Nie, spadł prawdziwy biały puch, osmalono go zapalniczką na ziemi

Copyright © AFP 2017-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Ponad 12 tys. osób wyświetliło wideo z Hiszpanii na którym kobieta zapalniczką podpala śnieg. Robi się czarny. Tym chemicznym śniegiem „truje” się ludzi, alarmuje Polka z Katalonii. Tak naprawdę czarny osad pochodzi ze spalania gazu z zapalniczki i nie jest dowodem rozsiewania toksycznych substancji z nieba, jak uważają zwolennicy teorii spiskowej zwanej „chemtrails”.

Post z filmem pojawił się na Facebooku we wtorek 12 stycznia (1,2,3 ). Zyskał ponad 4 tys. udostępnień. Film był też popularny na Twitterze i  YouTube

Zrzut ekranu z Facebooka z 13 stycznia 2021 r.

„Mieszkam w Hiszpanii. Dokładnie w Katalonii. Dwa dni temu spadł tutaj rekordowy śnieg. Od 60 lat ludzie takiego tu nie widzieli. Okazało się,  że ten śnieg to są chemikalia, jakieś kwasy, plastiki, które nas trują. Śnieg się wcale nie roztapia pod wpływem ciepła z zapalniczki, tylko robi się czarny i śmierdzi plastikiem” -  mówi młoda kobieta, która przedstawia się jako Kasia.

Na nagraniu widać jak zapalniczką podpala śnieg i pokazuje czarne smugi na białej kulce. 

Taka dziwna sytuacja dzisiaj około godziny 11” - pytał użytkownik zamieszczając nagranie.
Sztuczny plastikowy śnieg spadł w Hiszpanii” - zastanawiał się inny.
Do tych co twierdzą, ze płaskoziemcy rozsiewają teorie spiskowe o chemtrails” - napisała użytkowniczka, która opublikowała film i podobne wideo z rzekomo sztucznym śniegiem, tylko z Włoch.

Prawdą w nagraniu jest tylko to, że w Hiszpanii wystąpiły na początku stycznia najsilniejsze od kilkudziesięciu lat opady śniegu.  

Ale ten śnieg jest prawdziwy a śnieżyca „Filomena” paraliżuje komunikację w wielu miastach.

Dlaczego śnieg robi się czarny?

Tak naprawdę smugi pochodzą ze spalania propanu-butanu, łatwopalnego gazu, którym napełniane są zapalniczki. Czarny nalot na śniegu wskazuje na powstanie węgla jako jednego z produktów spalania. To tak zwana sadza. Im czystszy użyty do spalania węglowodór tym mniej sadzy w wyniku spalania. Popularnym dawniej sposobem na graffiti był właśnie płomień zapalniczki, którym pisano po białym suficie.

Dlaczego śnieg się nie topi?

Zbity śnieg nie topi się tak szybko nad płomieniem jak niezbity, który topi się szybciej. Raz, że kula śniegu absorbuje wodę. Dwa, że może dojść do zamiany śniegu (czyli wody w postaci stanu stałego) bezpośrednio w stan gazowy jakim jest para wodna. Takie przejście z jednego stanu skupienia w inny to sublimacja. Można o tym przeczytać w rozdziale Stany skupienia wody na stronie dla uczniów Ściąga. Tego typu doświadczenia robi się w szkole we wczesnych klasach.

„Nas trują”

Ten śnieg, twierdzi kobieta, nie przedstawiając żadnych argumentów, to są chemikalia…. Jej obawy wpisują się w bezzasadne teorie na temat tzw. chemtrails, o których pisaliśmy w październiku na naszej stronie.  

Kiedy patrzymy w niebo, zwłaszcza latem, możemy zauważyć białe smugi, które zostawiają za sobą samoloty. Długie smugi wyglądem przypominają trochę niektóre chmury. Według zwolenników tej teorii spiskowej są to trujące substancje rozpylane w celu wyniszczenia populacji.

- Tak naprawdę to są smugi kondensacyjne, produkt antropogeniczny, czyli wytworzony przez człowieka. Dochodzi do kondensacji pary wodnej wydobywającej się z silników samolotów odrzutowych lecących w górnej troposferze i dolnej stratosferze. Para wodna skrapla się, mieszając się z zimnym powietrzem -  tłumaczy AFP Grzegorz Walijewski, rzecznik prasowy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. 

- Przybierają one formy chmur cirrus oraz cirrostratus i cirrocumulus, można je wówczas określać nazwą rodzaju i gatunku z epitetem homomutatus, np. Cirrus fibratus homomutatus - dodaje.

Jak para z ust zimą

Powstawanie smug na niebie podobne jest do powstawania pary z wydychanego przez nas powietrza na mrozie.  

Jeżeli to gorące, pełne pary wodnej spaliny z silnika trafią na odpowiednie warunki - niską temperaturę i odpowiednio wysoką wilgotność powietrza w otoczeniu, to wskutek mieszania dochodzi do skraplania się pary wodnej”  - wyjaśniał PAP fizyk chmur prof. Szymon Malinowski.
To, co tam zachodzi, to jest dokładnie to samo zjawisko, które od czasu do czasu obserwujemy np. zimą, gdy chuchamy i z ust unoszą się kłęby skroplonej pary. Albo gdy gotujemy wodę w czajniku i w niewielkiej odległości za dzióbkiem z czajnika pojawia się obłoczek - powiedział podczas Pikniku Naukowego w 2018 r.
Para wodna - czyli woda w postaci gazu - jest przezroczysta. Dopiero kiedy para się skropli i zamieni w wodę - staje się widoczna. Zawieszone w powietrzu kropelki wody bowiem odbijają światło. A jeśli jest ich sporo, to widoczne są jako biały obłoczek, tłumaczył zjawisko smug za samolotami.

Fake news z plastikowym śniegiem pochodzącym z toksycznych chmur zweryfikowała agencja Snopes w 2014 roku. 

Reasumując: plastikowy śnieg w Hiszpanii, który pali się na czarno i nie topi się, to jak najbardziej prawdziwy śnieg. A czarny osad to zwykła sadza z zapalniczki.