. Publikacja nie posiada autora. Nie wiadomo też, kto zarządza stroną. 

Jak wynika z danych Crowd Tangle, artykuł był udostępniany ponad 3 tys. razy na Facebooku. Liczba wszystkich reakcji - polubień, komentarzy i udostępnień - jest bliska 60 tys. 

Zrzut ekranu z Facebooka z 8 czerwca 2020 r.

Jak czytamy w artykule, „PiS postanowił uregulować funkcję pierwszej damy. Klub przygotował projekt ustawy”. 

Przejrzeliśmy projekty ustaw obecnej kadencji prac Sejmu i nie udało nam się znaleźć dokumentu, z którego wynikałoby, że parlamentarzyści mieliby w planach uregulować kwestię wynagrodzenia małżonki prezydenta. 

Ta, która wspiera

W Polsce funkcja pierwszej damy wiąże się jedynie z obowiązkami reprezentacyjnymi. Prawo nie reguluje jej pozycji. Od lat pierwsze damy towarzyszą swoim mężom w podróżach służbowych do innych krajów i z reguły biorą udział w ważnych wydarzeniach państwowych. Angażują się charytatywnie. Podczas prezydentury męża nie pracują zawodowo. Nigdy też nie dostawały wynagrodzenia. Pierwsza dama nie ma również uregulowanych ubezpieczeń społecznych, a także uprawnień emerytalnych

Artykuł mówi o wypłacaniu pensji pierwszej damie w wysokości 13 500 zł. miesięcznie. Przypomnijmy, że posłowie Prawa i Sprawiedliwości próbowali za poprzedniej kadencji zmienić dotychczasowy stan rzeczy dwa razy - w 2016 i 2019 r.

O szczegółach informował w 2016 r. „Fakt”. Dziennikarze gazety dowiedzieli się, że grupa posłów PiS próbuje przeforsować projekt, zgodnie z którym pierwsza dama miała mieć wypłacane miesięczne wynagrodzenie 13 540 zł. Pensje miały dostać również poprzednie prezydentowe m.in. Anna Komorowska, Jolanta Kwaśniewska i Danuta Wałęsa. Ustawa miała również podnieść pensje osób znajdujących się na kierowniczych stanowiskach, dlatego też projekt spotkał się z dużą krytyką, a posłowie wycofali się z tego pomysłu.

Artykuł z lutego 2020 r., który udostępnił na Facebooku Lech Wałęsa, jest podobny do artykułu „Faktu”. Zwłaszcza, że mowa jest w nim o podobnej kwocie, a także o tym, że wypłaty miałyby dostawać poprzednie prezydentowe. 

Skontaktowaliśmy się z przedstawicielami Prawa i Sprawiedliwości, by zapytać, czy partia planuje zmiany w prawie. Rzecznik PiS nie chciał nam udzielić konkretnej odpowiedzi. 

- Dobrze by było, gdyby taki pomysł powstał. Chciałbym przypomnieć, że nie tylko obecna pierwsza dama, ale również poprzednie, są pozbawione składek emerytalnych za wykonywanie tej funkcji - mówi Radosław Fogiel.

Wątpliwości jednak rozwiewa Kancelaria Prezydenta. - Obecnie pierwsza dama nie pobiera żadnego wynagrodzenia - mówi Małgorzata Szymaszek-Białek z biura prasowego. - Nie ma także przepisów stanowiących o dożywotnim pobieraniu wynagrodzenia przez pierwszą damę. Kancelaria Prezydenta nie zgłosiła projektu ustawy wprowadzającej tego typu rozwiązanie - dodaje Szymaszek-Białek. 

Na łasce męża

Agata Duda pełni funkcję prezydentowej od pięciu lat. Raczej nie jest entuzjastką dostawania wynagrodzenia. Przypominał o tym Andrzej Duda w rozmowie dla Wirtualnej Polski w 2019 r.

Jedna rzecz na pewno nie powinna mieć miejsca: to, że z założenia państwo polskie nie przewiduje ubezpieczenia emerytalnego dla pierwszej damy. (...) z mojego opodatkowanego prezydenckiego uposażenia, którego na rękę, czyli na rachunek bankowy, jest mi wypłacane ok. 13,5 tys. zł miesięcznie ‒ mówię „około”, bo raz jest to troszkę więcej, raz troszkę mniej ‒ ponad 1100 zł miesięcznie odprowadzam na ZUS dla mojej żony. Dlatego że chcę, by miała ciągłość ubezpieczenia, ponieważ musiała przerwać pracę w szkole, którą przez 17 lat wcześniej realizowała.

- mówił rok temu prezydent.

Prezydent w wywiadzie zaznaczał też, że Agata Duda nie oczekuje, by mieć wypłacaną pensję:

[Moja żona] wielokrotnie już mówiła: „Nie oczekuję pensji jako pierwsza dama. Uważam, że mogę moją funkcję sprawować honorowo, (...) w pełni pro publico bono, nie mając z tego żadnych korzyści osobistych.

Opinie Polaków w kwestii pensji dla pierwszej damy są podzielone. Jak wynika z badania CBOS przeprowadzonego zimą 2019 r. niemal połowa badanych uważa, że pierwsza dama nie powinna mieć wypłacanej pensji. Przeciwnego zdania było 40 proc. badanych.

Zrzut ekranu ze strony CBOS z 8 czerwca 2020 r.

Podsumowując, pierwsza dama nie otrzymuje stałej pensji. Kancelaria Prezydenta nie wniosła takiego projektu ustawy. Strona, która informuje o wypłatach dla pierwszych dam nie jest wiarygodnym źródłem informacji, a opublikowany artykuł jest sprzed dwóch miesięcy. 

Natalia Sawka