Eksperci zdrowia: testy na koronawirusa są bezpieczne i nie uszkadzają bariery krew-mózg

Copyright © AFP 2017-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.

W sieci na popularności zyskuje grafika z informacją, według której test na koronawirusa „ma na celu uszkodzenie bariery hematoencefalicznej”, czyli tzw. bariery krew-mózg. Jak wyjaśniają eksperci testy na Covid-19 są bezpieczne, nie uszkadzają tej bariery i nie są groźne dla zdrowia. 

Post pojawił się na Facebooku 24 lipca. Ma on 1,4 tys. udostępnień i 503 reakcji. 

Zrzut ekranu z Facebooka z 27 lipca 2020 r.

Wprowadzenie sztyftu bardzo głęboko do przewodów nosowych powoduje uszkodzenie bariery hemato-encefalicznej na głębokości czaszki. Dlatego testowanie tak bardzo boli - czytamy w informacji dołączonej do grafiki. 

Z materiału dowiadujemy się również, że „głęboki test ma na celu uszkodzenie bariery hemato-encefalicznej, a tym samym stworzenie bezpośredniego wejścia do mózgu w przypadku jakiejkolwiek infekcji”.

Informacja z podobną grafiką była również udostępniana w języku angielskim, duńskim, holenderskim, francuskim, hiszpańskim oraz portugalskim

Pobieranie wymazu czyli jak wygląda test na koronawirusa

Są trzy rodzaje testów na koronawirusa, a wśród nich test RT-PCR, który polega na pobraniu wymazu z górnych dróg oddechowych. Test wykrywa obecność materiału genetycznego wirusa SARS-CoV-2.

W jaki sposób pobierany jest materiał, by zbadać czy osoba jest zakażona koronawirusem? 

Według zaleceń CDC wymaz powinien być pobierany z nosa, ponieważ Covid-19 „osiąga największe stężenie w wydzielinie z nosa”. Jak czytamy na stronie Medycyny Praktycznej „pobieranie wymazu z gardła nie jest obowiązkowe”, choć czułość testu może zostać zwiększona jeśli wymaz zostanie pobrany z kilku różnych części np. nosogardła. 

Cristiane Nascimento, neurolożka i koordynatorka Wydziału Naukowego Neuroinfekcji w Brazylijskiej Akademii Neurologii w Rio de Janeiro, wskazuje, że test na Covid-19 jest wykonywany przy użyciu patyczka podobnego do patyczków bawełnianych. 

Jak wygląda pobieranie wymazu z gardła? Można o tym przeczytać w zaleceniach krajowego konsultanta w dziedzinie mikrobiologii lekarskiej. Lekarz w celu dotarcia do tylnej ściany gardła przyciska szpatułką język. Pobiera materiał poprzez rotacyjne pocieranie tylnej ściany gardła bez dotykania powierzchni jamy ustnej, migdałków i języka. 

Grafika przedstawiająca wykonanie testu PCR na koronawirusa / AFP

Wymaz z nosa odbywa się w taki sposób, że patyczek wprowadza się bardzo głęboko przez nozdrza. Następnie materiał jest pobierany ruchem rotacyjnym, który trwa od pięciu do dziesięciu sekund. W ten sam sposób, tym samym patyczkiem materiał pobierany jest z drugiego otworu nosa.

Czym jest bariera hematoencefaliczna?

Dr Piotr Korczyński, specjalista chorób płuc Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych, Pneumonologii i Alergologii UM w Warszawie: ­­­– Bariera hematoencefaliczna to tak naprawdę bariera krew-mózg. Fizjologiczna bariera oddzielająca mózg od układu krążenia – mówi.

– Bariera krew-mózg związana jest ze specyficznym rodzajem budowy oraz szczególnymi właściwościami biochemicznymi komórek, które tworzą śródbłonek naczyń włosowatych w ośrodkowym układzie nerwowym – dodaje lekarz. Zaznacza, że bariera ta nie istnieje fizycznie w jamie nosa czy w gardle. Dr Korczyński: – Bariera jest szczelna i uniemożliwia przepływ większości substancji z krwi do mózgu.

Specjalista zaznacza, że pobieranie wymazu z gardła lub nosogardła nie uszkadza bariery krew-mózg. – Wymaz z nosa w czasie pobierania próbek do testu na obecność SARS-CoV-2 jest nieprzyjemny i trochę bolesny, gdyż jama nosowa jest bogato unerwiona. Jednak preferuje się tę drogę na pobranie próbki, gdyż zapewnia ona najwyższą czułość – tłumaczy dr Korczyński.

Zgadza się z tym doktor John Dwyer, immunolog i emerytowany profesor Uniwersytetu Nowej Południowej Walii w Australii. – Nie ma takiej możliwości, by pojedynczy wacik uszkodził barierę krew-mózg – mówi.

Epidemiolog oraz profesor Uniwersytetu w Melbourne John Mathews również przekonuje, że wymaz nie narusza tej bariery. – Wymazy z gardła czy nosa do wykrywania wirusów czy innych badań laboratoryjnych są bezpiecznie pobierane od wielu lat – zapewnia.

Podsumowując, jak wskazują specjaliści nieprawdą jest, że pobieranie wymazu z nosa czy gardła w celu wykrycia obecności koronawirusa może uszkodzić barierę krew-mózg.

Tłumaczenie:
Natalia Sawka
Koronawirus