Nieprawdą jest, że zaszczepieni na grypę umierali w czasie epidemii „hiszpanki” w 1918 roku

  • Ten artykuł jest starszy niż rok.
  • Opublikowano 15/09/2020, 11:44
  • Zaktualizowane w 15/09/2020, 12:02
  • Przeczytasz w ciągu 2 minut
  • Autor: Michel VIATTEAU, AFP Polska
Apel o unikanie szczepionek na grypę sezonową, zwłaszcza wobec osób starszych, miał tysiące udostępnień na Facebooku. Twierdzi, że śmiertelna epidemia hiszpańskiej” odmiany grypy w 1918 roku  zabrała tylko tych zaszczepionych” i przestrzega, że historia lubi się powtarzać”. Jest to nieprawda, w czasie tej epidemii szczepionki jeszcze nie wynaleziono.

Post pojawił się na Facebooku 8 września 2020 r. Ma on ponad 1,5 tys. udostępnień. „Ostrzegajcie ludzi starszych i w sile wieku, aby nie szczepili się na jesieni przeciwko grypie. Hiszpanka 1918 roku zabrała tylko tych zaszczepionych. Historia lubi się powtarzać” – czytamy we wpisie.

Jak mówią eksperci, teza jest fałszywa. W 1918 roku nie było jeszcze szczepionek na grypę, które odkryte zostały dopiero pod koniec lat trzydziestych ubiegłego wieku.

Tzw. hiszpanka

Pandemia „hiszpańskiej grypy” wystąpiła w 1918 r. Z jej powodu zginęło ok. 50 mln ludzi, choć do dziś trudno jest ustalić dokładną liczbę. Jak czytamy na stronie amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób - Centers for Disease Control and Prevention (CDC), niebywałą cechą tego wirusa była wysoka śmiertelność u osób w wieku od 15 do 34 lat. Śmierć powodowały najczęściej powikłania np. wirusowe krwotoczne zapalenie płuc.

Czy to prawda, że podczas pandemii hiszpańskiej grypy umierały tylko zaszczepione osoby? – To bzdura – mówi prof. Dorota Cianciara, kierownik Zakładu Epidemiologii i Promocji Zdrowia w Szkole Zdrowia Publicznego, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Oświaty Zdrowotnej. 
– W 1918 r. nie było szczepionki przeciwko grypie, ta pojawiła się gdzieś na początku lat czterdziestych XX w., ale jeszcze przed końcem drugiej wojny światowej. Na początku szczepiono żołnierzy armii Stanów Zjednoczonych – dodaje. W zeszłym roku ukazała się książka na ten temat o tytule „Grypa. Sto lat walki”.

Jej słowa potwierdzają liczne publikacje. Na przykład historia epidemii opublikowana przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Poznaniu (WSSE). Przypomina ona, że w 1937 r., czyli kilkanaście lat po pandemii hiszpańskiej grypy, amerykański biolog Jonas Salk opracował pierwszą skuteczną szczepionkę przeciw grypie. W 1941 r. wykazał u żołnierzy 70 proc. skuteczności swojej szczepionki w zabezpieczeniu przed zbliżającą się ostrą epidemią grypy typu A. Wirus typu A występuje przede wszystkim u ptaków, ale może też zarażać świnie, konie, norki i ludzi. 

Jednak komentarze na Facebooku wskazują, że część użytkowników skłonna była uwierzyć w te bezpodstawne stwierdzenia. 

Walka Niemców z podobnym fałszem 

Na fali ruchu antyszczepionkowego, spotęgowanego w wielu krajach przez strach przed pandemią koronawirusa, fałszywa informacja o zbliżonej treści pojawiła się na Facebooku także po niemiecku, przypisując szczepionce aż 50 milionów zgonów. Niemiecki zespół AFP ją zweryfikował.

„Sama szczepionka zabiła 50 milionów ludzi” - twierdził niemiecki post na Facebooku.

Niemiecki zespół AFP skontaktował  się z profesorem Volkerem Hessem, szefem Instytutu Historii Medycyny i Etyki w Medycynie uniwersytetu medycznego Charité w Berlinie. Stwierdził on w mailu, że w 1918 r. „nie było szczepionki na grypę. Nie wiadomo było nawet dokładnie, co to za choroba”. 

Wzywanie ludzi do unikania szczepienia na grypę jest szczególnie szkodliwe w kontekście pandemii koronawirusa, ponieważ niektóre jej objawy są podobne, co w konsekwencji może skutkować spotęgowanym przeciążeniem służby zdrowia. Szczepionka na grypę nie chroni przed koronawirusem, ale może nieco ułatwić różnicowanie tych dwóch chorób. 

Zastanawiasz się czy informacja jest prawdziwa? Napisz do nas. Sprawdzimy

Skontaktuj się z nami