Pielęgniarka podaje szczepionkę Pfizer/BioNTech pacjentowi fot. Grant Hindsley AFP

Niemiecki mikrobiolog fałszywie twierdzi, że szczepionka przeciwko Covid-19 jest niebezpieczna

Copyright © AFP 2017-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Ponad 10 tys. wyświetleń miało wideo, w którym tajsko-niemiecki mikrobiolog Sucharit Bhakdi ostrzega przed szczepionką Pfizer-BioNTech. Jego zdaniem istnieje kilka zagrożeń związanych ze szczepionką przeciw Covid-19. Wiele twierdzeń mikrobiologa jest jednak fałszywych.

Wideo zostało opublikowane 9 stycznia (1, 2). Trwa prawie 10 minut i ma „ostrzegać” przed szczepionkami. Bhakdi to emerytowany mikrobiolog i były profesor Uniwersytetu Jana Gutenberga w Moguncji, gdzie pracował w Zakładzie Mikrobiologii i Higieny Medycznej. Swoje tezy wypowiedział 6 grudnia 2020 roku w programie „Corona Quartet” wyemitowanym przez austriacką telewizję „Servus TV”.

Zrzut ekranu z Facebooka z 25 stycznia 2021 roku

Wypowiedzi prof. Bhakdiego były również cytowane przez niektóre polskie portale.

Uniwersytet Jana Gutenberga w Moguncji dystansuje się od wypowiedzi Bhakdiego. Jego przedstawiciele napisali w oficjalnym oświadczeniu, że stanowiska zajmowane przez emerytowanego profesora uważają za „wprowadzające w błąd”.

Przyjrzeliśmy się bliżej tezom wypowiadanym przez emerytowanego naukowca, by je zweryfikować.

Szczepionka Pfizer-BioNTech powoduje poważne skutki uboczne – Częściowy fałsz

Bhakdi twierdzi, że za niebezpieczeństwem szczepionki przemawiają „badania, w których uczestniczyli tylko młodzi, zdrowi ludzie, którzy doświadczyli gorączki, dreszczy, bólu mięśni, kończyn, głowy i byli chorzy”. 

Bhakdi nie precyzuje dokładnie, o jakie badania mu chodzi. Na całym świecie mnóstwo ludzi żyje z nadzieją na szybkie zaszczepienie się przeciwko Covid-19, ale też wiele osób żywi wiele obaw związanych z działaniami ubocznymi.

Prawdą jest, że szczepionka amerykańskiego koncernu Pfizer i niemieckiej firmy BioNTech, tak jak wszystkie inne leki czy preparaty medyczne, może powodować skutki uboczne. W większości przypadków są one przejściowe i nie są szczególnie poważne. Wśród nich wymienia się: ból i zaczerwienienie w miejscu wstrzyknięcia, zmęczenie, ból głowy, mięśni, dreszcze, ból stawów, gorączka, opuchlizna w miejscu wstrzyknięcia, mdłości, złe samopoczucie, powiększenie węzłów chłonnych.

Jak czytamy w New England Journal of Medicine, w badaniu klinicznym ufundowanym przez Pfizer i BioNTech w trzeciej fazie testów, które trwało od 27 lipca do 14 listopada 2020 r., wzięło udział 44 820 osób. Średnia wieku wynosiła 52 lata, a 42 proc. uczestników było w wieku powyżej 55 lat.

Najczęściej zgłaszaną reakcją podczas podawania szczepionki był ból w miejscu wstrzyknięcia. Zgłaszano też zaczerwienienie lub obrzęk. Niektórzy mówili o zmęczeniu i bólu głowy (odpowiednio 59 proc. i 52 proc. po drugiej dawce u młodszych osób oraz 51 proc. i 39 proc. u starszych osób). Osoby, które otrzymywały placebo również zgłaszały te objawy.

Gorączka objawiała się u 16 proc. młodych zaszczepionych i u 11. proc. starszych osób. U niektórych zaobserwowane powiększenie węzłów chłonnych (0,3 proc.).

Ogólnie działania niepożądane były łagodne i ustępowały po krótkim czasie. W konkluzji badania napisano, że schemat podawania szczepionki w dwóch dawkach u osób w wieku powyżej 16 lat zapewnił ochronę przed Covid-19 w 95 proc. 

To tyle na temat badań. Możliwe skutki uboczne szczepionki są nadal monitorowane przez narodowe służby zdrowia na całym świecie.

Doniesienia o śmierci 33 osób starszych w Norwegii zrodziły obawy o bezpieczeństwo szczepionki Pfizer-BioNTech. Dotychczas zbadano 13 tych przypadków i mimo doniesień o zgonach Norwegia kontynuuje szczepienia w tej grupie wiekowej, zalecając by stan zdrowia pacjenta był oceniany przez lekarzy. 

Władze Norwegii twierdzą, że nie ma żadnych dowodów na związek między szczepionką Pfizer-BioNTech a zgonami zaszczepionych osób.

