Fotografia nie przedstawia ojca założyciela Światowego Forum Ekonomicznego Klausa Schwaba, bliskiego powiernika Hitlera

Copyright © AFP 2017-2022. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Użytkownicy mediów społecznościowych na świecie, w tym w Polsce, masowo udostępniali od końca maja zestawienie zdjęć założyciela Światowego Forum Ekonomicznego Klausa Schwaba oraz mężczyzny w mundurze Wehrmachtu. W opisach, wojskowy przedstawiany był jako Eugen Schwab, ojciec szwajcarskiego ekonomisty. Użytkownicy twierdzili również, że był on wysokiej rangi nazistą i bliskim powiernikiem Adolfa Hitlera. Kierował jednym z nazistowskich obozów koncentracyjnych. Niemiecki oficer ze zdjęcia nie jest jednak ojcem założyciela Forum w Davos, ale niemieckim generałem brygady, który zmarł w niewoli w 1950 roku w Związku Radzieckim. Ponadto Eugen Schwab nie był wysokiej rangi nazistą i bliskim współpracownikiem Hitlera, choć w czasie II wojny światowej kierował szwajcarską fabryką na południu Niemiec, która jak inne wykorzystywała przymusową siłę roboczą.

„Po lewej Klaus Schwab 84 lata, założyciel Forum Ekonomicznego w Davos. A po prawej ojciec Klausa Schwaba - Eugen Schwab, bliski współpracownik Adolfa Hitlera” - czytamy w poście z 25 maja 2022 r.  W innej publikacji użytkownik dodał, że mężczyzna po prawej, Eugen Schwab,  ojciec Klausa Schwaba, był w czasie II wojny światowej „szefem firmy "Escher-Wyss", strategicznego przedsiębiorstwa nazistowskich Niemiec, i miał własny obóz koncentracyjny, w którym więźniowie musieli pracować dla "Escher-Wyss" również za darmo.” - czytamy. 

Zrzut ekranu z Facebooka zrobiony przez AFP 15 czerwca 2022 r

Inni użytkownicy, do zdjęć mężczyzn dodawali symbol swastyki i logo Światowego Forum Ekonomicznego, połączone strzałką, sugerując związek między tymi organizacjami. 

Te same zdjęcia i podobne twierdzenia udostępniane były w innych językach, m.in. po greckuangielsku, norwesku, holendersku, rumuńsku, hiszpańsku, włosku, francuskuniemiecku.

O Klausie Schwabie i Forum w Davos krąży wiele fałszywych publikacji w mediach społecznościowych, które AFP już obaliła w swoich weryfikacjach ( 12, 3 ).

Jednak twierdzenie, że zdjęcie po prawej stronie przedstawia Eugena Schwaba, ojca Klausa Schwaba, jest nieprawdziwe. Nie jest to wizerunek jego ojca, należy on do niemieckiego generała brygady Waltera Dybilasza. Ponadto nie istnieje potwierdzenie, że Eugen Schwab był zatwardziałym nazistą. Wiadomo jednak, że nie był „bliskim powiernikiem” Hitlera.

Zdjęcie nie przedstawia Eugena Schwaba 

We wszystkich publikacjach na Facebooku pojawiają się te same dwa zdjęcia: po lewej - założyciela i dyrektora Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) Klausa Schwaba, a po prawej - niemieckiego oficera, który, jak wynika z oznaczeń stopni wojskowych na mundurze, był generałem brygady Wehrmachtu. Według opisów w postach widać na zdjęciu ojca Klausa Schwaba, Eugena Schwaba. Eugen Wilhelm Schwab, urodzony w 1899 roku, był rzeczywiście ojcem Klausa Schwaba. Klaus Schwab wspomniał o swoim ojcu w swojej książce „Kapitalizm interesariuszy”. Jego postać pojawia się również w książce Jurgena Dunscha o Klausie Schwabie „Gastgeber der Mächtigen: Klaus Schwab und das Weltwirtschaftsforum in Davos” (tytuł oryginału przyp. red.). Nie jest jednak człowiekiem, którego wizerunek przedstawiono w postach.

Zdjęcie odnaleźliśmy przy pomocy odwrotnego wyszukiwania grafiki (metodę tłumaczymy w tym nagraniu) na kilku blogach poświęconych tematyce  Wehrmachtu. Zdjęcie publikowane jest na nich z opisem iż przedstawia Waltera Dybilasza, między innymi na tej stronie. Pojawia się także w kilku artykułach na stronach fact-checkingowych

Kontynuowaliśmy wyszukiwanie przy pomocy odwrotnego wyszukiwania grafiki innymi wyszukiwarkami i odnaleźliśmy to samo zdjęcie również na tej stronie, z podobnym opisem iż przedstawia generała Waltera Dybilasza. Prócz tego zdjęcia opublikowane są jeszcze dodatkowe fotografie. 

