Film z niemieckim mikrobiologiem o szczepionkach i odporności zbiorowej zawiera wiele nieprawdziwych tez

Copyright © AFP 2017-2022. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Setki udostępnień na Facebooku miał film z wykładem emerytowanego mikrobiologa z Niemiec. Sucharit Bhakdi powołuje się na „niedawno opublikowane teksty naukowe”, twierdząc, że odporność zbiorowa została osiągnięta i w związku z tym szczepionki są zarówno niepotrzebne, jak i niebezpieczne. Według naukowców, z którymi skontaktowali się dziennikarze AFP, wiele z tez mikrobiologa nie znajduje poparcia w dowodach naukowych.

„Zaszczepieni powinni zacząć się bać” – czytamy w tytule filmu, który według programu CrowdTangle miał ponad sto udostępnień na Facebooku. Film można odnaleźć również na portalu Rumble i Bitchute, gdzie miał ponad 600 udostępnień, a także na Telegramie.

Zrzut ekranu ze strony Rumble wykonany 29 grudnia 2021 roku

17-minutowy film został po raz pierwszy opublikowany w języku angielskim 8 lipca 2021 r. na stronie Odysee, a następnego dnia na YouTubie, skąd został zdjęty, ponieważ nie przestrzegał wytycznych związanych z tzw. dezinformacją medyczną.

Film był udostępniany także w języku francuskim.

Kim jest Sucharit Bhakdi?

Bhakdi to emerytowany mikrobiolog i były profesor Uniwersytetu Jana Gutenberga w Moguncji w Niemczech, gdzie pracował w Zakładzie Mikrobiologii i Higieny Medycznej. Kilka jego wypowiedzi było weryfikowanych przez amerykański portal USA Today, włoski Facta, a także AFP.

W październiku 2020 r. Zakład Mikrobiologii i Higieny Medycznej zdystansował się od wypowiedzi Bhakdiego. W oświadczeniu napisano, że uczelnia uważa jego twierdzenia za „mylące lub fałszywe”.

Także wydawnictwo Goldegg Verlagg, w którym Bhakdi opublikował książkę „Pandemia Zdemaskowana”, zdystansowało się od mikrobiologa w reakcji na jego antysemickie wypowiedzi w lipcu 2021 r.

W filmie opublikowanym na Facebooku Sucharit Bhakdi przedstawia kilka nieprawdziwych twierdzeń. Każde z nich weryfikujemy poniżej:

Nowe publikacje naukowe zmieniają narrację dotyczącą tego, co wiemy o Covid-19: Fałsz

„Mam dzisiaj dobrą informację. Właśnie ukazały się wyniki nowych badań naukowych, które kładą kres dotychczasowej narracji” o Covid-19 – mówi Sucharit Bhakdi na początku swojego wykładu. W filmie nie określa, o jakie dokładnie publikacje mu chodzi, ale linki do badań zostały przedstawione w opisie do filmu na stronie Odysse.

Trzy z tych badań dotyczyły obecności przeciwciał u osób zaszczepionych preparatem mRNA. Są to badania amerykańskie, opublikowane między końcem maja a końcem czerwca 2021 r. w trzech recenzowanych niezależnych czasopismach: „Cell”, „Clinical Infectious Diseases” oraz „PLOS One”.

Czwarte badanie zostało opublikowane w czasopiśmie badań biomedycznych o nazwie „EBioMedicine”. Publikacja została napisana przez naukowców, którzy badali odpowiedź immunologiczną u duńskich pacjentów na podstawie tego, jak ciężko przechodzili chorobę SARS-Cov-2.

W swoim artykule, AFP wyjaśnia, że Proces naukowy zwykle jest taki, że bez względu na to, jak poważne i jakiej jakości są te badania, nie można stwierdzić, że zmieniają one dotychczasową wiedzę. Badania na ogół nie zawierają ostatecznych wniosków. Z reguły autorzy wskazują, że potrzebne są dalsze prace, które uzupełnią, podtrzymają zawarte w nich stanowiska lub zaprzeczą im.

