Filmik z antyukraińskimi banerami nagrano pod pomnikiem w Domostawie w 2025 roku, daleko od granicy z Ukrainą
- Opublikowano 06/07/2026, 17:42
- Przeczytasz w ciągu 6 minut
- Autor: Maja CZARNECKA, AFP Polska
Decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”, formacji, która brała udział w zbrodniach przeciwko Polakom podczas II wojny światowej na Wołyniu, doprowadziła do jednego z najpoważniejszych kryzysów w relacjach między Warszawą a Kijowem od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie. W tym kontekście, pod koniec czerwca 2026 roku, zaczął krążyć filmik przedstawiający antyukraińskie plakaty rzekomo ustawione na polsko‑ukraińskiej granicy przez polskich funkcjonariuszy straży granicznej. Jednak, jak ustaliła agencja AFP, nagranie pokazuje ogrodzenie obok pomnika ofiar Wołynia w miejscowości położonej około 130 km drogi od granicy. Ten sam materiał krąży w sieci co najmniej od lipca 2025 roku.
Prezydent Ukrainy wywołał wzburzenie w Polsce, podpisując dekret nadający jednej z jednostek wojskowych imię UPA, nacjonalistycznych powstańców z czasów II wojny światowej, którzy brali również udział w masakrach Polaków na Wołyniu, dawnej polskiej ziemi przed II wojną światową, obecnie należącej do Ukrainy.
Po tym jak polski prezydent Karol Nawrocki zdecydował się odebrać Zełenskiemu Order Orła Białego, najwyższe polskie odznaczenie, prezydent Ukrainy odesłał medal firmą kurierską.
„Polscy strażnicy granicy wznoszą pomniki upamiętniające ludobójstwo Polaków na Wołyniu, dokonane przez współpracowników nazistów na Ukrainie.… ” – czytamy w poście na Facebooku z 25 czerwca 2026 roku, do którego dołączono krótki filmik pokazujący ogrodzenie z metalową siatką a na nim banery. „Ponadto potępiają 'bohatera' reżimu w Kijowie, Stepana Banderę, masowego mordercę, którego Kijów czci jako bohatera.” – dodano dalej.
„Polscy strażnicy graniczni zaczęli wysyłać jednoznaczne komunikaty do swoich 'braci' Ukraińców, po drugiej stronie granicy.” – głosi inny post z tym samym nagraniem.
To samo sześciosekundowe nagranie zostało opublikowane także na platformie X wraz z sugestią, że „tak powinna wyglądać cała polsko‑ukraińska granica”, albo pojawiało sie w formie udostępnienia anglojęzycznego wpisu Chay Bows'a. Niektóre publikacje Bowsa, który pracuje dla Russia Today, AFP już wcześniej obaliła jako fałszywe.
Filmik wraz z podobnym fałszywym twierdzeniem krążył w innych językach m.in. po angielsku, hiszpańsku, francusku, rosyjsku.
Jednak, jak ustaliła agencja AFP, nagranie ma co najmniej rok i przedstawia ogrodzenie wokół pomnika znajdującego się w miejscowości położonej ponad sto kilometrów od polsko‑ukraińskiej granicy. Lokalizację potwierdzili wójt gminy Jarocin oraz prezes komitetu budowy pomnika. Zarówno polska jak i ukraińska straż graniczna zaprzeczyły, by film ukazywał plakaty na granicy między Polską a Ukrainą.
Gmina daleko od granicy
Wyszukując najstarszej wersji nagrania, zauważyliśmy, że użytkownik Chay Bows, którego wpis z 22 czerwca 2026 roku zdobył ponad czterysta udostępnień, opublikował to samo wideo i ten sam tekst prawie rok wcześniej, 17 lipca 2025 roku.
