Zrzut ekranu ze strony Magna Polonia

Słowa naukowca zostały przekręcone

Na pierwszy rzut oka, może się wydawać, że naukowiec rzeczywiście sugerował kanibalizm jako metodę na walkę z globalnym ociepleniem. W rzeczywistości Magnus Söderlund nic takiego nie nie proponował.

Na początku września, jeden z prawicowych serwisów opublikował artykuł, w którym można przeczytać, że naukowiec ze Szwecji proponuje kanibalizm jako metodę na ratunek planecie. 

Zrzut ekranu ze strony Magna Polonia z 23 września 2019 r.

„Szwedzki ekonomista, profesor ekonomii biznesu, zasugerował w wywiadzie telewizyjnym, że należy inaczej spojrzeć na sprawę kanibalizmu i zacząć jeść ludzkie mięso, aby ocalić planetę przed zmianami klimatycznymi” - czytamy w artykule.

Artykuł był udostępniany na Facebooku 633 razy i zyskał 1,7 tys. komentarzy.

Naukowiec zadaje pytania

Profesor Magnus Söderlund, behawiorysta i strateg marketingowy pracuje w Wyższej Szkole Handlowej w Sztokholmie. Nie jest klimatologiem, ani geografem i nie pełni żadnej funkcji związanej z ekologią czy naukami o środowisku. Na początku września był gościem szwedzkiej stacji TV4.

Jak czytamy na stronie Big Think, portalu popularyzującym naukę, Söderlund miał zaproponować wtedy, że aby rzeczywiście zmierzyć się ze skutkami zmiany klimatu, trzeba dopuścić do siebie myśl, że spożywanie ludzkiego mięsa będzie przedmiotem dyskusji jako jedna z możliwości w przyszłości. Opowiadał też o swoim seminarium, w którym zawarte były takie tematy jak: „Czy kanibalizm może być jedną z opcji zrównoważonej żywności w przyszłości?” i „czy my ludzie jesteśmy zbyt samolubni, by prowadzić zrównoważony tryb życia”.

Gaël Branchereau, dziennikarz AFP w Sztokholmie, pomógł nam w tłumaczeniu wypowiedzi naukowca. - Jeśli chodzi o jedzenie ludzkiego mięsa, istnieją różne tabu, które trudno przełamać. (...) Dla większości jest to obrzydliwe i dziwne, to jednak istotna jest próba zrozumienia, dlaczego niektórzy nie chcą czegoś takiego robić - mówił Söderlund w szwedzkiej telewizji.  

Według naukowca, tabu związane z jedzeniem ludzkiego mięsa, jest barierą dla tych, którzy chcieliby uruchomić mięsny biznes. - Jeśli chodzi o klimat i zrównoważony rozwój, warto zadawać takie pytania - stwierdził.

Tabu

Ekspert ds. marketingu wystąpił w szwedzkiej telewizji, by omówić skrajne wybory ludzkie, które mogą zostać wymuszone przez głód ze względu na niedobory żywności, wynikające ze zmiany klimatycznej. 

Söderlund w programie telewizyjnym wyjaśniał raczej, że jego badania nad tym zagadnieniem mają na celu sprowokowanie do zastanowienia się, gdzie publiczność „postawi granicę” w swojej gotowości do spożywania różnych rodzajów mięsa.

Tematy powiązane z globalnym ociepleniem w mediach, często są błędnie interpretowane. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że naukowiec sugerował kanibalizm jako rozwiązanie na walkę z globalnym ociepleniem, jednak w rzeczywistości Söderlund w żadnej ze swojej wypowiedzi nic takiego nie popierał i nie proponował.

Naukowcy wskazują, że globalne ocieplenie można zatrzymać poprzez redukcję emisji dwutlenku węgla do atmosfery, czyli m.in. zastąpieniem paliw kopalnych odnawialnymi źródłami energii, ale też dzięki ograniczeniu lotów samolotem lub rezygnując z jedzenia mięsa. Według NASA, powinniśmy ograniczyć zużycie energii i wody. - Gdy wychodzisz z pokoju wyłącz światła i telewizor. Podczas mycia zębów zakręcaj wodę. Przyda się sadzenie drzew - czytamy na stronie.  

Na temat walki z globalnym ociepleniem powstało wiele raportów, badań i publikacji. Pomysłów naukowców, aktywistów i organizacji pozarządowych na to, jak działać w sprawie klimatu jest mnóstwo. 

Wśród nich nie ma kanibalizmu.

 

Czytaj też: Kandydat PiS opiera się na niepełnych źródłach

Natalia Sawka