Kobieta dostaje szczepionkę przeciwko Covid-19, Londyn, 4 grudnia 2021 roku ( AFP / Daniel Leal)

Szczepionki przeciw Covid-19 nie niszczą układu odpornościowego, nie prowadzą do poronień oraz nie są przeszkodą w oddawaniu krwi

Copyright © AFP 2017-2022. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Prawie tysiąc udostępnień miało nagranie, w którym mężczyzna przedstawiający się jako Sean Brooks mówi, że osoby, które się zaszczepiły przeciw Covid-19, umrą w ciągu sześciu miesięcy lub trzech do pięciu lat, oraz głosi wiele innych teorii, które nie maja potwierdzenia w rzeczywistości. Agencja AFP sprawdziła te twierdzenia kilka razy – są one nieprawdziwe. Potwierdzają to zarówno suche dane, jak i naukowcy.

Ponad 20 tys. wyświetleń miał film, który został zamieszczony na YouTubie 25 listopada 2021 r. Był on udostępniany również na Facebooku, Telegramie oraz na kilku portalach (1, 2).

Zrzut ekranu z Facebooka wykonany 6 grudnia 2021 roku

Nagranie było również popularne w języku francuskim, niemieckim, serbskim i rumuńskim.

Sean Brooks nie jest lekarzem

Film pochodzi z 16 sierpnia i jest to fragment z lokalnego spotkania rady dyrektorów kilku szkół w okręguTalawanda w Ohio w Stanach Zjednoczonych. W tych comiesięcznych spotkaniach, które obejmują miejscowości Oxford i Hamilton w Ohio, może uczestniczyć każdy, i przedstawić tam swoje opinie. Jednym z uczestników spotkania w sierpniu był Sean Brooks, który przedstawił się jako „doktor z Oxfordu”. Powiedział też, że „ma na swoim koncie 48 publikacji, w tym 23 książki”, oraz że studiował „medycynę zdrowotną” (health medicine), anatomię i fizjologię przez 21 lat.

Polskie napisy dołączone do filmu nie są dokładne. Mężczyznę podpisano jako „Shawn”, a nie Sean – jak powinno być w rzeczywistości.

Jeśli Brooks rzeczywiście ma tytuł doktora (w języku angielskim to skrót PhD), to na pewno nie jest lekarzem, ani nie uzyskał dyplomu na prestiżowym Uniwersytecie Oxfordzkim. Dyplom z edukacji uzyskał na Uniwersytecie Miami w miejscowości Oxford w stanie Ohio, a doktorat obronił na Uniwersytecie Walden z tej samej dziedziny.

Według „Checknews”, francuskiego portalu fact-checkingowego, Brooks nigdy nie opublikował artykułu naukowego. Natomiast w swoim podkaście mówi, że to on wypowiada się w popularnym nagraniu i dodaje, że nie jest ani lekarzem, ani absolwentem Uniwersytetu Oksfordzkiego w wielkiej Brytanii.

Oprócz dezinformującego przedstawienia się Brooksa, jego wypowiedzi również opierają się na błędnej interpretacji badań. Co więcej, mężczyzna wyciąga fałszywe wnioski na temat szczepionek oraz błędnie twierdzi, że ogólnie są one zagrożeniem dla ludzkiego życia.

Robert Malone wynalazł i odradzał szczepień szczepionkami mRNA: Mylące

„Dr Robert Malone, który stworzył szczepionkę mRNA, powiedział, że nikt nie powinien brać tych szczepionek nigdy, w żadnym wypadku” – mówi Brooks w nagraniu. Malone jest naukowcem, którego badania pod koniec lat osiemdziesiątych przyczyniły się do opracowania szczepionek mRNA, które dały początek szczepionkom przeciw Covid-19 firm Pfizer-BioNTech i Moderna. Jakkolwiek Malone uważa się za „wynalazcę szczepionki mRNA”, to jednak w badania od kilkudziesięciu lat było zaangażowanych wielu innych naukowców.

Przeciwnicy szczepień interpretują jego niejasne stanowisko w sprawie szczepionek Covid-19 jako „milczący sprzeciw”, to jednak Malone nie powiedział, że nikt nigdy nie powinien być szczepiony. Krytykuje on jednak program powszechnych szczepień, twierdząc, że lepszą strategią jest szczepienie „osób z grupy ryzyka”. On sam przyznał na Twitterze w czerwcu 2021 r., że się zaszczepił.

