Nie, ludzie w bryczkach nie dołączyli do tzw. Konwoju Wolności. To mennonici, którzy jadą na niedzielne nabożeństwo w St. Jacobs

Copyright © AFP 2017-2022. Wszystkie prawa zastrzeżone.
 

Tysiące udostępnień na Facebooku miało zdjęcie pokazujące sznur zaprzęgów konnych, zawierające twierdzenie, że to amisze jadący bryczkami, by dołączyć do protestu kierowców ciężarówek w Kanadzie przeciwko obowiązkowym szczepieniom przeciw Covid-19. Wielu użytkowników uznało, że to prawda. W rzeczywistości osoby na zdjęciu to mennonici jadący tradycyjnymi zaprzęgami na niedzielne nabożeństwo do St. Jacobs w Ontario. Mennonici i amisze to protestanckie społeczności znane z tego, że unikają postępu, szczególnie samochodów, telefonów i internetu.

„Amisze z St.Jacobs w Kanadzie, dołączają do konwoju kanadyjskich truckerów! Nie wiem jak Wy, ale ja uważam, że to zdjęcie jest niezwykle wzruszające” – czytamy w poście zamieszczonym 29 stycznia 2022 roku na Facebooku.

Zrzut ekranu z Facebooka ( AFP 11/01/2022 r / )

Post zyskał 1,7 tysiąca udostępnień w ciągu dwóch tygodni. W komentarzach internauci wyrażali uznanie i podziw dla społeczności, która mimo mrozu i braku wygodnego transportu dołącza do konwoju. „Solidarni.To też ich kraj.BRAWO.”, „Piękny widok!!! rozgrzewa serce” –   pisali.

Zdjęcie zamieścili również niemieckojęzyczni użytkownicy Facebooka oraz francuskojęzyczni użytkownicy Twittera poprzez przeklejenie publikacji zdjęcia z Facebooka wraz z opisem: 

„... świetna historia o amiszach... kiedy konwój przejechał przez moje rodzinne miasto Winnipeg Manitoba Kanada... amisze byli tam, aby przywitać kierowców ciężarówek pełną kolacją grillową dla 800 osób.. ale kiedy policja Winnipeg nie pozwoliła konwojowi zatrzymać się w pożądanym miejscu, amisze spakowali swoje grille i jedzenie wskoczyli do ciężarówek i jechali 2,5 godziny z konwojem, aby ugotować im jedzenie na następnym przystanku... wszystko w pogodzie -30 stopni.. prawdziwi Patrioci wolności... Pomyślałem, że się tym podzielę.” –  czytamy w poście na Facebooku.

Zrzut ekranu z Facebooka ( AFP/ 11.02.2022 r. / )

Protesty w Kanadzie

Od końca stycznia media na świecie relacjonują protesty kierowców ciężarówek w Kanadzie. Nieszczepieni kierowcy ciężarówek stanowią ok. 10% ogółu przedstawicieli tej branży w Kanadzie. Nie godzą się oni na wprowadzony przez rząd Kanady obowiązek szczepień przeciwko Covid-19 dla kierowców ciężarówek powracających do Kanady ze Stanów Zjednoczonych. Sformowali oni tzw. Konwój Wolności 2022 i ruszyli z różnych stron Kanady do stolicy kraju. Trucki na ulicach Ottawy spowodowały paraliż miasta, co skłoniło jego mera, Jima  Watsona, do wprowadzenia 6 lutego stanu wyjątkowego w tym mieście. 11 lutego stan wyjątkowy objął całą prowincję Ontario.

Jednak zdjęcie bryczek nie ma nic wspólnego z trwającymi od końca stycznia protestami kierowców nazwanymi „Freedom Convoy” (tłum. Konwój Wolności). Protestujący sprzeciwiają się obowiązkowym szczepieniom przeciw Covid-19 wymaganym przy przekraczaniu granicy, o czym informuje AFP. Zarówno Kanada, jak i Stany Zjednoczone wprowadziły obowiązkowe szczepienia dla kierowców ciężarówek w połowie stycznia 2022 roku. 

Używając odwrotnego wyszukiwania obrazu, wyszukaliśmy inne udostępnienia zdjęć z bryczkami. Wyszukiwarka TinEye daje możliwość sortowania wyników wyszukiwań m.in. według największego formatu „Biggest image”, co pozwala odnaleźć najmniej przerobioną wersję zdjęcia.

Nie na „Konwój Wolności", tylko na nabożeństwo do kościoła

Wyszukiwanie zaprowadziło nas do strony FSFotos i zdjęcia w największym formacje - (1600 na 1067, 467.4 kB). Prócz niego na stronie specjalizującej się w zdjęciach sportowych i przyrodniczych jest szereg innych zdjęć tych samych konnych zaprzęgów zrobionych w tej samej sytuacji.Wszystkie posiadają znak wodny z oznaczeniem praw autorskich FSFotos. 

Skontaktowaliśmy się z prowadzącą stronę Michelle Graham, kanadyjską fotografką, by potwierdzić czy jest ona autorką zdjęcia i dowiedzieć się o jego kontekst.

– Tak to ja zrobiłam to zdjęcie. Osoby na zdjęciu nie jadą na Konwój Wolności, po prostu jadą na niedzielne nabożeństwo – napisała 10 lutego w mailu do AFP.

