Nie, widoczne na filmie kryształki to nic innego jak sól

Copyright © AFP 2017-2021. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Tysiące udostępnień zyskał film z początku sierpnia opisany jako badanie pod mikroskopem kropli szczepionki mRNA Pfizera. Widać na nim jak cząsteczki łączą się w większe struktury przypominające igiełki. Według udostępniających dochodzi do krystalizacji tlenku grafenu, który rzekomo ma powodować zakrzepy krwi u szczepionych. To nieprawda. Eksperci Narodowego Instytutu Leków z Warszawy przeprowadzili dla AFP podobne badanie i wykazali, że widoczne struktury to nic innego jak kryształy soli. Sole te są obecne w składzie substancji pomocniczych szczepionki. Według polskich  ekspertów zaobserwowanie grafenu wymaga specjalnych technik, które nie zostały zastosowane przez autorów filmu. 

Nagranie z niemieckimi napisami pojawiło się 9 sierpnia na kanale RumMosern na YouTube. W ciągu miesiąca zyskało około 150 tys. wyświetleń. Miało setki udostępnień na Facebooku w języku niemieckim i wśród polskojęzycznych użytkowników (1, 2, 3, 4), także w innych mediach społecznościowych, na Twitterze, BitChute i platformie blogowej Tumblr.

Zrzut ekranu z posta na Facebooku z 11 września 2021 r. (AFP / )

Tytuł filmu brzmi: „Szczepionka mRNA pod mikroskopem. Comirnaty firmy Bion/Pfizer”. W podtytule autorzy zadają pytanie: „Co się dzieje pod mikroskopem?” Piszą, że „szczepionka zmienia się w 11 minucie ekspozycji”. Podkreślają, że film „nie został zmontowany, a jego prędkość nie uległa zmianie.” - czytamy w napisach do filmu. Ich autorzy nie twierdzą, że chodzi o grafen. Mówią jedynie, że stawiają pytanie, czym są pojawiające się w jedenastej minucie kryształki?. 

Słowa „grafen” lub „tlenek grafenu” padają natomiast w wielu innych publikacjach zawierających film, m.in. po polsku, na stronie Gloria.tv, gdzie określenia te pojawiają się aż pięćdziesiąt razy lub na stronie Globalna Info.

„Amerykańscy badacze medyczni; nanotechnologia tlenku grafenu w szczepionce Moderna i Pfizer, analiza pod mikroskopem” - czytamy w tytule na stronie Gloria.tv, na której często pojawiają się fałszywe treści (12, 3).

Źródłem twierdzenia w sieci o obecności tlenku grafenu w szczepionce Comirnaty (nazwa handlowa szczepionki Pfizera) jest Karen Kingston. Według jej profilu LinkedIn, nie jest ona naukowcem lecz analitykiem biznesowym w branży farmaceutycznej i w latach 1996-1998 pracowała w dziale handlowym Pfizera niemającym wiele wspólnego z nowymi technologiami w produkcji szczepionek.

Kingston mówi w publikacji Gloria.tv, że „lipidy tworzące biosferę otoczki lipidowej otaczającej cząsteczki mRNA w szczepionkach COVID zawierają tlenek grafenu”. W skrócie przeciwnicy szczepionek uważają, że grafen, lub tlenek grafenu, rzekomo obecne w szczepionce przenikają do ludzkiego organizmu, m.in do krwi, co ma powodować niebezpieczne zakrzepy u szczepionych.    

O Kingston pisaliśmy już, dementując informacje o obecności grafenu w szczepionkach mRNA na stronie factcheckingowej AFP prowadzonej w języku czeskim.

Co to takiego grafen?

Grafen to nanomateriał (związek składający się z maleńkich cząsteczek), który ma właściwości antybakteryjne i antywirusowe. Ma unikatowe właściwości – jest elastyczny i lekki, a do tego jest też bardzo dobrym przewodnikiem ciepła i elektryczności. Podobno jest najcieńszym materiałem na świecie, co czyni go przedmiotem zainteresowania przemysłu oraz innowacji. Po raz pierwszy wyizolowano go w 2004 r., a kilka lat później badania nad nim zostały docenione na arenie międzynarodowej – naukowcom przyznano Nagrodę Nobla w 2010 r.

