Wiriony małpiej ospy pod mikroskopem ( Centers for Disease Control and Prevention / Cynthia S. Goldsmith)

Brak dowodów na to, by wzrost zachorowań na małpią ospę miał związek ze szczepionką AstraZeneca

Copyright © AFP 2017-2022. Wszystkie prawa zastrzeżone.

W maju 2022 r. setki udostępnień w mediach społecznościowych miały publikacje, w których użytkownicy twierdzili, że gwałtowny wzrost zachorowań na małpią ospę w Europie jest powiązany ze szczepionką Vaxzevria Covid-19 firmy AstraZeneca, ponieważ w jej składzie znajduje się szympansi adenowirus. W opinii ekspertów to niemożliwe, ponieważ oba wirusy są zupełnie inne. Znajdujący się w szczepionce adenowirus został odpowiednio obrobiony i jest pozbawiony możliwości replikacji, a więc nie zakaża ludzi. Natomiast wirus małpiej ospy może wywoływać chorobę podobną do ospy prawdziwej, ale o mniejszym nasileniu.

Publikacje wprowadzające w błąd były udostępniane w języku polskim na Facebooku i Twitterze. Jedna z nich zawiera zdjęcie przedstawiające małpę oraz wiadomość, że choroba dotarła do Europy.

„Szczepionka Vaxzevria AstraZeneca, skład – substancja czynna: adenowirus szympansi (…). A teraz połączmy kropeczki. Pozdrawiam wszystkich zaszczepionych Zenkiem” – czytamy w poście na Facebooku z 19 maja 2022 r., który miał ponad 50 udostępnień.

Użytkownicy w komentarzach wydawali się wierzyć, że istnieje związek między szczepionką, a epidemią małpiej ospy – kilkaset jej przypadków odnotowano w kilku krajach wiosną 2022 r.

– Teraz wiadomo skąd się to wzięło – napisała jedna osoba.

Publikacje na Twitterze również błędnie sugerują związek między szczepionką a epidemią. „Ulotka «szczepionki» AstraZeneca… w składzie szympansi adenowirus. Kogoś jeszcze dziwi skąd się wzięła «małpia ospa»?” – czytamy w tweecie udostępnionym 24 maja 2022 r., w którym zawarto zdjęcie szczepionki AstraZeneca z zaznaczoną frazą o szympansim adenowirusie.

Zrzut ekranu z Facebooka wykonany 3 czerwca 2022 r.

Podobne posty były udostępniane także m.in. w języku niemieckim, francuskim, hiszpańskim i greckim.

Czy istnieje związek między zawartym w szczepionce Vaxzerwia adenowirusem szympansim a małpią ospą? Eksperci nie mają wątpliwości, że taki związek po prostu nie istnieje. – To niemożliwe, że taki związek istnieje– powiedział AFP 25 maja Yannick Simonin, wirusolog z Uniwersytetu Montpellier. – Różnice między tymi dwoma wirusami są jak między mrówką a nosorożcem – dodał.

Adenowirus szympansi zawarty w szczepionce nie replikuje się

Szczepionka wyprodukowana przez firmę AstraZeneca i Uniwersytet Oksfordzki zawiera „szympansi adenowirus kodujący glikoproteinę szpiku SARS-CoV-2 (ChAdOx1-S)” – jak czytamy w ulotce produktu Vaxzevria.

Jak czytamy w artykule Uniwersytetu Oksfordzkiego, adenowirus szympansi to „nieszkodliwy i zarazem osłabiony” wirus, który wywołuje przeziębienie u szympansów, ale został zmodyfikowany w taki sposób, by nie mógł się replikować u ludzi. Szympanse tak jak ludzie należą do rodziny człowiekowatych (Hominidae) i różnią się od innych małp.Zmodyfikowany adenowirus został tak obrobiony, że zawarty w nim kod genetyczny białek szczytowych wirusa SARS-CoV-2, pozwala układowi odpornościowemu rozpoznawać tego wirusa, by w przyszłości umiał zwalczać prawdziwą infekcję.

– Adenowirusy to wirusy DNA. Charakteryzują się małym genomem, co jest ich zaletą, bo pozwala to na ich sprawne edytowanie – tłumaczy dr hab. Piotr Rzymski z Zakładu Medycyny Środowiskowej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu i dodaje, że adenowirusy znane są od lat czterdziestych, kiedy to po raz pierwszy wyizolowano je z tkanki chłonnej (ang. adenoid tissue) – stąd ich nazwa.

