Pracownik opieki medycznej trzyma opakowanie z iwermektyną, 21 lipca 2020 roku ( AFP / Luis Robajo)

Błędna publikacja o iwermektynie zwiększa dezinformację na jej temat

Copyright © AFP 2017-2022. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Na początku lutego setki użytkowników mediów społecznościowych udostępniało artykuł, w którym stwierdzono, że jedno z badań klinicznych w Japonii potwierdziło wysoką skuteczność iwermektyny w walce z wariantem Omikron wirusa SARS-CoV-2. To twierdzenie jest jednak błędne. Japońska firma farmaceutyczna Kowa ogłosiła wprawdzie, że lek ma „działanie przeciwwirusowe”, jednak badanie to nie było przeprowadzone na ludziach. Informacje najwyraźniej opierały się na niedokładnej publikacji Reutersa, którą agencja później skorygowała.

„Grupa japońskich badaczy stwierdziła, że lek przeciwpasożytniczy iwermektyna jest skuteczny i bezpieczny w leczeniu wariantu omikron koronawirusa, zgodnie z badaniem klinicznym III fazy. Kowa Co. Ltd. – firma zajmująca się między innymi aplikacjami zdrowotnymi i medycznymi, wydała w dniu 31 stycznia komunikat prasowy stwierdzając, że iwermektyna okazała się skuteczna w walce z Omikronem” – czytamy w artykule opublikowanym 5 lutego 2022 r. Podobne twierdzenia pojawiały się także na Twitterze (1, 2), ale niektóre z nich zostały już skorygowane. Na Facebooku były popularne posty, które zawierały mylące informacje przekazane przez Reutersa.

Zrzut ekranu ze strony z błędną informacją o iwermektynie, wykonano 16 lutego 2021 roku

Dezinformacja była szeroko rozpowszechniana także innych językach m.in. po angielsku, francusku, chorwacku, czesku i słowacku.

Błąd w artykule Reutersa

Informacje o rzekomym badaniu klinicznym pochodzą z artykułu Reutersa z 31 stycznia 2022 r., w którym pierwotnie można było przeczytać, że według japońskiej firmy Kowa „iwermektyna jest skuteczna przeciwko wariantowi omikron, jak wykazały wnioski III fazy badań”.

Jednak Reuters zmienił później treść swojego artykułu, dodając nowy nagłówek: „Iwermektyna wykazuje «działanie przeciwwirusowe» przeciwko Covid-19, mówi japońska firma”.

W pierwszym akapicie skorygowanego artykułu wyjaśniono, że w „badaniu nieklinicznym wykazano, że lek przeciwpasożytniczy iwermektyna wykazuje «działanie przeciwwirusowe» przeciwko Omikronowi oraz innym wariantom koronawirusa”. W drugim akapicie poprawionej wersji można przeczytać, że „pierwotny artykuł Reutersa błędnie sugerował, że iwermektyna okazała się «skuteczna» przeciwko omikronowi w badaniach klinicznych III fazy z udziałem ludzi”.

Taki komunikat Reuters zamieścił również na Twitterze.

Reuters o rzekomym badaniu klinicznym pisał 31 stycznia 2022 r. Pierwotnie można było w nim przeczytać, że według japońskiej firmy Kowa „iwermektyna jest skuteczna przeciwko wariantowi Omikron, jak wykazały wnioski III fazy badań”.

Jaka jest różnica między badaniami nieklinicznymi a badaniami klinicznymi?

Badania niekliniczne różnią się od badań klinicznych tym, że testy niekliniczne przeprowadzane są w warunkach laboratoryjnych. Badania niekliniczne nie obejmują testów z udziałem ludzi lub zwierząt. Z kolei badania kliniczne są prowadzone na ludziach.

Japońska firma Kowa poinformowała w komunikacie prasowym 31 stycznia 2022 r., że: „w badaniu nieklinicznym we współpracy z japońskim Uniwersytetem Kitasato, Kowa potwierdziła, że badany lek o nazwie iwermektyna, który obecnie jest w badaniach klinicznych trzeciej fazy w leczeniu zakażenia SARS-CoV-2 (kod rozwojowy K-237), wykazuje takie samo działanie przeciwwirusowe na wariant omikron, jak na inne istniejące warianty (alfa, beta, gamma i delta)".

Chociaż jest to nieco mylące sformułowanie, to pokazuje, że Kowa do tej pory ukończyła jedynie badanie „niekliniczne”. Potwierdził to agencji AFP 4 lutego 2022 r. rzecznik firmy, który podkreślił, że „niekliniczne” badanie przeprowadzono w probówkach, czyli in vitro, a nie na ludziach.

