( AFP / JACK GUEZ)

Nie, artykuł po hebrajsku nie dowodzi 483 procentowego wzrostu poronień po szczepieniach przeciwko Covid-19 w Izraelu

Copyright © AFP 2017-2021. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Dziesiątki udostępnień mają posty z twierdzeniem, że wzrosła liczba naturalnych poronień po przyjęciu szczepionki przeciwko Covid-19. Niektóre z nich mówią o wzroście poronień o 483% w Izraelu i jako dowód dołączają zdjęcie z gazety izraelskiej. Inne publikacje przytaczają dane z Wielkiej Brytanii. To nieprawda, w żadnym z tych krajów nie doszło do niepokojącego wzrostu poronień na skutek szczepień. Artykuł po hebrajsku udowadnia wręcz coś zupełnie przeciwnego. Ponadto, przytaczane dane brytyjskiej Agencji Ds. Leków i Produktów Ochrony Zdrowia (MHRA) zostały mylnie zinterpretowane.

„Wzrost poronień w Izraelu o 483%???. Ktoś tu rozumie ten język i może potwierdzić??” - napisała użytkowniczka 8 czerwca.

Zrzut ekranu z Facebooka ( (Fot. AFP z 16 czerwca 2021 r.) / )

Internauci w kolejnych postach zmienili zdanie pytające na twierdzące. Zastanawiali się też, „czy szczepionki zawierające mRNA wywołują zaburzenia cyklu miesiączkowego?”.

W komentarzach internauci pisali, że dane są dowodem na to, że głównym celem rzekomo zaplanowanej, według nich, pandemii „jest depopulacja”, a jednym ze sposobów na osiągnięcie tego celu jest „sterylizacja” kobiet poprzez szczepionki.

We wcześniejszych publikacjach m.in. w poście z 27 kwietnia br., nie ma mowy o Izraelu. Chodzi o Wielką Brytanię, a źródłem danych jest brytyjska Agencja ds. Leków i Produktów Ochrony Zdrowia (MHRA).

„Liczba kobiet w ciąży, które doświadczyły poronienia po podaniu szczepionki przeciwko Covid-19, wzrosła o 483% w ciągu zaledwie 7 tygodni" lub o „366%" - czytamy w postach ( 1 , 2 , 3 , 4)

Skąd te dane?

Wróćmy do publikacji powołującej się na artykuł po hebrajsku. Na zdjęciu z artykułu widać zapłakaną kobietę w zaawansowanej ciąży. Dla osób nieznających hebrajskiego, zrozumiałe są tylko liczby: 483% oraz 550% i nazwy po angielsku „Daily Expose”, „Globes”. Można też odczytać nagłówek dołączony w prawym dolnym rogu z artykułu prasowego po angielsku z gazety Daily Expose: „The number of Pregnant Women suffering miscarriage after having Covid Vaccine increases by 483% in just 7 weeks” - czytamy w nim. (Liczba kobiet w ciąży doznających poronienia po podaniu szczepionki Covid wzrasta o 483% w ciągu zaledwie 7 tygodni). To ta sama liczba co w postach.
Po bliższym przyjrzeniu się widoczny jest też adres mailowy: hamashrokit@globes.co.il

Wyszukaliśmy adres mailowy w wyszukiwarce i trafiliśmy na konta the @thewhistleIL na Twitterze i na Facebooku. Po hebrajsku „ha mashrokit” znaczy gwizdek. To jest również nazwa izraelskiej organizacji fact-checkingowej. 19 kwietnia na jej kontach na Twitterze i Facebooku pojawił się artykuł z tym samym zdjęciem ciężarnej kobiety co w postach.

Co mówi artykuł?

Przy pomocy różnych aplikacji umożliwiających tłumaczenie tekstu można bez problemu zapoznać się z jego treścią.

Tak naprawdę nie odnosi się on do Izraela, ale analizuje dane o rzekomym wzroście poronień w Wielkiej Brytanii. Przytacza dane brytyjskiej Agencji Ds. Leków i Produktów Ochrony Zdrowia (MHRA) z tzw, Żółtej Karty.

