Nie, to muzyk brytyjskiego zespołu heavymetalowego Motörhead

Copyright © AFP 2017-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Zdjęcie ma przedstawiać zamordowanego przez UB kleryka z Wieliczki, zapomnianego bohatera polskiej historii. Problem w tym, że Lemigiusz Kiliński nigdy nie zginął z rąk komunistycznych oprawców i nie wiadomo też czy w ogóle istniał. A mężczyzna w koloratce, to nieżyjący od prawie pięciu lat Lemmy Kilmister, basista i legenda heavy metalu.

- Lemigiusz Kiliński, 1957-1983, kleryk NSD w Wieliczce, zamordowany w stanie wojennym przez ubecję za działalność niepodległościową i antykomunistyczną - czytamy w poście na Facbooku. 

- Działał głównie na terenie Krakowa, gdzie drukował z kolegami na powielaczu gazetę patriotyczną „Żelazna pięść”, oraz organizował koncerty poezji śpiewanej. Cześć Jego pamięci! - czytamy dalej w treści opublikowanej przez autorów fanpage'a „Bohaterowie o Których nie Zapomnisz”.

Zrzut ekranu z Facebooka z 31 grudnia 2019 r.

Fotografia księdza, to główne zdjęcie profilowe wspomnianego przez nas fanpage'a.  W innym poście, autorzy piszą o przyjaciołach ks. Lemigiusza Kilińskiego, których można obejrzeć w kolejnym poście z 27 grudnia 2019 r.

Zrzut ekranu z Facebooka z 31 grudnia 2019 r.

- Przyjaciele księdza Kilińskiego z czasów „Żelaznej pięści” to dzisiaj księża pełną gębą, tu publikujemy zdjęcie ze zlotu ku Jego pamięci 17.04.1999, zespół nazwano przekornie „Bez Wiary”, księża prosili nas, by nazwiska owiane zostały nimbem tajemnicy - czytamy w poście.

Duchowni pozują do zdjęć

Na zdjęciu widać jak jeden z kleryków trzyma w ręku piwo, inny ma na sobie szorty, a dwóch z nich trzyma ręce w kieszeni. 

Fanpage'a „Bohaterowie o Których Nie Zapomnisz” obserwuje blisko 4,5 tys. użytkowników. Po kliknięciu w zakładkę „Informacje” dowiedzieliśmy się, że stronę na Facebooku utworzyła osoba prywatna na początku 2019 r. Jak czytamy w informacji, celem strony jest publikowanie ciekawostek historycznych.

Zrzut ekranu z Facebooka z 2 lutego 2019 r.

Z kolei, z informacji zawartych w zakładce „Transparentność strony” dowiedzieliśmy się, że jej nazwę niedawno zmieniono. Wcześniej nazywała się podobnie: „Bohaterowie o Których Nie Masz Pojęcia”. O stronie pisaliśmy we wrześniu, sygnalizując nieprawdziwą informację o polskich zesłańcach do łagru, którzy de facto okazali się być amerykańskimi jeńcami wziętymi do niewoli przez Japończyków w czasie II wojny światowej.

Zrzut ekranu z Facebooka z 2 lutego 2019 r.

Nie klerycy, a muzycy

Zdjęć wyszukaliśmy przy użyciu odwrotnego wyszukiwania obrazem za pomocą Google'a, a także darmowego programu TinEye. Udało nam się ustalić, że zdjęcie kleryka wykrojono z większego zdjęcia muzyków zespołu The Rocking Vickers z 1966 r. Drugi od lewej, to młody Lemmy Kilmister. Wszyscy członkowie zespołu są przebrani za duchownych, trzymają świece, niektórzy mają krzyże.

Zrzut ekranu z Facebooka z 31 grudnia 2019 r.

