Brytyjski pisarz nie napisał historyjki o ludziach, którzy „oddalili się od siebie”

Copyright © AFP 2017-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Kilkaset udostępnień miała historia o dwóch diabłach kpiących z ludzi, którzy „stracili pracę” i „wierzyli we wszystko, co czytali w gazetach”. Cytat przypisuje się brytyjskiemu autorowi m.in. fantastycznych „Opowieści z Narnii”. Książka „Listy starego diabła do młodego” powstała w 1942 roku, jednak popularny w mediach społecznościowych cytat nie wyszedł spod pióra C.S. Lewisa.  

„Napisane 78 lat temu, a zdaje się, że dziś” – czytamy w poście opublikowanym 20 października (123). Tekst przedstawia dialog młodego diabła ze starym – bardziej doświadczonym. Przytaczamy go poniżej: 

„Jeden młody diabeł zapytał starego: - Jak ci się udało zaprowadzić do piekła aż tyle dusz? Stary diabeł odpowiedział: - Wzbudziłem w nich strach!  

Odpowiedział młody: - Super robota! A czego się bali? Wojen? Głodu?  

Odpowiedział stary: - Nie, bali się choroby!” – czytamy. 

Później stary diabeł tłumaczy, że ludzie „przestali się przytulać” i „oddalili się od siebie”. Dodaje, że „skończyły się im pieniądze, stracili pracę” i „wierzyli we wszystko, co czytali w gazetach”. Na koniec stwierdza: „tak żyjąc umierali każdego dnia. W taki sposób było mi łatwo zabrać ich dusze do piekła”.  

Autorem historyjki ma być C.S. Lewis, a tytuł książki to „Listy starego diabła do młodego”. Cytat ma odnosić się do sytuacji pandemii koronawirusa, z którą obecnie zmaga się cały świat.  

Zrzut ekranu z Facebooka z 17 listopada 2020 roku

Ta sama opowieść, która jest popularna na Facebooku wśród polskich użytkowników, była również publikowana w języku holenderskimczeskim oraz angielskim.  

Jak wynika z naszej weryfikacji C.S. Lewis rzeczywiście napisał książkę w 1942 r. o tytule: „The Screwtape Letters”, w tłumaczeniu na język polski „Listy starego diabła do młodego”.  

To satyra z gatunku fikcji chrześcijańskiej, w której stary diabeł, bliski asystent Lucyfera pisze listy do młodszego, swojego ucznia i bratanka, w których przekazuje porady dotyczące sposobów na doprowadzenie człowieka do potępienia. W swoich listach ironicznie komentuje ludzką naturę, skłonność do słabości i grzechu. Książka ta obok „Opowieści z Narnii” jest jedną z najbardziej znanych dzieł autora.  

Przestudiowaliśmy dzieło C.S. Lewisa i nie znaleźliśmy domniemanego cytatu. Jego autentyczność również została obalona przez Williama O’Flaherty’ego, znawcy dzieł i autora strony o twórczości brytyjskiego pisarza.  

 

To nie pierwszy raz, kiedy w czasie pandemii koronawirusa wykorzystano dzieła C.S. Lewisa i przypisano mu cytat, który również nie był jego autorstwa. Wiosną wiele osób udostępniało słowa szatana, który miał powiedzieć, że „będzie wywoływał niepokój, siał strach i panikę. Zamknie biznes, szkoły, miejsca kultu i imprezy sportowe” oraz że „spowoduje zamieszanie gospodarcze”. Cytat również miał rzekomo pochodzić z „Listów starego diabła do młodego”. Jednak Lewis nigdy nie napisał tych słów.  

Istnieje cała lista cytatów, które fałszywie przypisuje się autorowi. Można je znaleźć przykładowo na stronie Fundacji C.S. Lewisa lub na stronie „Christianity Today”. 

O’Flaherty, znawca dzieł Lewisa przyglądał się temu zjawisku. Starał się wyjaśnić, dlaczego C.S. Lewis jest częstym celem do przypisywania mu wymyślonych i nieprawdziwych cytatów.  

„Ludzie często szukają potwierdzenia dla swoich przekonań wśród cytatów pochodzących z rzekomo zaufanego źródła. To może wynikać z tego, że żyjemy w społeczeństwie poszukującym odpowiedzi. Ale jesteśmy w społeczeństwie rozproszonym, często nie zwracającym uwagi na źródła  - pisał O’Flaherty w swoim eseju.