Warto również podkreślić, że nie wszystkie szczepionki opierają się na technologii mRNA. Szczepionki firmy AstraZeneca czy Johnson & Johnson, zatwierdzone w krajach Unii Europejskiej, to szczepionki wektorowe. Pełna listę szczepionek przeciwko Covid-19 na różnych etapach rozwoju można znaleźć tutaj. Szczepionki dostępne W Unii Europejskiej można odnaleźć na stronie Europejskiej Agencji Zdrowia, a w Stanach Zjednoczonych na stronie amerykańskiej Agencji Żywności i Leków.

Wszyscy zaszczepieni umrą w ciągu sześciu miesięcy z powodu zniszczonego układu odpornościowego: Fałsz

Zdaniem Brooksa, wszyscy zaszczepieni przeciw Covid-19 „umrą w ciągu sześciu miesięcy, trzech lub pięciu lat”. To stwierdzenie nie ma żadnego poparcia w rzeczywistości: ani badania, ani obserwacje wzięte z życia nie potwierdzają, by ludzie masowo umierali z powodu szczepień. Dane pokazują, że szczepienia zapewniają silną ochronę przed ciężką i śmiertelną infekcją Covid-19.

Badanie szczepionki Pfizer-BioNTech rozpoczęło się w kwietniu 2020 r. W ciągu ponad sześciu miesięcy ukończono badania nad szczepionką Johnson & Johnson, podobnie jak weryfikację skuteczności i bezpieczeństwa szczepionek firmy Moderna. Szczepienia rozpoczęto w około pięćdziesięciu krajach pod koniec 2020 r., i od tego czasu minęło już prawie dwanaście miesięcy. Do 7 grudnia podano 8 mld dawek szczepionek, a ponad 3,33 mld ludzi zostało zaszczepionych pełną dawką. To oznacza, że ponad 45 proc. ludzi na całym świecie jest w pełni zaszczepionych. W Polsce zaszczepionych pełną dawką jest 20,6 mln ludzi, czyli 54,3 proc.

Dane pokazują, że szczepionki są skuteczne. Badanie z 7 października 2021 r. wykazało, że 89 proc. badanych po drugiej dawce szczepionki mRNA uchroniło się przed hospitalizacją, 90 proc. uniknęło przyjęcia na oddział intensywnej terapii, a 91 proc. zakażeniu prowadzącemu do wizyty na oddziale ratunkowym czy przychodni.

Z kolei badanie opublikowane w czasopiśmie „Health Affairs” 18 sierpnia 2021 r. przez naukowców Indiana University oraz amerykański think tank RAND Corporation szacuje, że szczepienia zapobiegły prawie 140 tys. zgonów w Stanach Zjednoczonych. Inne badanie, przeprowadzone przez Yale School of Public Health (YSPH) z lipca 2021 r. wykazało, że „szybka kampania szczepień przeciwko Covid-19, która rozpoczęła się pod koniec zeszłego roku, uratowała około 279 tys. istnień ludzkich i zapobiegła 1,25 mln pobytów w szpitalu”.

Co więcej szacunki brytyjskiej agencji zdrowia „UK Health Security Agency” z 19 sierpnia 2021 r. dotyczące badań nad skutecznością szczepionek w Wielkiej Brytanii wykazują, że szczepienia zapobiegły ponad „82 tys. pobytom w szpitalach”, a także „23,6-24,4 mln zakażeń oraz 91-98 tys. zgonów”.

Inny raport tej samej agencji, z 2 grudnia 2021 r. wykazał, że „dwie dawki szczepionki są od 65 do 95 proc. skuteczne w zapobieganiu objawowej choroby Covid-19 wywoływanej wariantem Delta”.

Pełna lista dotycząca skuteczności szczepionek podawanych w Polsce dostępna jest na stronie szczepienia.info.

Dzieje się tak dlatego, że wbrew temu, co twierdzi Brooks, wszystkie szczepionki – również te przeciwko Covid-19 – pomagają układowi odpornościowemu zwalczać wirusa, a nie go niszczyć.

„Szczepienia to najbardziej bezpieczny sposób na uzyskanie odporności przeciwko patogenom, z którymi organizm człowieka może mieć kontakt” – wyjaśnia Brytyjskie Towarzystwo Immunologii.

