Uwaga na fałszywy artykuł. Nagranie nie przedstawia rosyjskiej inwazji tylko ćwiczenia. Kieruje do fiszingowej strony

Copyright © AFP 2017-2022. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Zaraz po ogłoszeniu przez prezydenta Rosji Władimira Putina wysłanie wojsk do kolejnej części Ukrainy, a jeszcze przed rzeczywistym atakiem 24 lutego, na Facebooku pojawiły się posty zachęcające do obejrzenia wideo z pierwszego ostrzału rakietowego. „Mrożące krew w żyłach nagranie!”, jak czytamy w opisie, ma pokazywać „Ludzi uciekających w popłochu. Pociski…". Film w rzeczywistości pokazuje ćwiczenia wojsk rosyjskich z 19 lutego na Białorusi. Uwaga, publikacja z nagraniem pochodzi z witryny przypominającej popularny serwis internetowy, podrobiony w celu kradzieży danych użytkowników.

W nocy z 23 na 24 lutego 2022 rozpoczęła się inwazja Rosji na Ukrainę. Doszło do ataków rakietowych na budynki wojskowe i lotniska w Kijowie oraz Charkowie - przekazał w czwartek doradca ukraińskiego ministerstwa spraw wewnętrznych Anton Geraszenko. Siły zbrojne Rosji zaatakowały granicę ukraińską w kilku miejscach. Prezydent Wołodymyr Zieleński powiedział, że 137 Ukraińców zginęło w czwartek po tym, jak jego kraj został zaatakowany na dużą skalę przez siły rosyjskie.

„Ten putin jest p*****y, on do nich strzela?!” –czytamy w poście na Facebooku z 22 lutego 2022 roku ze zdjęciem potężnej eksplozji obok budynków mieszkalnych. Post odsyła do strony obrona24.azureedge.net i artykułu zawierającego film mający przedstawiać atak rosyjskich wojsk na Ukrainę.

„Rosja atakuje Ukrainę - Zobacz mrożące krew w żyłach nagrania! Ludzie uciekają w popłochu. Pociski…" - czytamy pod zdjęciem.

Zrzut z posta na Facebooku ( AFP/23.02.2022 r. / )

W kilku innych postach ( 1, 2, 3, 4,) odnajdujemy to samo zdjęcie. Wygląda wiarygodnie: w lewym górnym rogu widoczny jest dwugłowy orzeł - godło Rosji. Wszystkie posty odsyłają do tego samego artykułu z rzekomym nagraniem ze zbrojnego ataku Rosji na Ukrainę. Otwiera się artykuł z kolejnymi zdjęciami czołgów i żołnierzy. Na grafice ze zniszczoną drogą widoczny jest przycisk play (zaznaczyliśmy zieloną strzałką i kółeczkiem). Według danych narzędzia CrowdTangle służącego do sprawdzania zasięgów, publikacja zyskała w ciągu dwóch dni około 400 udostępnień. (wynik zaznaczyliśmy w zielonym kółeczkiem).

Zrzut ekranu z fałszywego artykułu z danymi o zasięgu publikacji przy użyciu narzędzia CrowdTangle. ( AFP 24.02.2022 r / )

Witryna jest łudząco podobna do popularnego portalu z wiadomościami. Na czerwonym tle, w lewym górnym rogu, widoczny jest napis: „Fakt24 - Gazeta codzienna”. Artykuł nosi tytuł: „Rosja atakuje Ukrainę, mrożące krew w żyłach nagrania...Najczarniejszy scenariusz się rozpoczął. Są pierwsze nagrania - DRAMAT".

Pod tekstem widoczna jest dyskusja, jednak komentarze nie są aktywne (ponownie kierują użytkowników do tego samego artykułu).

Do artykułu dołączone jest zestawienie zdjęć: duża fotografia z przeprawy wojsk przez rzekę i małe zdjęcie z rozmowy Putina z wysokiej rangą wojskowym. Wyszukaliśmy zdjęcia. Wojskowy to szef sztabu generalnego sił zbrojnych Rosji generał Walerij Gierasimow. Zdjęcie z przeprawy zrobił fotograf agencji Reuters. (Widać na nim transport samobieżnych haubic MSTA-S na moście pontonowym podczas Międzynarodowych Igrzysk Wojskowych 2018, Murom, Rosja 3 sierpnia 2018 r.).

Artykuł zachęca czytelnika do obejrzenia nagrania z „ataku”. Kliknęliśmy w link do nagrania i zostaliśmy przekierowani na stronę przypominającą stronę Facebooka. Jednak jest ona fałszywa. Zaznaczyliśmy zielonym kółkiem adres strony na zrzucie ekranu. Jest inny niż prawdziwy adres Facebooka, który tak wygląda: https://www.facebook.com/.

Zrzut ekranu z fałszywego artykułu ( AFP 24.02.2022 r. / )

Zostaliśmy poproszeni o wpisanie danych - telefonu i hasła, żeby móc obejrzeć to rzekomo pierwsze nagranie z ataku. Po wpisaniu fikcyjnego numer telefonu (1234...) i fikcyjnego hasła zostaliśmy przekierowani do nagrania na kanale YouTuba z wystrzałów rakiet.

Zrzut ekranu z fałszywego artykułu ( AFP/ 24.02.2022 r. / )

Zdjęcie z posta

Wróćmy do zdjęcia z posta na Facebooku przedstawiającego wybuch w pobliżu bloków mieszkalnych. W rzeczywistości jest to kadr z nagrania udostępnionego 19 lutego 2022 roku przez rosyjskie ministerstwo obrony, stąd dwugłowy orzeł widoczny na zrzucie ekranu.

