Filmy z pożarami bloku mieszkalnego lub pociągu są bez związku z upadkiem dronów na Łotwie 7 maja

Dwa ukraińskie drony wleciały w łotewską przestrzeń powietrzną z Rosji w nocy 7 maja 2026 roku i rozbiły się we wschodniej części tego kraju bałtyckiego,  w regionie Łatgalia. Wkrótce potem w mediach społecznościowych pojawiły się filmy rzekomo pokazujące pożary na Łotwie spowodowane upadkiem dronów. Jeden z nich przedstawiał pociąg pasażerski rzekomo uderzony przez drona, a drugi płonący budynek mieszkalny. Oba te przekazy są jednak fałszywe. Pociąg zapalił się dwa dni przed incydentem z dronami, prawdopodobnie z powodu awarii w maszynowni, natomiast widoczny w drugim filmie budynek wielomieszkaniowy położony w Windawie, setki kilometrów od miejsca, w którym upadły drony, stanął w ogniu cztery dni przed incydentem, w wyniku pożaru jednego z mieszkań.  

„Ukraiński dron uderzeniowy spadł na blok mieszkalny na Łotwie. Tak, Polska, Litwa, Łotwa i Estonia udostępniają przestrzeń powietrzną do atakowania Rosji. Ten dron równie dobrze mógł spaść na polskie miasto” –  czytamy w poście na Facebooku z 6 maja 2026 roku, wraz krótkim filmem przedstawiającym pożar elewacji budynku mieszkalnego. Film udostępniali użytkownicy platformy X,  Instagrama i Telegrama.

Niektórzy, jak np. konto NDP, zamieszczali film z płonącym blokiem, a dzień później inny film, przedstawiający wydobywające się z pociągu płomienie i dym, z opisem, że „Ukraiński dron spadł wczoraj na pasażerski pociąg Ryga – Dygałpils w Łotwie, na odcinku Nīcgale – Vabole. Zapalił się przedział silnikowy. Wszyscy ludzie zostali ewakuowani, od nich wzięto zobowiązania do zachowania tajemnicy. Kilka osób, które odmówiły podpisania, wywieziono w nieznanym kierunku. Ciekawe, dlaczego nikt nie wspomina o artykule 5 statutu NATO?”  

Film był publikowany na Facebooku (tutaj, tutaj )i na platformie X,  a także na Telegramie (tutaj, tutaj). 

Oba filmy udostępniano po angielsku (tutajtutaj), rumuńsku( tutaj i tutaj). 

Image
Zrzuty ekranu z postów na Facebooku. Czerwone przekreślenia dodane przez AFP/ 13.05.2026 r.

Posty pojawiły się w internecie tego samego dnia, w którym Łotwa potwierdziła, że w nocy kilka dronów wtargnęło w jej przestrzeń powietrzną, nadlatując z Rosji, a dwa z nich rozbiły się na jej terytorium.

Według doniesień, dwa drony spadły w Rzeżycy, mieście we wschodniej części kraju, około 40 kilometrów od granicy z Rosją. Uszkodzone zostały cztery puste zbiorniki na ropę naftową, a pożar który wybuchł, został szybko ugaszony przez strażaków. Nie zgłoszono żadnych ofiar śmiertelnych.

Przemawiając w Rzeżycy, minister obrony Andris Sprūds powiedział 7 maja, że incydent miał swoje źródło w rosyjskiej agresji na Ukrainę i że „to kolejny z wielu poważnych incydentów, z jakimi przyszło nam się zmierzyć”.

Pochodzenie dronów zostało już potwierdzone. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sibiga powiedział 10 maja, że śledztwo wykazało, iż incydent był „wynikiem rosyjskiej walki elektronicznej, która celowo skierowała ukraińskie drony z dala od ich celów w Rosji”. Sibiga stwierdził wcześniej, że Ukraina „nigdy nie skierowała żadnych dronów w kierunku Łotwy”. Zarówno Łotwa, jak i Litwa zaapelowały do NATO o wzmocnienie obrony powietrznej w swoim regionie.

Incydent z dronami spowodował kryzys polityczny w łonie koalicji rządzącej. W czwartek 14 maja premier Łotwy Evika Siliņa podała się do dymisji. Wcześniej, 10 maja, Sprūds zrezygnował z funkcji ministra obrony po tym jak łotewska Premier stwierdziła że „straciła (swoje) zaufanie” do niego z powodu zbyt późnego wdrożenia systemów antydronowych.

Od czasu inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku dochodzi do coraz częstszego naruszania przestrzeni powietrznej państw bałtyckich - Estonii, Łotwy i Litwy - przez drony, zarówno rosyjskie, jak i ukraińskie.   

Jednak oba filmy krążące w sieci nie mają nic wspólnego z incydentem z 7 maja 2026 roku.

