Nie, Ukraina nie ogłosiła powszechnej mobilizacji kobiet

Copyright © AFP 2017-2022. Wszystkie prawa zastrzeżone.

W połowie czerwca tysiące udostępnień na Facebooku miały publikacje w wielu językach, również i po polsku, według których Ukraina „wprowadziła powszechną mobilizację kobiet w wieku od 18 do 60 lat”. Dowodem ma być dołączony do publikacji dokument z nagłówkiem sztabu generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy. Jednak dokument ten roi się od błędów. Władze ukraińskie zaprzeczyły, że wydały rozkaz o obowiązkowej mobilizacji kobiet, a sam dokument określiły jako fałszywkę. Internauci dodatkowo twierdzili, że „ministerstwo spraw wewnętrznych Ukrainy ustaliło stawkę opłaty za pozwolenie na wyjazd mężczyzn z Ukrainy na kwotę 5 tys. dolarów amerykańskich od osoby”. MSW Ukrainy zdementowało i tę plotkę.

„Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy podejmuje szereg działań mobilizacyjnych dla kobiet-obywateli Ukrainy” – czytamy w publikacji na Facebooku, udostępnionej 10 czerwca 2022 r. Jej celem jest „nieprzerwane uzupełnianie strat kadrowych” Sił Zbrojnych Ukrainy – czytamy w postach. Dowodem na rzekomo zarządzoną mobilizację kobiet ma być dołączony oficjalny dokument z nagłówkiem sztabu generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy z dnia 7 czerwca 2022 roku. Do innych postów dołączone były zdjęcia kobiet żołnierzy w ukraińskich mundurach.

Zrzut ekranu z posta na Facebooku zrobiony przez AFP 30.06.2022 r.

Niektórzy użytkownicy mediów społecznościowych na Facebooku i Twitterze łączyli twierdzenie o mobilizacji kobiet z twierdzeniem o wprowadzeniu przez MSW Ukrainy opłat za pozwolenie na wyjazd mężczyzn za granicę, w wysokości 5 tys. dolarów amerykańskich od osoby, nazywając opłatę „wykupem”. Od początku inwazji rosyjskiej mężczyźni w wieku od 18 do 60 roku życia, poza nielicznymi wyjątkami (np. ojcowie trójki dzieci, niepełnosprawni) mają zakaz opuszczania kraju.

Artykuł z 12 czerwca 2022 r. , pt. „Zelenski zarządza pobór do wojska kobiet w wieku 18 - 60 lat” – do którego dołączony jest oficjalny dokument o mobilizacji kobiet oparty jest na publikacji, która dzień wcześniej pojawiła się na blogu w języku niemieckim Report 24. Fałszywą publikację z tej strony udostępniło kilkuset użytkowników niemieckojęzycznych Facebooka (1, 2), Twittera oraz Telegrama,

Ten sam dokument udostępniali również użytkownicy francuskojęzyczni i czeskojęzyczni.

Sprawdzam AFP weryfikowała już niektóre treści publikowane zarówno na polskim blogu NEon24.pl m.in. na temat pandemii Covid-19 jak również artykuły z bloga po niemiecku Report 24 (tu, tu, tu, tu).

Zarówno treść publikacji, jak i sam dołączony do nich dokument wprowadzają w błąd: rząd Ukrainy jak dotychczas nie zarządził powszechnej mobilizacji kobiet - choć wiele kobiet służy w ukraińskiej armii. Dokument zaś został spreparowany.

„Dekret” z błędami

Dziennikarz z biura AFP w Kijowie przetłumaczył z języka ukraińskiego treść dokumentu dołączonego do publikacji. W postach twierdzi się, że pochodzi on ze Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy. Dokument zawiera herb Ukrainy oraz napis Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Miał go podpisać generał C. O. Szczaptala. Dokument wzmiankuje dwie ustawy: o mobilizacji (nr 69 z 2022 r.) i o wpisywaniu kobiet na listy osób zdolnych do mobilizacji (nr 313 z 2021 r.)

Czytamy w nim: „Przede wszystkim, do 15 czerwca rozpocząć sporządzanie list kobiet zarejestrowanych w siłach zbrojnych zgodnie z rozporządzeniem ministerstwa obrony Ukrainy i podjąć działania mobilizacyjne. Do 31 czerwca 2022 r, zorganizować działania w celu rejestracji wszystkich kobiet w wieku od 18 do 60 lat bez wyjątku. Przygotować plany powołań do wojska i ćwiczeń wojskowych zmobilizowanych do służby osób zgodnie z niniejszym rozporządzeniem.”

