Te ukraińskie dzieci nie spędzają wakacji na polskiej plaży nad Bałtykiem, tylko w Portugalii nad Atlantykiem

Copyright © AFP 2017-2022. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Nagranie z ukraińskimi dziećmi na obozie surfingowym sfinansowanym ze zbiórki charytatywnej w Portugalii zostało udostępnione setki razy z mylnym twierdzeniem, że pokazuje uchodźcze dzieci na polskiej plaży spędzające wakacje za pieniądze polskiego podatnika. Dzieci krytykowane są również za wychwalanie Stepana Bandery, którego Ukraińcy uznają za bohatera narodowego, a Rosja za nazistowskiego kolaboranta. Od rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku, fala fałszywych publikacji uderzających w uciekających przed wojną Ukraińców zalewa media społecznościowe.

W nagraniu widać grupkę dzieci bawiących się na plaży, które mówią po ukraińsku: „Dobry wieczór, jesteśmy z Ukrainy”, „Jesteśmy z Ukrainy i oglądamy zachód słońca”, „Chwała Banderze”, „Chwała Ukrainie”. Jedno z dzieci dodaje po rosyjsku: „Jestem człowiekiem”.

„UPAdlinskie dzieci na polskiej plaży za pieniądze polskiego podatnika wychwalają mordercę Banderę” – czytamy w tweecie z 16 sierpnia 2022 roku, do którego dołączono nagranie. Film z tym samym opisem pojawił się także na Facebooku 17 sierpnia m.in. na grupie propagującej antyuchodźcze treści oraz na YouTubie.

Stepan Bandera (1909-1959) jako przywódca Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) budzi kontrowersje. W Ukrainie uważany jest za bohatera ruchu narodowowyzwoleńczego i ojca niepodległości Ukrainy. W Rosji zaś uchodzi za zbrodniarza i nazistowskiego kolaboranta. W Polsce, w zbiorowej pamięci przypisuje się mu odpowiedzialność za zbrodnie na Polakach na Wołyniu, a w Izraelu za pogromy Żydów w rejonie Lwowa.

Jednak dzieci widoczne w krążącym w mediach społecznościowych nagraniu nie przebywały w Polsce: to ukraińskie dzieci uchodźców będące na wakacjach w Portugalii sfinansowanych ze zbiórki pieniędzy zebranych przez ukraińską aktywistkę z Nowego Jorku.

Zrzut ekranu z Facebooka wykonany przez AFP 18 sierpnia 2022 roku

Komentujący na Twitterze zdawali się wierzyć w prawdziwość rzekomej informacji, że dzieci przebywają na polskiej plaży na wakacjach opłaconych z polskiego budżetu: „A polskie dzieci siedzą w domu całe wakacje, bo ich rodziców nie stać na wakacje. Dlaczego, bo zapier*** na ukraińskich nierobów” – pisali internauci.

To samo nagranie zostało udostępnione w języku rosyjskim na rosyjskiej platformie VKontakte oraz na Telegramie. W publikacjach tych nie ma jednak odniesienia do wakacji w Polsce. Zamiast tego krytykuje się dzieci za „szerzenie nazistowskich treści”.

W Portugalii, a nie nad polskim Bałtykiem

Krążący w mediach społecznościowych filmik ma na dole ekranu napis :„kseniyagadh” który poprowadził nas do konta na Instagramie o tej samej nazwie. (konto jest obecnie nie dostępne).

AFP skontaktowała się 18 sierpnia 2022 roku za pośrednictwem komunikatora na Instagramie z Ksenią Gadh, która potwierdziła, że opublikowała nagranie. Film później został usunięty.

Wyjaśniła nam, że nagranie powstało podczas „obozu surfingowego dla przesiedlonych dzieci z Ukrainy zorganizowanego w Portugalii” w ramach projektu Good Day Family Surf Camp in Portugal.

Wyszukaliśmy więcej nagrań i zdjęć o projekcie i znaleźliśmy dłuższy film zamieszczony na instagramowym koncie Good Days. W nagraniu zamieszczonym 8 sierpnia (dołączamy wersję zarchiwizowaną tutaj) widać te same dzieci, które obecne są w analizowanym przez nas filmie. W opisie jest też więcej szczegółów o obozie.

Po lewej, zrzuty ekranu z Instagrama wykonane przez AFP 20.08. 2022 r. Po prawej, zrzut ekranu z Facebooka z omawianym filmikiem. Kolorowe kółka dodane przez AFP

Z opisu do publikacji dowiedzieliśmy się, że mamy z dziećmi mieszkały w hotelu Shark's Lodge, a lekcje surfingu odbywały się w pobliskiej szkółce Baleal Surf Ranch.

