Kandydat PiS opiera się na niepełnych źródłach

  • Ten artykuł jest starszy niż rok.
  • Opublikowano 19/09/2019, 10:34
  • Zaktualizowane w 20/09/2019, 14:12
  • Przeczytasz w ciągu 4 minut
  • Autor: Natalia SAWKA
Wojewoda łódzki, Zbigniew Rau napisał na Facebooku, że Europa „doszła m.in. do legalizacji zoofilii”, a jeden z naukowców „proponuje rozważyć legalizację kanibalizmu”. Problem w tym, że kandydat Prawa i Sprawiedliwości powołuje się na niesprawdzone źródła. Niektóre z nich to fake newsy.

Zbigniew Rau to nauczyciel akademicki i profesor nauk prawnych Uniwersytetu Łódzkiego. Od czterech lat pełni funkcję wojewody łódzkiego. W zbliżających się wyborach do Sejmu startuje z drugiego miejsca, z listy PiS. 

13 września napisał: „Spójrzmy więc na to, do czego doszła Europa kilkadziesiąt lat po rozpoczęciu rewolucji obyczajowej w roku 1968”. 

Image
Zrzut ekranu z 18 września 2019 r.

Jako pierwszy z punktów wymienia małżeństwa par jednopłciowych z prawem do adopcji dzieci.

W tym fragmencie nie doszukujemy się fałszu.

Bo jak wynika z raportu Pew Research Center, małżeństwa osób tej samej płci są możliwe w 27 krajach świata. W Unii Europejskiej tylko Bułgaria, Litwa, Łotwa, Polska, Słowacja i Rumunia nie zezwalają na legalizację ani związków, ani małżeństw osób tej samej płci.

Image
Zrzut ekranu z badań Pew Research Center z 19 sierpnia 2019 r.

Jeśli chodzi o prawo do adopcji dzieci, w każdym z krajów są różne rozwiązania, a przepisy są restrykcyjne nawet tam, gdzie małżeństwa osób tej samej płci są legalne. Według publikacji psychologów z Université Libre de Bruxelles z 2017 r., 17 krajów Europy zezwala parom jednopłciowym na adopcję m.in. Austria, Belgia, Dania, Szwecja i Wielka Brytania.

Zoofilia w Europie?

W kolejnym punkcie wojewoda twierdzi, że Europa doszła do „legalizacji zoofilii”. Jako źródło podaje artykuł portalu Pch24, w którym czytamy, że „kanadyjski sąd najwyższy częściowo zalegalizował zoofilię”. Artykuł dotyczy sprawy z 2016 r., a źródłem jest brytyjski independent.co.uk.

Nie wiemy, jaki związek ma Kanada z Europą, ale mimo to postanowiliśmy sprawdzić, czy artykuł rzeczywiście mówi prawdę. 

O tym, że Kanada nie zalegalizowała seksu ze zwierzętami, AFP pisała w 2018 r. Zoofilia w kanadyjskim prawie określana jest „bestialstwem”. W 2016 r. Sąd Najwyższy w Kanadzie zajął się sprawą mężczyzny, który w sześć lat temu  dostał 13 zarzutów o charakterze seksualnym, w tym jeden dotyczący bestialstwa. Mieszkaniec Prince George w Kanadzie znęcał się nad swoją pasierbicą, wykorzystując do tego swojego psa. Sąd wniosek odrzucił, ponieważ - jak uzasadniał - nie doszło do penetracji. W orzeczeniu czytamy: „Penetracja zawsze była rozumiana jako istotny element bestialstwa”. 

W sprawie orzeczenia sądu tylko jedna sędzia miała odmienne zdanie. Stwierdziła, że definicja bestialstwa w kanadyjskim prawie powinna obejmować każdą aktywność seksualną ze zwierzęciem. Mimo stanowiska jednej sędzi, reszta w dołączonej do orzeczenia opinii stwierdziła, że „przypadek ten skłania do stworzenie nowego prawa. Ale to już nie rola sędziów”. 

W efekcie, orzeczenie sędziów opierało się na definicji bestialstwa ustanowionej w kanadyjskim kodeksie karnym w 1955 r. Jedynie ustawa uchwalona przez obie izby parlamentu przypieczętowana królewską zgodą może zmienić prawo. 