Zbiór takich badań ostatecznie umożliwi weryfikację hipotez w nich zawartych oraz osiągnięcie naukowego konsensusu. Może to trwać bardzo długo, dlatego też wraz z upływem czasu w niektórych kwestiach brakuje wyraźnej zgody.

Proces publikowania badania w recenzowanym czasopiśmie jest żmudny i może dojść do skutku, jeśli spełni rygorystyczne wymogi – co wyjaśnia Katie Everson, biolożka z University of Kentucky.

„Nowe publikacje potwierdzające naszą wiedzę o Covid-19 pojawiają się cały czas, ale żadne z nich nie podważa całkowicie tego, co wiemy obecnie” – mówi Frédéric Altare, dyrektor ds. badań z francuskiego intytutu badawczego Inserm.

Regularnie aktualizowaną listę z najnowszymi badaniami dotyczącymi Covid-19 można odnaleźć na stronie Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Artykuły naukowe na temat Covid-19 można odnaleźć również na stronie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oraz na stronie francuskiej Agencji Zdrowia Publicznego.

Według jednego z autorów badania cytowanego przez Bhakdiego, interpretacje mikrobiologa różnią się od konkluzji autorów tych prac.

– Bhakdi formułował nieprawdziwe twierdzenia na temat wirusa SARS-CoV-2 od początku pandemii. Jest jednym z głównych inicjatorów ruchu osób sprzeciwiających się szczepieniom i negującym pandemię w Niemczech – powiedział AFP Florian Krammer, profesor mikrobiologii w Icahn School of Medicine w Mount Sinai Hospital w Nowym Jorku, który jest współautorem badania opublikowanego w czasopiśmie Cell.

Wirus SARS-CoV-2 jest podobny do innych koronawirusów, a więc nie jest bardziej niebezpieczny: Mylące

Jedna z jego błędnych interpretacji dotyczy odporności na chorobę Covid-19. Według Bhakdiego wirus SARS-Cov-2 niewiele różni się od innych koronawirusów, a więc nasz układ odpornościowy potrafi odpowiednio zareagować na infekcję. „To, w co kazano nam wierzyć to informacja, że wirus SARS-CoV-2 jest tak nowy, że nasz układ odpornościowy nie rozpoznaje go. I gdy nastanie potrzeba, układ odpornościowy nie odpowie na czas z produkcją przeciwciał, które mogą nam uratować życie i dlatego powinniśmy się zaszczepić” – twierdzi Bhakdi, tłumacząc, że jest to nieprawda. Dodał, że „koronawirus nie różni się tak bardzo od starego, normalnego koronawirusa, by układ odpornościowy nie mógł go rozpoznać”.

Wirus SARS-CoV-2 rzeczywiście klasyfikuje się do grupy koronawirusów, a zatem dużo go łączy z innymi wirusami z tej rodziny, w tym z wirusami, które wywołują zwykłe przeziębienia. – Nie ma nic błędnego w stwierdzeniu, że SARS-Cov-2 nie różni się tak bardzo od innych koronawirusów - jeśli został zakwalifikowany do tej rodziny, to dlatego, że cechuje go z nimi wiele podobieństw – powiedział AFP Frédéric Altare, specjalista ds. odporności z Inserm.

Według Altarego to jednak nie wystarcza, by uznać, że nasz układ odpornościowy reaguje tak samo na zakażenie SARS-CoV-2, jak wtedy, gdy infekcję wywołuje inny koronawirus.

– W przypadku wirusów, które wywołują klasyczne przeziębienie, można wyzdrowieć bez pobytu w szpitalu. Jeśli chodzi o SARS-CoV-2 to jest on inny pod względem niebezpieczeństwa i jest to jasne patrząc na liczbę hospitalizacji – dodał Altare.

Liczba hospitalizacji w szpitalach z powodu Covid-19, porównanie sytuacji Polski z niektórymi krajami, zrzut ekranu ze strony Our World in Data wykonany 29 grudnia 2021 roku

Każdy jest „naturalnie odporny” na wirusa – Mylące

Opierając się na tym rozumowaniu, Suharit Bhakdi twierdzi, że nasza odpowiedź immunologiczna wytworzona po naturalnej infekcji wirusem SARS-CoV-2 jest lepszym rozwiązaniem w walce z Covid-19 niż szczepionka. Według niego ludzie są już „naturalnie odporni” na wirusa lub jego warianty.

