
Nie, to zdjęcie nie przedstawia jaj kleszczy
- Ten artykuł jest starszy niż rok.
- Opublikowano 27/05/2019, 16:48
- Zaktualizowane w 27/05/2019, 17:57
- Przeczytasz w ciągu 3 minut
- Autor: Natalia SAWKA
Copyright © AFP 2017-2025. Jakiekolwiek komercyjne wykorzystywanie powyższych treści wymaga subskrypcji serwisu. Więcej informacji znajdą Państwo pod tym linkiem.
— Uwaga!!!!!! — pisze na Facebooku jedna z użytkowniczek. — To co wygląda jak jagody (...) to gniazdo //jaja kleszczy//!!!!! — alarmuje.

Zdjęcie przedstawia małe kulki wielkości jagód. Wielkością dorównują dorosłemu kleszczowi. Autorka informuje, że „słaba i krótka zima stała się dobrą okazją do zwiększenia ich populacji” oraz zachęca innych do niszczenia gniazda.
W strachu przed insektami użytkownicy przekazywali zdjęcie dalej. Post stał się tak popularny, że dziś ma prawie 5 tys. udostępnień. Fotografia była popularna również za granicą. Zwykle takie informacje pojawiają się przed sezonem letnim.
Na Facebooku zdjęcie skomentował dziennikarz i przyrodnik Adam Wajrak.

— To płazie lub rybie jajeczka i pozostałość po uczcie jakiegoś drapieżnika — informuje. Dodaje też, że gdyby kleszcze składały tej wielkości jajeczka, same musiałyby być wielkości pięści dorosłego człowieka.
Wajrak zauważa, że najgorsza jest informacja dotycząca palenia i niszczenia “gniazda”. Przestrzega, by w żadnym wypadku tego nie robić. — Takie działanie, to zbrodnia na przyrodzie — pisze. — Na łąkach i lasach nie powinniśmy nic palić i niszczyć — tłumaczy. Przyrodnik dodaje też, że najlepsza walka z kleszczami, to dokładne oglądanie siebie i swojego ulubieńca po spacerze.
To nie jaja, a... żabi skrzek
O szczegóły na temat zdjęcia zapytaliśmy ekspertkę. — To na pewno nie jaja kleszczy, a skrzek płaza. Najprawdopodobniej żaby brunatnej. Ropuchy składają skrzek w formie sznurów, a tu mamy ewidentne zniesienie dużego pakietu jaj - mówi Aleksandra Kolanek z Towarzystwa Herpetologicznego Natrix.
Skąd w takim razie jaja wzięły się na wyschniętej trawie? — Drapieżnik musiał upolować żabę, a następnie wypreparować ją z jaj. Płaza mógł upolować lis, albo pies lub kot. Jednak takie preparowanie charakterystyczne jest dla kuny — tłumaczy Kolanek.
Dodaje, że skrzek mógł być wcześniej w wodzie. Być może zbiornik wodny wyparował, a jajeczka mogły zostały wysuszone przez promienie słoneczne.
W sieci i w wyszukiwarce Google’a można łatwo znaleźć zdjęcia pokazujące, jak w rzeczywistości wyglądaja jaja kleszczy. Po pierwsze, są bardzo małe i ledwo widocznie. Trudno byłoby je zauważyć w trawie. Po drugie mają kolor brązowy, a nie granatowy.

Jak pisze Katarzyna Florencka dla Nauki w Polsce, "naukowcy opisali dotychczas ok. 900 gatunków kleszczy, spośród których w Polsce na stałe występuje 19. Spotkać je można w zacienionych, ciepłych i wilgotnych miejscach, takich jak lasy, okolice zbiorników wodnych czy parki. Nie występują jednak równomiernie na całym terenie".
Wiosna i miesiące letnie to czas, w którym zwiększa się ryzyko kontaktu z kleszczami. Dlatego warto wcześniej się zabezpieczyć, by tego uniknąć. Główny Inspektorat Sanitarny zaleca, by przed udaniem się do parku czy lasu ubrać długie spodnie i koszule z długim rękawem. Dodatkowo należy też zastosować preparaty odstraszające kleszcze, a po wizycie w lesie dokładnie obejrzeć całe ciało.
Zastanawiasz się czy informacja jest prawdziwa? Napisz do nas. Sprawdzimy
Skontaktuj się z nami