Inne strony factcheckingowe przytaczały już przykłady spreparowanych oficjalnych dokumentów administracji ukraińskiej (tu, tu) wyłapując w nich błędy takie jak błędne stopnie wojskowe. Dokument, który tu analizujemy, również zawiera wiele nieścisłości oraz niespójności, co sprawia, że mamy podstawy by wątpić w jego autentyczność.

Widać już gołym okiem, że data i numer widniejące w nagłówku dokumentu napisane są nietypową czcionką. Czcionka niektórych paragrafów, jak również kolor liter, różnią się od reszty tekstu.

Zrzut ekranu z dokumentu udostępnianego w sieci, zrobiony przez AFP 28.06.2022 r. Oznaczenia pochodzą od AFP.

W sieci, dostępnych jest wiele ukraińskich dokumentów. AFP szukała w sieci dokumentu „szefa sztabu generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy” z numerem 321. Bezskutecznie szukaliśmy również według słów kluczy - (wpisując w różnych wyszukiwarkach różne fragmenty tekstu z dekretu w języku ukraińskim). AFP nie znalazła w sieci żadnego śladu istnienia takiego dokumentu. AFP nie znalazła też wzmianki o nim na stronie internetowej Ministerstwa Obrony Narodowej Ukrainy.

Wyszukiwanie podpisanego pod dekretem generała O. Szaptaly (po ukraińsku: "Шаптала"), pozwoliło AFP znaleźć generała Sergiusza Oleksandrowicza Szaptalę. Jego oznaczenie stopnia wojskowego jest prawidłowe. Jednak w ogólnie dostępnych dokumentach przez niego podpisanych na ogół nie pojawia się w sygnaturze litera „O” ( tu , tu , tu). Tymczasem w dokumencie zamieszczonym na Facebooku litera „O” figuruje przed nazwiskiem. W niektórych krajach słowiańskich częstym elementem oficjalnego nazwiska jest imię odojcowskie tzw. otczestwo, stosowane jest powszechnie w języku rosyjskim.

Oczywista pomyłka tkwi w dacie: rzekomy nakaz mobilizacji ukraińskich kobiet ma być zrealizowany 31 czerwca 2022 roku. Jednak czerwiec 2022 roku ma tylko 30 dni. Data 31 czerwca nie istnieje w kalendarzu.

Dementi: informacje o mobilizacji są nieprawdziwe, dokument spreparowany

Sprawdziliśmy, czy sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy wydał rozkaz mobilizacji kobiet. 12 czerwca 2022 r. zostało opublikowane dementi ukraińskiego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji, powołanego na mocy dekretu prezydenta Ukrainy z 11 marca 2021 r. w celu przeciwdziałania dezinformacji. „Dokument został sfabrykowany” – i „informacje są fałszywe” – czytamy w dementi opublikowanym na Telegramie 12 czerwca 2022 r.

„Kilka prorosyjskich kanałów na Telegramie Ros rozpowszechniło zdjęcie dokumentu rzekomo podpisanego przez szefa sztabu generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy. S. Szczaptala ale te infornacje są nieprawdziwe a dokument został spreparowany”.

„Jeśli mówimy o obecnej sytuacji, nie ma teraz potrzeby przymusowego powoływania kobiet ” – czytamy również.

1 czerwca 2022 roku szef lwowskiego obwodowego wojskowego biura rekrutacyjnego również złożył podobne oświadczenie na łamach „Lwów.Media”: „Pobór kobiet do wojska w razie powszechnej mobilizacji jest możliwy jedynie za ich zgodą. Prawo ukraińskie nie przewiduje obowiązkowego poboru kobiet w razie mobilizacji i obecnie nie ma takiej potrzeby.”

AFP nie znalazła też w mediach żadnych doniesień o kobietach powoływanych przymusowo do wojska przez ukraiński rząd. Znaleźliśmy natomiast artykuły w języku angielskim i polskim opisujące ustawę, która ma na celu rejestrację kobiet mogących przydać się w wojsku ze względu na wykonywany zawód.

AFP zapytała też ambasadę Ukrainy w Berlinie o mobilizacje kobiet. W odpowiedzi z 23 czerwca 2022 roku ambasada przytoczyła wypowiedź wiceminister obrony Hanny Maliar, przytoczoną także w kilku artykułach w ukraińskich mediach (tutaj, tutaj) z czerwca 2022 roku: „W naszym kraju obecnie nie pojawia się żadna kwestia mobilizacji kobiet, nie jest ona na porządku dziennym, więc jest jasne, że chodzi tu o jedną z fałszywych informacji, jakie Rosja umieszcza w sieci.”