Jest to jednak jego osobista interpretacja badań, która różni się od wniosków przedstawionych przez autorów.

– Dr Bhakdi ma rację, że nasz organizm może wytworzyć przeciwciała, które umożliwiają zakażonym uzyskać odporność, ale dzieje się to kosztem poważnej choroby u wielu osób, a nawet kosztem śmierci – powiedział AFP prof. David R. Walt z Wydziału Patologii Harvard University School of Medicine, jeden ze współautorów badania opublikowanego w czasopiśmie „Clinical Infectious Disease”.

– Bhakdi proponuje, by każdy się zaraził, a to doprowadzi do milionów dodatkowych zgonów i cierpienia. Nasze badanie nie prowadzi do takich wniosków. To właśnie szczepionki zapewniają znacznie silniejsza odpowiedź immunologiczną oraz odporność, która trwa znacznie dłużej niż ta nabyta za sprawą infekcji – powiedział Walt.

Frédéric Altare dodaje, że nie można porównywać naturalnie nabytej odporności z ochroną, jaką daje szczepionka, ponieważ taka metoda sprowadza się do „porównywania dwóch rzeczy, których nie można porównywać”. – Szczepionka nie jest po to, by zwalczać wirusa, ale by uczyć organizm reagowania na wirusa, gdy się z nim będzie musiał zmierzyć – powiedział.

Odporność zbiorowa jest już obecna: Fałsz

Przekonany, że układ odpornościowy po przebytej infekcji jest najlepszą bronią przeciwko wirusowi, Bhakdi cytuje kolejne badanie, opublikowane w czasopiśmie EBioMedicine, i stwierdza, że „odporność zbiorowa jest już wszechobecna, lecz trzymana w szafie pod kluczem jak skarb. Lecz może być zmobilizowana w każdej chwili”. Dalej tłumaczy, że „Duńczycy wykazali, że ponad 99 proc. wszystkich ludzi dookoła ma ten skarb w bezpiecznym miejscu”, i że wystarczająco chroni nas przed wirusem.

Jednak według współautora duńskiej publikacji, Bhakdi znowu błędnie interpretuje wyniki badań.

– W naszym badaniu uzasadnialiśmy, że uczestnicy mieli przeciwciała w organizmie po wyzdrowieniu z infekcji Covid-19. Jednak nasze badania nie mogą nam nic więcej powiedzieć o tym, jak długo układ odpornościowy będzie mógł chronić organizm przed wirusem – powiedziała AFP Stine Sofie Frank Nielsen, badaczka z Oddziału Chorób Zakaźnych Szpitala Uniwersyteckiego Arus w Danii. Dodała, że Bhakdi również błędnie interpretuje wyniki badań pod względem tego, że w publikacji rzekomo udowodniono istnienie „zbiorowej odporności”.

Badanie opublikowane w czasopiśmie EBioMedicine sprawdzało, czy organizm człowieka wytwarza przeciwciała po kontakcie z wirusem SARS-CoV-2 niezależnie od tego, czy przebieg choroby był ciężki czy lekki. W publikacji nie ma informacji o tym, jak długo układ odpornościowy pamięta o kontakcie z wirusem SARS-CoV-2. O tej sprawie pisał również portal fact-checkingowy Demagog.

- Każdy z nas, z wyjątkiem osób o obniżonej odporności, jest w stanie wytworzyć przeciwciała w niewielkich ilościach, aby rozpocząć walkę z wirusem. Czasami to wystarcza, a czasami nie i mamy do czynienia z ciężkimi przypadkami. Dlatego tak ważny jest trening układu odpornościowego w postaci szczepionki – mówi Frédéric Altare.

