Zrzut ekranu posta na Facebooku

Nie, islamscy bojownicy z Boko Haram nie spalili żywcem 86 dzieci

Copyright © AFP 2017-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Pokazane na zdjęciu spalone ubrania sugerują śmierć dzieci w zamachu ekstremistycznej organizacji Boko Haram. W rzeczywistości zdjęcie zrobiono po zamachu na targowisku w mieście Dżos w Nigerii,  gdzie od dziesięciu lat trwa wojna domowa.

Zrzut ekranu z portalu Prawicowyinternet.pl 17 maj 2019

„ Islamiści z Boko Haram spalili żywcem 86 dzieci! Europejskie media milczą!” - grzmi tytuł artykułu na jednym z prawicowych portali. Jego autorzy piszą dalej, że bojownicy podpalali chaty, w których znajdowali się ludzie. - Kto uciekał ten był zabijany z ostrej amunicji - czytamy. Artykuł jest z 2016 r., ale znowu stał się popularny i krąży w sieci od początku maja.

Od tego czasu ma ponad 16 tys. polubień. 6,5 tys. osób udostępniło go dalej, a skomentowało ponad 2,6 tys. Wśród komentarzy dominowały rasistowskie i antyimigranckie słowa. Wobec bojowników używano słów „bestie” i  „ścierwa”. Pojawiały się także wezwania, by ich „wyciąć w pień”. Internauci nie szczędzili również antyunijnych komentarzy, krytykując Brukselę za jej politykę relokacji uchodźców, której od początku przeciwstawiały się m.in. Węgry i Czechy, a także polski rząd Prawa i Sprawiedliwości.     

Zdjęcia szukaliśmy w internecie, ale oprócz tego zapytaliśmy fotoreporterów AFP w Nigerii, czy rzeczywiście w ich kraju w 2016 r. doszło do zamachu i spalenia żywcem 86 dzieci.

W odpowiedzi dostaliśmy wiadomość, że zdjęcie zostało zrobione w pobliżu dworca „Terminus” w mieście Dżos. Ilustruje ono inny zamach Boko Haram, do którego doszło w maju 2014 roku. Widzimy na nim grupę ludzi oraz mnóstwo kolorowych rzeczy. Tlące się na nim przedmioty, to sprzedawane na pobliskim targowisku ubrania. Nie, nie są to "szczątki spalonych żywcem dzieci” jak sugeruje portal. W podwójnym zamachu bombowym zginęło wówczas 46 osób, wśród nich mogły być też dzieci, ale nie były wyłącznymi ofiarami.

Zrzut ekranu z bazy zdjęć AFP 16.05.2019 r

Wyszukiwania w  Google'u pomogły nam ustalić, że zdjęcie jest często wykorzystywane do wielu innych artykułów dotyczących wojny domowej w Nigerii. W jednym z nich czytamy o prześladowaniach chrześcijan.

Jak doszło do manipulacji i przekazu, że wszystkie 86 ofiary to dzieci?

Autorzy artykułu o zamachu zainspirowali się nagraniem amerykańskiego youtubera Davida Pakmana. Jego film można znaleźć w dalszej części sensacyjnego tekstu. Nagranie zilustrowano szaro-niebieskim zdjęciem, które przedstawia zgliszcza wioski. Tytuł - “86 ofiar Boko Haram. Dzieci spalone żywcem”.

Zrzut ekranu portalu Prawicowyinternet.pl 17.05.2019 r.

Youtuber przytacza wiadomości o innym zamachu, dokonanym dwa lata później na wioskę Dalori. Wioska jest oddalona od Dżos o około 8 godzin drogi jazdy. Oburzony skalą bestwialstwa Pakman przytacza relację świadka, który powiedział dziennikarzowi Associated Press, że podczas wybuchu słyszał “krzyki palonych żywcem dzieci”.  Tytuł artykułu został specjalnie zmanipulowany pod relację świadka. Owszem, zginęło 86 osób, w tym pewnie jakaś liczba dzieci, ale dotychczas nikt nie potwierdził, by wszystkie ofiary były dziećmi.

Dalori jest obóz, w ktorym schronienie znalazło 15 tys. osób uciekających przed Boko Haram. Obóz istnieje od 2015 r.  i jest częstym celem tej organizacji. Słynie ona z porywania dzieci i kobiet, które są wykorzystywane do ataków terrorystycznych np. do przenoszenia ładunków wybuchowych. Celem ataków “żywych bomb” są najczęściej szkoły, kościoły, meczety, a także budynki administracji państwowej, siły bezpieczeństwa i armia.   

- Bojownicy wjechali do wioski samochodami i podpalili domy. Natomiast trzy kobiety odpaliły ładunki wybuchowe, ginąc na miejscu - mówił rzecznik armii nigeryjskiej Mustapha Anka po ataku na Dalori w 2016 r. 

Od 2009 Boko Haram prowadzi działania zbrojne mające na celu utworzenie afrykańskiego odpowiednika tzw. Państwa Islamskiego na obszarze Nigerii. Ekstremistyczna muzułmańska organizacja walczy z wpływami kultury zachodniej. Promuje wersję islamu, która zakazuje m.in. głosowania w wyborach, noszenia koszul i spodni czy uczestnictwa w zachodniej oświacie. W języku hausa, w którym mówi większość mieszkańców Nigerii, Boko Haram dosłownie oznacza “edukacja zachodnia to grzech”. W wyniku jej działań zginęło do tej pory 27 tys. osób, a 1,8 mln zmuszono do ucieczki. 

Mapa Nigerii