„Brytyjska Agencja prowadzi program kontrolny o nazwie Żółta Karta, w którym tysiące zaszczepionych osób zgłasza swój stan po otrzymaniu szczepionki za pośrednictwem aplikacji. Co tydzień publikuje raport wymieniający niektóre skutki uboczne zgłoszone od początku kampanii szczepień. Rzeczywiście, na dzień 24 stycznia tylko sześć zaszczepionych kobiet zgłosiło aborcję (termin aborcja oznacza tu naturalne poronienie - przyp. red), podczas gdy od 24 stycznia do 7 marca zgłosiły to 22 kobiety: wzrost o 366%” - czytamy w artykule The WhistleIL.

Na koniec, we wniosku, dziennikarze izraelskiej strony fact-checkingowej podsumowują: „Zawarte twierdzenia w publikacjach są mylące. W istocie nastąpił wzrost naturalnych poronień wśród zaszczepionych kobiet w Wielkiej Brytanii. Wzrost ten jednak był spodziewany, ponieważ wzrosła liczba szczepionych kobiet. Nie ma dowodów na związek przyczynowy między szczepieniami a poronieniami”.

Czym zajmuje się The Whistle (gwizdek)?

HaMashrokit (The Whistle - gwizdek po polsku), to fact-checkingowy dział izraelskiego dziennika finansowego Globes. Początkowo w latach 2017- 2018 działał jako NGO (organizacja pozarządowa). W 2018 dołączył do redakcji dziennika Globes, a także do Międzynarodowej Sieci Fact-Checkingowej (IFCN). IFCN to organizacja powołana w 2015 roku przez pioniera factcheckingu Instytut Poynter z siedzibą na Florydzie (USA) dla wspierania mediów walczących z dezinformacją w sieci. Zrzesza blisko sto stron fact-checkingowych na świecie (wliczając nas, Francuską Agencję Prasową AFP), o czym można przeczytać na stronie organizacji.

Skąd wzięła się liczba 366% podawana w postach na Facebooku?

Cytowane w postach dane MHRA, które przyjmują zgłoszenia o niepożądanych efektach szczepienia w ramach tzw. Żółtej karty pojawiły się w dwóch artykułach Daily Expose.
Pierwszy artykuł opublikowany został w 21 marca, i mówi w tytule o wzroście 366 procent w odniesieniu do danych z 7 marca w bazie Żółtej Karty.
Drugi opublikowany tydzień póżniej, 28 marca, mówi o wzroście o 483 procent w odniesieniu do danych z 14 marca w bazie Żółtej karty.

Liczba kobiet, które otrzymały co najmniej jedną dawkę szczepionki i doznały poronienia, wzrosła z 6 zarejestrowanych w pierwszym okresie (od 9 grudnia, czyli początku kampanii szczepień, do 24 stycznia) do 22 poronień zarejestrowanych w drugim okresie (24 stycznia - 7 marca), czytamy w pierwszym artykule.

Porównując jeden okres do drugiego otrzymujemy rzeczywiście wzrost o 366%. Porównując dane do kolejnego okresu, otrzymamy jeszcze wyższy wzrost.

Poprosiliśmy MHRA o komentarz.

„Liczba kobiet (w wieku od 18 do 45 lat - przyp. red), które otrzymały szczepionkę, wzrosła, według naszych danych, z 665 424 do 2 146 866" między 24 stycznia a 7 marca, przekazało mailem 1 kwietnia do AFP biuro prasowe MHRA. Oznacza to, że w tym okresie zaszczepiono ponad dwukrotnie więcej kobiet w tym wieku niż w okresie od 9 grudnia do 24 stycznia.

Zestawiane okresy czasu (sześć i pół tygodnia w przypadku pierwszego okresu, sześć w przypadku drugiego) są porównywalne, jednak liczba kobiet w wieku rozrodczym zaszczepionych w każdym z tych dwóch okresów już nie. Widać to na wykresach zaszczepionych osób w Wielkiej Brytanii.

O mylnej interpretacji danych MHRA pisaliśmy już w kwietniu na naszej stronie po francusku. Pisały również inne strony Poynter, Reuters, Politifact

Naturalne poronienia

Autorzy raportu opublikowanego 27 kwietnia br. w czasopiśmie The Lancet szacują, że każdego roku na świecie dochodzi do 23 mln naturalnych poronień, czyli ok.15 proc. wszystkich ciąż. Liczba ta jest zgodna z danymi przedstawionymi przez American College of Obstetricians and Gynecologists (ACOG) oraz WHO.