Zgodnie z informacjami zawartymi na tej stronie, generał ten urodził się w 1892 r., a zmarł w 1950 r. Wyszukując to nazwisko w wyszukiwarkach, znaleźliśmy wzmianki o nim na kilku innych stronach poświęconych niemieckim jeńcom wojennym, którzy po II wojnie światowej zmarli w  obozach  jenieckich w Związku Radzieckim. Jego nazwisko pojawia się m.in. tu i  tu.

AFP dotarła 24 czerwca do akt w dziale dokumentów wojskowych Niemieckiego Archiwum Federalnego. Znaleźliśmy zdjęcie podobne do tego, które  jest udostępniane w postach, które przedstawia generała dywizji Waltera Dybilasza. Porównanie poniższych zdjęć potwierdza, że jest to ten sam mężczyzna.

Zrzuty ekranu ze zdjęciem z Niemieckiego Archiwum Federalnego (po lewej), oraz z wprowadzających w błąd postów na Facebooku (po prawej), zrobione przez AFP 24 czerwca 2022 r.

 

Dotarliśmy do życiorysu w Niemieckim Archiwum Federalnym i biogramu w internetowym zbiorze biogramów.

Jak czytamy w nich, Walter Dybilasz urodził się w 1892 roku. Został wzięty do niewoli pod koniec II wojny światowej przez wojska amerykańskie i przekazany radzieckim siłom zbrojnym. Skazany na 25 lat przez radziecki sąd wojenny za zbrodnie wojenne, zmarł w w 1950 roku w niewoli w okolicy Stalino (dawna nazwa obecnego Doniecka), w ówczesnym ZSRR (Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich).

Aby dokonać porównania wizerunków obu mężczyzn wyszukaliśmy również innych zdjęć Eugena Schwaba.  Znaleźliśmy zdjęcie opublikowane w artykułach na stronach fact-checkingowych Ellinika Hoaxes, DPA  oraz La Republica Verificador, które znaleźć można również na stronie internetowej Family Search. Jest to zdjęcie z wniosku o tymczasową wizę do Brazylii z 1960 roku.

Porównanie cech fizycznych twarzy obu mężczyzn wskazuje, na to że wizerunek mężczyzny w mundurze nie należy do Eugena Schwaba, co widać  na poniższym zestawieniu zdjęć.

Zrzuty ekranu ze strony Family Search (po lewej) i forum dyskusyjnego na temat Wehrmachtu (po prawej). Po lewej Eugen Schwab, po prawej Walter Dybilasz. Zestawienie zrobione przez AFP 14.06.2022 r.

Rzecznik prasowy Klausa Schwaba potwierdził agencji DPA, że zdjęcie pochodzące z Family Search rzeczywiście pokazuje Eugena Schwaba, ojca Klausa Schwaba.

Rzecznik prasowy Forum WEF, z którym skontaktowała się agencja AFP w dniu 15 czerwca, odniósł się do zawartych w postach twierdzeniach w następujących słowach: „To jest oczywiście całkowita nieprawda i oszczerstwo wobec rodziny Klausa Schwaba”. Według niego udostępnione zdjęcie nie pokazuje Eugena Schwaba. Dodał, że w dodatku do książki Dunscha znajduje się zdjęcie Eugena Schwaba, na którym widać, że jest to „ta sama osoba”, co na zdjęciu pochodzącym z wyszukiwarki Family Search.

Eugen Schwab w czasie III Rzeszy 

Według omawianych przez nas postów na Facebooku, Eugen Schwab był wysokiej rangi nazistą, a nawet powiernikiem Adolfa Hitlera. Jednak to twierdzenie również jest nieprawdziwe.

Agencji AFP udało się uzyskać akta denazyfikacyjne Eugena Schwaba z archiwów  Landesarchiv Baden-Württemberg. Denazyfikacja  była procesem nałożonym przez państwa alianckie po II wojnie światowej w celu wykorzenienia z życia powojennych Niemiec i Austrii wszelkich przejawów nazizmu. Wiele osób różnych kategorii zawodowych i społecznych, wśród nich przemysłowcy, poddanych zostało przesłuchaniom, w celu określenia czy nie należeli oni do organizacji nazistowskich.      

AFP skontaktowała się również z Instytutem Historii Współczesnej (IfZ) w Monachium, z prośbą o komentarz do akt denazyfikacyjnych Eugena Schwaba. W e-mailu z 13 czerwca do AFP dr Niels Weise, historyk, współpracownik naukowy w IfZ, wyjaśnił, że z akt nie wynika, iż niemiecki przemysłowiec był nazistą. „Z akt wynika, że nie był on nawet członkiem partii nazistowskiej (NSDAP).”

