Podrobiony artykuł o dostawach broni przekazuje niepotwierdzone treści o związkach pomiędzy Ukrainą a Hamasem

Na łamach gazety „Washington Post” nie ma śladu artykułu o ukraińskich dostawach broni do Hamasu, który zaatakował Izrael 7 października 2023 roku. Redakcja tej renomowanej gazety potwierdziła AFP, że nie napisała takiego artykułu. Dementi przekazała po tym, jak w mediach społecznościowych pojawił się przypisywany gazecie artykuł na temat rzekomych dostaw ukraińskiej broni do Hamasu. Ukraina odrzuciła takie twierdzenia, uznając je za propagandę Kremla. Brak jest dowodów, by takie dostawy miały miejsce.

Do publikacji udostępnianych przez polskich użytkowników, takich jak ten post na Telegramie, który od 4 listopada 2023 roku zyskał setki odsłon, dołączony jest zrzut ekranu ze strony wyglądającej jak artykuł „Washington Post” zawierający tytuł po angielsku: „Dostawy broni z Ukrainy do Hamasu wzrosły trzykrotnie w ciągu ostatniego miesiąca”.

Podobne publikacje z podobnym przesłaniem krążyły też na Facebooku i platformie X (dawny Twitter), a także w innych językach, m.in. po angielsku na X, Facebooku i TikToku.

Pojawiły się one w momencie, kiedy izraelskie siły prowadzą ofensywne działania (zarchiwizowany link) miesiąc po bezprecedensowym wtargnięciu zbrojnym Hamasu do Izraela, w którym według izraelskich danych oficjalnych życie straciło co najmniej 1,2 tys. osób, głównie cywilów, a 42 żołnierzy zostało zabitych od czasu, kiedy armia izraelska prowadzi na terytorium Strefy Gazy działania zbrojne. Według tych danych, ponad 240 osób zostało wziętych jako zakładnicy Hamasu, wśród nich trzydzieścioro dzieci.

Według ministerstwa zdrowia w Strefie Gazy, którą kontroluje ugrupowanie Hamas, do 12 listopada 2023 roku, zginęło od początku izraelskiej ofensywy 11,180 Palestyńczyków, głównie cywilów.

Konflikt wywołał lawinę dezinformacji w Internecie, szereg fałszywych treści AFP już obaliła w artykułach po polsku oraz w innych językach, po angielsku, niemiecku.

Image
Zrzut ekranu z Telegrama wykonany przez AFP 09.11.2023 roku. Przekreślenia na czerwono pochodzą od AFP

Dementi redakcji. Dziennikarz o tym nazwisku dla niej nie pisze

Rzecznik „Washington Post” przekazał w mailu z 7 listopada do redakcji AFP w Waszyngtonie, że gazeta nie opublikowała artykułu, którego zrzut ekranu z jego tytułem krąży w sieci.

Taki artykuł nie pojawia się ani w wersji internetowej gazety, ani na jej zarchiwizowanych łamach. Wyszukiwanie według słów kluczy („Chris Moltisanti” – imię i nazwisko rzekomego autora) na jej stronie nie przyniosło żadnych wyników związanych z gazetą.

Image
Zrzut ekranu z wyników wyszukiwania według słów kluczy na stronie „Washington Post” przeprowadzone przez AFP 10.11.2023 przezAFP. Oznaczenia dodane przez redakcję

Ogólne wyszukiwanie w Internecie według tych samych słów kluczy również nie wykazało, żeby był to prawdziwy dziennikarz tej redakcji.

Wręcz przeciwnie wyszukiwanie doprowadziło nas do wyników związanych z fikcyjną postacią graną przez aktora, na co również zwróciła uwagę inna organizacja weryfikująca fakty, Logically Facts, która zbadała twierdzenia dotyczące artykułu „Washington Post” i również uznała je za fałszywe.

Zdjęcie z 2022 roku

Obraz wyszukaliśmy przy pomocy technik odwrotnego wyszukiwania obrazem, co doprowadziło nas publikacji w popularnej brytyjskiej gazecie The Sun z 13 czerwca 2022 roku na jej koncie na YouTube z nagraniem (zarchiwizowany link). W 1:39 minucie filmu możemy zobaczyć ten sam obraz, który widać na zdjęciu fałszywego artykułu „Washington Post”.

Artykuł jako źródło nagrania podaje rosyjskie ministerstwo obrony, które twierdzi, że wojska tego kraju przejęły amerykańską broń na Ukrainie.

Image
Zrzut z YouTube wykonany 7 listopada 2023 roku. Oznaczenia dodane przez AFP.
Image
Zrzut z platformy X wykonany 7 listopada 2023 roku. Oznaczenia dodane przez AFP.

 

 

Inna makieta

Porównaliśmy zrzut ekranu udostępniany w mediach społecznościowych z prawdziwymi artykułami publikowanymi przez „Washington Post” i zauważyliśmy pewne drobne różnice makiet.

Jak pokazujemy poniżej, normalny układ makiety zawiera linię z głównymi działami gazety, m.in. z rubryką na temat „Wojny na Ukrainie” (w czerwonej ramce). Ponadto autor tekstu jest podkreślony na czarno, co pozwala po kliknięciu w tę frazę otworzyć link prowadzący do innych artykułów dziennikarza (zielona ramka).

Image
Zrzut ekranu z posta na Telegramie wykonany 9.11. 2023 (po lewej) w porównaniu do zrzutów ekranu z nagłówkami artykułów „Washington Post”. Kolorowe oznaczenia dodane przez AFP

Możemy również zauważyć, że rozmiar czcionki tytułu gazety („Washington Post”) jest mniejszy niż w fałszywym artykule, a także, że odstęp między tytułem a ikoną logowania wydaje się większy.

Brak dowodów potwierdzających twierdzenie

AFP nie znalazła żadnych publicznie dostępnych dowodów na to, że Ukraina dostarcza Hamasowi broń.

Główny zarząd wywiadu ministerstwa obrony Ukrainy odrzucił tego typu oskarżenia, stwierdzając 9 października na Facebooku, że są one częścią „kampanii dezinformacyjnej Kremla” (zarchiwizowany link).

Stany Zjednoczone przeznaczyły miliardy dolarów dla Ukrainy od czasu inwazji Rosji w lutym 2022 roku na ten kraj, a urzędnicy ds. obrony przekazali wcześniej, że nie ma dowodów na to, że Kijów przekierowywał tę pomoc.

Dziennikarze weryfikujący fakty agencji informacyjnej AP zbadali podobne twierdzenia mówiące, że rzekomo BBC poinformowało w swoim reportażu, iż Ukraina dostarczyła broń Hamasowi, oraz wykazali, że materiał BBC został sfałszowany i że twierdzenia te są fałszywe.

Zastanawiasz się czy informacja jest prawdziwa? Napisz do nas. Sprawdzimy

Skontaktuj się z nami