Potwierdził to AFP telefonicznie 19 sierpnia João Lourenço z Baleal Surf Ranch, że organizatorzy obozu zapewnili ukraińskim dzieciom lekcje surfingu podczas obozu.

Baleal Surf Ranch znajduje się ok. 100 km na północ od Lizbony i jest jednym z najlepszych miejsc do surfowania w Portugalii. Odległość z tego miejsca do wybrzeża Bałtyku w Polsce wynosi ponad 3 tys. km.

Porównując kadry pokazujące miejsca widoczne w nagraniu na Instagramie, mogliśmy znaleźć na Google Maps dokładną lokalizację ośrodka, w którym gościły dzieci. Poniżej czerwone kółka pokazują baseny; zielone kółka pokazują drewniane ławki do siedzenia.

U góry, zrzuty ekranu z Instagrama wykonane przez AFP 20.08. 2022 r. U dołu, zrzut ekranu z Map Google'a.Kolorowe kółka dodane przez AFP

Możemy też zobaczyć, gdzie dzieci miały lekcje pływania na desce surfingowej.

U góry, zrzut ekranu z Instagrama wykonany przez AFP 20.08. 2022 r. U dołu, zrzut ekranu z Map Google'a. Kolorowe kółka dodane przez AFP

Nie za pieniądze polskiego podatnika

O ile jasne już jest, że te dzieci nie przebywały na wakacjach w Polsce, to kto zapłacił za ich pobyt nad morzem?

Wpisując w wyszukiwarkach w internecie nazwisko Kseni Gadh i słowo kluczowe „Portugalia”, znaleźliśmy charytatywną zbiórkę pieniędzy pod nazwą Charity Camp for Ukrainian Kids.

Zrzut ekranu ze strony eventbrite.com ze zbiórką pieniędzy zorganizowaną przez Ksenię Gadh. Wykonany przez AFP on 22.08.2022

Celem zbiórki z 21 lipca, było, jak czytamy w jej opisie „zorganizowanie pobytu dla 10 rodzin (matka + dziecko). Na każdą rodzinę potrzebujemy 1043 euro. W sumie trzeba zebrać 12 tys. euro”.

„Stworzyliśmy rodzinny obóz surfingowy dla matek z dziećmi z Ukrainy w Peniche w Portugalii. Jest to specjalny program charytatywny. Chcemy zapewnić wsparcie psychologiczne, rehabilitację oraz wzbudzić w dzieciach takie cechy jak pewność siebie, cierpliwość i wiarę w swoje siły poprzez najbardziej ekologiczny sport – surfing. Nauczymy dzieci dbać o środowisko, by stały się bardziej niezależne i silne” – czytamy dalej.

Ksenia Gadh w swojej wiadomości przesłanej za pośrednictwem komunikatora przekazała AFP: „W całości zasponsorowałam i zebrałam pieniądze. Dzieci nie mają domów i nie widziały ojców od lutego”.

Gadh pisze o sobie na swoich mediach społecznościowych, że jest Ukrainką i żoną dr Sudhir Gadh. Jest też matką dwóch dziewczynek i mieszka z rodziną w USA.

Wyszukując dalej ustaliliśmy, że Gadh była również zaangażowana w inną zbiórkę pieniędzy na rzecz Razom organizacji non-profit pomocy dla Ukrainy. W ramach tej zbiórki Gadh zebrała ponad tysiąc dolarów amerykańskich.

Co mówią dzieci?

W nagraniu słyszymy m.in.: „Dobry wieczór, jesteśmy z Ukrainy”. Ten zwrot został spopularyzowany przez ukraińskich muzyków, np. tutaj i tutaj – wytłumaczył nam dziennikarz AFP redakcji w Kijowie.

Dlaczego dzieci mówią też o Banderze? „Musicie zrozumieć, że ten filmik miał być słodki” – przekazała Ksenia Gadh AFP. „Dzieci czasami nie zdają sobie sprawy ze znaczenia słów. Opublikowanie tego było błędem z mojej strony, zważywszy na to jak kontrowersyjną postacią jest Bandera”– dodała.

Kontrowersje wokół Bandery wpisują się w szerszą narrację propagowaną przez rosyjską dezinformację, która łączy obecną władzę ukraińską z nazizmem, przedstawiając obywateli tego kraju jako nazistów. Agencja AFP już wcześniej wykazała że twierdzenia krążące w sieci na ten temat są fałszywe (1 , 2, 3) Choć w Ukrainie istnieje skrajna prawica, to jest ona marginesem sceny politycznej, a jej wpływ na życie społeczne kraju został znacznie wyolbrzymiony przez Kreml.

Według lipcowego raportu European Digital Media Observatory (EDMO), uchodźcy z Ukrainy, którzy uciekli przed rosyjską inwazją są jednym z głównych celów dezinformacji w Europie.

Konflikt w Ukraina