Zrzut ekranu z Facebooka

Nie, komar tygrysi nie dotarł do Polski

  • Ten artykuł jest starszy niż rok.
  • Opublikowano 04/07/2019, 11:45
  • Zaktualizowane w 04/07/2019, 16:06
  • Przeczytasz w ciągu 6 minut
  • Autor: Natalia SAWKA
Ma białe pręgi na czarnym odwłoku i może przenosić groźne choroby. To komar tygrysi, który podobno był widziany w okolicach Śląska. Doniesienia o jego obecności w naszym kraju są jednak fałszywe. Jak mówią naukowcy, w Polsce komara nie ma, i na razie nic nie zapowiada, by miało się to zmienić.

Pod koniec czerwca media lokalne informowały o obecności komara tygrysiego w Katowicach, Rudzie Śląskiej i Chorzowie. O jego przylocie alarmował dr Antoni Winiarski, emerytowany pracownik Uniwersytetu Śląskiego. W ramach dowodu, naukowiec wysłał redakcji „Dziennika Zachodniego” zdjęcia rzekomego komara.

Image
Zrzut ekranu artykułu "Dziennika Zachodniego" z 3 lipca 2019 r.

Przyleciał i odleciał?

O opinię na temat zdjęć i obecności komara tygrysiego w Polsce zapytaliśmy ekspertów. – Komary tygrysie są dużo ciemniejsze, niemalże czarne, a pręgowanie na ich odnóżach jest wyraźnie widoczne – ocenia dr Marta Zakrzewska z Pracowni Zoologii Systematycznej na Uniwersytecie Gdańskim.

– Na zdjęciach opublikowanych w „Dzienniku Zachodnim” brakuje wyraźnego białego pasa, biegnącego przez głowę i tułów. Być może jest to samica z rodzaju Culiseta, bo tego rodzaju gatunki powszechnie występują na terenie całej Europy, z Polską włącznie – dodaje dr Zakrzewska.

Jak zatem wygląda komar tygrysi?

Aedes albopictus, czyli komar tygrysi, ma bardzo charakterystycznie ubarwiony śródtułów, szczególnie śródplecze, które ma kolor brunatno-czarny, a od przodu w jego środkowej części występuje wyraźna pręga składająca się z biało ubarwionych łuseczek – analizuje dipterolog Paweł Trzciński. – Tuż za oczami również znajdują się po dwie białe przepaski. Bardzo charakterystyczne jest też ubarwienie członów tylnych stóp. Przepaski znajdują się też na płytach grzbietowych segmentów - tłumaczy Trzciński. 

Poniżej zdjęcia samicy komara tygrysiego, które mogą pomóc w identyfikacji tego owada.

Image
Zrzut ekranu publikacji "A photographic Key to Adult Female Mosquito Species of Canada", Aynsley C. Thielman and Fiona F. Hunter

Wiele osób publikuje zdjęcia obecności komara tygrysiego na Twitterze i Facebooku. Poniżej kilka z nich:

Image
Zrzut ekranu z Facebooka z 2 lipca 2019 r.
Image
Zrzut ekranu z Facebooka z 2 lipca 2019 r.

Jak oceniają naukowcy, obserwacje te opierają się na błędnej identyfikacji oraz pomyłkach z rodzimymi komarami, a nawet z innymi gatunkami, np. łowikowatymi.

– Komary tygrysie da się odróżnić na oko od tych, które żyją w Polsce. Niemniej jednak, ich identyfikacją powinni się zajmować specjaliści. Do tego potrzeba sporego doświadczenia i wiedzy, której zwykłym osobom brakuje – ocenia przyrodnik Mateusz Sowiński.

Dlaczego zatem, niektórzy z użytkowników publikują w mediach społecznościowych zdjęcia i piszą, że widzieli komara tygrysiego? 

– W Polsce, gatunkiem, który najbardziej przypomina komara tygrysiego, jest Culiseta annulata. To duży komar, który z kłujką może dorastać nawet do 1 cm. Na jego odnóżach znajdują się liczne, jasne plamki, które upodabniają go do komara tygrysiego i właśnie dlatego, jest z nimi często mylony. Plamki te są jednak mniej jaskrawe, niż u komara tygrysiego i brakuje ich na innych częściach ciała, zwłaszcza na głowie i tułowiu. Poza tym, można go poznać po ciemnych plamkach na skrzydłach, których brakuje komarowi tygrysiemu – tłumaczy przyrodnik.