Niewidzialny grafen pod zwykłym mikroskopem

Większość twierdzeń krążących w sieci o obecności grafenu w szczepionkach wywodzi się z hiszpańskiego badania dr Pablo Campra Madrid, pracownika Uniwersytetu w Almerii, który zbadał próbkę szczepionki firmy Pfizer-BioNtech za pomocą optycznego i elektronowego mikroskopu (TEM). Omówliśmy to w naszym artykule w lipcu. Przypomnijmy. Było to wstępne badanie, nie opublikowane w żadnym czasopiśmie naukowym, ani zrecenzowane i zweryfikowane przez innych naukowców. W badaniu opublikowanym pod koniec czerwca Campra Madrid stwierdza, że „ma solidny dowód na prawdopodobną obecność pochodnych grafenu w szczepionce Pfizera”, znanej również pod nazwą Comirnaty.

Uniwersytet w Almerii odciął się od publikacji Pablo Campry Madrida, publikując oświadczenie na Twitterze 2 lipca. Badanie jednak zaczęło żyć własnym życiem w sieci, stało się popularne za sprawą filmu „Stew Peters Show”, w którym dr Jane Ruby twierdzi, że „RNA w szczepionce Pfizera składa się praktycznie w 99 proc. z tlenku grafenu”. Dowodem na jego obecność ma być omawiany przez nas film. 

Zapytaliśmy fizyków, czy w warunkach badania pod zwykłym mikroskopem można w ogóle dojrzeć grafen? Nie, nie jest to możliwe, przekazał 12 września AFP Sprawdzam prof. dr hab. Jerzy Łusakowski z Instytutu Fizyki Doświadczalnej w Zakładzie Fizyki Ciała Stałego na Uniwersytecie Warszawskim.

 - Grafen jest pojedyńczą warstwą atomów węgla, co oznacza, że jej grubość jest mniejsza niż jedna milionowa część milimetra. W warunkach eksperymentu przedstawionego na filmie grafen jest przezroczysty i jego zaobserwowanie wymaga specjalnych technik, które nie zostały zastosowane przez autorów filmu - tłumaczy nam fizyk.

Nierozpuszczalny 

Diego Peña, badacz chemii organicznej z Hiszpańskiego Centrum Badań Chemii Biologicznej i Materiałów Molekularnych wyjaśnił AFP kilka tygodni temu, że w szczepionkach grafenu nie ma i być nie może.

„Grafen nie jest rozpuszczalny, dlatego nie da się go podawać z roztworem. Gdyby tak było, to skład szczepionki byłby zabarwiony na ciemny kolor” – mówił AFP Peña.

Co rusza się na filmie i dlaczego?

Na filmie widoczne są większe i mniejsze, jasne, niewielkie kropki. Początkowo kropki nie ruszają się. Po kilku minutach zaczynają się przemieszczać.

To całkiem normalne zjawisko fizyczne. „Kropki to lipidowe cząstki zdyspergowane w roztworze”- tłumaczą nam eksperci z Narodowego Instytutu Leków z Warszawy z Zakładu Biotechnologii Leków i Bioinformatyki, których poprosiliśmy o komentarz do filmu. „Cząstki lipidowe mają tendencję do agregowania ze sobą (czyli skupiania się), tworząc struktury przypominające łańcuszki lub klastry o nieregularnych kształtach” - przekazali nam w mailu 11 września. 

Jako wysoce specjalistyczna jednostka badawcza laboratorium NIL jest jednym z wybranych laboratoriów kontrolujących produkty lecznicze (OMCL) w Unii Europejskiej, koordynowanych przez Europejski Dyrektoriat Jakości Leków (EDQM), agendę Rady Europy. 

„W kolejnych minutach, klastry zwiększają swoją wewnętrzną powierzchnię i coraz większa liczba cząstek przemieszcza się w kierunku krawędzi pola widzenia. Ta obserwacja wynika ze zjawiska odparowywania rozpuszczalnika, którym jest woda (schnięcie obserwowanej pod mikroskopem kropli roztworu szczepionki).” - piszą eksperci.

