Header

Nie, na tych kotach nie testuje się kosmetyków

Copyright © AFP 2017-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Zdjęcie przedstawiające koty w laboratorium wprowadza w błąd. Fotografię w rzeczywistości zrobiono w 2011 r. podczas zbiorowej akcji sterylizacji kotów na Florydzie. Jest prawdziwa, ale została użyta w fałszywym kontekście.

Zdjęcie kotów

Na pierwszy rzut oka zdjęcie szokuje. Leżące do góry nogami koty ktoś przymocował taśmami do laboratoryjnego wózka. Obok lekarze przygotowują się do zabiegu. Mają niebieskie fartuchy, stetoskopy i czepki. Rozmawiają. 

Zdjęcie internauci licznie udostępniali na Facebooku pod koniec kwietnia i na początku maja i jest nadal popularne w sieci.

Poniżej zrzut ekranu posta ze zdjęciem:

Zrzut ekranu posta Vegan Energy z 25 kwietnia

Post błyskawicznie rozpowszechnił się w sieci. Oburzeni doświadczeniami na zwierzętach internauci, w dobrej wierze udostępniali go dalej. Pisali m.in. „okropne” lub „skandal”. Ostatecznie post miał ponad 3 tys. udostępnień wśród polskich użytkowników. 

Najbardziej w błąd wprowadzały słowa, które towarzyszyły zdjęciu. Nawiązywały do testowania kosmetyków i okrucieństwa. 

Tak, to są koty.
Tak, właśnie w ten sposób wyglądają badania na zwierzętach, testowanie kosmetyków, a także wiwisekcje.
Mówimy STOP temu okrucieństwu 😔👎😥
Udostępnijcie, jeśli możecie, bo większość ludzi nie ma pojęcia, jak wyglada codzienny los zwierząt przeznaczonych do badań i testów 😞

Wyniki wyszukiwania zdjęcia w Google’u przekierowały nas do artykułów wyjaśniających, że fotografia krążyła w sieci już w 2013 r. i była rozpowszechniana w mediach społecznościowych m.in. na Twitterze:

Zrzut ekranu zdjęcia na Twitterze

Fałszywkę udostępniano również nawołując do potępienia kilkunastu firm kosmetycznych w tym m.in. L’Oreal.

Zrzut ekranu z Pinteresta

O opinię na temat zdjęcia zapytaliśmy eksperta. - Na zdjęciu widać przygotowanie kotów do sterylizacji. Zwierzęta zostały wygolone i znieczulone do zabiegu - mówi AFP Cezary Wawryka, lekarz weterynarii z wydziału medycyny weterynaryjnej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Dodaje, że zwierzęta zostały profesjonalnie przygotowane do operacji. - Koty bardzo się stresują, więc są znieczulane. Inaczej się nie uspokoją - mówi.

Nowe życie starego zdjęcia

Szukając zdjęcia za pomocą Google'a, udało nam się ustalić, że zostało ono użyte w niewłaściwym kontekście. Okazuje się, że przymocowane pasami koty są znieczulone i przygotowane do sterylizacji. Oryginalne zdjęcie po raz pierwszy zostało opublikowane w 2011 r. na stronie amerykańskiego dziennika na Florydzie, The Gainesville Sun.  Ze zdjęcia usunięto podpis, który pełni kluczową rolę i wyjaśnia, co tak naprawdę przedstawia.

Zrzut ekranu artykułu redakcji The Gainesville Sun

„Studenci i weterynarze Uniwersytetu Florydy przeprowadzają zabiegi sterylizacji i kastracji kotów” - czytamy z usuniętego pod zdjęciem podpisu.

Artykuł, który został opublikowany w 2011 r. jest o zbiorowej akcji sterylizacji kotów ze schroniska dla kotów Haven Acres Cat Sanctuary przeprowadzonej w czerwcu tego samego roku.

Około 700 kotów przetransportowano ze schroniska na wydział weterynaryjny uniwersytetu. W placówce badania wykazały, że ponad 300 zwierząt musi przejść sterylizację oraz intensywną terapię. Po zabiegu miały zostać przekazane do adopcji. Zabieg wykonało 25 studentów z Florydy wspomaganych przez kilku lekarzy rezydentow Uniwersytetu w Kalifornii. Niestety z powodu infekcji oraz komplikacji pozabiegowych ponad pięćdziesiąt kotów zostało uśpionych.

By potwierdzić te informacje skontaktowaliśmy się z przedstawicielami Uniwersytetu Florydy. Czekamy na odpowiedź. Natomiast część informacji udało nam się znaleźć na stronie uczelni.

Uniwersytet potwierdza, iż zaangażował się w pomoc siedmiuset chorym kotom. Zwierzęta przebywały w koszmarnych warunkach, a schronisko, z którego zostały zabrane było przepełnione. 

Organizacje charytatywne przekazały uczelni karmę dla zwierząt, skrzynie, pojemniki, miski i obróżki. Kotom zorganizowano inne, tymczasowe mini-schronisko w pobliskim budynku. Wolontariusze, studenci i pracownicy uczelni codziennie odwiedzali koty poświęcając im swój czas. Karmili je i leczyli.

Ostatecznie po dwóch miesiącach opieki, koty były gotowe do adopcji. 

Strona wydziału weterynarii Uniwersytetu Florydy załączyła również własne zdjęcie z akcji sterylizacji kotów. Poniżej zdjęcie uczelni:

Zdjęcie akcji sterylizacji kotów Uniwersytetu Florydy (The veterinary page University of Florida)

Sterylizacje w Polsce i na świecie

Programy sterylizacji zwierząt są prowadzone na całym świecie. W Jerozolimie zabiegi dokonuje się na 15 kotach dziennie. Poniżej wideo:

Niektóre miasta w Polsce finansują zabiegi sterylizacji. W Częstochowie program rozpoczął się z początkiem kwietnia, ale akcja skierowana jest do zwierząt, które mają właścicieli. W Rzeszowie sterylizację dziko żyjących kotów funduje miasto. Rok temu w mieście przeprowadzono 647 kastracji wolno żyjących kotów. Koszt wyniósł prawie 35 tys. zł. 

Natalia Sawka