Caritas przyjmuje wszystkie dzieci. To stare zmanipulowane zdjęcie „Okna Życia” w Radomiu

Copyright © AFP 2017-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Grafika ma kilka tysięcy udostępnień. Ukazuje „Okno Życia”, gdzie matka może pozostawić dziecko do adopcji. Nad nim informacja, w której czytamy, że punkt nie przyjmuje „noworodków z wadami genetycznymi” z powodu „braku chętnych na adopcję”. To zmanipulowane zdjęcie sprzed kilku lat, które po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji znów krąży w sieci.

Po czwartkowej decyzji Trybunału Konstytucyjnego, zakazującej aborcji w przypadku ciężkich wad genetycznych płodu, w całej Polsce na ulice wyległy dziesiątki tysięcy protestujących. Sieć zalały bulwersujące informacje na ten temat. Niektórzy użytkownicy reaktywowali stare fake newsy.

Na zdjęciu widać uchylone okno, a za szkłem pustą kołyskę. Z boku logo Caritasu oraz napis: „Otoczymy je troską”. Nad witryną widoczny jest napis w którym czytamy: „Okno Życia. Nie przyjmujemy noworodków z wadami genetycznymi!!!!.Brak chętnych na adopcję”.

Zrzut ekranu z Facebooka z 26 października 2020 r. ze zmanipulowanym zdjęciem.

„Niech to cała Polska zobaczy” - napisała w niedzielę, 25 października jedna z użytkowniczek Facebooka.

„Ja to tu tylko zostawię...hipokryci w kieckach! Wspomóż najbliższy strajk!” - czytamy w poście z identyczną grafiką opublikowanym w jednej z grup na Facebooku. 

Mało kto uwierzył

W większości internauci zauważyli, że jest to nieprawdziwe zdjęcie i przestrzegali przed manipulacją. Pojawiały się jednak pojedyńcze komentarze w dyskusji świadczące o tym, że niektórzy dali się nabrać na manipulację. Uwierzyli, że po ogłoszeniu orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny, napis tej treści mógł rzeczywiście się pojawić nad Oknem Życia.

Ciekawe co zrobią jak takie maluchy będą masowo zostawiane w szpitalu.. Brak słów”. - napisała internautka. 

A przecież wystarczy wyszukać zdjęcie w popularnej wyszukiwarce, np. Google Images lub rosyjskiej Yandex, żeby sprawdzić czy fotografia lub jej przeróbka nie pojawiły się wcześniej w sieci.

Wyszukiwarka odsyła nas do kilkudziesięciu stron zawierających podobne obrazy. Pierwsza to strona Caritas Polska z linkiem do oświadczenia tej organizacji charytatywnej z 12 października 2016 r. w sprawie „manipulacji fotografii przedstawiającej Okno Życia”.  Czytamy w nim: „W dniu 11.10.2016 w internecie rozpowszechnione zostało zmanipulowane zdjęcie przedstawiające Okno Życia Caritas radomskiej. Napis „MAMO – pozwól mi żyć” zamieniono na napis „OKNO ŻYCIA – nie przyjmujemy dzieci z wadami genetycznymi!!! – brak chętnych na adopcję”. Człowiek, który dopuścił się manipulacji oraz środowisko, które ją promowało, przekroczyło wszelkie zasady wzajemnego szacunku i granice rozsądku”. - napisano w oświadczeniu. Publikujemy oba zdjęcia zestawione w oświadczeniu, po lewej fotografię oryginalną, po prawej zdjęcie przerobione. 

Zrzut ekranu ze strony Caritas Polska z 26 października 2020 r.

W internecie bez trudu można znaleźć fotografię, która posłużyła do manipulacji. Jest nią zdjęcie zrobione przez fotografkę Annę Jarecką lokalnej redakcji Gazety Wyborczej w Radomiu. 

Zrzut ekranu ze strony Radom.Wyborcza.pl z 26 października 2020 r.

Oświadczenie jest sprzed kilku lat dlatego też, sprawdziliśmy dodatkowo u źródła, czy po orzeczeniu nie pojawił się taki napis na oknie przy ulicy Andrzeja Struga 31 w Radomiu, gdzie od 2009 r. prowadzony jest punkt przyjęć przez siostry ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. 

- To stary odgrzewany fejk. Myślałem, że wymyślą coś nowego. To oczywista nieprawda. Zasada jest taka: najpierw jest przyjęcie dziecka, a dopiero potem dziecko jest badane. A ponadto przyjmowane jest każde dziecko bez żadnego wyjątku - powiedział w poniedziałek AFP ks. Robert Kowalski, dyrektor Caritas Diecezji Radomskiej.

Również Caritas Polska na swoim koncie na Twitterze przestrzegło w poniedziałek przed dezinformacją w sieci na temat rzekomego nieprzyjmowania dzieci z wadami genetycznymi do punktów Caritasu.

- Badanie dziecka jest częścią procedury adopcyjnej. Dzieci trafiające do nas na ogół są z porodów domowych. Nie były badane przez jakiegokolwiek lekarza. Nie wiadomo czy mają jakiekolwiek wady genetyczne. Bardziej mogą być obciążone chorobami społecznymi - mówi ksiądz. 

Pytamy czy były oddawane do okna dzieci z wadami genetycznym?

- Nie możemy udzielać informacji na temat zdrowia dzieci.
W ciągu swego istnienia od 2009 r. radomski punkt przyjął troje dzieci. Ostatnie dziecko - chłopca -  po koniec września. Mogę tylko powiedzieć, że dwie pierwsze procedury to szczęśliwe i dobrze przebiegające adopcje. Sprawę fejków zgłaszaliśmy już raz do prokuratury. Będziemy musieli zrobić to ponownie - dodał.

Nowa dziwna grupa

Fałszywe zdjęcie pojawiło się m.in. na utworzonej 23 października grupie. Szybko zyskała tysiące członków. Hasło na profilu - To jest wojna - oraz grafika wyglądają na pierwszy rzut oka wiarygodnie. Grupę miał administrować użytkownik o nazwie „JerzyOwsiak”, jak się okazało nie mający nic wspólnego z prawdziwym Jurkiem Owsiakiem założycielem Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy WOSP. Wielu użytkowników przestrzegało przed fejkową grupą m.in. tu. Według internautów pojawienie się grupy ma na celu zdyskredytowanie protestów.  Zdjęcie punktu Caritasu w Radomiu zostało już usunięte z grupy. 

Historię manipulacji opisało jeszcze w 2016 r. wiele mediów m.in. Polsat News. Kiedy zmanipulowane zdjęcie ponownie wróciło do sieci w 2018 r. opisali ją dziennikarze redakcji Konkret 24 a ostatnio Demagog.