Bocian na zdjęciu nie ma związku z katastrofą ekologiczną na Odrze

Copyright © AFP 2017-2022. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Fotografia przedstawiająca bociana, którego śmierć rzekomo była spowodowana obecnym skażeniem Odry pochodzi z 2013 roku. Jak udało się ustalić AFP, zdjęcie wbrew twierdzeniom udostępnianym w sierpniu w mediach społecznościowych, nie ma nic wspólnego z katastrofą ekologiczną. Choć skażenie spowodowało ogromne straty wśród zwierząt, to na tę chwilę żadne wiarygodne źródła nie potwierdzają, by jakiekolwiek bociany zginęły wskutek tej katastrofy.

„Alert! W Kłopocie/Lubuskie od zatrutej rzeki umierają bociany!” – czytamy w publikacji z 11 sierpnia 2022 r., która miała prawie 400 udostępnień na Facebooku.

Do publikacji dołączono zdjęcie bociana, który leży na ziemi, najprawdopodobniej martwy.  

Zdjęcie było również udostępniane tego samego dnia na Twitterze. „Nad Odrą. Straszne” – czytamy w tweecie, który został podany dalej przez 251 osób.

Zrzut ekranu z Twittera wykonany 18 sierpnia 2022 roku

Komentujący zdawali się wierzyć w prawdziwość tej informacji: „przerażające”, „kara śmierci dla truciciela” – pisali internauci.

Zdjęcia martwych zwierząt, głównie ryb, ale też innych zwierząt (m.in. bobrów) nad Odrą krążą w mediach społecznościowych od prawie trzech tygodni.

Do wtorku 16 sierpnia strażacy wyłowili około 100 ton śniętych ryb, co jeszcze bardziej pogłębia obawy, że mamy do czynienia z ogromną katastrofą ekologiczną.

Naukowcy z kolei podkreślają, że „wpływ zatrucia ryb w Odrze na ptaki poznamy dopiero w kolejnych latach”.

Wciąż jednak nie wiadomo jaka jest przyczyna zatrucia wody. „Prawdopodobnie do rzeki zrzucono ogromne ilości odpadów chemicznych i zrobiono to z pełną świadomością ryzyka i konsekwencji” – mówił w zeszłym tygodniu premier Mateusz Morawiecki (1, 2). Jednak minister klimatu i środowiska Anna Moskwa powiedziała 16 sierpnia, że „w żadnej z do tej pory zbadanych próbek nie wykryto toksycznych substancji”. 

Polski rząd jest krytykowany przez opozycję i polityków niemieckich za brak szybkich działań w tej sprawie.

Zdjęcie wykonane 15 sierpnia 2022 roku, pokazuje tamę używaną do usuwania martwych ryb z Odry w pobliżu mostu w Krajniku Dolnym w północno-zachodniej Polsce ( AFP / Marcin Bielecki)

Choć rzeczywiście mamy do czynienia z katastrofą ekologiczną, to jednak fotografia martwego bociana udostępniana w mylnych postach na Facebooku nie jest aktualna.

Fotografia sprzed dziewięciu lat

Dzięki odwrotnemu wyszukiwaniu obrazów w Google’u, udało nam się ustalić, że fotografia została opublikowana na stronie internetowej fotografa Michała Adamowskiego 30 marca 2013 r. „Martwy bocian na Grelu” – czytamy w publikacji. „Dzisiaj na brzegu rzeki Czarny Dunajec w rejonie ulicy Grel (Nowy Targ, przyp. red) znaleziono bociana. Ptak już nie żył, nie widać było na nim śladów ataku innego zwierzęcia, a wszystko wskazuje na to, że przez trwającą dalej zimę ptak zdechł z głodu” – czytamy w treści. Na innych zdjęciach, prócz bociana, widać także strażnika miejskiego – na ramieniu kurtki ma naszywkę z Nowego Targu, miasta w województwie małopolskim oddalonego od wsi Kłopot o prawie 600 km.

W mediach rzeczywiście pojawiają się informacje o martwych ptakach w pobliżu zatrutej Odry, jednak do tej pory nie znaleźliśmy wiarygodnych informacji o padłych bocianach.

Wiadomość o martwym bocianie we wsi Kłopot w województwie lubuskim została udostępniona na Facebooku również przez dr. Roberta Maślaka z Wydziału Nauk biologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego. Zapytaliśmy go, czy posiada zdjęcia martwego bociana. „Niestety nie” – napisał nam w wiadomości elektronicznej 18 sierpnia 2022 r. Dodał, że „sygnał o martwym bocianie we wsi Kłopot dostała koleżanka”, która pomimo poszukiwań nie znalazła ptaka.

Beata Gacek, dyrektor Polskiego Związku Wędkarskiego (PZW) w Zielonej Górze poinformowała nas, że osoby, które brały udział w ostatnich pracach porządkowych Odry nie znalazły martwych ptaków. „Podczas zbierania ryb przez PZW (Strażnicy Społecznej Straży Rybackiej, pracownicy biura i wolontariusze) oraz monitoringu wód przez Społeczną Straż Rybacką nie zauważono przypadków zatrucia ptaków, w tym bocianów” – przekazała AFP dyrektor 17 sierpnia 2022 r.

Zgłoszeń o martwych bocianach nie uzyskali także przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Piotr Otrębski z GDOŚ przekazał nam tego samego dnia w wiadomości elektronicznej, że pracownicy regionalnych dyrekcji „nie stwierdzili przypadków umierania ptaków, ssaków, gadów, płazów, które można by powiązać z sytuacją na Odrze, ani nie przyjęli zgłoszeń o takim zdarzeniu”.

Doniesień o martwych bocianach nad Odrą nie potwierdza także Marta Palińska z Greenpeace. „Podczas poboru próbek nie widzieliśmy martwych bocianów” – napisała AFP, ale zaznaczyła, że w Odrze wciąż są martwe ryby, które „stanowią potencjalne zagrożenie dla innych elementów ekosystemu”.

Skontaktowaliśmy się również telefonicznie z sołtys gminy Kłopot w województwie lubuskim Marzeną Klok. Ta nam przekazała 17 sierpnia, że „nie otrzymała od nikogo żadnych sygnałów o znalezieniu martwych bocianów” w pobliżu Odry.