Tego dnia prezydent Rosji Władimir Putin i białoruski dyktator Aleksander Łukaszenko obserwowali wojskowe ćwiczenia, w trakcie których przeprowadzono testy rakiet balistycznych. Zdjęcie pokazuje dokładnie moment, w którym wystrzelona z rosyjskiego MiG-31K rakieta Kindżał uderza w cel, jakim są puste budynki na poligonie. Nagranie opublikowało ministertstwo obrony Rosji. (Uwaga: strona może się nie otwierać) Można je również znaleźć na kanale ministerstwa na YouTube.

Nagranie opublikowała AFP na podstawie materiałów rosyjskiego ministerstwa. Poniżej porównanie kadru z nagrania (po prawej) i zdjęcia z omawianego przez nas posta (po lewej). Jak widać to ta sama sytuacja.

Zdjęcie nie pochodzi z terytorium Ukrainy, jak sugeruje post. Ponadto zostało wykonane jeszcze przed ogłoszeniem 21 lutego przez prezydenta Rosji Władimira Putina wysłanie wojsk do kolejnej części Ukrainy, oraz przed czwartkowym prawdziwym atakiem Rosji na Ukrainę.

O rosyjsko-białoruskich ćwiczeniach na początku lutego pisały media polskie i światowe ( 1, 2, 3).

Nagranie ale z manewrów na Białorusi z 19 lutego 2022 roku

Nagranie, do którego kieruje artykuł, wyszukaliśmy przy pomocy narzędzia InVID, które oferuje możliwość odwróconego wyszukiwania obrazem. Opublikowane zostało ono 17 lutego 2022 roku przez brytyjski The Telegraf na kanale YouTube z opisem: „Rosja kontynuuje ćwiczenia wojskowe z oddziałami białoruskimi, podczas gdy napięcie na granicy z Ukrainą rośnie”. Nie jest to zatem nagranie z czwartkowego ataku na Ukrainę po tym, jak 21 lutego Putin wysłał wojska rosyjskie do dwóch separatystycznych republik położonych na wschodzie kraju: Donieckiej Republiki Ludowej (DNR) i Ługańskiej Republiki Ludowej (LNR).

CERT przestrzega przed oszustwem

We wtorek 22 lutego, specjalny zespół do reagowania na zdarzenia naruszające bezpieczeństwo w Internecie CERT Polska przestrzegał przed próbą oglądania wideo. „Uwaga! Od kilku dni obserwujemy na Facebooku posty o rzekomych materiałach wideo przedstawiających inwazję wojsk rosyjskich na Ukrainę. (...) Przy próbie jego obejrzenia, jesteśmy przekierowywani do fałszywej prośby o podanie danych logowania do naszego konta. Przejęte w ten sposób konta wykorzystywane są do dalszej dystrybucji postów w ramach różnych grup na Facebooku.” – czytamy w ostrzeżeniu. CERT Polska radzi też, żeby w przypadku podania swoich danych logowania zmienić hasła oraz włączyć uwierzytelnianie dwuskładnikowe, wylogować wszystkie aktywne sesje na koncie, sprawdzić, czy do konta nie zostały podpięte nieznane aplikacje.”

Prawdziwy Fakt podejmuje działania

Poprosiliśmy o komentarz redakcję Faktu, pod którą podszywa się strona.

– Sprawa została już zgłoszona do naszego działu bezpieczeństwa, który będzie pilnie interweniował – przekazał w e-mailu do AFP 23 lutego 2022 roku Tomasz Bednarzak, wydawca strony głównej Fakt.pl.

Gorące wydarzenia to moment, w którym pojawia się w Internecie nie tylko wiele treści dezinformacyjnych ale i oszustw wykorzystujących bieżące wydarzenia. Taki przykład - rzekomego ataku na granicy polsko-białoruskiej opisaliśmy w listopadzie.

Phishing

Mechanizm jest na ogół ten sam. Podany link w fejkowym artykule przekierowuje nas do sfałszowanej strony wyglądającej jak witryna serwisu informacyjnego. Dalej mamy już tylko kliknąć na link i podać nasze dane, takie jak adres e-mailowy lub telefon, a przede wszystkim hasło. Jeśli chęć obejrzenia filmu zwycięży nad zdrowym rozsądkiem i wpiszemy nasze dane, trafią one do cyberprzestępcy.

Skradzione dane pozwalają im uzyskać dostęp do innych zasobów takich jak sklepy internetowe. Mając już czyjeś hasło do konta na Facebooku, mogą oni wejść na konta na Allegro czy Olx, gdyż często użytkownicy mają jedno i to samo hasło dla wielu kont. Dalej już łatwo uzyskać dostęp do naszych kart kredytowych. Stąd tak ważną sprawą jest zmiana haseł, jeśli damy się złapać na taką próbę.

Wniosek: Artykuł o„ataku Rosji na Ukrainę” z rzekomym najnowszym nagraniem agresji pochodzi z witryny przypominającej popularny serwis informacyjny. Nagranie nie pokazuje jednak inwazji rosyjskich sił zbrojnych, lecz rosyjsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe jeszcze sprzed ataku. Celem artykułu nie jest przekazanie wiarygodnych informacji lecz kradzież danych internetowych.

4 marca 2022 Ten artykuł został zaktualizowany w celu dodania metadanych.
24 lutego 2022 W czwartek liczba ofiar śmiertelnych na Ukrainie wzrosła do 137
Konflikt w Ukraina