Zrzut ekranu posta na Facebooku z 15 lipca 2019 r.

Nie, w Polsce nie trzeba płacić podatków od darowizny

Copyright © AFP 2017-2021. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Czy sprzedawca, który nie ma co zrobić z nadwyżką żywności może ją przekazać potrzebującym? Tak, od siedmiu lat każdy przedsiębiorca może przekazać darowiznę żywnościową bez obciążeń podatkowych.

W mediach społecznościowych pojawił się post ze zdjęciem, na którym widać czarny kosz pełen bochenków chleba. Najwyraźniej ktoś wyrzucił je do śmieci. – Jak tak można – pisze ktoś w komentarzu pod zdjęciem. – Na świecie są ludzie, którzy głodują. Po co te wielkie centra handlowe pieką tak dużo chleba i tak podłej jakości. Chleb powinien być dostępny tylko w małych piekarniach. Byłoby to z pożytkiem i dla zdrowia i dla ekonomii – dodaje.

„W Polsce aby przekazać chleb potrzebującym, trzeba zapłacić podatek od darowizny. Taka rzeczywistość” - czytamy w poście. Zrzut ekranu poniżej:

Zrzut ekranu posta na Facebooku z 15 lipca 2019 r.

Artykuł ma ponad 3 tys. polubień i 6 tys. udostępnień. Niektórzy z komentujących uwierzyli w treść wiadomości. Pisali, że „dziś lepiej wyrzucić i zniszczyć”, bo dać bezinteresownie, to „trzeba zapłacić podatek VAT”.

Zrzut ekranu komentarzy na Facebooku z 15 lipca 2019 r.

„Jak w naszym domu komuś przez nieuwagę upadła kromka chleba, mama podnosiła ją i całowała, minęło dużo, dużo lat, a ja tak też dalej robię” – pisał w komentarzu pan Zbigniew.

Luksemburski chleb

Jak się okazuje zdjęcie kosza na śmieci i bochenków chleba nie jest z Polski. Za pomocą odwróconego wyszukiwania grafiki trafiliśmy na jego oryginał na luksemburskim portalu informacyjnym Luxemburger Wort.

Zrzut ekranu ze strony Luxemburger Wort, 15 lipca 2019 r.

Trzy lata temu zdjęcie, które szybko rozpowszechniło się na Facebooku, wywołało oburzenie wśród czytelników. Piekarnia, która wyrzuciła bochenki do śmieci, tłumaczyła się później, że chleb przez kilka miesięcy był używany jako dekoracja. Dlatego też jej przedstawiciele nie oddali bochenków potrzebującym, bo nie był zdatny do spożycia. W swoim oświadczeniu napisali, że wyrzucenie chleba wynikało z zaniedbań jednego z pracowników i więcej się to już nie powtórzy.

Banki Żywności

Nie wszyscy uwierzyli w treść zdjęcia na Facebooku. Byli tacy, którzy prędko zorientowali się, że to nieprawda. Jeden z komentujących słusznie zauważył, że w ustawie o VAT jest punkt mówiący, że przedsiębiorcy mogą skorzystać ze zwolnienia z podatku przekazanej darowizny.

Od 2013 r. reguluje to znowelizowany art. 43 ust. 1 pkt 16 ustawy o VAT. Warunkiem zwolnienia darowizny od podatku VAT jest przekazanie jej na rzecz organizacji pożytku publicznego (OPP), oraz gdy darowizna będzie przeznaczona na cele działalności charytatywnej prowadzonej przez te organizacje. 

Organizacjami, które zajmują się przekazywaniem żywności na cele dobroczynne są m.in. Banki Żywności.
– Otrzymane darowizny, bądź uratowane przez nas artykuły spożywcze przekazujemy organizacjom pomocowym, z którymi współpracujemy np. schroniskom dla bezdomnych czy domom samotnej matki - mówi Anna Przetakiewicz, rzeczniczka Federacji Polskich Banków Żywności. Celem organizacji jest przeciwdziałanie marnowaniu żywności. – Przyjmujemy dobrą jakościowo, niesprzedaną żywność. Pieczywo, świeże owoce i warzywa, makarony, kasze, nabiał, wędliny i mrożonki – wyjaśnia. 

Rozdawał chleb, złamał prawo

Ustawę znowelizowano po tym, gdy stało się głośno o piekarzu z Legnicy, który rozdawał potrzebującym po kilkaset bochenków chleba, którego nie udało mu się sprzedać.

Jak czytamy na portalu gazeta.pl z 2006 r.: „Dramat piekarza zaczął się, gdy dostał od legnickiego magistratu tytuł Sponsora Roku 2004. Natychmiast zjawili się u niego kontrolerzy urzędu skarbowego i uznali, że za darowane pieczywo należy się VAT (...) – To jest paranoja, bo gdybym wyrzucił chleb do śmieci, nie złamałbym prawa. Zrobiono ze mnie przestępcę, bo oddałem go bezdomnym”. 

Kolejka z Warszawy do Dubaju

W Sejmie trwają prace nad senackim projektem ustawy o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności. Ustawa miałaby zobowiązywać sklepy o powierzchni większej niż 250 metrów kwadratowych do zawarcia umowy z organizacją społeczną, która zagospodaruje żywność i przekaże ją potrzebującym. Sklepy, które się do tego nie zastosują miałyby zostać objęte karami. Podobne przepisy wprowadzono m.in. we Włoszech i Francji. 

We wtorek, 16 lipca zaplanowane jest posiedzenie Komisji Gospodarki i Rozwoju. Projekt ma ostatnie szanse na wdrożenie jeszcze w tej kadencji. Według przedstawicieli Banków Żywnosci, jeśli nie zostanie on przegłosowany, na wejście podobnej ustawy będzie trzeba poczekać kilka lat.

Według raportu Eurostatu, w Polsce co roku wyrzuca się około 9 mln ton żywności: „To 450 tys. tirów wypełnionych po brzegi marnowaną żywnością, które ustawione w rzędzie łączą Warszawę z Dubajem”.