„Średnio jedna ciąża na cztery ulega poronieniu w Wielkiej Brytanii”, głównie „w ciągu pierwszych 12 tygodni”, napisała w mailu do AFP MHRA.

„Nie ma dowodów na zwiększone ryzyko poronienia z powodu szczepionek Covid” – podsumował brytyjski urząd ds. zdrowia.

Ponadto kobiety, które zostały zaszczepione w pierwszym okresie, mogły również mieć poronienie w drugim okresie. Już samo to sprawia, że twierdzenie, że „poronienia eksplodowały o 366% w ciągu sześciu tygodni” nie ma podstaw napisała w mailu do AFP agencja. Autorzy publikacji nie przedstawiają dowodów na to, że liczba poronień jest wyższa u kobiet zaszczepionych niż u kobiet nieszczepionych.

Jakie są zalecenia dla kobiet w ciąży?

Brytyjski Wspólny Komitet ds. Szczepień (Joint Committee on Vaccination and Immunisation - JCVI) zalecił w maju, aby kobietom w ciąży proponować szczepionki przeciw Covid-19. W Stanach Zjednoczonych około 90 tysięcy kobiet w ciąży zostało zaszczepionych, głównie szczepionkami Pfizera i Moderny, podkreślił brytyjski komitet, dodając, że nie ujawniono niepożądanych zdarzeń pod względem bezpieczeństwa.

W Polsce Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH również zaleca szczepienia:

„Wprawdzie w żadnym z badań klinicznych szczepionek przeciwko COVID-19 nie uczestniczyły kobiety w ciąży, jednak biorąc pod uwagę mechanizm działania tych preparatów (nie zawierają wirusów zdolnych do replikacji), ryzyko niepożądanych zdarzeń u płodu lub zaszczepionej przyszłej matki jest znikome, podobnie jak w przypadku innych szczepionek „nieżywych”/inaktywowanych”.

Więcej informacji dostępnych jest w stanowisku Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników dotyczącego szczepień kobiet ciężarnych przeciwko COVID-19.

Szczepionki były stale badane przez Światową Organizację Zdrowia i agencje regulacyjne w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Europie. Szczepionki Pfizer i Moderna są preferowanymi szczepionkami dla kobiet w ciąży w każdym wieku, które przyjmują pierwszą dawkę. Osoby, które już rozpoczęły szczepienie i którym podaje się drugą dawkę w czasie ciąży, powinny otrzymać drugą dawkę tej samej szczepionki, chyba że po pierwszej dawce wystąpią poważne działania niepożądane.

WHO wskazuje ( tutaj, tutaj , tutaj ), że u kobiet w ciąży jest „większe prawdopodobieństwo” rozwinięcia „ciężkiej postaci Covid-19”, w przypadku zakażenia.

Amerykańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorób (CDC) stwierdzają na swojej stronie internetowej, że szczepienie jest „osobistym wyborem kobiet w ciąży”, jednak należą one do głównych grup ryzyka docelowych szczepień (tak jak personel medyczny).

„Chociaż ogólne ryzyko wystąpienia ciężkiej choroby jest niskie, ciężarne i osoby, które niedawno zaszły w ciążę są w grupie zwiększonego ryzyka wystąpienia ciężkiego przebiegu choroby Covid-19 w porównaniu z osobami niebędącymi w ciąży. (...) Ciężarne osoby z Covid-19 są narażone na zwiększone ryzyko przedwczesnego porodu i mogą być narażone na zwiększone ryzyko innych negatywnych aspektów przebiegu ciąży w porównaniu z ciężarnymi kobietami bez Covid-19” - czytamy

Wniosek: Nie, opublikowany artykuł prasowy po hebrajsku nie dowodzi, że liczba poronień w Izraelu dramatycznie wzrosła wśród kobiet zaszczepionych przeciwko Covid-19. Artykuł ten pochodzi z izraelskiej strony fact checkingowej, i po pierwsze wskazuje, że dane dotyczą Wielkiej Brytanii, a po drugie, że nie dowodzą one związku między poronieniami,a szczepieniami.

Tłumaczenie:
COVID-19