Image
Zrzut ekranu z Wikipedii, Culiseta annulata

Pasażer na gapę

Dr Zakrzewska wskazuje, że zasięg komara tygrysiego w Europie rozszerza się. – Notowany jest w basenie morza Śródziemnego. Przede wszystkim są to Włochy, ale także kraje bałkańskie, Francja, Hiszpania, Rumunia. Pojedyncze przypadki pojawiły się również w Holandii, Szwajcarii, Czechach i na Słowacji. Jednak podejrzewa się, że w tych krajach były to osobniki zawleczone wraz z transportowanym towarem lub przez podróżujących turystów – mówi. Naukowczyni wskazuje, że w 2014 roku odnotowano również powstanie dziko żyjącej populacji tych owadów w południowo-zachodnich Niemczech.

Jak się okazuje komary tygrysie mogą podróżować z nami „na gapę”, samolotem czy samochodem. A to nie wyklucza pojawienie się ich pojedynczych przypadków również w Polsce.  

Image
Infografika występowania komara tygrysiego w Europie

Przecież latem są upały, a zmiana klimatyczna postępuje. – Zmiana klimatu może stworzyć dogodne warunki do jego występowania w naszym kraju – mówi badaczka. Ale uspokaja:  – Nie nastąpi to z dnia na dzień.

Im cieplej, tym gorzej

Dlaczego? Przyrodnik Mateusz Sowiński ocenia, że nasze zimy wciąż są zbyt zimne, aby komar tygrysi był w stanie przetrwać pełny sezon.
– To kwestia czasu. Minie z kilkanaście, może nawet kilkadziesiąt lat, nim mu się uda u nas osiedlić na stałe – mówi.

Dr Zakrzewska ocenia, że zagrożone są Niemcy, czy południe Wielkiej Brytanii. Kolejnych populacji mozna się spodziewać również w Belgii, Francji i Holandii. 

– Najważniejszym czynnikiem ograniczającym jego rozwój są temperatury – mówi badaczka. Wskazuje, że do rozwoju komarów może wystarczyć nawet konewka z wodą stojąca na balkonie lub sztuczny zbiornik , w których larwy nie maja naturalnych wrogów - jak ryby, czy płazy.

Skąd ten szum

Komar tygrysi przenosi groźne dla człowieka wirusy m.in. żółtą febrę, gorączkę Denga i tropikalną chorobę Chikungunya. Dowiedziono również, że jest zdolny do przenoszenia także groźnego wirusa Zika.
Dr Zakrzewska: – Sama obecność komara nie oznacza, że jest on nosicielem któregoś z tych patogenów. Więc jego, a dokładniej „jej” (pamiętajmy że krwiopijne są tylko samice komarów) ugryzienie nie musi być jednoznaczne z zarażeniem.

Image
Komar tygrysi, fot. AFP. TO GO WITH AFP STORY BY EMMY VARLEY - This handout picture released on March 26, 2013 by EID Mediterranee shows an Aedes albopictus or Asian Tiger Mosquito. The Asian Tiger Mosquito appeared in France in 2004 in the Alpes-Maritimes southern department and has increasingly spread each year ever since, according to French entomologist Jean-Baptiste Ferre, working at the interdepartmental organisation for the control of nuisance mosquito in Mediterranean natural spaces (EID). AFP PHOTO / EID Mediterranee= RESTRICTED TO EDITORIAL USE - MANDATORY CREDIT AFP PHOTO / EID Mediterranee - NO MARKETING - NO ADVERTISING CAMPAIGNS - DISTRIBUTED AS A SERVICE TO CLIENTS = (Photo by - / EID Mediterranee / AFP) (AFP / -)

Jak mówią specjaliści, w Polsce nie ma zagrożenia ze strony komara tygrysiego. Niemniej jednak, gdy wyjeżdżamy na wakacje w ciepłe kraje, warto wiedzieć jak się przed nimi chronić.

Sowiński: – Najskuteczniejszymi środkami przeciwko komarom są te, które zawierają w sobie DEET i to właśnie one powinny być stosowane, zwłaszcza wtedy, gdy lecimy do krajów, w których te komary występują. Warto pamiętać o moskitierach w oknach, a także o unikaniu wilgotnych, zacienionych miejsc, w których mogą być aktywne, zwłaszcza w pobliżu niewielkich zbiorników wodnych, gdzie się rozmnażają.

Zastanawiasz się czy informacja jest prawdziwa? Napisz do nas. Sprawdzimy

Skontaktuj się z nami