Jak szczepionka przygotowuje organizm na odpowiedź immunologiczną przeciwko wirusowi SARS-CoV-2

Szympansi adenowirus „został wybrany jako najbardziej odpowiednia technologia dla szczepionki przeciwko SARS-CoV-2, ponieważ wykazano, że w innych szczepionkach generuje silną odpowiedź immunologiczną już po pierwszej dawce” – czytamy w artykule Uniwersytetu Oksfordzkiego. Co więcej jako wektory (czyli nośniki dostarczające do wnętrza komórki instrukcję o tym jak wyprodukować białko, wobec którego ma być wywołana odpowiedź immunologiczna) „są bardzo dobrze przebadanym mechanizmem szczepionki, który jest stosowany u tysięcy osób”.

- Wykorzystany w szczepionce szympansi adenowirus został genetycznie zmieniony w taki sposób, że jego rozwój w organizmie człowieka jest niemożliwy – powiedziała AFP 26 maja prof. Teresa Lambe, wakcynolożka oraz immunolożka Uniwersytetu Oksfordzkiego i główna członkini zespołu oksfordzkiego ds. szczepionki przeciwko Covid-19.

Części płodu w szczepionkach?

Niektóre publikacje błędnie twierdzą, że w szczepionce Vaxzevria znajdują się „części ludzkiego płodu”. Nie jest to prawda. Do produkcji szczepionki Vaxzevria użyto genetycznie zmodyfikowanych komórek, które zostały pobrane z nerki poronionego płodu (HEK, ang. human embryonic kidney). Jednak nie znajdują się one w szczepionce. Komórki te były wielokrotnie klonowane w laboratorium i są wykorzystywane w działalności naukowej.

Ze względu na to, że użyty w szczepionce adenowirus nie może się rozmnażać, naukowcy potrzebują sposobu na wyprodukowanie jego dużej liczby w szczepionce. Ta metoda jest możliwa właśnie dzięki komórkom HEK. Adenowirus szympansi został „wyprodukowany w genetycznie zmodyfikowanych komórkach HEK-293 (human embryonic kidney) przy użyciu technologii DNA” – czytamy w informacji Europejskiej Agencji Leków o produkcie Vaxzevria. Grupa Vaccine Knowledge Project Uniwersytetu Oksfordzkiego wyjaśnia, że komórki HEK 293 „zostały pobrane z nerki poronionego płodu w 1973 roku”.

Inne szczepionki przeciwko Covid-19, np. firmy Janssen, Jonhson & Johnson czy Sputnik, również wykorzystują adenowirusy w celu wywołania odpowiedzi immunologicznej przeciw wirusowi SARS-CoV-2. Nie zastosowano u nich adenowirusów szympansich, lecz ludzkie.

Małpią ospę wywołują inne wirusy

Wirus małpiej ospy to inny typ wirusa niż adenowirus, który należy do rodziny genetycznejAdenoviridae.

Małpia ospa należy do rodzaju Orthopoxvirus rodziny Poxviridae, do której należą również wirusy ospy wietrznej i ospy prawdziwej. Jak wyjaśnia Europejskie Centrum ds. Zapobiegania Chorobom (ECDC), jej objawy są podobne do ospy wietrznej, choć klinicznie jest mniej groźna. Według Światowej Organizacji Zdrowia, objawy zwykle ustępują samoistnie po kilku tygodniach i rzadko zdarzają się zgony z powodu tej choroby. Wirus zaś rozprzestrzenia się poprzez bliski kontakt z zakażoną osobą lub zwierzęciem, albo przez skażony wirusem materiał.

– Nie ma podstaw, by sądzić, że wzrost zachorowań na małpią ospę ma związek ze szczepionkami, powiedział AFP 25 maja David Heymann, profesor epidemiologii chorób zakaźnych w Londyńskiej Szkole Higieny i Medycyny Tropikalnej (LSHTM).

– Wirus małpiej ospy jest wirusem DNA, który pochodzi z rodziny tzw. ortopoksów – dodaje Heymann, który badał epidemię małpiej ospy w środkowej i zachodniej Afryce. Jak mówi, jest to również „bardzo stabilny wirus, który nie mutuje – a jeśli już, to w bardzo niewielkim stopniu”.

