Zrzut ekranu z Facebooka z 9 czerwca 2020 r.

Nie, zdjęcie policjanta w trawie to fotomontaż

Copyright AFP 2017-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Zdjęcie funkcjonariusza, który ukrywa się w trawie, od początku czerwca zyskało ponad 440 udostępnień. Okazuje się, że jest nieprawdziwe. - To fotomontaż - informuje policja. Mundurowy podczas służby powinien pracować w bezpiecznym miejscu i być widocznym dla innych uczestników ruchu. 

Post pojawił się na Facebooku 5 czerwca. Ma on ponad 500 reakcji i ponad 442 udostępnienia. 

Zrzut ekranu z 9 czerwca 2020 r.

Na zdjęciach widać mundurowego, który ukrywa się w trawie, by mierzyć prędkość nadjeżdżających samochodów. - Jeżeli to nie fotomontaż, to brak słów - pisał jeden z użytkowników w komentarzach.

Zapytaliśmy biuro prasowe komendy policji, czy zdjęcie jest prawdziwe. 

Pojawiające się w mediach społecznościowych zdjęcia policjanta leżącego na poboczu jezdni i mierzącego prędkość pojazdów są fotomontażem - informuje Magdalena Wiśniewska, rzeczniczka prasowa KWP w Katowicach. 

Policja wyjaśnia też skąd wiadomo, że zdjęcie jest nieprawdziwe. 

Policjant wykonujący czynności na drodze, powinien być ustawiony w miejscu względnie bezpiecznym i widocznym dla uczestników ruchu. (...) Policjanci dobierają miejsce i sposób przeprowadzenia kontroli tak, aby nie powodowało to utrudnienia, bądź zagrożenia dla nich samych i innych uczestników ruchu. Zasadę tę dobrze znają i stosują wszyscy policjanci ruchu drogowego. Dlatego już na wstępie należy uznać przedmiotowe fotografie za niewiarygodne - tłumaczy rzeczniczka prasowa. 

Dodaje, że fotografie mają bardzo złą jakość, co widać po samej kolorystyce: Zdjęcia wykonane są z dwóch różnych perspektyw, ale na żadnym z nich nie widać radiowozu. 

Również pozycja policjanta nie jest właściwa dla wykonywanej przez niego pracy.

Magdalena Wiśniewska: Sylwetka jest mocno zniekształcona, a na zdjęciu zrobionym z tyłu, policjantowi brakuje lewego łokcia, na którym leżąc w takiej pozycji, musiałby się opierać. 

Warto też zwrócić uwagę na wysokość czapki policjanta, która znacząco różni się na dwóch fotografiach. Można to określić, porównując jej wysokość względem mocowania klapy słupa, obok którego leży policjant. 

Rzeczniczka prasowa komendy wojewódzkiej policji w Katowicach zaznacza też, że na zdjęciach widać niekonsekwencję autora fotomontażu, który na jednej fotografii umieszcza policjanta przed słupem, a na drugiej tuż za nim. 

Zjawisko manipulowania obrazem jest tak stare, jak sama fotografia, a w dzisiejszych czasach do zrealizowania go wystarczy kilka kliknięć myszką. Dlatego wszystkie osoby, które tak emocjonująco komentowały, przedmiotowe fotografie, zachęcamy w przyszłości do pewnego sceptycyzmu, ponieważ nie wszystko jest tym, czym wydaje się być na pierwszy rzut oka. 

- mówi Magdalena Wiśniewska.

Wątpliwości, co do zdjęć rozwiał na Twitterze Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy komendanta głównego policji. 

Natalia Sawka