
Nie, to nie są Góry Kirgiskie. To grafika stworzona przez artystę
- Ten artykuł jest starszy niż rok.
- Opublikowano 17/04/2020, 16:17
- Zaktualizowane w 17/04/2020, 17:55
- Przeczytasz w ciągu 2 minut
- Autor: AFP Meksyk, AFP Polska
Copyright © AFP 2017-2025. Jakiekolwiek komercyjne wykorzystywanie powyższych treści wymaga subskrypcji serwisu. Więcej informacji znajdą Państwo pod tym linkiem.
Zdjęcie pojawiło się na Facebooku 5 kwietnia. Ma 7,4 tys. polubień i prawie 75 tys. udostępnień. – Niesamowite ujęcie – pisze użytkowniczka. – Widok z nieba, Góry Kirgiskie. Matka Ziemia odpoczywa. Trochę mniej lub więcej śniegu i tego nie ujrzymy – czytamy w poście. Fotografia z tym samym przesłaniem była również udostępniana na Twitterze (1,2).

Zrzut ekranu z Facebooka z 17 kwietnia 2020 r.
Zdjęcie było również popularne wśród hiszpańskojęzycznych użytkowników. Tylko, że ich zdaniem, fotografia nie przedstawia Gór Kirgiskich, a wulkan w Meksyku - Iztaccihuatl.
Iztaccihuatl to uśpiony wulkan, który znajduje się w odległości 58 km na południowy wschód od miasta Meksyk. Wznosi się na 5230 m n.p.m., a jego nazwa pochodzi od słów „iztac” i „cihuatl”, które razem oznaczają „białą kobietę”.
Góry Kirgiskie z kolei, to pasmo w Tienszanie, w Kirgistanie i Kazachstanie. Ich najwyższy szczyt to Alamüdün Zachodni (znany też pod nazwą - Pik Semionova Tien-Shanskogo). Wznosi się na 4875 m n.p.m.
W komentarzach niektórzy nie dowierzali, że zdjęcie przedstawia prawdziwe góry i pisali, że ewidentnie jest to grafika komputerowa. Niektórzy wskazywali, że grafikę stworzył francuski artysta Jean-Michel Bihorel.
Sen zimowy
Zdjęcie postanowiliśmy odnaleźć przy użyciu odwrotnego wyszukiwania obrazu w wyszukiwarce Google Images. Okazało się, że niektórzy komentujący pisali prawdę. Grafika jest dziełem Jean-Michela Bihorela, a jej nazwa to „sen zimowy”.
W portfolio artysty można przeczytać, że pracuje jako grafik komputerowy z grafiką 3D i obrazem cyfrowym od 2008 r. Ukończył również studia z animacji.
– Urodzony w pokoleniu cyfrowym, w pełni akceptuję to medium o nieskończonym potencjale, które oferuje całkowitą swobodę wypowiedzi. Staram się jednak, aby cyfrowa strona moich zdjęć nie była tym, co je w pierwszej kolejności charakteryzuje. Moje podejście prowadzi mnie do zakotwiczenia moich obrazów w formie realizmu wizualnego. Tworzę w ten sposób rodzaj powiązania między współczesnym medium, a tradycyjnymi umiejętnościami, (...) głównie poprzez detale, aby nadać wymarzonym tematom wizualną wiarygodność. (...) Chociaż są one wirtualne, moje przedmioty zawsze mają estetykę, którą można określić jako klasyczną – czytamy na stronie artysty.

Zrzut ekranu ze strony https://jmbihorel.myportfolio.com/projects z 17 kwietnia 2020 r.
Na stronie można znaleźć również film, który przybliża dzieło artysty.
Ciało
Swoją grafikę Jean-Michel Bihorel wrzucił na Facebooka 19 marca. Być może dlatego właśnie teraz zyskuje na popularności. Na stronie „Behance” projekt został podpisany w trzech różnych kategoriach: „kierownictwo artystyczne”, „architektura obrazu” i „sztuka cyfrowa”.
Dziennikarze AFP Factual skontaktowali się z artystą, który w rozmowie potwierdził, że grafika jest jego autorstwa. – Jestem twórcą tej cyfrowej pracy. Nie mogę powiedzieć, co dokładnie zainspirowało mnie do tej serii górskiej. Eksperymentuję graficznie wokół kobiecego ciała i wpadłem na pomysł, aby mieć ciało śpiące w krajobrazie. Kilka lat temu zrobiłem swój pierwszy cykl na powierzchni Marsa – wyjaśnia grafik.

Peace and Tranquility to Mars, zrzut ekranu ze strony https://www.behance.net/gallery/44989617/Peace-and-Tranquility-to-Mars z 17 kwietnia 2020 r.
Podsumowując, obraz, który zdobywa popularność na Facebooku nie przedstawia Gór Kirgiskich. To „zimowy sen”, grafika stworzona w programie komputerowym przez francuskiego artystę Jean-Michela Bihorela.
Zastanawiasz się czy informacja jest prawdziwa? Napisz do nas. Sprawdzimy
Skontaktuj się z nami