Osoby w maseczkach spacerują Mostem Świętokrzyskim w Warszawie fot. Wojciech Radwański, AFP

Wypełnienie spisu powszechnego nie grozi „interwencją operacyjną”

Copyright © AFP 2017-2021. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Prawie 400 udostępnień miała publikacja, która alarmowała, że wypełnienie formularza narodowego spisu powszechnego grozi zawarciem umowy, która może być jednocześnie „zgodą na interwencję operacyjną”. To nieprawda – w opinii ekspertów, jak i Głównego Urzędu Statystycznego, taka umowa nie jest zawierana.

W dość enigmatycznym wpisie z 4 marca 2021 roku, jedna z użytkowniczek pisze, że podczas spisu powszechnego, który trwa „od 1 kwietnia do 30 czerwca”, zawierana jest umowa „Trust”, która – według autorki wpisu – jest „umową do zarządzania wszystkim”.

Zrzut ekranu z Facebooka z 14 maja 2021 roku

Autor wpisu sugeruje również, że wypełnienie spisu powszechnego może prowadzić do „zgody na opiekę medyczną, która będzie jednocześnie zgodą na interwencję operacyjną”.

Post ma ponad 367 udostępnień. Zawarte w nim twierdzenia są nieprawdziwe.

Narodowy Spis Powszechny

Udział w „Narodowym Spisie Powszechnym Ludności i Mieszkań 2021” zgodnie z ustawą o statystyce publicznej z 1995 roku jest obowiązkowy. Spisać można się jedynie elektronicznie (w uzasadnionych przypadkach telefonicznie lub przez rachmistrza) i można to zrobić od 1 kwietnia do 30 września 2021 r., a więc podane daty w publikacji są błędne, choć w momencie pojawienia się jej były prawdziwe. Pod koniec marca, czas trwania narodowego spisu powszechnego wydłużono o trzy miesiące

Zgodnie z prawem, GUS nie może wykorzystywać danych do innych celów niż statystyczne. Mówi o tym art. 30 ust. 2 ustawy o Narodowym Spisie Powszechnym 2021, zgodnie z którym „przetwarzanie danych osobowych zebranych w ramach prac spisowych nie może być powierzone innemu podmiotowi”.

Pracowników obowiązuje tajemnica statystyczna – za jej złamanie przewiduje się kary.

„Za jej złamanie ustawa o statystyce publicznej przewiduje sankcje w postaci ograniczenia wolności do lat 3. Natomiast za wykorzystanie danych statystycznych, z którymi pracownik statystyki publicznej zapoznał się w związku z wykonywaniem pracy lub czynności na zlecenie prowadzącego badanie, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, pracownik podlega karze pozbawienia wolności do lat 5” – informują nas przedstawiciele GUS.

Jak czytamy na stronie spisu powszechnego: „dane pozyskane w spisie są odpersonalizowane i przetwarzane w sposób uniemożliwiający połączenie konkretnej osoby z adresem i innymi danymi zebranymi w spisie. Dane spisowe nie są publikowane ani udostępniane innym instytucjom w formie pozwalającej na identyfikację osoby bądź gospodarstwa domowego”.

Jak informują nas przedstawiciele GUS: „wszystkie dane osobowe przetwarzane w ramach prac spisowych są poufne i podlegają szczególnej ochronie, na zasadach określonych w ustawie o statystyce publicznej oraz w ustawie o ochronie danych osobowych. Istotnym zabezpieczeniem jest odpersonalizowanie danych detalicznych – tzn. usunięcie danych personalnych i identyfikatorów umożliwiających identyfikację osób spisywanych”.

Bezpieczeństwo obywateli

Czym jest umowa „Trust”? To stosunek powiernictwa, w którym „pewien majątek jest «trzymany» przez powiernika, będącego formalnie właścicielem, w interesie i na rzecz beneficjenta trustu” – czytamy na portalu „co do zasady” prowadzonym przez prawników.

– W spisie nie są zawierane umowy „trust” – informują AFP przedstawiciele GUS i dodają, że „spisy, tak jak wszystkie prowadzone przez GUS badania statystyczne, realizowane są z zachowaniem wysokich standardów bezpieczeństwa, w oparciu o nowoczesne techniki teleinformatyczne”.

– Narzędzia oraz procedury w zakresie bezpieczeństwa stosowane przez statystykę publiczną spełniają najwyższe standardy i zapewniają pełną ochronę gromadzonych informacji. Działamy zgodnie z wytycznymi i procedurami postępowania z danymi przyjętymi przez krajowe urzędy statystyczne. Jako członkowie Unii Europejskiej i ONZ działamy również zgodnie z analogicznymi działaniami Eurostatu, czy ONZ – podkreślają przedstawiciele GUS.

Co więcej, zbieranie danych osobowych w ramach narodowego spisu powszechnego nie jest sprzeczne z RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych).

Marcin Maj, ekspert z Niebezpiecznika, firmy, która szkoli programistów i administratorów w zakresie bezpieczeństwa IT (technologii informatycznej, która obejmuje m.in. inżynierię oprogramowania i cyberbezpieczeństwo) wskazuje, że nigdy nie słyszał o „globalnym spisie powszechnym”. – Nie wiem też co ma oznaczać termin „Firma of Poland”. Jednym słowem, to jest stek bzdur. Sposób narracji sugeruje, że ktoś korzystał z tłumacza automatycznego – podkreśla Maj. 

Specjalista dodaje, że spis powszechny nigdy nie będzie bezpieczny w 100 procentach.

– Można oczywiście mieć zastrzeżenia co do pewnych elementów spisu powszechnego np. do sposobu logowania się do aplikacji – mówi. – Przy tego typu przedsięwzięciach zawsze jest ryzyko, że coś pójdzie nie tak. Mówimy tu jednak o kwestiach organizacyjnych, które mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo danych lub wiarygodność spisu, jednak dopatrywanie się w nim wielkiego międzynarodowego spisku to absurd – wskazuje.

O bezpieczeństwo zapytaliśmy również przedstawicieli Rzecznika Praw Pacjenta. „Udział w Narodowym Spisie Powszechnym Ludności i Mieszkań w 2021 r. nie ma żadnego wpływu na wyrażone przez pacjenta zgody na udzielanie świadczeń zdrowotnych. Jest to materia zupełnie odrębna. Udział w spisie nie może spowodować, że pacjent będzie zmuszony wyrażać jakiekolwiek nowe zgody na leczenie lub modyfikować wcześniejsze oświadczenia w tym zakresie” – przekazał w emailu do AFP Jakub Gołąb z upoważnienia Rzecznika Praw Pacjenta.

Marcin Maj: – Zastanawia mnie, jaki interes miała osoba, która rozpowszechnia te bzdury. Są trzy możliwości: albo ktoś przygotowuje sobie grunt pod jakąś obszerniejszą teorię spiskową, albo ktoś szuka rozgłosu, albo komuś zależy po prostu na wywołaniu niepokoju i obniżeniu poziomu zaufania do władz.

Wniosek: teoria, którą rozpowszechniają internauci, że wypełnienie formularza narodowego spisu powszechnego może prowadzić do „zgody na opiekę medyczną, która będzie jednocześnie zgodą na interwencję operacyjną” jest nieprawdziwa.