– Wyszukiwarka on-line w Niemieckich Archiwach Federalnych, nie znajduje, w aktach członków NSDAP, Eugena Wilhelma Schwaba, urodzonego 27.04.1899 roku, ale pięć innych osób o tym samym imieniu i nazwisku (Eugen Schwab), ale  z odmiennymi datami urodzenia  – przekazał historyk.

 – Eugen Schwab nie zajmował żadnego stanowiska w NSDAP i jest jasnym, że nie był „wysokim rangą” nazistą  – poinformował.

Podobnego zdania jest Peter Fäßler, profesor historii współczesnej na Uniwersytecie w Paderborn, który dla AFP również przejrzał  akta.  W e-mailu z 20 czerwca napisał:  „akta denazyfikacyjne nie wskazują na to, że Eugen Schwab był wysokiej rangi nazistą”.

Niels Weise podkreśla jednak,  że dokumenty te nie pozwalają jednoznacznie stwierdzić jakie były rzeczywiste poglądy polityczne Schwaba. „Z jednej strony, w wielu procedurach denazyfikacyjnych doszło do pewnych ubarwień,  umniejszeń pewnych faktów, a nawet zafałszowania przeszłości. Z drugiej strony, formalne afiliacje, na których koncentrowały się postępowania, pozwalały jedynie na wyciągnięcie częściowych wniosków na temat poglądów danych osób”. Podobnego zdania jest Fäßler, który napisał że na podstawie akt nie można wyciągnąć wniosków na temat politycznych poglądów Schwaba.  

Eugen Schwab musiał odpowiedzieć na dwa „kwestionariusze”, jeden z 2 lipca 1946 r. jako „dyrektor handlowy fabryki Escher-Wyss”, oraz na drugi z 4 listopada 1946 r. jako „doradca izby handlowej w Ravensburgu”. „W zasadzie nie  było to czymś niezwykłym”  – podkreślił Weise.

Według dokumentów Eugen Schwab został oczyszczony (z zarzutu że był nazistą. przyp. red.) i znalazł się w „grupie A”. „Odpowiada to uniewinnieniu” – wyjaśnił Weise. „Jednak należałoby się dokładnie przyjrzeć dokumentom, aby ocenić, czy ta ocena była uzasadniona z obecnego punktu widzenia. Mimo to informacje dostarczone przez Eugena Schwaba wydają się być wiarygodne i nie ujawniają żadnych istotnych dowodów na jego nazistowską przeszłość”.

Dr Weise wyjaśnił również, że „trudno jest stwierdzić, czy informacje zawarte w takich aktach są wiarygodne. Wiele osób miało oczywisty interes w ukrywaniu informacji, upiększaniu faktów lub świadomym składaniu fałszywych oświadczeń, mimo iż było to karalne prawnie. Wszystko to nie jest możliwe do oceny bez ponownej weryfikacji akt z sądu, który zajmował się denazyfikacją”.

Z akt denazyfikacyjnych wynika, że Eugen Schwab przyznał się do przynależności do trzech organizacji działających w Trzeciej Rzeszy: do NSRL (Sportowej Organizacji Wychowania Fizycznego, de facto kontrolującej wszystkie organizacje sportowe II Rzeszy), do organizacji pracowniczej DAF (Niemieckiego Frontu Pracy),  oraz do opieki społecznej NSV  (Narodowosocjalistycznej Ludowej Opieki Społecznej).   

– Według zeznań Eugene Schwab wstąpił do NSRL, kiedy ówczesny Niemiecki Klub Alpejski (DAV) został wcielony do tej organizacji nazistowskiej – wyjaśnił historyk. „Członkostwo we wspomnianych organizacjach nazistowskich nie powinno być traktowane jako szczególny dowód przeszłości nazistowskiej”.

Dodał że „członkostwo w organizacjach, takich jak NSV i NSFK, które (niesłusznie) uważano za apolityczne, było często wybierane po to, by z jednej strony zademonstrować, przez oportunizm lub pod presją, bliskość z partią bez konieczności natychmiastowego wstąpienia do samej NSDAP. Z drugiej strony, często przynależność do innych organizacji zastępowała przynależność do NSDAP, gdy członkostwo w tej partii było chwilowo niemożliwe ze względu na blokadę członkowską. Trudno też było uniknąć członkostwa w Deutsche Arbeitsfront (DAF), kiedy osoba pełniła ważne funkcje w gospodarce”.

W konkluzji historyk stwierdza, że „przynależność Eugena Schwaba do tych organizacji jest typowym przykładem postawy współpodążającego (tzw. Mitlaufer) za władzą i jest niczym szczególnym.” (Rzeczownik Mitlaufer pochodzi od czasownika mitläufen, który po niemiecku  znaczy „razem z kimś dokądś biec". To również jedna z kategorii nadawanych w procesach denazyfikacyjnych osobom biernie podażającym.) 