Szczepionki przeciw Covid-19 „powodują wzmocnienie zależne od przeciwciał”: Fałsz

Według Brooksa, szczepionki przeciw Covid-19 są niebezpieczne, ponieważ każdy, kto je przyjmie, będzie narażony na tzw. „wzmocnienie zależne od przeciwciał”.

Wzmocnienie zależne od przeciwciał (ang. Antibody-Dependent Enhacement, ADE) wystepuje, kiedy przeciwciała wytworzone w celu zwalczania choroby lub podczas szczepienia, zamiast zapobiegać przedostawaniu się patogenów do komórek, łagodzą infekcję. „Zjawisko wzmocnienia zależnego od przeciwciał ma miejsce w sytuacji, gdy po kontakcie z wirusem choroba nasila się u osoby wcześniej narażonej na zakażenie lub zaszczepionej przeciw temu wirusowi” – czytamy na stronie szczepienia.info.

Takie zjawisko nie zostało jednak zaobserwowane w przypadku szczepionek przeciwko Covid-19.

W grudniu 2020 r. w artykule opublikowanym w „Journal of Infectious Diseases”, stwierdzono, że jest to „mało prawdopodobne”, aby szczepionki przeciw Covid-19 wywoływały ADE, „ponieważ chorobom wywoływanym przez koronawirusy brakuje klinicznych, epidemiologicznych, biologicznych lub patologicznych cech choroby ADE, które możne zaobserwować w przypadku wirusów dengi”.

Epidemiolożka dr Katelyn Jetelina zauważyła w styczniu 2021 r., że „ani choroba Covid-19, ani nowe szczepionki przeciw Covid-19 nie wykazały dowodów na występowania ADE”.

„Gdyby istniały dowody na ADE, to szczepionki nigdy by nie przeszły testów i zostałyby szybko wycofane z dystrybucji” – pisała.

Kilka miesięcy później, w lipcu 2021 r. dane na temat szczepień pozwoliły wysnuć ten sam wniosek. „Gdyby szczepionki przeciw Covid-19 powodowały ADE, to zaszczepieni mieliby cięższy przebie choroby, a tak się nie dzieje. Wręcz przeciwnie, osoby zaszczepione zazwyczaj przebywają chorobę bardzo łagodnie lub wcale nie chorują” – mówi Nada A. Fadul, specjalistka chorób zakaźnych na Wydziale Medycyny Wewnętrznej Uniwersytetu w Nebrasce.

To samo wyjaśnia w poniższym filmie dr Paul Offit z „Vaccine Education Center” w Szpitalu Dziecięcym w Filadelfii w Stanach Zjednoczonych.

Badania D-dimerów dowodzą, że wszyscy zaszczepieni mają zakrzepy krwi: Fałsz

„Każdy, kto przyjął szczepionkę, dostaje zakrzepów krwi” – oświadcza Brooks.

To fałszywe twierdzenie zostało zweryfikowane przez AFP , a stało się słynne za sprawą wypowiedzi kanadyjskiego lekarza Charlesa Hoffe’a, który twierdził, że zidentyfikował skrzepy za pomocą badań krwi o nazwie D-dimer, które służą do wykrywania skrzepów. W nagraniu Brooks zachęcał do wykonywania testów na obecność D-dimerów, jednocześnie twierdząc, że krzepnięcie krwi jest jednym z powodów śmierci u zaszczepionych osób.

Jednak eksperci powiedzieli dziennikarzom AFP, że eksperyment Hoffe’a to nie tylko naukowo niewiarygodne badanie ale, co więcej, sam podwyższony poziom D-dimerów nie świadczy o występowaniu zakrzepów krwi.

Skierowanie na badanie D-dimerów wystawia lekarz, jeśli podejrzewa u pacjenta podejrzenie zakrzepów krwi.

Jednak wysoki poziom D-Dimerów może wystąpić z różnych przyczyn, a u zaszczepionych pacjentów niekoniecznie jest powodem do niepokoju.

„Szczepionka często powoduje stan zapalny: pacjent ma niewielką gorączkę oraz ból, ale to pokazuje, że szczepionka działa. Reakcja zapalna prowadzi do wysokiego poziomu D-dimerów, ale to wcale nie oznacza wystąpienia zakrzepicy” – mówiła 15 lipca Marie-Antoinette Sevestre-Pietri, prezeska Francuskiego Towarzystwa Medycyny Naczyniowej.

