Nie, to manipulacja danymi i słowami

  • Ten artykuł jest starszy niż rok.
  • Opublikowano 19/06/2020, 09:44
  • Zaktualizowane w 22/06/2020, 12:20
  • Przeczytasz w ciągu 4 minut
  • Autor: AFP Polska
W sieci krąży post oskarżający prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego o zapłacenie „Gazecie Wyborczej” 4 milionów złotych za przychylne dla niego materiały.  To manipulacja mająca zdyskredytować kandydata Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich.  Pieniądze szły do spółki zależnej od Agory SA na różne kampanie promocyjne Warszawy m.in. walkę z „kopciuchami”, „segregację śmieci” czy akcję „rozlicz swój PiT w Warszawie”.

„Skandal” to tytuł posta zamieszczonego 8 czerwca  na Facebooku na koncie należącym do użytkownika popierającego reelekcję Andrzeja Dudy. 

- Trzaskowski zapłacił 4 miliony złotych z publicznej kasy „Gazecie Wyborczej”, żeby tuszowała jego błędy w zarządzaniu Warszawą - czytamy w poście ze zdjęciem prezydenta Warszawy i czołówkami trzech wydań „Gazety Wyborczej”.

Image
Zrzut ekranu z Facebooka z 18 czerwca 2020 r.

Post w ciągu tygodnia zyskał 31 komentarzy i 861 udostępnienia. Udostępniły go m.in fanpage PiS Jastarnia-Hel czy też grupy otwarte jak Popieram Ministra Szumowskiego czy Popieram Zbigniewa Ziobrę.

Zapytaliśmy Urząd miasta czy i jakie kwoty miasto zapłaciło „Gazecie Wyborczej”.

- Post tej treści  jest nadużyciem i manipulacją-  przekazała nam w czwartek Karolina Gałecka rzeczniczka prasowa Urzędu m.st. Warszawy. - Miasto współpracowało z „Gazetą Wyborczą” przy akcji organizowanej przez Agorę „Super Miasta” w związku z 30 – leciem wyborów samorządowych. Kwota umowy to 55.350 zł - poinformowała nas w czwartek 17 czerwca Karolina Gałecka rzeczniczka prasowa  Urzędu m.st. Warszawy. - Dodatkowo za dostęp do rocznej prenumeraty cyfrowej Wyborcza.pl, miasto ma podpisaną umowę w kwocie 4.918,77 zł.  Łączna kwota wynikająca z powyższych umów to:  60 268,77 zł. - napisała nam w mailu.  

Podobne informacje o rzekomych 4 milionach złotych przekazanych przez Trzaskowskiego Gazecie Wyborczej pojawiły się tego samego dnia co post na Facebooku na stronie Telewizji Republika. Artykuł nie był podpisany. Oparty był z kolei na informacjach z portalu Życie Stolicy. „Tylko Agora i jej spółka AMS S.A. zarobiła na kontraktach z biurem marketingu m. st. Warszawy około 4 mln złotych odkąd prezydentem stolicy został Rafał Trzaskowski!”, czytamy w artykule który ukazał się też na stronie portalu na Facebooku.  Zestawia on różne wydatki Biura Marketingu Warszawy, na prawie 4,5 mln. ale już, jak pisze, dla całej grupy medialnej Agora SA, która jest  wydawcą Gazety Wyborczej.  Odnajdujemy w zestawieniu wymienioną przez rzeczniczkę kwotę  55.350 zł na akcję „Super Miasta” oraz  4.918,77  na roczną prenumeratę „Gazety Wyborczej”. Największą pozycją jest kwota 3.000.000 zł. opatrzona przez redakcję wykrzyknikiem.

Na co poszły 3 miliony?