 - Przypadki śmierci wśród tych ciężko chorych pacjentów nie oznaczają, że istnieje związek między ich śmiercią a szczepionkami przeciwko Covid-19 - powiedziała dr Sara Viksmoen Watle, przedstawicielka Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego.

– W Norwegii średnio około 45 osób umiera codziennie w domach opieki, więc nie jest do końca jasne, że czy śmierć tych osób jest powiązana ze szczepionkami –  powiedziała Camilla Stoltenberg z Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego

W Polsce wśród 495 164 zaszczepionych osób do 19 stycznia odnotowano niepożądane odczyny poszczepienne w małej grupie pacjentów. Dr Paweł Grzesiowski, ekspert naczelnej rady lekarskiej stwierdził na Twitterze, że dla osób 75+ w ciężkim stanie nawet „gorączka po szczepieniu może spowodować zaburzenia krążenia czy oddychania”.

Wniosek: szczepionka przeciw Covid-19 tak jak każdy produkt medyczny może powodować skutki uboczne, jednak ciężkie przypadki są niezwykle rzadkie. Działanie szczepionek nadal jest monitorowane przez instytucje zdrowia na całym świecie.

Nikt z grupy ryzyka nie brał udziału w testach szczepionki przeciwko Covid-19 - Fałsz

Według Bhakdiego w badaniach uczestniczyły tylko młode osoby. Nie podaje źródeł i nie precyzuje konkretnych badań.

Jak pisaliśmy wcześniej, w trzeciej fazie testów badania klinicznego ufundowanego przez Pfizera i BioNTech, wzięło udział 44 tys. osób powyżej 16 roku życia. Wśród badanych były osoby powyżej 75 roku życia oraz osoby w grupie najwyższego ryzyka, z astmą, przewlekłą chorobą płuc, cukrzycą, wysokim ciśnieniem krwi i otyłością.

Według BioNTech ponad 40 proc. uczestników testów było w wieku od 65 do 85 lat.

Informacja o 95 proc. skuteczności szczepionki BionTech/Pfizer oraz o tym, że ponad 40 proc. uczestników testów było w wieku od 65 do 85 lat - ulotka Pfizer/BioNTech

Wniosek: to nieprawda, w badaniach brały udział osoby z grupy ryzyka.

Szczepionka powoduje reakcję alergiczną – Prawda

Trzecim zagrożeniem według Bhakdiego jest to, że szczepionka może wywołać „ostre reakcje alergiczne”.

Jak czytamy w komunikacie Europejskiej Agencji Leków „od momentu stosowania szczepionki w kampaniach szczepień wystąpiła bardzo niewielka liczba przypadków anafilaksji (ciężkiej reakcji alergicznej). Dlatego produkt leczniczy Comirnaty (nazwa szczepionki mRNA przeciw Covid-19 koncernu Pfizer-BioNTech) powinien być podawany pod ścisłym nadzorem lekarskim przy zapewnieniu odpowiedniej opieki medycznej. Osoby, u których wystąpiła poważna reakcja alergiczna po podaniu pierwszej dawki preparatu nie powinny dostawać drugiej”.

W informacji przygotowanej przez Agencję Żywności i Leków FDA dla dostawców i osób zaszczepionych możemy przeczytać, że szczepionka Pfizer-BioNTech może spowodować silną reakcję alergiczną. Reakcja następuje zazwyczaj po kilku minutach do godziny po przyjęciu dawki. Objawy mogą obejmować: „trudności z oddychaniem, opuchliznę twarzy i gardła, podwyższone bicie serca, silną wysypkę, zawroty głowy i osłabienie”.

Nancy Messonnier z Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (CDC) mówiła na początku stycznia, że podczas badań CDC, które miały miejsce od 14 do 23 grudnia przypadki anafilaksji były „niezwykle rzadkie”, a więc szczepienie się jest niezwykle ważne – szczególnie w czasie pandemii. – Średnia wynosi 11,1 przypadków anafilaksji na milion podanych dawek – tłumaczyła amerykańska ekspertka

Jest to jednak więcej niż w przypadku grypy. Szczepionki przeciw grypie powodują około 1,3 przypadków reakcji alergicznych na milion podanych dawek, a więc wskaźnik w przypadku szczepionki przeciw Covid-19 jest około dziesięć razy większy - według dostępnych na tą chwilę danych. 

– Na szczęście wiemy jak leczyć anafilaksję i wprowadziliśmy środki zapewniające leczenie osobom tym, którzy chcą się szczepić – zapewniała Messonnier.

Z badań CDC wynika, że po przyjęciu szczepionki hospitalizowanych było czterech pacjentów (19 proc.), w tym trzech na oddziale intensywnej terapii, a 17 osób (81 proc.) było leczone na oddziale ratunkowym. Żadna z osób nie umarła. 

W stanowisku zespołu ekspertów pod kierunkiem Konsultanta Krajowego w dziedzinie Alergologii dotyczącego szczepienia przeciwko Covid-19 czytamy, że kluczowe jest, by „szczepienia odbywały się w warunkach umożliwiających natychmiastowa specjalistyczną pomoc i leczenie anafilaksji”.