Dwa dni wcześniej nagranie pojawiło się na kilku stronach prorosyjskiej sieci propagandowej Pravda m.in. w języku angielskim i ukraińskim oraz po polsku 15 lipca 2025 roku, rzekomo przedstawiając „polsko‑ukraińską granicę”. Udostępniono je również na rosyjskich kontach na Telegramie, w sieci VK i na Facebooku, z nieco inną tezą, że „polscy aktywiści obwiesili granicę między Polską a Ukrainą antybanderowskimi plakatami i odwołaniami do rzezi wołyńskiej”. Nagranie pojawiło się też w sieci w podobnym kontekście w języku chińskim w tamtym czasie.
Wsteczne wyszukiwanie obrazem poszczególnych klatek nagrania doprowadziło nas do zdjęcia na stronie Polskiej Fundacji Nauki, Kultury i Sztuki (PFNKiS), dołączonego do obszernej relacji z obchodów 82. rocznicy Zbrodni wołyńskiej we wsi Domostawa 12 lipca 2025 roku. Na zdjęciu zauważyliśmy to samo ogrodzenie metalowe i te same plakaty z trzema przekreślonymi czerwonymi kółkami: jedno ze skrótami „UPA-OUN” — od nacjonalistycznych ukraińskich formacji zbrojnych — kolejne ze zdjęciem Stepana Bandery, ukraińskiego przywódcy, oraz po prawej z żółtym ukraińskim trójzębem na czerwono-czarnym tle.
Wsteczne wyszukiwanie obrazem w wyszukiwarce Yandex doprowadziło nas do kolejnego zdjęcia ukazujące to samo miejsce z posłem Tadeuszem Samborskim (Trzecia Droga Polska 2050 Szymona Hołowni) stojącym przed plakatem z napisem „Ukraińskie ludobójstwo…” i przekreślonym wizerunkiem Stepana Bandery oraz z opisem, że chodzi o „uroczystości w Domostawie z 2025 rok”.
Na podstawie tych wskazówek, stwierdziliśmy, że nagranie pojawiło się krótko po obchodach 82. rocznicy rzezi wołyńskiej, zorganizowanych 12 lipca 2025 r. przed pomnikiem w Domostawie, oddalonym o około 130 km drogą od najbliższego przejścia granicznego w Rawie Ruskiej.
W dniu rocznicy uroczyście poświęcono „Dzwon Pamięci” przy pomniku „Rzezi Wołyńskiej” autorstwa Andrzeja Pityńskiego, który został sfinansowany ze zbiórek społecznych i odsłonięty rok wcześniej. O ceremonii informowały Instytut Pamięci Narodowej IPN, lokalne władze i media (tutaj, tutaj) oraz liczne prawicowe profile m.in Konfederacja, Prawo i Sprawiedliwość PiS i Korona Grzegorza Brauna.
Przeprowadziliśmy geolokalizację tego miejsca poprzez porównanie zdjęcia z drona opublikowanego przez organizatorów wydarzenia na profilu Społecznego Komitetu Budowy Pomnika „Rzeź Wołyńska” w Domostawie na Facebooku z obrazami z Google Maps z tej lokalizacji (zarchiwizowany link).
Banery na ogrodzeniu widoczne na zrzucie poniżej (po lewej, te same co w analizowanym przez nas nagraniu) są usytuowane kilkadziesiąt metrów od pomnika:
AFP przejrzała setki zdjęć i nagrań wideo z ceremonii, ale nie znalazła nikogo w mundurze polskiej straży granicznej. Przedstawiciele tej formacji nie figurowali też na żadnej oficjalnej liście uczestników obchodów dnia pamięci.
Na granicy z Ukrainą nie ma fizycznej zapory
W przeciwieństwie do polskiej granicy z Rosją i Białorusią, które są zabezpieczone betonowymi zaporami przeciwczołgowymi lub stalowym płotem, albo ogrodzeniem z concertiną, co widać na zdjęciach AFP, granica z Ukrainą chroniona jest systemem elektronicznym i nie ma wzdłuż niej fizycznej zapory.
Poniżej jedno ze zdjęć AFP przedstawia granicę z obwodem kaliningradzkim, utworzoną z betonowej zapory przeciwczołgowej, w pobliżu wsi Asuny w północnej Polsce.