Odporność zbiorowa (inaczej odporność populacyjna, odporność stadna lub odporność grupowa) to ochrona osób nieuodpornionych w wyniku zaszczepienia wysokiego odsetka społeczeństwa – wyjaśnia na swojej stronie portal szczepienia.info Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.

By osiągnąć odporność zbiorową potrzebne są szczepienia. „Osiągnięcie i przekroczenie progu odporności w przypadku nowego patogenu, takiego jak SARS-CoV-2, jest możliwe jedynie poprzez masową akcję szczepień. Osiągnięcie odporności populacyjnej poprzez przechorowanie i nabycie odporności naturalnej przez odpowiednią liczbę osób wiązałoby się z gigantycznymi kosztami społecznymi i ekonomicznymi” – czytamy na stronie Państwowej Akademii Nauk.

– Termin „odporność populacyjna” odnosi się do sytuacji, kiedy w danej zbiorowości liczba osób uodpornionych na zakażenie jest tak duża, że osoby na zakażenie podatne również są bezpieczne. Nie ma kto ich zarazić – mówi dr hab. Magdalena Rosińska, epidemiolożka, członkini interdyscyplinarnego zespołu ds. COVID-19 przy prezesie Polskiej Akademii Nauk. Więcej można obejrzeć w wykładzie badaczki poniżej:

„Twoje limfocyty będą próbowały cię zabić”: Fałsz

W następnej części swojego wykładu, Bhakdi przekonuje, że po podaniu szczepionki mRNA, która trenuje komórki naszego organizmu do wytwarzania przeciwciał zdolnych do niszczenia komórek zakażonych wirusem, może dojść do sytuacji, w której nasze przeciwciała zwrócą się przeciwko naszym komórkom, które będą produkować białka wirusa. W ten sposób – jak mówi mikrobiolog – te „limfocyty-zabójcy będą próbowały cię zabić”.

– To stwierdzenie jest fałszywe, nawet jeśli jest w nim nieco prawdy – powiedział Frédéric Altare. Jeśli komórka w naszym organizmie zacznie produkować białko, którego produkować nie powinna, nasz układ odpornościowy ją zaatakuje. – Tak się dzieje w przypadku raka, niszczymy komórki rakowe, których nasz organizm nie powinien produkować – wyjaśnił Altare.

Jednak szczepionki mRNA działają na takiej zasadzie, że pozostają one w organizmie nie dłużej niż kilka godzin. Altare: – Jedyną komórką, która wytwarza białka wirusa jest wirus, więc tylko przeciwko niemu zwróci się nasz układ odpornościowy.

Szczepionki mRNA, w przeciwieństwie do tradycyjnych preparatów zawierających osłabione lub zabite patogeny bądź ich białka, opierają się na cząsteczce mRNA, która koduje białko S (szczytowe) koronawirusa SARS-CoV-2. W rezultacie organizm sam sobie produkuje to białko. Układ odpornościowy reaguje na nie i generuje przeciwciała, by móc w przyszłości chronić organizm przed prawdziwym koronawirusem. Więcej o tym, jak działa tego typu szczepionka, można przeczytać w jednym z artykułów AFP, a także w poniższej infografice z portalu informacyjnego Unii Europejskiej o szczepionkach.

Infografika pokazująca jak szczepionka mRNA chroni przed Covid-19, zrzut ekranu wykonany 30 grudnia 2021 roku ( Europejski Portal informacji o szczepieniach / )

Na całym świecie do 30 grudnia podano już ponad 9 mld dawek szczepionek, a ponad 4,57 mld ludzi zostało zaszczepionych przynajmniej jedną dawką - to 58,1 proc. populacji. W Polsce w pełni zaszczepionych jest 21 mln osób, czyli 55,1 proc. polskiego społeczeństwa.

Wniosek: nagranie z niemieckim mikrobiologiem zawiera wiele nieprawdziwych twierdzeń. By osiągnąć odporność zbiorową potrzebne są szczepienia. Szczepionki nie są niebezpieczne i nie powodują, że komórki naszego organizmu zaczną nawzajem siebie zwalczać.

Tłumaczenie:
COVID-19 SZCZEPIONKI