Zapytana o możliwość mutacji szympansiego adenowirusa w wirusa, który powoduje małpią ospę, Teresa Lambe odpowiedziała: – są to dwa zupełnie różne typy wirusów, więc nie ma takiej możliwości, aby adenowirus zmienił się w wirusa małpiej ospy.

– Adenowirusy mają inny rozmiar i strukturę niż wirusy ospy. Atakują różne komórki i różnych gospodarzy – mówi Yannick Simonin.

Jak wyjaśniają amerykańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC), wbrew temu co sugeruje nazwa, małpia ospa nie pochodzi od naczelnych, które jednak również mogą zachorować na tę chorobę. Nazwa pochodzi od tego, że odkryto ją w 1958 r., kiedy to pojawiły się dwa ogniska choroby przypominającej ospę wśród małp przetrzymywanych do celów badawczych.

Rezerwuar zwierzęcy (czyli pierwsze ogniwo łańcucha epidemicznego) małpiej ospy pozostaje jeszcze nieznany. „Małpy mogą być nosicielami tej choroby podobnie jak ludzie. Istnieją jednak przesłanki, które sugerują, że rodzime gryzonie afrykańskie, takie jak szczur gambijski (Cricetomys gambianus) i wiewiórki mogą być naturalnym rezerwuarem wirusa” – czytamy w komunikacie ECDC.

Państwowy Medyczny Instytut Badawczy we Francji INSERM również uważa, że pogłoski o możliwym związku między małpią ospą a szczepionkami przeciwko Covid-19 są „fałszywe”. „Połączenie tych dwóch zjawisk jest bezpodstawne, przede wszystkim dlatego, że wirus (małpiej ospy) nie jest charakterystyczny dla małp (występuje raczej u innych gatunków, zwłaszcza u gryzoni). Co więcej, należy on do rodziny pokswirusów, a nie adenowirusów” – czytamy na stronie INSERM.

Wszystko zaplanowali globaliści?

W niektórych publikacjach pojawiło się także twierdzenie, że istnieje związek między małpią ospą a wirusem HIV, który prowadzi do choroby AIDS. AFP pisała na ten temat na początku czerwca.

– Małpia ospa to duży i skomplikowany wirus DNA, wirus HIV jest retrowirusem, który wykorzystuje RNA jako swój materiał genomowy – wyjaśnia Lambe.

Jeszcze inna publikacja zawiera zrzut ekranu z raportu Nuclear Threat Initiative (NTI), organizacji non-profit zajmującej się ograniczaniem zagrożeń nuklearnych i biologicznych. Przedstawia grafikę jako dowód na potwierdzenie teorii spiskowej, że wybuch epidemii został wcześniej zaplanowany.

Obraz pochodzi z 36-stronicowego raportu, który przygotowała ta organizacja w marcu 2021 r. Opisano w nim ćwiczenie, w którym uczestnicy mieli zbadać „różnice między krajami dotyczące bezpieczeństwa biologicznego” i ustalić, jak wygląda „gotowość różnych krajów na wypadek wystąpienia pandemii”.

Zgodnie z fikcyjnym scenariuszem, 15 maja 2022 roku w wymyślonym kraju o nazwie Brinia wybucha epidemia małpiej ospy.

NTI prowadziła takie ćwiczenia już wcześniej i były one opisywane w raportach z 2019 i 2020 roku.

24 maja 2022 roku organizacja wydała oświadczenie, w którym wyjaśnia, że ich fikcyjne ćwiczenie nie ma nic wspólnego z wiosennym wzrostem liczby zachorowań na małpią ospę w Europie i Stanach Zjednoczonych.

„To, że kilka krajów doświadcza obecnie epidemii małpiej ospy, jest czystym przypadkiem. W naszym fikcyjnym scenariuszu kluczowym elementem ćwiczenia nie jest konkretny patogen, a fakt, że nasz świat nie jest przygotowany, by ochronić nas przed przyszłymi pandemiami. Musimy więc podjąć natychmiastowe działania, by rozwiązać ten problem” – czytamy w oświadczeniu.

Wniosek: wzrost liczby zachorowań na małpią ospę nie jest powiązany ze szczepionką Vaxzevria firmy AstraZeneca, w której znajduje się zmodyfikowany szympansi adenowirus. W opinii ekspertów, adenowirus zawarty w szczepionce nie replikuje się i nie jest groźny dla ludzi.

Tłumaczenie:
SZCZEPIONKI