Maliar dodała jednak „Nie możemy niczego przewidzieć, co w tej sytuacji stanie się jutro lub pojutrze, ponieważ kwestia mobilizacji zależy bezpośrednio od sytuacji na froncie. Jak dotąd mobilizacja przebiega całkowicie zgodnie z planem, nie mamy żadnych niespodzianek, zakłóceń czy masowych wyjazdów ” –

Blog Raport 24, który wcześniej przytoczył fałszywy dokument i informację o rzekomym poborze kobiet na Ukrainie, w międzyczasie zaktualizował swój artykuł. Autor wyjaśnił, że pojawiły się wątpliwości co do autentyczności dokumentu. Między innymi dlatego, że data 31 czerwca 2022 roku nie istnieje, w artykule napisano: „To może być błąd w oryginalnym dokumencie - albo fałszerstwo.”

Kaucja 5 tys dolarów dla mężczyzn za możliwość wyjazdu z Ukrainy?

Żeby sprawdzić twierdzenie, że „ministerstwo spraw wewnętrznych Ukrainy ustaliło stawkę opłaty za pozwolenie na wyjazd mężczyzny z Ukrainy na kwotę 5 tys. dolarów amerykańskich”, przeszukaliśmy internet według słów kluczy w poszukiwaniu publikacji na ten temat. Na próżno. Nie znaleźliśmy nic poza artykułem prasowym o luźnej propozycji przedstawionej na Telegramie 30 maja 2022 roku przez doradcę ministra spraw wewnętrznych Wiktora Andrusowa. Znaleźliśmy też artykuły fact-checkingowe na portalu Konkret-24 a także na ukraińskim portalu StopFake.org.

W poście na Telegramie pojawia się cytowana w analizowanych przez nas postach suma 5 tys USD. „Odnośnie wyjazdu mężczyzn za granicę. Tak, niestety wojna trwa już od dłuższego czasu. A my będziemy musieli zmobilizować ponad sto tysięcy żołnierzy. Ale kwestia wyjazdu nie jest kwestią zakazu czy pozwolenia. To jest pytanie, jak się wydostać. Proponuję wprowadzić płatność zastawu, np. 3-5 tys. dolarów i darmową podróż temu, kto to wyjeżdża. W każdym razie całkowity zakaz krzywdzi nas jeszcze bardziej. Przez wiele lat to właśnie składki od pracowników ratowały naszą gospodarkę, a teraz jest to szczególnie ważne ” – napisał doradca, w kontekście roli jaką spełniają dla gospodarki Ukrainy pracujący za granicą obywatele tego kraju , szczególnie w sytuacji wojny.

Zgodnie z przepisami o stanie wojennym, wprowadzonym na Ukrainie po inwazji Rosji 24 lutego 2022 roku, mężczyźni w wieku mobilizacyjnym nie mogą opuszczać kraju. Jak podają media, zakaz nie obejmuje m.in.ojców przynajmniej trójki dzieci, oraz mężczyzn zwolnionych ze służby wojskowej. Media nie wspominają o możliwości wpłacenia kaucji w wysokości 5 tys. USD. To właśnie w tym kontekście Andrusiv przedstawił swoją propozycję.

Skontaktowaliśmy się w sprawie kaucji w wysokości 5 tys. USD. również z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych. Jej przestawiciel w rozmowie telefonicznej 8 lipca 2022 r. powiedział:„to na 100 procent fake news. Nie ma i nie było takiego rozwiązania”.

Strażnicy graniczni, z którymi rozmawiała AFP w czwartek 7 lipca, również nie potwierdzili wprowadzenia takiej kaucji .

Zapytany przez AFP, czy wpłata kaucji w wysokosci 5 tys. dolarów pozwala obecnie ukraińskim mężczyznom w wieku od 18 do 60 lat na opuszczenie kraju, rzecznik służby Straży Granicznej Ukrainy Andrij Demczenko powiedział telefonicznie: „Decyzję, kto może opuścić kraj, podejmuje rząd. Straż graniczna kieruje się wytycznymi. W tej chwili, po wprowadzeniu stanu wojennego, ukraińscy mężczyźni w wieku od 18 do 60 lat mają zakaz opuszczania Ukrainy, z nielicznymi wyjątkami” – powiedział.

Konflikt ukraińsko-rosyjski