Płot w wysokości 2,5 metra został wzniesiony przez polskich żołnierzy na polsko-rosyjskiej granicy w obwodzie kaliningradzkim, w miejscowości Żerdziny, w północno‑wschodniej Polsce.
Ogrodzenie widoczne na nagraniu, które stało się popularne w sieci, w niczym nie przypomina elektronicznych zabezpieczeń na granicy z Ukrainą.
Banery z Marszu Niepodległości
W rozmowie telefonicznej z AFP 2 lipca 2026 roku Tomasz Podpora, wójt gminy Jarocin, na terenie której leży miejscowość Domostawa, przekazał: „To na pewno nie jest granica polsko-ukraińska. To jest nasze ogrodzenie na terenie naszej gminy — rozpoznaje dokładnie to miejsce po brzozach, siatce i betonowym murku — plakaty nie zostały rozwieszone przez pograniczników, ale najpewniej przez jakieś organizacje, które licznie były obecne podczas poświęcenia dzwonu 12 lipca 2025 roku”.
Fotoreportaż zamieszczony na profilu Patriotyczny Szczebrzeszyn pozwolił lepiej przyjrzeć się banerom na ogrodzeniu. Pierwszy widoczny w filmie pokazuje te same co w analizowanym filmie trzy czerwone kółka na czarnym tle z napisami UPA (Ukraińska Powstańcza Armia) i OUN (Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów), wizerunkiem Stepana Bandery oraz ukraińskim Tryzubem.
Dzięki dalszemu wstecznemu wyszukiwaniu obrazem stwierdziliśmy, że ten sam baner pojawił się m.in. na Marszu Niepodległości organizowanym przez narodowców w Dniu Niepodległości 11 listopada 2024 w Warszawie, a także na pokazie filmu na temat Wołynia zorganizowanym przez byłego księdza Jacka Międlara, dziś skrajnie prawicowego blogera, 21 grudnia 2025 roku.
Międlar opublikował na swoich mediach społecznościowych wpis, w którym poinformował, że był obecny w Domostawiu, gdzie przy okazji uroczystości 12 lipca 2025 roku pokazał swój film, co potwierdzili organizatorzy w rozmowie z AFP.
Wyszukanie napisu z dużego baneru („Ukraińskie ludobójstwo na Polakach przez OUN-UPA w latach 1939–1943 Wołyń Kresy Wschodnie Pamiętamy”) prowadzi zaś do sklepu internetowego Fundacji Wołyń Pamiętamy gdzie można kupić podobne plakaty.
Polska Straż Graniczna poinformowała AFP w e-mailu z 3 lipca, że „nie odnotowała żadnych zgłoszeń, ani nie ujawniła opisywanych afiszy czy komunikatów na odcinku granicy państwowej z Ukrainą”.
„W tym miejscu wskazuję, że funkcjonariusze Straży Granicznej realizują zadania określone we właściwych aktach prawnych i są to przede wszystkim: ochrona granicy państwowej i kontrola ruchu granicznego. Nie prowadzimy i nie uczestniczymy w tego typu akcjach informacyjnych" – dodała mjr Anna Sobieska-Tekień, rzeczniczka prasowa Komendanta Głównego Straży Granicznej.
Ukraińska straż graniczna poinformowała AFP w wiadomości na WhatsAppie, że twierdzenie zawarte w krążących wpisach jest fałszywe, oraz przesłała link do ostrzeżenia na ten temat przygotowanego przez Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CDC) podległe Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy: „Rosja odświeżyła starego fejka o ‘ataku polskich strażników granicznych’” – napisano w komunikacie na stronie internetowej CDC i na platformie X.
Weryfikację filmu przeprowadził Prevereno Media i estońska organizacja fact-checkingowa Delfi.
Copyright © AFP 2017-2026. Jakiekolwiek komercyjne wykorzystywanie powyższych treści wymaga subskrypcji serwisu. Więcej informacji znajdą Państwo pod tym linkiem.
Zastanawiasz się czy informacja jest prawdziwa? Napisz do nas. Sprawdzimy
Skontaktuj się z nami
