Nie. Stan epidemii ogłasza i odwołuje minister lub wojewoda. Robi to na wniosek Sanepidu

Copyright © AFP 2017-2021. Wszystkie prawa zastrzeżone.

W sieci rozeszła się opinia mówiąca, że w Polsce „stan epidemii zakończył się z mocy prawa”. Twierdzenie jest anonimowe. Opublikowane zostało na blogu jednej z kancelarii prawnych. Nie jest to prawda. W Polsce prawo mówi jasno, że stan epidemii ogłasza i odwołuje minister lub wojewoda. Robi to na wniosek Sanepidu. Jak do tej pory nic takiego się nie wydarzyło.

Kancelaria o nazwie LEGA ARTIS 27 sierpnia na swoim blogu ogłosiła: „Z ogromną przyjemnością chcieliśmy Państwa poinformować, iż w Polsce stan epidemii COVID – 19 zakończył się z mocy prawa”. Do posta dołączony jest link do artykułu.


Zrzut ekranu z posta na Facebooku ze strony kancelarii Lega Artis ( AFP 9.09.2021 r / )

Post z tym twierdzeniem zyskał kilkaset udostępnień na Facebooku (1, 2). Jego autorzy uważają w skrócie, że skoro jest mniej zakażeń na Covid-19 to znaczy, że epidemii już nie ma. Przytaczają liczby: „27 sierpnia 2020 mieliśmy 887 zarażeń”. Bazując na definicji zawartej w ustawie z dnia 5 grudnia 2008 ogłaszają rzekomy koniec „stanu epidemii z mocy prawa”.

Co mówi prawo?

„Epidemia” i „stan epidemii” to zasadniczo dwie różne kwestie. Jak w każdej ustawie definicje pojęć określone są w przepisach ogólnych ustawy na samym początku.

Pierwsze pojęcie zdefiniowane jest w punkcie 9 w Rozdziale 1. Epidemia to „wystąpienie na danym obszarze zakażeń lub zachorowań na chorobę zakaźną w liczbie wyraźnie większej niż we wcześniejszym okresie albo wystąpienie zakażeń lub chorób zakaźnych dotychczas niewystępujących”.

Stan epidemii, określony jest w punkcie 23 i oznacza „sytuację prawną wprowadzoną na danym obszarze w związku z wystąpieniem epidemii w celu podjęcia określonych w ustawie działań przeciwepidemicznych i zapobiegawczych dla zminimalizowania skutków epidemii” - czytamy.

Jest też określony w punkcie 23 „stan zagrożenia epidemicznego”, który jest również „sytuacją prawną wprowadzoną na danym obszarze w związku z ryzykiem wystąpienia epidemii w celu podjęcia określonych w ustawie działań zapobiegawczych”.

Kiedy kończy się stan epidemii?

Ta sama ustawa w Rozdziale 8 określa „Zasady postępowania w razie stanu zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii”.

W przypadku kiedy stan epidemii obejmuje cały kraj stosuje się Art. 46. 2. który mówi: „Jeżeli zagrożenie epidemiczne lub epidemia występuje na obszarze więcej niż jednego województwa, stan zagrożenia epidemicznego lub stan epidemii ogłasza i odwołuje, w drodze rozporządzenia, minister właściwy do spraw zdrowia w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw administracji publicznej, na wniosek Głównego Inspektora Sanitarnego." Poniżej publikujemy fragment ustawy.

Zrzut ekranu z tekstu ustawy z dnia 5 grudnia 2008 ( AFP 10.09.2021 / )

.

W przypadku zaś kiedy stan epidemii obejmuje teren jednego województwa, odwołuje go wojewoda. Określa to Art. 46. 1. który mówi: „Stan zagrożenia epidemicznego lub stan epidemii na obszarze województwa lub jego części ogłasza i odwołuje wojewoda, w drodze rozporządzenia, na wniosek państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego”. Musi do tego być wydane rozprządzenie. Poniżej publikujemy fragment ustawy.

Zrzut ekranu z tekstu ustawy z dnia 5 grudnia 2008 ( AFP 10.09.2021 / )

Stan epidemii sam z mocy prawa się nie kończy. Konieczne jest do tego odpowiednie rozporządzenie.

W Polsce minister zdrowia wprowadził stan epidemii rozporządzeniem z 20 marca 2020 roku.

Czy od tego czasu zostało wydane nowe rozporządzenie w tej sprawie można sprawdzić w wyszukiwarce na stronie Rządowego Centrum Legislacji RCL, gdzie znajdują się wszystkie akty prawne.

Żadnego takiego rozporządzenia nie ma. Gdyby było, z pewnością media o końcu stanu epidemii by informowały. Możliwe by było zniesienie restrykcji związanych ze stanem epidemii tj. obowiazek noszenia maseczek, kwarantanny, izolacji osób chorych.

Na stronie rządowej ostatnia informacja dotycząca stanu epidemii pochodzi z 23 marca 2020 kiedy to Stan epidemii został w Polsce wprowadzony.

“20 marca 2020 r. został wprowadzony na terytorium RP stan epidemii. Jednocześnie tego samego dnia odwołano stan zagrożenia epidemicznego” - czytamy.

Mniej zakażeń odnotowanych w miesiącach letnich nie oznacza, że ich liczba nie wzrośnie jesienią wraz z powrotem dzieci do szkół, uważają epidemiolodzy, którzy mówią o nadejściu czwartej fali.

Rzecznik prasowy ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz potwierdził w mailu do AFP z 10 września, że w Polsce „stan epidemii się nie skończył. Do tego niezbędne jest uchylenie aktów wykonawczych do tzw. ustawy zakaźnej” o czym napisaliśmy powyżej.

Anonimowa opinia„prawna”

Pod opinią nikt nie jest podpisany z imienia i nazwiska. Nie wiadomo kto ją sporządził. Na stronie o nazwie Kancelarii Lega Artis nie figuruje też żadne nazwisko. Czytamy, że jej założyciel ukończył Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy kierunek Pedagogika i Resocjalizacja oraz Uniwersytet Warszawski kierunek: Prawo i Administracja. Jednak nie podane jest jego nazwisko.

Zdjęcie ze strony w internecie nie przedstawia tez prawnika kancelarii. Pochodzi z darmowej bazy zdjęć shutterstock. Przedstawia, jak czytamy w opisie fotografii „prawniczkę z kodeksem niemieckiego prawa cywilnego”.

Kancelaria informuje, że jest laureatem konkursu„Orły Prawa” w 2020 roku i 2021. Orły Prawa to jeden z 58 różnych plebiscytów branżowych, organizowanych przez firmę Beautiful Company z Wrocławia. Zasady oceny firm, jak czytamy na stronie, polegają na przeszukiwaniu internetu w poszukiwaniu stron zawierających oceny danej firmy. Im więcej ocen pozytywnych od klientów w internecie, tym większa szansa na wyższe miejsce w plebiscycie.

Na blogu kancelarii publikowane były w ostatnim czasie inne fałszywe treści. Pisały o nich Demagog, Konkret24.

Wniosek: Nie jest prawdą opinia, że w Polsce „stan epidemii zakończył się z mocy prawa”. Ustawa regulująca te kwestie mówi jasno, że stan epidemii ogłasza i odwołuje organ wykonawczy na wniosek Sanepidu. Jak do tej pory nic takiego się nie wydarzyło. Rozpowszechnianie takich treści wprowadza odbiorców w błąd.

COVID-19