Prezydent Ukrainy Wołodymir Zełeński, 15 marca 2022 roku ( Oficjalny serwis prasowy prezydenta Ukrainy)

Słowa Zełeńskiego zostały wyrwane z kontekstu i mają na celu wzmocnienie antysemickiej teorii spiskowej

Copyright © AFP 2017-2022. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Ponad 300 użytkowników Facebooka od początku kwietnia udostępniło fotografię Wołodymira Zełeńskiego wraz z nagłówkiem, w którym stwierdza on, że po wojnie Ukraina stanie się „wielkim Izraelem”. Dla niektórych to dowód potwierdzający teorię spiskową, że kraj, w którym toczy się wojna, przygotowywany jest pod utworzenie nowego państwa żydowskiego. Cytat Zełeńskiego został jednak wyrwany z kontekstu. Z pełnego wywiadu z nim wynika, że w przyszłości dla Ukrainy bezpieczeństwo państwa będzie tak samo ważne jak jest dzisiaj dla Izraela.

„Oj tam teoria spiskowa” – czytamy w publikacji udostępnionej 6 kwietnia na Twitterze. „Chciałbym zobaczyć miny pelikanów, którzy pomagali w akcji przesiedleńczej Ukraińców do Polski i przyjmowali ich do domów” – dodaje autor tweeta odnosząc się do osób, które w ostatnich miesiącach przyjęły do swoich domów uchodźców z Ukrainy.

W tweecie zawierającym portret prezydenta Ukrainy możemy przeczytać również tytuł: „Zełeński: Ukraina stanie się po wojnie wielkim Izraelem”.

Zrzut ekranu z Facebooka wykonany 12 kwietnia 2022 roku

Podobne publikacje były także udostępniane na Facebooku jako dowód potwierdzający teorię spiskową, o antysemickim charakterze. Głównym przesłaniem tej teorii jest to, że ziemie dzisiejszej Ukrainy przygotowywane są pod nowy kraj, w którym powstanie nowe państwo Izrael.

„Tak to było do przewidzenia. Żydzi już zacierają ręce i są przygotowywani do przyjazdu” – czytamy w publikacji na Facebooku z 8 kwietnia.

Komentarze w mediach społecznościowych również potwierdzają wiarę niektórych w tę teorię spiskową: „Żydzi zasiedlą Ukrainę” – napisał jeden z użytkowników. Inny dodał: „to był plan, który jest systematycznie realizowany”, jeszcze inny: „żeby tylko nie zrobili z Polski drugiej Palestyny”. Niektórzy udostępniali na Twitterze portret Zełeńskiego z flagami Ukrainy oraz Izraela o antysemickim zabarwieniu.

Jeszcze inne publikacje na Facebooku (1, 2, 3) wyraźnie odnoszą się do teorii spiskowej o tzw. „Niebiańskiej Jerozolimie”. Według niej Żydzi mieliby przenieść swoje państwo do południowo-wschodniej Ukrainy – w dawne miejsce państwa Chazarów, którzy według niektórych doniesień byli wyznawcami judaizmu.

Jest to jednak teoria spiskowa niemająca odzwierciedlenia w rzeczywistości. Zełeński miał zupełnie co innego na myśli. Wyjaśniamy poniżej.

Zełeński nie odnosił się do teorii o „wielkim Izraelu”

Gdy wpisaliśmy do wyszukiwarki wypowiedziane przez Zełeńskiego słowa, wśród uzyskanych wyników znaleźliśmy artykuł na portalu „kresy.pl”. Portal powołuje się na tekst opublikowany w języku ukraińskim z wypowiedzią prezydenta Ukrainy.

Zauważyliśmy, że artykuł na stronie „kresy.pl” ma taki sam tytuł oraz czcionkę jak publikacje na Facebooku i Twitterze, które wydają się być zrzutem ekranu z tej strony.

Już pierwsze zdanie artykułu daje do zrozumienia, że Zełeński wypowiadał się w kontekście polityki bezpieczeństwa Izraela.

„Prezydent Wołodymir Zełeński wyraził opinię, że w najbliższym czasie Ukraina nie będzie liberalną demokracją, ale krajem, w którym najważniejsze będzie bezpieczeństwo państwa, podobnie jak w Izraelu” – czytamy w pierwszym akapicie artykułu.

Zrzut ekranu ze strony kresy.pl wykonany 12 kwietnia 2022 roku

Artykuł dotyczy spotkania Zełeńskiego z dziennikarzami 5 kwietnia 2022 roku – jego wypowiedzi dostępne są na oficjalnej stronie internetowej prezydenta Ukrainy oraz Ministerstwa Obrony Ukrainy.

„Nawet jeśli podpiszemy najmocniejsze porozumienie, rozumiemy, że za dwa lata Rosja może wrócić. A jeśli to zaakceptujemy, to będziemy zgodnie z tym działać” – powiedział Zełeński, jak wynika z oficjalnego podsumowania ze spotkania, i dodał, że Ukraina „zbuduje państwo, które będzie się w stanie samo obronić”. Zełeński stwierdził również, że „Ukraina nie może ciągle walczyć, podczas gdy inne kraje się rozwijają” i dlatego też kraj ten „potrzebuje konkretnych gwarancji bezpieczeństwa”.

Kontekst w jakim Zełeński się wypowiadał pokazuje, że mówił on o bezpieczeństwie swojego kraju, a nie o planach przekształcenia Ukrainy w „Niebiańską Jerozolimę”.

„Myślę, że wszyscy nasi ludzie będą naszą wielką armią. Nie możemy mówić o «Szwajcarii przyszłości» – prawdopodobnie nasze państwo będzie w stanie być takie za jakiś czas. Ale to, że staniemy się «wielkim Izraelem» z własną twarzą, to, że nie będziemy zaskoczeni tym, że we wszystkich instytucjach, supermarketach, kinach będą przedstawiciele Sił Zbrojnych lub Gwardii Narodowej, że będą ludzie z bronią, to jestem pewien, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat kwestia naszego bezpieczeństwa będzie numerem jeden” – powiedział Zełeński, jak czytamy na oficjalnej stronie prezydenta Ukrainy.

Na oficjalnej stronie Ministerstwa Obrony Ukrainy również możemy przeczytać tę samą wypowiedź prezydenta Ukrainy.

Rozmowę z prezydentem Ukrainy można obejrzeć na jego oficjalnym profilu na Facebooku. Ukraiński tłumacz potwierdził AFP, że Zełeński wypowiada te słowa od 01:01:42 do 01:02:30.

Wniosek: wypowiedź Zełeńskiego została źle zinterpretowana – nie chodziło mu o stworzenie nowego Izraela na ziemiach Ukrainy, ale raczej o to, jakim państwem po wojnie stanie się jego kraj. Zełeński porównał Ukrainę do Izraela, aby pokazać, że będzie to kraj, w którym bezpieczeństwo państwa będzie najważniejsze.

Konflikt w Ukraina