To nie są słowa Ursuli von der Leyen. Zostały zaczerpnięte ze słowackiego bloga

Copyright © AFP 2017-2022. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Setki użytkowników mediów społecznościowych udostępniło krótki wpis krytykujący posiadanie samochodu pochodzący z bloga słowackiego portalu informacyjnego „Denník N”, który fałszywie został przypisany przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. W publikacjach pojawiły się również fałszywe twierdzenia na temat europejskich planów ograniczenia własności samochodów od 2023 r. W rzeczywistości planowane przepisy mają dotyczyć jedynie ograniczeń sprzedaży nowych samochodów spalinowych od 2030 r., i nie są związane z prywatnym posiadaniem samochodów.

„Ursula von der Leyen: Indywidualne posiadanie samochodu musi być jak palenie – jeśli zdecyduję się na posiadanie samochodu, chociaż nie muszę, społeczeństwo musi mi stanowczo powiedzieć, że dzieje się to ze szkodą dla nas wszystkich” – czytamy w publikacji z 16 czerwca 2022 roku, która miała 113 udostępnień na Facebooku. Cytat pojawił się również na Twitterze i miał 714 udostępnień.

Zrzut ekranu z Facebooka wykonany 19 sierpnia 2022 roku

Publikacje jednak są fałszywe: przypisywana przewodniczącej Komisji Europejskiej wypowiedź w rzeczywistości pochodzi ze strony słowackiego blogera, pracownika słowackiego „Dennika N” – Radoslava Augustyna.

Zgodnie z publikacją von der Leyen miała też powiedzieć: „W 2023 przyjmiemy dyrektywę regulującą warunki posiadania pojazdów silnikowych”. Do tej części cytatu wrócimy później. 

Dezinformacja o tym, że słowa wypowiedziała szefowa KE została zweryfikowana w czerwcu także przez przez czeski serwis sprawdzający fakty Demagog.cz.

Podobne publikacje były także udostępniane w innych językach i zostały zweryfikowane przez AFP w Czechach i na Słowacji

Bloger ze słowackiego „Dennik N”

Gdy wyszukaliśmy słowa kluczowe przypisywane von der Leyen, udało nam się ustalić, że fragment wypowiedzi pochodzi ze wpisu blogera Radoslava Augustína.

Augustin opublikował ten cytat w ramach własnych rozważań o zrównoważonym rozwoju ekologicznym oraz indywidualnym posiadaniu samochodów w miastach w świetle kryzysu klimatycznego. Swoje przemyślenia zamieścił na swoim profilu na Facebooku 27 maja, a także na blogu dzień później

Próbowaliśmy wyszukać również inne słowa kluczowe, tym razem w języku angielskim m.in. poprzez takie kombinacje jak „Ursula von der Leyen indywidualna własność samochodów spalinowych”, ale nie znaleźliśmy jakichkolwiek śladów na to, by przewodnicząca KE kiedykolwiek publicznie wystąpiła z takim oświadczeniem.

Postanowiliśmy skontaktować się z Augustínem drogą mailową. Bloger potwierdził AFP 23 czerwca 2022 r., że jest autorem rzeczonego tekstu.

Zrzut ekranu z "Denníka N" zrobione 18 lipca 2022 roku

„Wybrałem prowokacyjny ton tego artykułu jako narzędzie do wzbudzenia zainteresowania tematem. Nie przyszło mi do głowy, że przydam się twórcom fałszywych wiadomości, którzy wykorzystują prowokację jako paliwo do gniewu, środka utrzymania uwagi na Facebooku” – napisał Augustín w sprawie swojego tekstu.

„Tekst miał być pro-ekologiczny, ale ostatecznie został użyty antyekologicznie, prawdopodobnie z większym skutkiem. Niewiele można zrobić, ale z niecierpliwością czekam na to, aż (…) w sieci zostanie opublikowane wyjaśnienie skąd pochodzi ta wypowiedź” – podsumował bloger.

Rozporządzenie europejskie: od 2035 roku zakaz sprzedaży nowych samochodów wyposażonych w silniki spalinowe

W lipcu 2021 roku Komisja Europejska przyjęła pierwszy pakiet propozycji o nazwie „Fit for 55” dotyczący środków i regulacji, których celem miała być redukcja emisji gazów cieplarnianych. W konsekewncji Unia Europejska osiągnęłaby neutralność klimatyczną do 2050 roku.

W pakiecie, jeden z przepisów proponował zmniejszenie norm emisji spalin dla całej Unii. Średnia emisja wygenerowana przez nowe samochody osobowe miałaby zostać zmniejszona od 2030 r. o 55 proc. (50 proc. dla samochodów dostawczych), natomiast pięć lat później ograniczenie to miałoby sięgnąć 100 proc (w porównaniu z poziomem z 2021 r.). Według Parlamentu Europejskiego samochody osobowe i dostawcze odpowiadają za około 15 proc. emisji dwutlenku węgla w całej Unii. 

W praktyce oznacza to, że nowo zarejestrowane samochody powinny mieć zerową emisję po 2035 – innymi słowy – po tym czasie nowe samochody spalinowe nie mogłyby być wprowadzane na rynek.

Propozycja została przyjęta przez parlamentarzystów 8 czerwca 2022 r. (1, 2, 3) niewielką większością głosów. Jednak po długich negocjacjach, 29 czerwca ministrowie środowiska państw członkowskich Unii Europejskiej zawarli kompromis, według którego (za sugestią Niemiec) znalazł się wyjątek dla samochodów hybrydowych i pojazdów zeroemisyjnych. Za sugestią Włoch, od 2030 r. wyłączone spod tej zasady będą także firmy, które produkują mniej niż 10 tys. pojazdów rocznie (przepis ten sprzyja jednak głównie producentom samochodów luksusowych).

Co więcej, data 2035 nie jest pewna. Pięć państw członkowskich (Włochy, Portugalia, Słowacja, Bułgaria i Rumunia) dążyło do przesunięcia celu z 2035 r. na 2040 r. Ostatecznie wszystkie państwa członkowskie zgodziły się, że Komisja Europejska ponownie oceni w 2026 r., czy postawione warunki dla pojazdów hybrydowych i zeroemicyjnych pod względem emisji dwutlenku węgla będą wykonalne. 

Przedmiotem dalszych negocjacji będzie także finalizacja tekstów prawnych.

Regulacje dotyczące posiadania samochodu?

Według fałszywych postów w mediach społecznościowych, przewodnicząca KE miała również ogłosić, że w 2023 roku zostanie przyjęta dyrektywa, która „reguluje warunki posiadania pojazdów silnikowych”.

Agencja AFP przeszukała media, komunikaty instytucji europejskich oraz kalendarz czy bazę przemówień i wystąpień publicznych von der Leyen, jednak nie znaleźliśmy żadnych informacji na temat tego, by von der Leyen publicznie wspominała o planie ograniczenia „posiadania pojazdów silnikowych”.

Zwróciliśmy się więc bezpośrednio do Komisji Europejskiej, której przedstawiciele zaprzeczyli, jakoby von der Leyen kiedykolwiek coś takiego ogłosiła. „Zakres europejskiego prawodawstwa (ograniczającego sprzedaż silników spalinowych od 2030 lub 2035 r.) dotyczy tylko samych pojazdów, niezależnie od tego, kto jest ich właścicielem. Nie znamy żadnych propozycji ograniczenia indywidualnej własności pojazdów” – napisał. 

Przedstawiciel Komisji potwierdził również, że zakaz „dotyczy tylko nowych pojazdów i samochodów dostawczych, a nie samochodów już znajdujących się na rynku”.