Zoofilia jest prawnie legalna tylko w trzech krajach Unii Europejskiej - są to Węgry, Finlandia i Rumunia. Wojewoda łódzki pisząc o legalizacji zoofili w Europie odsyła do artykułu o Kanadzie. To błąd, ale błędem jest również podawanie za źródło artykułu, którego tezy są nieprawdziwe.

Kanibalizm

W dalszej części polityk pisze, że jeden ze szwedzkich naukowców „zgłosił potrzebę rozważenia legalizacji kanibalizmu”. Jako źródło podaje artykuł portalu wgospodarce.pl, w którym czytamy, że „szwedzki behawiorysta Magnus Söderlund rozmawiając ze stacją TV4 powiedział, że sposobem na ograniczenie hodowli zwierząt może być zjadanie ludzi”. Artykuł powołuje się na Breitbart News, czyli serwis tzw. alternatywnej prawicy.

Image
Zrzut ekranu strony wgospodarce.pl z 19 września 2019 r.

Profesor Magnus Söderlund, behawiorysta i strateg marketingowy pracuje w Wyższej Szkole Handlowej w Sztokholmie. Nie jest klimatologiem, ani geografem i nie pełni żadnej funkcji związanej z ekologią czy naukami o środowisku. Naukowiec był gościem szwedzkiej stacji TV4 na początku września.

Jak czytamy na stronie Big Think, portalu popularyzującym naukę, Söderlund miał zaproponować wtedy, że aby rzeczywiście zmierzyć się ze skutkami zmiany klimatu, trzeba dopuścić do siebie myśl, że spożywanie ludzkiego mięsa będzie przedmiotem dyskusji jako jedna z możliwości w przyszłości. Opowiadał też o swoim seminarium, w którym zawarte były takie tematy jak: „Czy kanibalizm może być jedną z opcji zrównoważonej żywności w przyszłości?” i „czy my ludzie jesteśmy zbyt samolubni, by prowadzić zrównoważony tryb życia”.

Gaël Branchereau, dziennikarz AFP w Sztokholmie, pomógł nam w tłumaczeniu wypowiedzi naukowca. - Jeśli chodzi o jedzenie ludzkiego mięsa, istnieją różne tabu, które trudno przełamać. (...) Dla większości jest to obrzydliwe i dziwne, to jednak istotna jest próba zrozumienia, dlaczego niektórzy nie chcą czegoś takiego robić - mówił Söderlund w szwedzkiej telewizji.  

Według naukowca, tabu związane z jedzeniem ludzkiego mięsa, jest barierą dla tych, którzy chcieliby uruchomić mięsny biznes. - Jeśli chodzi o klimat i zrównoważony rozwój, warto zadawać takie pytania - stwierdził.

Tabu

Ekspert ds. marketingu wystąpił w szwedzkiej telewizji, by omówić skrajne wybory ludzkie, które mogą zostać wymuszone przez głód ze względu na niedobory żywności, wynikające ze zmiany klimatycznej. 

Söderlund w programie telewizyjnym wyjaśniał raczej, że jego badania nad tym zagadnieniem mają na celu sprowokowanie do zastanowienia się, gdzie publiczność „postawi granicę” w swojej gotowości do spożywania różnych rodzajów mięsa.

Tematy powiązane z globalnym ociepleniem i zmianą klimatyczną w mediach często są błędnie interpretowane. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że naukowiec sugerował kanibalizm jako rozwiązanie na walkę z globalnym ociepleniem, jednak w rzeczywistości Söderlund w żadnej ze swojej wypowiedzi nic takiego nie popierał i nie proponował.

Naukowcy wskazują, że globalne ocieplenie można zatrzymać poprzez redukcję emisji dwutlenku węgla do atmosfery, czyli m.in. zastąpieniem paliw kopalnyh odnawialnymi źródłami energii, ale też dzięki ograniczeniu lotów samolotem lub rezygnując z jedzenia mięsa. Według NASA, powinniśmy ograniczyć zużycie energii i wody. - Gdy wychodzisz z pokoju wyłącz światła i telewizor. Podczas mycia zębów zakręcaj wodę. Przyda się sadzenie drzew - czytamy na stronie.  

Na temat walki z globalnym ociepleniem powstało wiele raportów, badań i publikacji. Pomysłów naukowców, aktywistów i organizacji pozarządowych na to jak działać w sprawie klimatu jest mnóstwo. 

Wśród nich nie ma kanibalizmu.

Zastanawiasz się czy informacja jest prawdziwa? Napisz do nas. Sprawdzimy

Skontaktuj się z nami