„Wysoki poziom D-dimerów nie oznacza, że masz zakrzepicę (czyli tworzenie się skrzepów krwi w sercu lub naczyniu krwionośnym przyp. red.) – potwierdził to również 20 lipca dr Nicolas Gendron.

Szczepionki Covid-19 powodują niepłodność i poronienia: Fałsz

Zdaniem Brooksa szczepionki przeciw Covid-19 powodują bezpłodność i poronienia. AFP zweryfikowała te twierdzenia m.in. w 2020 i czerwcu oraz sierpniu 2021 r.

Te fałszywe twierdzenia stały się słynne za sprawą badania opublikowanego w „New England Journal of Medicine” 17 czerwca 2021 r. Wykorzystano w nim dane z amerykańskich baz VAERS (Vaccines Adverse Reporting System) oraz V-Safe, a także z bazy rejestru szczepień kobiet w ciąży. Dane zbierano od 14 grudnia 2020 r. do 28 lutego 2021 r.

W badaniach nie stwierdzono zagrożenia bezpieczeństwa u kobiet w ciąży, które zaszczepiły się szczepionką mRNA. Stwierdzono, że „konieczne są dłuższe obserwacje, w tym obserwacja dużej liczby kobiet zaszczepionych w ciąży”.

Dane dotyczące bezpieczeństwa stosowania szczepionek przeciw Covid-19 opublikowała na początku grudnia amerykańska agencja Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC), wykazując, że szczepionki stosowane w Stanach Zjednoczonych (Moderna, Pfizer-BioNtech i Janssen) nie stanowią zagrożenia dla kobiet w ciąży.

Brytyjskie stowarzyszenie „Royal College of Obstetricians and Gynecologists” potwierdziło w sierpniu 2021 r., że dane zaczerpnięte z kilku krajów, oraz wiedza na temat działania szczepionek, pokazują, że szczepionki nie stwarzają ryzyka poronienia. „Dane ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, gdzie zaszczepiło się ponad 200 tys. kobiet w ciąży, nie budzą obaw dotyczących bezpieczeństwa” – czytamy na stronie. „Przeprowadzone w czterech krajach badania obejmujące grupę ponad 40 tys. kobiet w ciąży, pokazują, że szczepionka nie zwiększa ryzyka poronienia, przedwczesnego porodu, urodzenia martwego dziecka, wcześniaka czy wystąpienia wad letalnych” – czytamy dalej.

Na początku sierpnia stowarzyszenie „American College of Obstetricians and Gynecologists” wraz z innymi organizacjami ze środowiska lekarzy opublikowało oświadczenie medyczne dotyczące szczepień przeciwko Covid-19. Wszyscy są zgodni, co do tego, że kobiety mogą również karmić piersią po szczepieniu.

Zaszczepieni nie mogą oddawać krwi, osocza i narządów: Fałsz

To stwierdzenie Brooksa jest również fałszywe. Czerwony Krzyż wielokrotnie potwierdzał, że można oddawać krew i osocze, będąc zaszczepionym. Krew i osocze można oddawać we Francji, Belgii, Kanadzie, a także w Polsce. Ponadto szczepienie przeciwko Covid-19 jest również zalecane dla osób, które otrzymują i są dawcami narządów.

W Polsce, „zaszczepieni szczepionką firmy Pfizer-BioNTech oraz Moderna – mogą zgłosić się do oddania krwi lub jej składników najwcześniej po 48 godzinach od szczepienia niezależnie od tego, którą dawkę przyjęto”. Ci, którzy zaszczepili się szczepionką firmy AstraZeneca lub Johnson & Johnson mogą oddać krew „po 14 dniach od szczepienia”. Więcej można na ten temat przeczytać w naszym artykule z maja 2021 r.

Wniosek: twierdzenia, które Sean Brooks wygłasza w swoim przemówieniu, są fałszywe, a w niektórych przypadkach były już dawno weryfikowane przez AFP. Robert Malone nie jest jedynym wynalazcą szczepionek mRNA i generalnie nie odradza szczepień. Błędem jest także mówienie, że wszystkie zaszczepione osoby umrą w krótkim czasie. Nie ma również dowodów na poparcie twierdzeń o poważnych skutkach ubocznych szczepień, takich jak ADE czy tworzenie się zakrzepów krwi lub niepłodność. Zaszczepieni przeciw Covid-19 mogą oddawać krew i narządy.

Tłumaczenie:
COVID-19 SZCZEPIONKI