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) informuje, że „choć badania przedkliniczne odpowiadają na podstawowe pytania dotyczące bezpieczeństwa leku, nie zastępują one badań nad interakcją leku z ludzkim organizmem”.

Według FDA, badania kliniczne III fazy powinny trwać od jednego do czterech lat i obejmować od 300 do 3 tys. ochotników.

Iwermektyna – co to za lek?

Iwermektyna została zatwierdzona w Stanach Zjednoczonych jako lek – do użytku weterynaryjnego i ludzkiego – stosowany przeciwko pasożytom wywołującym choroby takie jak: świerzb, wszawica, ślepota rzeczna czy trądzik różowaty. Nie została jednak zatwierdzona przez amerykańskie władze do leczenia choroby Covid-19.

Iwermektyna w leczeniu Sars-CoV-2 była badana kilka razy m.in. metodą laboratoryjną (in-vitro) od początku pandemii (można o tym więcej przeczytać w tej publikacji). Jednak skuteczność tego leku u ludzi nie została jeszcze udowodniona, ponieważ nie ma jeszcze wystarczających dowodów naukowych na ten temat.

W środowisku medycznym nadal panuje powszechna zgoda co do tego, że iwermektyny nie należy stosować w leczeniu koronawirusa. Wciąż nad lekiem trwają badania kliniczne.

Jednym z wyzwań dla naukowców jest ustalenie skutecznej i zarazem bezpiecznej dla człowieka dawki w leczeniu Covid-19. Nie wiadomo czy dawka zastosowana w przypadku preparatu in-vitro, byłaby odpowiednia dla ludzi.

– W badaniach in vitro, które przeprowadzane są na kulturach komórek musimy być ostrożni. Efekt może wydawać się bardzo obiecujący, jak w przypadku hydroksychlorochiny, jednak stężenia, które okazują się skuteczne w metodzie in vitro, często nie są osiągalne u ludzi w związku z wykazaną toksycznością powiedział AFP Bernard Bégaud, dyrektor wydziału farmakologii i epidemiologii we francuskim Instytucie INSERM .

Na razie stosowania tego leku odradza Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), a także Europejska Agencja Leków (EMA).

Kowa jest obecnie w trzeciej fazie badań klinicznych nad iwermektyną (K-237), podczas której testuje skuteczność leku przeciwko Covid-19. Koniec badań zaplanowany jest na 31 marca 2022 r.

Ale badania kliniczne Kowa są jednymi z kilkudziesięciu testów prowadzonych na iwermektyną jako potencjalnym lekiem przeciwko Covid-19. W ramach inicjatywy WHO o nazwie „Solidarity Therapeutics Tial” 2 tys. naukowców z 52. różnych krajów poszukuje leku na tę chorobę.

Niektóre z nich zostały już zatwierdzone lub poddane przeglądowi przez organy ds. zdrowia, takie jak Narodowy Instytut Zdrowia Stanów Zjednoczonych. Lista leków, które są badane lub już zatwierdzone do stosowania w Unii Europejskiej jest dostępna tutaj, a najnowsze wytyczne WHO tutaj.

Iwermektyna w niektórych krajach może być stosowana u ludzi w przypadku zakażenia SARS-CoV-2 m.in. w Czechach.

W Polsce lek z iwermektyną do stosowania u ludzi dostępny jest wyłącznie w postaci kremu wskazanego do leczenia trądziku różowatego. Lek w postaci tabletek oraz iniekcji dostępny jest wyłącznie do leczenia weterynaryjnego.

Polska Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji nie zaleca „rutynowego” stosowania iwermektyny w leczeniu Covid-19. „Jej użycie powinno być ograniczone do eksperymentów badawczych” – czytamy w dokumencie, który wspomina też, że „dowody naukowe na skuteczność iwermektyny są w większości niskiej jakości”, nieprzekonujące i nie pozwalają na ostateczne wnioskowanie.

Wniosek: badania nad iwermektyną jako lekiem przeciwko Covid-19wciąż trwają. Komunikat prasowy japońskiej firmy Kowa został błędnie zrozumiany na podstawie niedokładnej publikacji Reutersa. Firma Kowa opublikowała jedynie wyniki badań nieklinicznych nad iwermektyną, które wykazały „działanie przeciwwirusowe". Badania kliniczne Kowy nad iwermektyną z udziałem ludzi wciąż trwają.

Tłumaczenie:
COVID-19