Pożar pociągu sfilmowany 5 maja 

Odwrotne wyszukiwanie wideo kadrów z nagrania z pociągiem doprowadziło nas do posta na Instagramie z 5 maja 2026 roku na łotewskim profilu Sadursme, poświęconym wypadkom drogowym i bezpieczeństwu ruchu drogowego, który udostępnia zdjęcia i filmy naocznych świadków wypadków i sytuacji awaryjnych. W poście poinformowano, że maszynownia pociągu spalinowego obsługującego trasę Nīcgale–Dyneburg, stanęła w płomieniach i że wszyscy pasażerowie zostali ewakuowani (zarchiwizowany link).

Image
Zrzut ekranu z posta na Facebooku. AFP/11.05.2026 r.

Dalsze wyszukiwanie według słów kluczowych doprowadziło nas do relacji mediów lokalnych tutajtutajtutajtutaj), potwierdzających, że nagranie zostało wykonane wieczorem 5 maja 2026 r., dwa dni przed incydentem z dronem, na odcinku Nicgale–Vabole linii kolejowej Ryga–Dyneburg w południowo-wschodniej Łotwie.

Według lokalnych mediów, zgłoszenie o pożarze wpłynęło krótko po godzinie 21:00, a akcja gaśnicza trwała ponad dwie godziny. Pożar rozprzestrzenił się na obszarze dziesięciu metrów kwadratowych w maszynowni pociągu. Władze Łotwy poinformowały, że przyczyną pożaru była najprawdopodobniej awaria mechaniczna. Ewakuowano około 60 pasażerów, nie odnotowano ofiar śmiertelnych.

Łotewska Policja Państwowa w oświadczeniu na platformie X z 7 maja, przestrzegła przed dezinformacją, określając przekaz o ataku drona na pociąg jako „celowe rozpowszechnianie fałszywych informacji”.

Łotewska agencja informacyjna Delfi również zweryfikowała doniesienia dotyczące nagrania.

Projekt Disinfo Digest, który monitoruje sieć pod kątem prób manipulacji, również przestrzegł przed manipulacją w związku z pożarem pociągu. 

Nie znaleźliśmy żadnych doniesień mówiących, że 5 maja na Łotwie miały miejsce incydenty z dronami.

Nagranie pożaru w bloku pochodzi z 3 maja 

Drugi z omawianych przez nas filmów pokazuje pożar w bloku mieszkalnym w Ventspils, mieście portowym w północno-zachodniej Łotwie, 3 maja 2026 r., cztery dni przed incydentem z dronami.

Odwrotne wyszukiwanie obrazów i słów kluczowych doprowadziło do kilku artykułów w prasie łotewskiej (tutajtutaj) informujących, że strażacy zostali wezwani do pożaru w budynku na ulicy Talsu około godziny 8:12.

Zgłoszenia wskazują, że pożar wybuchł w na balkonie na drugim piętrze, a następnie rozprzestrzenił się w górę, obejmując wyższe piętra i elewację budynku. Strażacy ewakuowali kilku mieszkańców i uratowali innych z budynku, przy czym co najmniej jedna osoba została ranna. Ugaszenie pożaru zajęło około trzech godzin. Lokalne władze potwierdziły, że pożar został całkowicie ugaszony przed południem tego samego dnia.

Władze miasta Windawy w oficjalnym oświadczeniu poinformowały, że pożar dotknął budynku mieszkalnego przy ulicy Talsu nr 62 .

Agencja AFP przeprowadziła geolokalizację tego budynku, porównując zrzuty ekranu z viralowego nagrania z fałszywym przekazem, z materiałami z pożaru opublikowanymi przez łotewskie media, a także ze zdjęciami z serwisu Google Street View.

Image
Zrzut ekranu z viralowego nagrania na Facebooku (po lewej) zestawiony z widokiem na ulicę Talsu nr 62 w Ventspils z Google Street View. Kolorowe ramki dodane przez AFP/8.05.2026 r.

W momencie publikacji tego artykułu przyczyna pożaru była wciąż badana.

Sama lokalizacja nie pasuje do przekazu, według którego drony spowodowały pożar budynku. Ventspils to miasto w północno-zachodniej Łotwie, położone nad Morzem Bałtyckim, ponad 400 kilometrów od Rzeżycy, gdzie faktycznie doszło do upadku dronów. Oba miasta znajdują się po przeciwnych stronach kraju, jak widać poniżej.

AFP również nie znalazła żadnych doniesień na temat wtargnięć dronów na Łotwę 3 maja. 

Więcej naszych weryfikacji na temat wojny w Ukrainie można znaleźć pod tutaj.

Zastanawiasz się czy informacja jest prawdziwa? Napisz do nas. Sprawdzimy

Skontaktuj się z nami