Duchowny, który według fanpage'a miał organizować koncerty patriotycznej „poezji śpiewanej”, to w rzeczywistości brytyjski muzyk Lemmy Kilmister, założyciel w 1975 r. zespołu heavymetalowego Motörhead. Sama nazwa zespołu oznacza w języku potocznym osobę uzależnioną od amfetaminy. Poniżej publikujemy zdjęcia muzyka, po lewej - z młodości, a po prawej - w średnim wieku.

Zrzut ekranu z Facebooka z 31 grudnia 2019 r.

A tak Lemmy śpiewał w latach sześćdziesiątych w zespole The Rocking Vickers, który na estradzie występował w przebraniach księży:

Tak brzmi jego słynny przebój „Ace of Spades” z 1980 r.:

Kleryk Kiliński

Sprawdziliśmy, czy w ogóle istniał kleryk o imieniu i nazwisku Lemigiusz Kiliński. W parafii pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP w Proszowicach, w archidiecezji krakowskiej, gdzie miał być zamordowany w 1983 r., księża o nim nigdy nie słyszeli. 

Trudno doszukać się śladów o rzekomej ofierze SB (w latach osiemdziesiątych działały już Służby Bezpieczeństwa, a nie Urząd Bezpieczeństwa) w Instytutcie Pamięci Narodowej. 

- Z reguły, jeżeli SB interesowała się daną osobą, to mamy w podręcznych materiałach cyfrowych choćby wzmiankę o danej postaci - tłumaczy AFP Adam Lewandowski, rzecznik prasowy IPN. To nazwisko nie figuruje ani na stronie ofiar stanu wojennego IPN, ani w wykazach pism drugiego obiegu z lat osiemdziesiątych (m.in. Fundacji Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego „Sowiniec”). Brak też w IPN jakichkolwiek informacji o wspomnianym na Facebooku piśmie o tytule „Żelazna Pięść”.

Poza tym wszystkim, imię Lemigiusz nie istnieje a Lemigiusz Kiliński można odczytać jako grę słów od Lemmy Kilmistera, czyli wspomnianego przez nas muzyka.

Bez wiary

Jeśli chodzi o zdjęcie pięciu duchownych w koloratkach, to przedstawia ono w rzeczywistości członków zespołu Faith No More (Bez Wiary).  Z całą pewnością, nie są oni dziś pełną „gębą księżmi”, jak pisze autor posta. Wręcz przeciwnie, ich stosunek do kościoła jest mocno antyklerykalny, jak sami siebie określają. 

Najstarsze publikacje tego zdjęcia pochodzą z lipca 2014 r. Zdjęcie opublikował sam zespół na swoim oficjalnym koncie na Twitterze 4 lipca 2014 r. w dniu koncertu w londyńskim Hyde Parku. Na estradzie wystąpili w czarnych koszulach i koloratkach.

Według fanpage'a, zdjęcie miało być zrobione podczas zlotu upamiętniającego tragiczną śmierć „księdza” 17 kwietnia 1999 r.  

Muzyczna strona internetowa Consequence of Sound opublikowała je również w swej relacji z koncertu. Poniżej publikujemy inne zdjęcia z tego dnia.

Zdjęcia z koncertu w Hyde Parku, w Londynie 4 lipca 2014 r. (zrzuty ekranu z Facebooka z 2 stycznia 2020 r)

Tu można też przeczytać relację z koncertu i posłuchać jego fragment. 


Dziwić może, dlaczego do zobrazowania nieprawdziwej opowieści o nieistniejącym bohaterze polskiej historii użyto wizerunków antychrześcijańskich muzyków, postrzeganych przez kościół katolicki jako satanistycznych. Zamierzony, lub nie, chichot historii?

Z polską historią mają tyle wspólnego, że zagrali w Polscy trzy razy:  dzień po koncercie w Londynie na gdyńskim Open' erze,  a wcześniej na Festiwalu Malta w Poznaniu w 2012 r. i  w 2009 r. na Heineken Open'er Festival w Gdyni.  

 
Maja Czarnecka