–  Zdjęcie zostało zrobione tuż obok Waterloo Region, w Ontario, rankiem 16 stycznia. Jechałam właśnie w teren robić zdjęcia dzikiej przyrody, kiedy napotkałam jadących mennonitów  (dokładnie ze społeczności zwanej Old Order Mennonites) jadących na niedzielne, poranne nabożeństwo. Bryczki skręcają do białego budynku widocznego na zdjęciu, w którym odprawiane są nabożeństwa.

–  Zjechałam z drogi, by umożliwić przejazd wozów po wąskiej szosie. Po kilku minutach czekania postanowiłam zrobić serię zdjęć.– dodała.

Zdjęcia są także dostępne na kontach fotografki na Twitterze, Facebooku i Instagramie, a także na jej prywatnym profilu na Facebooku.

– Moje zdjęcia zostały skradzione, aby przekazywać fałszywe treści na innych stronach w celach politycznych – napisała we wpisie.

Michelle Graham opublikowała  swoje dementi również na Twitterze.

– Nie jestem zadowolona, że moje zdjęcie zostało wykorzystane do stworzenia fałszywej narracji. – napisała 10 lutego w mailu do AFP.

– Można potraktować zdjęcie z przymrużeniem oka, jest jednak zbyt wiele osób, które naprawdę myślały, że ta historia jest prawdziwa. Nie podoba mi się również to, że moje zdjęcie zostało użyte bez mojej zgody, a w wielu przypadkach celowo usunięto z niego mój znak wodny – dodała. 

Poniżej publikujemy porównanie zdjęć świadczące o tym, że autor postu usunął znak sygnalizujący prawa autorskie.

Zrzuty ekranu z Facebooka. Po lewej, wyrwane z kontekstu zdjęcie z usuniętym nazwiskiem fotografki. Po prawej, zdjęcie z nazwiskiem fotografki z jej prywatnego profilu. ( AFP/ 11.02.2022 r. / )

Wokół protestów pojawiło się wiele dezinformacji. Opisaliśmy kilka przykładów takich dezinformacji na stronie Sprawdzam AFP (12, 3). 

Źródłem dezinformacji o amiszach rzekomo jadących na protest i o wsparciu dla kierowców ze strony Huterytów (społeczności zbliżonej do amiszów i menonitów, licznej w regionie Manitoby) mogą być publikacje w mediach społecznościowych (1,2,3) i lokalnej prasie. Sprawę nagłośnił popularny w mediach społecznościowych Pat King, jeden z organizatorów Konwoju Wolności. W relacji na żywo z miejscowości Kenora w Ontario  (już usuniętej z Facebooka) a także tej zamieszczonej na Youtubie 26 stycznia 2022 roku King opowiadał o poparciu, jakiego kierowcy doświadczyli ze strony tej ostatniej społeczności:

„To niesamowite, jak wspaniali są ci ludzie! Chcę to wszystkim pokazać. Widzieliście, co wydarzyło się w Headlingly (Manitoba), widzieliście to poparcie, te tłumy, ale jednostki policji z RCMP nie wpuściły nas...Mieliśmy tam mieć wielki posiłek, był już gotowy, 25 kolonii (wiosek Huterytów - przyp. red.) było na miejscu. Przyjechali, by gotować obiad. Zgadnijcie, co dalej?  Pojechali razem z nami, całą drogę z Winnipeg (Manitoba) do Kenory (Ontario) i robią dla nas obiad, obiad, na który tak czekamy. I chcę wam za to podziękować! Pachnie wspaniale” –  mówił w 20 sekundzie.

Na nagraniu Pata Kinga widoczne są kobiety ubrane w tradycyjne długie spódnice. Te same kobiety pojawiają się w innych postach na Facebooku z informacją, że to Huteryci pomagający kierowcom z konwoju. O wsparciu Huterytów pisze też lokalna gazeta The Drumheller Mail, cytując jednego z uczestników protestu.

Kim są amisze, huteryci, mennonici?

Te trzy społeczności a zarazem wyznania chrześcijańskie najliczniejsze są Ameryce. W Polsce mennonici żyją na Żuławach. Dokładniej mówiąc, są odłamem anabaptystów, chrześcijańskim wyznaniem protestanckim, o charakterze ewangelikalnym. Uważa się ich za jeden z nurtów anabaptyzmu. Mennonici wywodzą się z Holandii a nazwa wywodzi się od jego założyciela – Menno Simonsa. Amisze  to społeczność wywodząca się ze Szwajcarii,  (odłam anabaptystów) najbardziej konserwatywna z tych trzech. Huteryci zaś wywodzą się z Tyrolu (południowe Niemcy)i Szwajcarii. W XVI wieku ich odłam został założony przez Jakuba Huttera.  

Łączy ich tradycyjny sposób życia skoncentrowany na pracy i modlitwie. Unikają postępu (każda ze wspólnot w różnym stopniu), nowoczesnych środków transportu, telekomunikacji. W Kanadzie czy Stanach Zjednoczonych widok jadących bryczkami amiszy nikogo nie dziwi.

Wniosek: zdjęcie nie pokazuje amiszy, którzy dołączają do konwoju kierowców ciężarówek w Kanadzieprzeciwko obowiązkowym szczepieniom przeciw Covid-19. Osoby z fotografii to mennonici, również nie uznający nowoczesnych środków transportu. Jadą zaprzęgami konnymi na niedzielną mszę do kościoła St. Jacobs w Ontario. Zdjęcie zostało skradzione i przypisano mu inną, fałszywą treść - jak przekazała nam jego autorka.