Nie, Iga Świątek takich słów nie wypowiedziała

Copyright © AFP 2017-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Grafika ukazująca tenisistkę z podpisem, w którym mówi: „Kocham Polskę, jestem Polką i nigdy złego słowa nie powiem na Polskę” jest fałszywa. Zwyciężczyni turnieju Rolanda Garrosa przekazała AFP Sprawdzam, że nigdy nic takiego nie powiedziała.

W Polsce nie milkną echa sobotniego zwycięstwa Igi Świątek w turnieju French Open. Media społecznościowe pełne są informacji o nowej gwieździe polskiego sportu. Nie wszystkie są prawdziwe. 

Grafika z jej wizerunkiem pojawiła się na Facebooku we wtorek 13 października. Obok tenisistki trzymającej rakietę widoczny jest napis: „Kocham Polskę, jestem Polką i nigdy złego słowa nie powiem na Polskę”. W dolnym prawym rogu, na biało-czerwonej fladze widnieje nazwa konta na Twitterze: @DolnyMokotów.

Zdjęciu towarzyszy zdanie: „W przeciwieństwie do niektórych polityków w Brukseli...”

Zrzut ekranu z Facebooka z 15 października 2020 r.

Grafika była publikowana na kilku stronach i w wielu grupach m.in. tutaj, tutaj, tutaj czy tutaj. Zyskała blisko 200 udostępnień, ponad tysiąc reakcji i dziesiątki komentarzy.

W dyskusji dominowały gratulacje dla tenisistki. Pojawiły się też słowa uznania dla jej postawy patriotycznej.

Zrzut ekranu z Facebooka z 15 października 2020 r.

„Politycy w Brukseli nie są Polakami oni udają, że są bo mieszkają w Polsce, ale ich korzenie nie są Polskie!!!!” - napisał jeden z internautów. 

Nie mieszajmy sportu z polityką to tak przede wszystkim. A tak w ogóle Brawo Iga- apelowali inni. 

Niektórzy użytkownicy Twittera pytali gdzie Iga Świątek wypowiedziała takie słowa. 

„Gdzie Pan widział (!?), usłyszał lub przeczytał, że Iga wypowiedziała zdanie "Kocham Polskę, jestem Polką i nigdy złego słowa nie powiem na Polskę", które Pan jej przypisał. Zapewne czuje się Polką, ale kiedy konkretnie wypowiedziała to zdanie, zwłaszcza tą jego drugą część? ” - napisał użytkownik Twittera.  

Postanowiliśmy wyszukać grafikę, jak i przypisywane tenisistce słowa. 

Okazało się, że grafika to zmanipulowane stare zdjęcie Igi Świątek. Wizerunek tenisistki został skopiowany ze zdjęcia opublikowanego 28 grudnia 2017 r. na jej stronie na Facebooku. Pojawiało się również w artykułach sportowych m.in. tutaj. Poniżej publikujemy porównanie obu grafik.

Zrzuty ekrany z 15 października 2020 r. Po lewej, z konta Igi Swiątek na Facebooku. Po prawej z postem z fałszywym cytatem

Tenisistka ubrana jest w ten sam czerwony strój sportowy, trzyma identyczną rakietę. Oryginalne tło z logo Polskiego Związku Tenisowego PZT zostało usunięte. Kadr tenisistki został zawężony tak, że nie są widoczne żadne znaki na jej ubraniu. Niebieskie tło i flaga biało-czerwona zostały dodane, jak również jej rzekomy cytat.

Nie odnaleźliśmy tej wypowiedzi w żadnej z wyszukiwarek.

Dla pewności zapytaliśmy tenisistkę czy kiedykolwiek wypowiedziała te słowa.

- Nie, nigdy czegoś takiego nie powiedziałam - przekazała AFP w środę, 14 października.  

Mechanizm praworządności

Przypisana jej wypowiedź została zmyślona w kontekście napiętych relacji między Brukselą a Warszawą. 

W Unii Europejskiej trwa debata na temat mechanizmu „pieniądze za praworządność”. Jego celem jest karanie państw członkowskich za nieprzestrzeganie zasad praworządności, takich jak Polska, Węgry, czy Bułgaria. Polsce zarzuca się kontrowersyjną reformę sądownictwa. Polski rząd sprzeciwia się rozwiązaniom proponowanym przez Unię.

Podczas dyskusji w Parlamencie Europejskim w połowie września na temat praworządności w Polsce za projektem rezolucji w tej sprawie opowiedzieli się europosłowie z opozycji - m.in. Andrzej Halicki (PO) i Łukasz Kohut (Wiosna). 

Tweet usunięty 

Nie odnaleźliśmy oryginalnego tweeta z grafiką i cytatem. Widoczny jest jedynie ślad po nim, a także dyskusja.

Zrzut ekranu z Twittera z 15 października 2020 r.

Reasumując. Iga Świątek nie wypowiedziała słów zacytowanych w poście na Facebooku. Nie znaczy to, że nie żywi uczuć patriotycznych wobec swojego kraju.