Na różne kampanie promocyjne miasta m.in. walkę z „kopciuchami”, „segregację śmieci” czy akcję „rozlicz swój PiT w Warszawie”, dowiadujemy się w urzędzie miasta. Oto lista ostatnich kampanii:

- Wymień kopciucha 
- Warszawa w kwiatach i zieleni 
- Segregacja odpadów 
- Rozliczaj PIT w Warszawie 
- Warszawa zbiera deszczówkę 
- Warszawianka roku 
- Kto głosuje ten się liczy 

Poniżej publikujemy zdjęcie z jednej z kampanii, „Segreguj odpady właściwie”, na nośniku reklamowym zw. Citylight na przystanku autobusowym w Warszawie w 2019 r.  

Image
Zrzut ekranu ze strony urzędu miasta Warszawa z 18 czerwca 2020 r. Fot. Segreguj odpady właściwie – trwa drugi etap kampanii

Miasto płaci za wykorzystanie powierzchni reklamowej na swoje działania promocyjne i marketingowe firmie AMS, po prostu gdyż jest to najlepszy nośnik reklamowy, najbardziej trafiający do odbiorców, a AMS  jest jedynym operatorem takich nośników w Warszawie, mówią nam  specjaliści od reklamy. Nie ma innego w  Warszawie. Od lat AMS jest liderem reklamy zewnętrznej w Polsce. 

Twierdzenie zatem, że 4 mln złotych poszło do „Gazety Wyborczej” na tuszowanie błędów jest po prostu fałszywe. Pieniądze poszły do jednej ze spółek zależnych grupy medialnej Agora SA,  która w swojej działalności ma prócz wydawania dziennika „Gazety Wyborczej”, sieć kin, wydawnictwa książek czy też właśnie firmę zajmująca się reklamą zewnętrzną. Różne podmioty korzystają z jej nośników, m.in. Muzea Narodowe zależne od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Razem z AMS przeprowadziło np. kampanię „Przystanek Wyspiański”  a przecież trudno posądzić Premiera Piotra Glińskiego o sympatię dla Gazety Wyborczej i chęć wpłacania do jej kasy „pieniędzy publicznych”.  

Informacje od producenta broni 

Chcieliśmy dowiedzieć się czegoś więcej o „Życiu Stolicy”, które oskarżyło swym artykułem Rafała Trzaskowskiego o niewłaściwe użycie środków publicznych. Sprawdziliśmy na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości w wyszukiwarce Krajowego Rejestru Sądowego KRS czym zajmuje się wydawca tego tytułu firma Eurosimplex sp z o.o. W dziale 3,  jako przedmiot przeważającej działalności przedsiębiorcy figuruje „produkcja broni i amunicji”. Działalność związana z wydawnictwem gazet nigdzie się nie pojawia. 

Image
Zrzut ekranu ze strony Min. Sprawiedliwości z 18 czerwca 2020 r.

Jako prezes zarządu wpisany jest KRS jest Tomasz Szostek.  W dziale 2 podane są dwa adresy: ul. Krucza, nr 51, lok. 91, oraz  ul. Domaniewska, nr 17/19, lok. 133, w Warszawie. Rubryka z adresem elektronicznym jest pusta. Data powstania spółki to 3 stycznia 2018 r. Telefon i adres e-mailowy znaleźliśmy na stronie jednak nie udało nam się do redakcji dodzwonić by dowiedzieć się czegoś więcej. Pod podanym numerem telefonu odzywa się nieustannie poczta głosowa. Nasz mail pozostał bez odpowiedzi.  

Nie tylko „Gazeta Wyborcza”

- Czy to jedyne prenumeraty? - zapytaliśmy rzeczniczkę ? - Nie, urząd miasta prenumeruje następujące tytuły:

- Gazeta Polska Codziennie 
- Nasz Dziennik 
- Fakt
- Rzeczpospolita 
- Puls Biznesu 
- Super Express
- Gazeta Wyborcza 
- Polska The Times  

 

Sprostowanie z 22 czerwca 2020:

Po analizie artykułu portalu Życie Stolicy, uznaliśmy, że nie przekazuje on fałszywych informacji.

Zastanawiasz się czy informacja jest prawdziwa? Napisz do nas. Sprawdzimy

Skontaktuj się z nami