„Ukraińskie toporki” nawiązujące do zbrodni na Wołyniu zostały wygenerowane przez AI
- Opublikowano 22/07/2026, 15:49
- Przeczytasz w ciągu 5 minut
- Autor: Maja CZARNECKA, AFP Polska
Decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”, formacji, która brała udział w zbrodniach przeciwko Polakom podczas II wojny światowej na Wołyniu, doprowadziła do jednego z najpoważniejszych kryzysów w relacjach między Warszawą a Kijowem od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie. Kilka dni przed 83. rocznicą Zbrodni Wołyńskiej, 11 lipca 2026 roku, w internecie zaczęły krążyć posty rzekomo przedstawiające ogłoszenie z ukraińskiej strony sprzedażowej proponujące ręcznie wykonane toporki, na których wygrawerowano napisy nawiązujące do zbrodni w 1943 roku. Przeprowadzona przez agencję AFP weryfikacja wykazała jednak, że grafiki zostały wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Oryginalne zdjęcie, które posłużyło jako baza do wygenerowania zdjęć, przedstawia siekierkę bez żadnych napisów, co potwierdził AFP sprzedawca.
„Na Ukrainie sprzedają siekiery z hasłem '1943 możemy to powtórzyć'. To jest to absolutny skandal i jawne plucie na pamięć ofiar ludobójstwa na Wołyniu.” – czytamy w poście zamieszczonym na Facebooku 6 lipca 2026 roku wraz z serią zdjęć rzekomo przedstawiających ręcznie wykonane siekiery w sprzedaży online w Ukrainie. Post zyskał ponad 500 udostępnień.
Siekierka widoczna na pierwszym zdjęciu od lewej nosi napis w języku ukraińskim: „Wszystko przemija, wszystko się zmienia, historia się powtarza, 1943-202...”. Siekierka widoczna na dużym zdjęciu po prawej ma trójząb, symbol Ukrainy, oraz napis „43 możemy to powtórzyć”. Na zdjęciu poniżej widzimy zrzut ekranu z ogłoszenia z internetowego serwisu sprzedażowego zawierającego zdjęcia tych samych siekier, co sugeruje, że produkty te są sprzedawane online na Ukrainie.
Te same zdjęcia z wpisem „Na Ukrainie takie siekiery sprzedają…” udostępniła na platformie X influencerka Marianna Schreiber, która w czerwcu 2026 roku ogłosiła zamiar kandydowania w wyborach na prezydenta Krakowa, a także użytkownicy Tik Toka, YouTube’a i Telegrama.
Taki przekaz pojawił się na krótko przed obchodami w Polsce 83. rocznicy Krwawej Niedzieli, kiedy to oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) wymordowały tysiące Polaków na Wołyniu, obecnie w północno-zachodniej Ukrainie.
W maju 2026 roku Zełenski wywołał wzburzenie w Polsce podpisując dekret nadający jednej z jednostek wojskowych imię UPA. W odpowiedzi na to prezydent Polski Karol Nawrocki ogłosił decyzję o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego, najwyższego odznaczenia państwowego. Spór ten zaostrzył nastroje antyukraińskie w Polsce.
Większość użytkowników zareagowała w komentarzach pod postami z siekierkami wyrażając oburzenie: „Najwyższy czas, żeby wrócili [Ukraińcy – przyp.red.] z wczasów w Polsce do siebie!”, „Skandal, to mało powiedziane..!!”, „To jest przestępstwo. Nasz rząd powinien reagować”. Niektórzy użytkownicy przestrzegali jednak przed anty ukraińską dezinformacją, w sieci pojawiły się też wyjaśnienia tutaj i tutaj.
Weryfikacja przeprowadzona przez agencję AFP wykazała, że obrazy z wygrawerowanymi toporkami nie są autentyczne.
Oryginalne zdjęcie siekierki bez wygrawerowanych napisów
Zaczęliśmy od sprawdzenia nazwy strony internetowej widocznej w prawym dolnym rogu postów „Ogoloshennya.com”, która wygląda jak serwis z ogłoszeniami. Przeszukiwanie według słów kluczowych widocznych na zrzucie ekranu w viralowych postach - „Авторська сокира ручної роботи” (Ręcznie robiona siekiera rzemieślnicza) - zaprowadziło nas do ogłoszenia zamieszczonego przez użytkowniczkę o nazwie „Nataliya Bondarenko” z 1 lipca zawierającą te same obrazy wygrawerowanych siekier, które pojawiły się w viralowych postach. Ogłoszenie brzmi: „Ręcznie robiona siekiera. Ekskluzywny przedmiot rzemieślniczy. Prezent z charakterem” i prowadzi do sklepu we Lwowie, miasta w zachodniej części Ukrainy. To samo ogłoszenie zostało również opublikowane na Telegramie przez to samo konto. Konto na Telegramie zostało oznaczone jako „usunięte”.
Odwrotne wyszukiwanie obrazu i wyszukiwanie słów kluczowych doprowadziło nas do oryginalnego zdjęcia na stronie firmy Kaif Knife z siedzibą w Kijowie (zarchiwizowany link), która sprzedaje i wytwarza noże i siekierki. Widzimy, że opublikowane zdjęcie Kaif Knife jest niemal identyczne co największych rozmiarów zdjęcie, które pojawiło się w viralowych postach: to samo drewniane pudełko, ta sama rękojeść i ta sama ręka trzymająca siekierkę. Ostrze na oryginalnym zdjęciu nie nosi jednak żadnych napisów ani innych ozdób poza falistymi wgłębieniami. Kształt metalowego ostrza również jest nieco inny.