Wniosek: szczepionka przeciwko Covid-19 powoduje reakcję alergiczną u małej liczby osób, ale nie jest to powszechnie niebezpieczne zjawisko jak sugeruje Bhakdi.

Szczepionka przeciw Covid-19 prowadzi do rozwinięcia się infekcji - Fałsz

Dalej Bhakdi twierdzi, że szczepionka może doprowadzić do gwałtownego rozwinięcia się infekcji spowodowanej wirusem Covid-19 oraz wirusem grypy. Zaznacza, że taka choroba może w organizmie człowieka przebiegać gorzej z powodu nadmiernej reakcji układu odpornościowego.

– Nie ma dowodów na takie twierdzenie – mówi prof. Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji UMB w Białymstoku i dodaje: – Niepożądany odczyn poszczepienny może uwzględniać reakcję miejscową w postaci zaczerwienienia, bólu, bólu stawów czy gorączki. W badanych grupach nie stwierdzono dodatkowych zakażeń.

Jak informuje CDC szczepionka mRNA przeciwko Covid-19 „uczy” nasz układ odpornościowy jak rozpoznawać i zwalczać wirusa. Czasami proces ten może powodować takie objawy jak gorączka. Są one jednak normalne i oznaczają, że nasz organizm przygotowuje się do ochrony przed wirusem. Zazwyczaj potrzeba kilku tygodni, by po szczepieniu organizm wykształcił odporność. Dlatego też istnieje możliwość zakażenia się wirusem Covid-19 tuż po szczepieniu. Dzieje się tak dlatego, że szczepionka nie miała wystarczająco dużo czasu na wytworzenie ochrony.

Jak informuje Pfizer szczepionka nie pozwala na replikację wirusa SARS-CoV-2 i nie może wywołać żadnej znanej choroby. „Żadna szczepionka nie może wywołać u pacjenta choroby, przeciwko której został zaszczepiony” – czytamy w informacji.

Wniosek: szczepionka przeciw Covid-19 nie powoduje infekcji, można z jej powodu mieć gorączkę lub inne objawy wynikające ze skutków ubocznych, które z czasem przechodzą.

Szczepionka powoduje bezpłodność – Fałsz

Według Bhakdiego kolejne niebezpieczeństwo to choroba autoimmunologiczna, która może powodować zaburzenia rozwoju płodu i jego zgon oraz bezpłodność kobiet. Jak informuje producent szczepionki – nie ma obecnie żadnych dowodów, które by wskazywały, że zaszczepienie przeciw Covid-19 mogło wpływać negatywnie na płodność.

Czy szczepionka powoduje zaburzenia płodu? Zgodnie ze standardową praktyką kobiety w ciąży nie biorą udział w badaniach, dlatego dane dotyczące kobiet w ciąży nie są do końca znane. Dopuszczenie szczepionki dla ciężarnych wymaga odrębnych testów. Jak informuje Pfizer badania dotyczące podawania szczepionki kobietom w ciąży rozpoczną się w pierwszym kwartale 2021 r.

Pogłoski o tym, że szczepionka Pfizera wpływa na płodność, bo zawiera białko syncytynę-1 pisaliśmy pod koniec grudnia. Szczepionka mRNA umożliwia produkcję białka szczytowego koronawirusa (tzw. kolca). To białko nie ma nic wspólnego z syncytyną, która jest istotna dla prawidłowego rozwoju łożyska. Również badania na zwierzętach nie wykazały jakiegokolwiek negatywnego wpływu na płodność.

Wniosek: nie ma żadnych naukowo uzasadnionych dowodów aby sądzić, że szczepionka może w jakikolwiek sposób zagrażać płodności kobiet lub mężczyzn.

Szczepionka wpływa na ludzkie DNA - Fałsz

Informacje, z którymi mamy do czynienia w drugiej części filmu, który pojawia się w nagraniu, rozpowszechniają teorie spiskowe dotyczące szczepionek mRNA, które rzekomo mają modyfikować ludzkie organizmy.

Szczepionka mRNA nie modyfikuje ludzkiego DNA i nie ingeruje w jądro komórkowe, w którym zawarte jest DNA. Nie modyfikuje ludzkiego organizmu, ponieważ nie pozwala na to sposób ich działania.

„Podawana w szczepionce konstrukcja genowa(mRNA) nie ulega odwrotnej transkrypcji, nie wnika do jądra komórkowego, nie zostaje również wbudowana do genomu komórkowego” – czytamy w stanowisku Komitetu Genetyki Człowieka i Patologii Molekularnej PAN.

Można o tym przeczytać również na stronie producenta.

Informacje te weryfikowaliśmy już wielokrotnie (1, 2, 3).

Nagranie zweryfikował również inny polski portal fact-checkingowy Demagog.

Wniosek: udostępniony na Facebooku film ma wzbudzić strach przed nową szczepionką przeciw Covid-19. Wiele twierdzeń zawartych w nim nie ma potwierdzenia w żadnych naukowych źródłach.  

KORONAWIRUS SZCZEPIONKI