W jedenastej minucie filmu, pojawiają się liczne struktury „igieł”. 

Eksperci z NIL nie mają wątpliwości: „Są to kryształy soli wytrącające się w procesie krystalizacji.” - napisali.

Skąd sole w szczepionce?

Sole te są wyszczególnione w składzie substancji pomocniczych przez wytwórcę szczepionki. O składzie szczepionki można przeczytać w Charakterystyce Produktu Leczniczego tzw. CHPL. Dokładny wykaz substancji pomocniczych, wśród których znajdują się sole chlorkowe i fosforanowe, opisany jest opisany w punkcie 6 na stronie 9. 

„Przed podaniem szczepionki, fiolkę należy rozcieńczyć. Rozmrożoną szczepionkę należy rozcieńczyć w oryginalnej fiolce, dodając 1,8 ml 9 mg/ml (0,9%) roztworu chlorku sodu do wstrzykiwań, używając igły o grubości 21 G lub cieńszej oraz stosując aseptyczną technikę,” czytamy w CHPL. Poniżej grafika z ulotki CHPL dla szczepionki Comirnaty.

Zrzut ekranu z ulotki CHPL szczepionki Comirnaty z informacją o rozcieńczeniu szczepionki roztworem chlorku sodu. (AFP 11 września 2021)


Chlorek sodu (NaCl) to podstawowy składnik soli kuchennej. Eksperyment z patyczkiem, solą kuchenną i wodą robi się w szkole. Przypomnijmy, że gdy z roztworu wody z solą odparuje woda to na patyczku pojawią się kryształki soli

Poprosiliśmy ekspertów NIL-u o stworzenie modelowego roztworu odtwarzającego skład preparatu szczepionki pod względem zawartego w niej roztworu soli. Skład nie mógł uwzględniać obecności nanocząstek lipidowych, gdyż laboratorium nie było do takiego eksperymentu upoważnione. Kroplę takiego modelowego roztworu poddano procesowi odparowania wody a całą obserwację pod mikroskopem sfilmowano. Do tego użyty został mikroskop fluorescencyjny Olympus IX70, obiektyw 10X. o podobnych parametrach co w nagraniu z sieci. Dołączamy kadry z filmu przekazane przez NIL obrazujące, jak przebiega krystalizacja oraz zarejestrowany przez ekspertów z NIL film.Plikvaccine_mikroskop vaccine_mikroskop

Kadry z filmu NIL z obserwacji procesu odparowania wody z modelowego roztworu szczepionki mRNA . (AFP / NIL 14 września 2021 r)

Eksperci stwierdzili, że widoczne na filmie rzekome kryształy grafenu i kryształy soli uzyskane z modelowego roztworu w laboratorium NIL są podobne, co wskazuje na to, że w obu przypadkach mamy do czynienia z kryształami soli.

Porównanie kryształów z modelowego roztworu wykonanego przez NIL (po lewej) z rzekomymi kryształami grafenu z filmu z sieci (po prawej). (AFP / 14 września 2021 r.)

„Obserwacja wskazuje na podobieństwo powstawania monitorowanych struktur krystalicznych z soli zawartych w wodzie (widocznych na filmie NIL) do rzekomej krystalizacji grafenu (z filmu z sieci)” - napisali w mailu.

– Tlenek grafenu nie jest używany do produkcji szczepionek Pfizer-BioNtech – przekazała również 11 września w mailu do AFP Dervila Keane, rzeczniczka Pfizera.

Wniosek: Sfilmowane badanie pod mikroskopem kropli szczepionki mRNA Comirnaty nie przedstawia krystalizacji tlenku grafenu. Zaobserwowanie grafenu wymagałoby specjalnych technik, a nie standardowego mikroskopu. Według ekspertów z Narodowego Instytutu Leków z Warszawy widoczne na filmie związki w kształcie igiełek to nic innego jak kryształy soli wytrącające się z roztworu w procesie krystalizacji.

COVID-19 SZCZEPIONKI