Zrzut ekranu z Facebooka z 3 stycznia 2020 r.

Tak, ten budynek był podtrzymywany z obawy o zawalenie

Copyright © AFP 2017-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Dwunastopiętrowy budynek podtrzymywany metalowymi belkami to nie fotomontaż. Zdjęcie zostało wykonane przez agencję Reutera w 2018 r. podczas trzęsienia ziemi w Tajwanie.

Pod koniec grudnia jeden z użytkowników opublikował na Facebooku zdjęcie pochylonego budynku, który podtrzymywany jest rdzawymi palami. Wśród komentarzy pojawiły się wypowiedzi, że zdjęcie nie jest prawdziwe. „Pic na wodę - fotomontaż” - pisał jeden z internautów.

Zrzut ekranu z Facebooka z 2 stycznia 2020 r.

Tajwan

Postanowiliśmy znaleźć źródło zdjęcia i sprawdzić czy jest ono prawdziwe. Odpowiedź znaleźliśmy bardzo szybko, dzięki programowi TinEye. Zdjęcie pochylonego o 40 stopni budynku znaleźliśmy na stronie yahoo.news, dzięki depeszy agencji Reutera z 2018 r. 

Zrzut ekranu ze strony yahoo.news z 2 stycznia 2020 r.
Zrzut ekranu ze strony yahoo.news z 2 stycznia 2020 r.
Zrzut ekranu z Google z 2 stycznia 2020 r.

Dziennikarze informowali o silnym trzęsieniu ziemi w turystycznej miejscowości Hualian w południowym Tajwanie 7 lutego 2018 r. 

Trzęsienie ziemi o sile 6.4 w skali Richtera miało miejsce przed północą. Według agencji prasowej Chińskiej Republiki Ludowej, w wyniku katastrofy przechyliły się lub częściowo zawaliły cztery budynki. Wewnątrz niektórych z nich były uwięzione osoby.

Dwunastopiętrowy budynek usługowo-mieszkalny, który częściowo się zawalił nosił nazwę Yun Men Tsui Ti i był podtrzymywany konstrukcjami przez ratowników. Dla mieszkańców Hualian był tykającą bombą, bo wszyscy obawiali się jego zawalenia. W dolnej części budynku znajdowały się restauracje i hotel, a powyżej część mieszkalna.

Cztery dni później, czyli 11 lutego państwowa agencja prasowa Chińskiej Republiki Ludowej odnotowała, że w wyniku trzęsienia ziemi było ostatecznie 260 rannych, 67 osób zaginęło, a 17 poniosło śmierć, a w tym 14 ludzi, którzy byli uwięzieni w przechylonym dwunastopiętrowcu. 

Grafika przedstawiająca ważne informacje na temat trzęsienia ziemi w Tajwanie, AFP

Pięć lat więzienia dla podejrzanych

Jak informowali dziennikarze AFP, kilka dni po trzęsieniu ziemi zatrzymano dewelopera budynku za nieumyślne spowodowanie śmierci. Według prokuratury mężczyzna nie miał ważnej licencji na prace budowlane.  

Natomiast, jesienią 2019 r., jak informuje agencja Taiwan News, trójka osób - deweloper, architekt i inżynier budowlany - została skazana na pięć lat więzienia. Śledztwo wykazało, że deweloper nie posiadał ważnej zgody na budowę. Według prokuratury miał poprosić architekta o zaprojektowanie budynku i skłonić inżyniera, by ten zaakceptował wadliwy projekt.

Według agencji CNA sąd miał ich również oskarżyć za brak okazania skruchy i przerzucanie winy na innych, bowiem żaden z nich nie zaoferował odszkodowania dla krewnych ofiar.

Ostatecznie budynki, które po trzęsieniu ziemi były częściowo zawalone, zostały zburzone. Dziś na miejscu dwunastopiętrowca znajduje się parking. 

Zrzut ekranu z Google'a z 3 stycznia 2020 r.
Zrzut ekranu z Google'a z 3 stycznia 2020 r.

Tajwan jest wyspą położoną na skrzyżowaniu dwóch płyt tektonicznych, gdzie regularnie występują trzęsienia ziemi. Największe z nich miało siłę 7,6 stopni w skali Richtera i było jesienią 1999 r. Zginęło wtedy ponad 2,4 tys. osób.

Natalia Sawka