Nie, film z delfinami nie jest z Wenecji, a Sardynii

Copyright © AFP 2017-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.

W sieci  ogromną popularność zyskuje nagranie, które pokazuje pływającego przy portowej kei delfina. Miał być sfilmowany w Wenecji. Według internautów pojawienie się tych ssaków w „mieście na wodzie”, to uboczny efekt epidemii koronawirusa. Nagranie pochodzi jednak z portu w Cagliari, na Sardynii.

- Włochy od 2 tygodni mają wprowadzoną najbardziej restrykcyjną kwarantannę ze wszystkich krajów europejskich - napisała w środę na Facebooku podróżniczka Martyna Wojciechowska. 

- (...) Woda w kanałach weneckich już dawno nie była tak czysta i przejrzysta, w końcu widać dno. Wrócili tu też dawno niewidziani goście🐬 Tak, DELFINY są widywane w Wenecji! - czytamy dalej. 

Na dowód tego zamieściła krótki film  z pływającym delfinem.

Film zyskał prawie milion wyświetleń. Sam post Wojciechowskiej ma 1,4 tys. komentarzy i 12 tys. wyświetleń.  Ten san film podróżniczka zamieściła również na Instagramie.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Trochę DOBRYCH WIADOMOŚCI w tym dziwnym czasie. Włochy od 2 tygodni mają wprowadzoną najbardziej restrykcyjną kwarantannę ze wszystkich krajów europejskich. Wszystkie loty do tego kraju zostały wstrzymane. W Wenecji nie ma teraz setek gondoli z turystami przemierzającymi wodne kanały miasta, a w tym czasie natura powoli się odradza. Woda w kanałach weneckich już dawno nie była tak czysta i przejrzysta, w końcu widać dno. Wrócili tu też dawno niewidziani goście🐬 Tak, DELFINY są@widywane w Wenecji! Może to czas, byśmy się zastanowili nad tym, co robimy z naszym światem? Natura bez naszych inwazyjnych działań radzi sobie zdecydowanie lepiej i wciąż ma siłę się odradzać. Tylko jej nie przeszkadzajmy🙏🏻 M. 🎥 via wmagazine.com #amazing #nature #dolphins #venezia #whataview #wonderfulworld

Post udostępniony przez Martyna Wojciechowska (@martyna.world)

Większość internautów wyraziła zachwyt pojawieniem się delfinów we włoskim mieście: „Jaki piękny i budujący widok”,  „Wystarczy pozbyć się ludzi, żeby ziemia stała się ponownie rajem”, „Natury nie oszukamy i nie przechytrzymy!” - pisali. Niektórzy jednak zauważyli, że to błędna informacja i prosili o sprostowanie.

Zrzuty ekranu z Facebooka z 19 marca 2020 r.

Podróżniczka napisała, że informacja o delfinach w Wenecji pochodzi z portalu wmagazine.com. To spore uproszczenie, gdyż artykuł na tym portalu to kompilacja różnych postów i tweetów o cudownie odradzajacej się przyrodzie w związku z restrykcjami, jakie objęły Włochy po wybuchu epidemii koronawirusa. Ponadto film opublikowany w artykule był podpisany jako nagranie z Cagliari, na Sardynii.

Podobną informację zamieścił portal Vogue.pl, którego tytuł brzmi: „Delfiny w weneckich kanałach”. I w tym przypadku w opisie nagrania widać informację, że pochodzi ono z  największego miasta na Sardynii. Posty z filmem ukazały się również wśród internautów francuskojęzycznych i anglojęzycznych. Napisał o tym też amerykański portal Yahoo.com. 

Zrzut ekranu z 19 marca 2019 r. Na zółto fragment artykułu Vogue.pl

Nie Adriatyk, a Morze Śródziemne

Odwrotne wyszukiwanie obrazu za pomocą programu InVid umożliwiło nam wyszukanie nagrań, które były publikowane wcześniej. Odnaleźliśmy go na stronie włoskiego dziennika „Unione Sarda”, który opublikował film wraz z artykułem we wtorek, 17 marca. Nagranie, jak napisała redakcja, zostało zaczerpnięte z konta Micheli Meloni. Odnaleźliśmy jej post na Facebooku.

- Film nakręcony w porcie Cagliari przez załogę Luna Rossa, promy już nie pływają, a delfiny dają nam ten spektakl. Wszystko to uczy nas, że człowiek zawładnął światem, którym powinien był się podzielić - czytamy w opisie zamieszczonym przez Meloni.

Jej nagranie jest nieco dłuższe. Widoczne są na nim elementy, które pozwoliły na dokładną lokalizację miejsca nagrania. 

Film został nakręcony w porcie w Cagliari przy molo Ichnusa. Odnaleźliśmy to miejsce dzięki Google Street View.

Zrzut ekranu z Google Map z 19 marca 2020 r.

Analizując elementy architektury widzimy identyczne budynki. Na żółto zaznaczyliśmy budynek znajdujący się przy ulicy Cristoforo Colombo 25, który widoczny jest od strony portu. To też dowód, że film nie został nakręcony w Wenecji, lecz w porcie w Cagliari.

Zrzuty ekranu z 19 marca 2020 r. Po lewej kard z filmu z fragmentem budynków w Cagliarii. Po prawej wideo z portu na Cagliari.

Autorem nagrania jest członek włoskiej załogi żeglarskiej Luna Rossa związanej z miastem Cagliari. Więcej o niej można przeczytać tutu. Załoga, która sponsorowana jest przez firmy Pirelli i Prada ma charakterystyczne stroje z ich logo. Na filmie przez chwilę widać spodnie z logo ekipy. Więcej o nich można dowiedzieć na Facebooku.

Zrzut ekranu z 19 marca 2020 r.

 

 
Maja Czarnecka