Agencja AFP skontaktowała się z Kaif Knife w celu uzyskania komentarza. Przedstawiciel firmy, Vladimir Mazur, powiedział AFP w rozmowie telefonicznej 16 lipca, że zdjęcie z siekierą autorstwa jego firmy rzeczywiście zostało wykorzystane w viralowych postach w mediach społecznościowych. „Jeśli przyjrzymy się uważnie: rękojeść, podłoże, pudełko – nasze pudełko na prezent, jedna z jego wersji – wszystko jest identyczne na obu zdjęciach. Zmieniła się jedynie głowica siekierki”.
Mazur powiedział: „nigdy nie zrobiliśmy takiego toporka. Nikomu z nas tutaj nie przyszłoby do głowy, żeby wyprodukować coś takiego”.
„Hasło wyryte na toporze – '43 możemy to powtórzyć'– to, nawiasem mówiąc, typowo rosyjska narracja. Na Ukrainie nie mówimy '43 możemy to powtórzyć'. To ich fraza '43 możemy to powtórzyć'. Krótko mówiąc, ta siekiera po prostu nie istnieje” – dodał.
Obrazy wygenerowane przez sztuczną inteligencję
Zdjęcie toporka z symbolem trójzębu poddaliśmy analizie w celu detekcji obrazów wygenerowanych przez AI, korzystając z wtyczki InVid-WeVerify, opracowanej przy współpracy z agencją AFP. Okazało się, że prawdopodobieństwo, iż zdjęcie zostało stworzone przez sztuczną inteligencję, wynosi 93%.
Dodatkowo analiza przeprowadzona przy użyciu detektora SynthID firmy Google wykazała, że obraz zawierał niewidoczny znak wodny SynthID, co potwierdza, że został on stworzony lub zmieniony za pomocą narzędzi sztucznej inteligencji tej firmy.
Poddaliśmy analizie również pozostałe zdjęcia siekier z viralowych postów – jedno przedstawiało siekierkę z innym napisem po ukraińsku i kciukiem dotykającym głowicy, a drugie całą dłoń obejmującą trzonek siekiery z wygrawerowanym ostrzem. Oba zdjęcia można znaleźć w większej wersji w „ogłoszeniu” na stronie Ogoloshennya.com. Na każdym z tych zdjęć ręka trzymająca siekierę ma ten sam czarny rękaw, co na oryginalnym zdjęciu autorstwa Kaif Knife, a także podobne drewniane pudełko i tło.
Agencja AFP nie znalazła żadnego ze zdjęć rzekomo wygrawerowanych toporów na stronie internetowej Kaif Knife ani na jej profilach na Facebooku, YouTube, Instagramie czy Telegramie.
Detektor SynthID firmy Google wykrył, że te obrazy również zawierają znak wodny SynthID, co potwierdza, że zostały stworzone lub zmienione przy użyciu sztucznej inteligencji Google.
„Po prostu wzięli zdjęcie naszej siekierki jako bazę do wygenerowania obrazu i przy użyciu AI zmienili napis” – powiedział Mazur agencji AFP.
Posty mające na celu „podżeganie do wrogości”
Agencja AFP przyjrzała się również bliżej zdjęciu, które najwyraźniej przedstawia zrzut ekranu czegoś, co wygląda na ogłoszenie sprzedaży siekierek, z wygrawerowanymi napisami i symbolami, na popularnym ukraińskim portalu ogłoszeniowym 44.ua. Przeszukanie platformy wykazało jednak, że ogłoszenie jest już nieaktywne. Zapytany o nie, przedstawiciel serwisu przekazał AFP 20 lipca 2026 r.: „Niestety, ktoś wykorzystał luki w systemie moderacji naszej strony. Zajęliśmy się już tym problemem i podobne incydenty nie będą się powtarzać”.
Agencja AFP skontaktowała się również z domeną „Ogoloshennya.com” w celu uzyskania komentarza, ale do momentu publikacji nie otrzymała odpowiedzi. Korzystając z wyszukiwarki whoisIP, ustaliliśmy, że strona została zarejestrowana 3 października 2025 roku. Agencja AFP próbowała skontaktować się również z użytkownikiem o nazwie „NataliyaBondarenko”, ale bezskutecznie.
Mazur zaznaczył, że nie słyszał wcześniej o internetowym serwisie sprzedażowym Ogoloshennya.com”. „Na Ukrainie tego typu strona jest dość nietypowa” – powiedział, dodając, że ten adres i nazwa strony „nie przypominają platform ogłoszeniowych, z których zazwyczaj korzystają Ukraińcy”.
Ukraińskie Centrum Zwalczania Dezinformacji (CDC) ostrzegło we wpisie na portalu X, że „anonimowe konta” „aktywnie rozpowszechniają” fałszywe zdjęcia siekier z odniesieniami do 1943 r., których „celem było sztuczne podsycanie wrogości między Ukrainą a Polską za pomocą treści wygenerowanych przez sztuczną inteligencję”.
Weryfikacje przeprowadzili również ukraiński portal Detector media, oraz polski Demagog i Konkret24.
Więcej naszych artykułów weryfikacyjnych na temat wojny w Ukrainie można znaleźć na stronie AFP Sprawdzam tutaj.
Copyright © AFP 2017-2026. Jakiekolwiek komercyjne wykorzystywanie powyższych treści wymaga subskrypcji serwisu. Więcej informacji znajdą Państwo pod tym linkiem.
Zastanawiasz się czy informacja jest prawdziwa? Napisz do nas. Sprawdzimy
Skontaktuj się z nami