Podobnie członkostwo Schwaba w tych organizacjach interpretuje Fäßler: „Wskazują one, że Eugen Schwab żył w narodowosocjalistycznych Niemczech jako zwolennik dopasowujący się do systemu. Są to członkostwa częściowo automatyczne (takie jak DAF) lub takie, które oznaczają minimalną gotowość do uczestnictwa we 'wspólnocie narodowej NS' [pierwotnie używano określenia NS-Volksgemeinschaft].”

Co więcej, Eugen Schwab również nie był bliskim powiernikiem Hitlera. „Nic nie wskazuje na to, że Schwab miał jakiś szczególny, a nawet jakikolwiek związek z Hitlerem” – stwierdził dr Weise.

Podobnego zdania jest profesor z Uniwersytetu w Paderborn. „Uważam, że jest mało prawdopodobne, aby Eugen Schwab był bliskim powiernikiem Adolfa Hitlera. Nie natrafiłem na żadne informacje na ten temat w literaturze naukowej. Kwerenda w Archiwum Federalnym również nie ujawniła żadnych informacji na ten temat” – napisał do AFP Fäßler.

Fabryka Escher-Wyss AG w Ravensburgu

Szwajcarska firma przemysłowa Escher Wyss posiadała również swoje przedstawicielstwo  w niemieckim Ravensburgu. AFP poprosiło miejscowe archiwum o więcej informacji na ten temat. Kierowniczka działu archiwów miasta dr Silke Schöttle napisała 14 czerwca, powołując się na książkę o tym regionie, że firma Escher Wyss - podobnie jak inne firmy - zatrudniała osoby z obozu pracy przymusowej i pracowników cudzoziemskich. W 1943 r. zatrudnionych w  Escher Wyss było 336 takich robotników, w tym 86 jeńców wojennych. W 1944 r. liczba cudzoziemskich pracowników zatrudnionych w Escher Wyss przekroczyła 400 osób, wśród których było wiele kobiet z Rosji.

W Trzeciej Rzeszy obozy pełniły różne funkcje: obozy zagłady, takie jak Auschwitz-Birkenau, Treblinka, realizowały planową eksterminację, obozy koncentracyjne służyły do więzienia ludzi, segregacji, wyzysku, poniżania i zastraszania. W obozach dla jeńców wojennych i dla tzw. cywilnych robotników  pracowały w strasznych warunkach miliony przymusowych robotników, deportowanych z okupowanej Europy, oraz jeńcy wojenni.

Peter Fäßler zauważa: „ Z dostępnych mi dokumentów wynika, że Escher Wyss AG  była firmą wytwarzajacą różne specjalne technologie, istotne pod względem zbrojeniowym, a zatem, była, jako firma, częścią nazisowskiej gospodarki. Zatrudnianie robotników przymusowych wydaje się być kwestią niepodważalną. Wszystko wskazuje na to, że firma ta - a więc prawdopodobnie także Eugen Schwab - wspierali nazistowski reżim i pracowali na rzecz jej gospodarki” . W tym sensie można mówić o winie i współodpowiedzialności historycznej. „Nie widzę jednak żadnych przesłanek wskazujących na nadzwyczajny, podwyższony stopień jego odpowiedzialności” – dodał

Niels Weise z instytut IfZ potwierdził: „Według mojej wiedzy również firma Escher Wyss wykorzystywała jeńców wojennych w Ravensburgu i cywilnych robotników przymusowych w Lindau”. Jednak nawet jeśli Escher Wyss najwyraźniej był „częścią nieludzkiego wykorzystywania pracy przymusowej przez nazistowską gospodarkę wojenną”, to „z pewnością nie wynikało to ze szczególnej relacji przedsiębiorcy z Hitlerem”. W konkluzji stwierdził: „Eugen Schwab nie miał swojego „własnego obozu koncentracyjnego”. „Zarządzanie własnym obozem koncentracyjnym nie znajduje potwierdzenia w badaniach naukowych” – dodał również Fäßler. Prawdą jest, że firma Escher Wyss czerpała zyski z pracy przymusowej w okresie nazizmu.

27 czerwca 2022 W aktualizacji 27 czerwca dodaliśmy dodatkowe informacje o generale Walterze Dybilaszu z Niemieckiego Archiwum Federalnego, zestawienie porównawcze zdjęcia generała z fotografią z Facebooka a także dodatkowy komentarz Petera Fäßlera, profesora historii współczesnej na niemieckim Uniwersytecie w Paderborn.
Tłumaczenie: