Ta książka nie jest podręcznikiem dla uczniów w niemieckich szkołach

Zdjęcie przedstawiające ilustracje w książce dla dzieci zostało szybko rozpowszechnione w mediach społecznościowych. Wiele osób uważa, że książka jest podręcznikiem dla uczniów niemieckich szkół. Jest to mylące: chociaż książka jest prawdziwa, to jednak przedstawiciele niemieckich landów, z którymi kontaktowała się agencja AFP, przekazali nam, że nie ma jej na żadnej liście obowiązkowych czy polecanych podręczników dla szkół. Podkreślili również, że wiele szkół w niemieckich landach zazwyczaj swobodnie dobiera materiały dydaktyczne, o ile są one zgodne z federalnymi zaleceniami i niemieckim prawem.

Udostępniona w mediach społecznościowych rozkładówka przedstawia kilka par pozostających w intymnej blisklości.

„Podręcznik dla niemieckich dzieci” – czytamy w treści udostępnionej na Facebooku 13 maja. Treść to zrzut ekranu z tweeta udostępnionego przez Cezarego Gmyza, korespondenta TVP w Niemczech, który miał 500 retweetów i 1,5 tys. lajków od 12 maja. Tego typu publikacje były także udostępniane na Telegramie, gdzie zyskały ponad 3 tys. wyświetleń. Były również licznie rozpowszechniane w Afryce Subsaharyjskiej i zostały zweryfikowane przez AFP w języku francuskim.

Image
Zrzut ekranu z Telegrama wykonany 23 czerwca 2023 roku

Wprawdzie książka ta istnieje i została opublikowana w niemieckim wydawnictwie, ale nie jest podręcznikiem szkolnym – jak wyjaśniło wydawnictwo i władze oświatowe piętnastu niemieckich landów, z którymi kontaktowała się AFP. Przedstawiciele jednego z landów, Hamburga, nie odpowiedzili na nasze pytania, ale książka nie jest wymieniona w jego wewnętrznych regulacjach dotyczących edukacji seksualnej.

Książka obrazkowa o różnorodności

Zatytułowana „To tyle, jeśli chodzi o pszczoły i kwiaty!” książka nie jest klasycznym podręcznikiem, a „obrazkową książką przeznaczoną dla dzieci w wieku 5 lat i starszych, która zawiera wskazówki dla rodziców i specjalistów, a także przyjazne dla dzieci opowiadania informacyjne” – przekazała agencji AFP 2 czerwca Mareike Kreß, szefowa ds. wydawniczych Michael Fischer Editions, wydawnictwa, dzięki któremu książka ujrzała światło dzienne. Opublikowana pod koniec marca 2021 roku, książka została napisana przez seksuologa Carstena Müllera (archiwum), a o ilustracje zadbała Emily Claire Völker.

Głównym założeniem książki jest „pokazanie różnorodności naszego społeczeństwa i [podniesienie] świadomości na temat traktowania wszystkich z otwartością, tolerancją i szacunkiem – niezależnie od płci, koloru skóry czy tradycyjnych wzorców do naśladowania. Celem jest zwiększenie u dzieci pewności siebie, świadomości własnego ciała i pozytywnego obrazu siebie, a także zachęcenie ich do samodzielnego decydowania o tym, jak chcą się ubierać, czy i z kim chcą dystansu lub intymności”. Chociaż książka porusza temat różnorodności płci, to nie daje „jasnych wskazówek” dzieciom na ten temat, jak przekazała Kreß. „Książka wspomina o płynności płci, ale nie zachęca do jej praktykowania”.

Książka jest przeznaczona dla rodziców i opiekunów, którym zależy na rozmowie na temat edukacji seksualnej z dziećmi, jednak nie ma dowodów na to, że jest ona wykorzystywana jako podręcznik szkolny w niemieckich landach.

Federalne Centrum Edukacji Zdrowotnej w Niemczech zostało upoważnione do opracowywania i rozpowszechniania środków na rzecz edukacji seksualnej i planowania rodziny (zarchiwizowany link). Programy nauczania oraz przepisy są ustalane na szczeblu federalnym zgodnie z wykazem na stronie Stowarzyszenia Lesbijek i Gejów w Niemczech (LSVD) (zarchiwizowany link). W niektórych landach obowiązują szkolne regulaminy, które określają prawne ramy takiego nauczania.

Za edukację seksualną odpowiadają ministerstwa edukacji w poszczególnych landach, z pośród których niektóre opracowały listy zalecanych czy zatwierdzonych przez ich departamenty podręczników, przy czym inne landy pozostawiają wybór nauczycielom.

Piętnaście niemieckich landów (Badenia-Wirtembergia, Bawaria, Berlin, Brandenburgia, Brema, Hesja, Meklemburgia-Pomorze Przednie, Dolna Saksonia, Nadrenia Północna-Westfalia, Nadrenia-Palatynat, Saara, Saksonia, Saksonia-Anhalt, Szlezwik-Holsztyn i Turyngia), z którymi kontaktowała się agencja AFP, stwierdziło, że wspomniana książka nie znajduje się na żadnej liście obowiązkowych czy zatwierdzonych materiałów do edukacji seksualnej, jeśli takie istnieją. Książka nie znajduje się także w wydanym przez kraj związkowy Hamburg wykazie, który pozostawia wybór pomocy dydaktycznych nauczycielom.

Szczegółowe regulacje dla każdego landu

Niektóre kraje związkowe mają pewną formę procedury wyboru podręczników (na przykład Badenia-Wirtembergia lub Saksonia-Anhalt), w innych landach, szkoły mogą same wybierać podręczniki (Meklenburgia-Pomorze Przednie lub Saara). Więcej szczegółów można znaleźć na liście (zarchiwizowany link tutaj) Stałej Konferencji Ministrów Edukacji i Kultury Krajów Związkowych (KMK), zaktualizowanej w styczniu 2023 roku. Wszystkie kraje związkowe z wyjątkiem Hamburga potwierdziły AFP, że książka – „To tyle, jeśli chodzi o pszczoły i kwiaty!” – nie jest obowiązkowa. Również żaden z nich nie wspomniał też, że jest ona rekomendowana.

Landy te wskazały również, że wybrane przez szkoły materiały muszą odpowiadać prawnym wymogom, a także oświatowym i konstytucyjnym przepisom obowiązującym w Niemczech.

„Materiały dydaktyczne muszą być zgodne z prawem konstytucyjnym oraz innymi przepisami prawa, w szczególności z zasadami wolnego państwa demokratycznego i pluralistycznego rozumienia naszego społeczeństwa” – przekazał agencji AFP Ulrich Gerecke, rzecznik ministerstwa edukacji Nadrenii-Palatynatu.

Materiały te „muszą unikać jednostronnych ustaleń ideologicznych, utrzymywać różnorodność perspektyw, dążyć do kształtowania życia osób wszystkich płci w równym stopniu, biorąc pod uwagę różnorodność płci i tożsamości seksualnych, nie mogą zawierać ukrytej lub jawnej reklamy firm, muszą unikać wpływu i manipulacji ze strony firm i grup interesu oraz muszą być zgodne z programami nauczania, standardami edukacyjnymi i typem szkoły, formą szkoły i wymaganiami specyficznymi dla poziomu szkoły”.

W niektórych landach, np. w Hesji, nauczyciele mogą korzystać z „innych podręczników” niż te, które znajdują się na liście wydawnictw obowiązkowych. Ale książka „To tyle, jeśli chodzi o pszczoły i kwiaty!” do nich nie należy, choć „nie jest wykluczone, by mogła zostać w taki sposób wykorzystana” – jak przekazał AFP 5 maja Philipp Bender, rzecznik ministerstwa edukacji Hesji, dodając, że jego biuro „nie otrzymało informacji zwrotnych ani skarg w tym zakresie”.

Jeśli chodzi o charakter edukacji seksualnej niemieckich uczniów, wszystkie kraje związkowe, z którymi skontaktowała się AFP, wyjaśniły, że różnorodność orientacji seksualnej i płci jest integralną częścią nauczania. „Na lekcjach należy zająć się «kwestią związaną z własną płcią, spotkaniem z drugą płcią i własną płcią, a także relacjami płci między sobą»” – przekazał AFP 25 maja Andreas Tabbert, rzecznik ministerstwa edukacji i kultury w Niemczech. „I wreszcie, w kontekście konstytucyjnego znaczenia małżeństwa i rodziny, różne sposoby życia i orientacje seksualne (hetero-, homo-, biseksualizm) powinny być omawiane przez nauczyciela bez uprzedzeń”, dodał.

„Edukacja seksualna w szkole sprzyja kształtowaniu się własnej tożsamości seksualnej i płciowej, umożliwia pewne siebie i ostrożne obchodzenie się z własną seksualnością i promuje pełne szacunku, niedyskryminujące, krytyczne wobec władzy i pozbawione przemocy współżycie” – czytamy na stronie kraju związkowego Berlina (link zarchiwizowany).

Kilku urzędników nalegało również, aby edukacja była dostosowana do wieku. „Celem edukacji seksualnej jest zapoznanie uczniów z biologicznymi, etycznymi, kulturowymi i społecznymi faktami i odniesieniami do ludzkiej seksualności w sposób dostosowany do wieku” – powiedziała Simone Oldenburg, minister edukacji kraju związkowego Meklemburgia-Pomorze Przednie.

Obawy te znajdują odzwierciedlenie na szczeblu federalnym, na przykład na stronie Loveline.de (link zarchiwizowany), do której odsyła niemieckie Federalne Centrum Edukacji Zdrowotnej i gdzie nastolatkowie mogą przesyłać swoje pytania. Niektóre odpowiedzi na te pytania (link zarchiwizowany) wspominają o istnieniu „trzeciej płci”, prawnie uznawanej w niemieckich aktach urodzenia od 2018 roku.

Przyjęcie tego prawa pokazało, że Niemcy stały się prekursorem w Europie, jeśli chodzi o uznanie osób interseksualnych – tych, których cechy fizyczne lub biologiczne, takie jak anatomia płciowa, genitalia, funkcjonowanie hormonalne czy wzór chromosomalny, nie odpowiadają klasycznym definicjom męskości i kobiecości, zgodnie z informacjami na stronie Organizacji Narodów Zjednoczonych (link zarchiwizowany).

Mowa nienawiści

„Książka od samego początku miała wiele pozytywnych opinii” – przekazała Mareike Kreß, kierownik ds. publikacji w wydawnictwie Michael Fischer Verlag. „Jako wyszkolony ekspert, autor zadbał o to, aby edukować z wyczuciem i nie przeciążać czytelników informacjami. W połączeniu z przyjaznymi dla dzieci i czułymi ilustracjami, udaje się to bardzo dobrze w oczach większości czytelników” – dodaje.

Niemniej jednak Kreß przyznaje, że była „zbulwersowana i zszokowana” niektórymi agresywnymi komentarzami na temat tej książki, kiedy to niektórzy określali ją „praniem mózgu”, „tęczowymi bzdurami”, czy nawet wzywali do jej zakazania - zwłaszcza w komentarzach publikowanych na Amazonie.

„Przypomina to mroczne czasy w Niemczech” – ubolewa Kreß i tłumaczy, że ważniejszy jest „szacunek, wolność, tolerancja oraz wyraźne przeciwstawienie się nienawiści” w obliczu takiej przemocy.

10 lipca 2023 W pierwszym akapicie po drugim nagłówku, skróciliśmy tekst i dołączyliśmy wyjaśnienia z podsumowaniem odpowiedzi otrzymanych przez AFP.

Zastanawiasz się czy informacja jest prawdziwa? Napisz do nas. Sprawdzimy

Skontaktuj się z nami