Zrzut ekranu z Facebooka z 3 kwietnia 2020 r.

Nie, hantawirus jest znany od lat 

Copyright © AFP 2017-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.

W mediach społecznościowych pojawiła się informacja, że w Chinach pojawił się „nowy śmiercionośny hantawirus”. Posty te miały tysiące wyświetleń zarówno na Facebooku, jak i na Twitterze. Twierdzenie, że hantawirus jest czymś nowym, jak również porównywanie go do koronawirusa jest błędne. Hantawirus został po raz pierwszy odkryty w latach pięćdziesiątych podczas wojny koreańskiej. 

O śmiercionośnym wirusie pisał m.in. Super Express, a także inne portale (1, 2, 3, 4).

Zrzut ekranu z Facebooka z 3 kwietnia 2020 r.

Publikacja ma 984 udostępnień i 139 komentarzy. „Niepokojąca informacja przyszła do nas z Chin. Pojawił się nowy wirus, tak zwany hantawirus” - czytamy w publikacji.

O przypadku zakażenia hantawirusem w prowincji Junnan w południowo-zachodniej części Chin informował chiński dziennik „The Global Times” w tweecie 24 marca. Wynika z niego, że na hantawirusa zmarła jedna osoba. 

Sianie paniki

Wszystkie inne informacje o hantawirusie, które pojawiają się w mediach społecznościowych są nieprecyzyjne. 

Zacznijmy od wyjaśnienia, czym jest i jak się objawia hantawirus. Rezerwuarem hantawirusów są gryzonie. Wywołuje on u nich trwałe zakażenie bez widocznych objawów choroby. Przenoszenie się tych wirusów na ludzi może prowadzić do jednej z dwóch poważnych chorób, hantawirusowego zespołu płucnego (HPS) lub gorączki krwotocznej z zespołem nerkowym (HFRS) – wynika z badania zatytułowanego „Globalne spojrzenie na ekologię i epidemiologię hantawirusa”, które zostało opublikowane w renomowanym czasopiśmie „Clinical Microbiology Reviews” w 2010 r.

Hantawirus nie jest nowym wirusem. Pierwszy przypadek zakażenia odnotowano podczas wojny koreańskiej w 1950 r. 

„Dwa duże wybuchy chorób doprowadziły do odkrycia hantawirusów w minionym stuleciu. Pierwszy wybuch nastąpił podczas wojny koreańskiej (1950-1953), w której na koreańską gorączkę krwotoczną zachorowało ponad 3 tys. żołnierzy ONZ. (...) Drugi przypadek epidemii zanotowano w Stanach Zjednoczonych w 1993 r.” – czytamy w badaniu. 

Według CDC, amerykańskiego centrum kontroli i zapobiegania chorobom, hantawirusa przenoszą wyłącznie gryzonie. Nie ma możliwości, by został on przeniesiony z jednego człowieka na drugiego. „Hantawirusowy zespół płucny (HPS) jest ciężką, niekiedy śmiertelną chorobą układu oddechowego. Każdy, kto ma kontakt z gryzoniami przenoszącymi hantawirusy jest narażony na HPS. Hantawirusy, które powodują choroby u ludzi nie mogą być przenoszone z jednej osoby na drugą”.

CDC wspomina jednak o jednej z odmian tego wirusa o nazwie „Andes”, gdzie zaobserwowano przeniesienie się go z jednego człowieka na drugiego. Miało to miejsce w Argentynie i Chile. Był to jednak bardzo rzadki przypadek. Sprawę opisywał ponad 10 lat temu 
The New York Times”.

Obecnie nie istnieje żadna specyficzna terapia, leczenie ani szczepionka przeciwko HPS.

Według CDC śmiertelność na HPS wynosi 38 proc

Podsumowując, hantawirusa odkryto w latach pięćdziesiątych. Nie jest on nowy i bardzo rzadko przenosi się na drugiego człowieka. 

O hantawirusie pisał m.in. portal fakenews.pl oraz Snopes.