Dziewczynka otrzymuje dawkę szczepionki Pfizer-BioNTech przeciwko Covid-19, w punkcie szczepień w San Jose, Kostaryka, 12 stycznia 2022 roku ( AFP / Ezequiel Becerra)

Czy pandemia to kłamstwo? Przyglądamy się nieprawdziwym twierdzeniom

Copyright © AFP 2017-2022. Wszystkie prawa zastrzeżone.

„Zaszczepieni to problem dla społeczeństwa”, szczepionka to „terapia genowa”, a lekarze w leczeniu pacjentów z Covid-19 „nie stosują terapii przy pomocy wentylacji nieinwazyjnej” – takie oraz inne twierdzenia pojawiały się w wypowiedzi Piotr Rubasa podczas prac Komisji Zdrowia w Sejmie. Te twierdzenia nie mają pokrycia w rzeczywistości.

„Dr Piotr Rubas, wysłuchanie publiczne w Sejmie” – czytamy w publikacji z 6 stycznia 2022 r. Nagranie ma 125 tys. wyświetleń oraz ponad 5 tys. udostępnień.

Zrzut ekranu z Facebooka ( AFP 13.01.2022 r / )

Co mówi osoba w nagraniu? „Ktoś, kto twierdzi, że mamy pandemię, kłamie”. Następnie mężczyzna twierdzi, że szczepionka to „terapia genowa”, a zaszczepieni „stanowią problem dla społeczeństwa”.

Wypowiedź Piotra Rubasa pochodzi z wysłuchania publicznego w sprawie poselskiego projektu ustawy „o szczególnych rozwiązaniach zapewniających możliwość prowadzenia działalności gospodarczej w czasie epidemii Covid-19” (druk nr 1846), które miało miejsce 5 stycznia 2022 roku. Rubas przemawia od dwunastej minuty (12:27).

O Piotrze Rubasie pisaliśmy w 2020 r., kiedy to opublikował nagranie, w którym mówił, że „każdy człowiek zaszczepiony szczepionką wektorową zostanie zmodyfikowany genetycznie”. Obaliliśmy wtedy to stwierdzenie. Piotr Rubas w niektórych rejestrach widniał jako pracownik niemieckich placówek medycznych m.in., w Münden w Dolnej Saksonii. Jednak po telefonicznym kontakcie z ich pracownikami, udało nam się zweryfikować, że pracownicy tych klinik „nigdy o nim nie słyszeli”. Frederic Lazar, dyrektor zarządzający BürgerSpital w Einbeck w Dolnej Saksonii, powiedział nam w listopadzie 2020 r., że „osoba o takim nazwisku nigdy u nas nie pracowała”.

W rejestrze polskiejNaczelnej Izby Lekarskiejczytamy, że Rubas uzyskał uprawnienia do wykonywania zawodu 1 października 2009 r., jednak jego „dane znajdują się w archiwum na skutek zrzeczenia się przez lekarza prawa do wykonywania zawodu”.

Zrzut ekranu ze strony Naczelnej Izby Lekarskiej wykonany 14 stycznia 2022 roku

Dodatkowo Piotr Rubas nigdy nie opublikował żadnej pracy w czasopiśmie naukowym, co można sprawdzić w bazie danych Scopus.

Pandemia to kłamstwo – Fałsz

Piotr Rubas podczas prac Komisji Zdrowia mówi, że „ten, kto twierdzi, że mamy pandemię, kłamie”. To nie jest prawda.

Statystyki dotyczące Covid-19 podawane są codziennie przez polskie ministerstwo zdrowia, jak i Światową Organizację Zdrowia (WHO) czy Europejskie Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC).

Klasyczna definicja pandemii to „epidemia obejmująca swym zasięgiem bardzo duże obszary”. Pandemia SARS-CoV-2 wpisuje się w powszechnie stosowaną definicję. 12 marca 2020 r. WHO ogłosiła, że epidemia koronawirusa jest pandemią.

Jak wynika z danych WHO na dzień 14 stycznia 2022 r. liczba potwierdzonych przypadków zakażeń na świecie przekroczyła 315 mln, natomiast liczba zgonów to ponad 5 mln. W Polsce od początku pandemii, czyli 4 marca 2020 r. zachorowało 4 mln ludzi, a zmarło ponad 101 tys.

Pandemia Covid-19 dotknęła kraje Unii Europejskiej. Jak wynika z danych Eurostatu o nadmiarowych zgonach w krajach Unii Europejskiej, początkowo najwięcej zgonów, czyli w marcu i kwietniu 2020 odnotowano w Hiszpanii, Francji, Holandii i Belgii. Nadmierna śmiertelność wzrosła później w listopadzie 2020 r. we wszystkich państwach członkowskich, w tym w Europie Środkowowschodniej. Odsetek nadmiarowych zgonów w Polsce wynosił wtedy 97 proc. w porównaniu z listopadem z lat 2016-2019. Kolejny raz nadmiarowa śmiertelność w 2021 r. miała miejsce w kwietniu i październiku.

Zrzut ekranu pokazujący wskaźniki nadmiarowej śmiertelności w Polsce i w Uni Europejskiej, wykonano 14 stycznia 2022

Od marca 2020 r. do końca października 2021 r. w UE i EFTA odnotowano około 1 030 000 dodatkowych zgonów w porównaniu ze średnią z tego samego okresu w latach 2016-2019.

Szczepionka to „terapia genowa” – Fałsz

Szczepionki oparte na nowej technologii mRNA, takie jak Pfizer-BioNTech czy Moderna są wykorzystywane na całym świecie, a badania nad tą technologią rozpoczęły się we wczesnych latach dziewięćdziesiątych.

Szczepionki mRNA, w przeciwieństwie do tradycyjnych preparatów zawierających osłabione lub zabite patogeny bądź ich białka, opierają się na cząsteczce mRNA, która koduje białko szczytowe (tzw. białko S) koronawirusa SARS-CoV-2. W rezultacie organizm sam sobie produkuje to białko. Układ odpornościowy reaguje na nie i generuje przeciwciała, by móc w przyszłości chronić organizm przed prawdziwym koronawirusem.

Grant McFadden, dyrektor instytutu „Biodesign Center for Immunotherapy, Vaccines and Virotherapy” Arizona State University powiedział AFP w marcu 2021 r., że szczepionki nie są terapią genową, ponieważ nie zmieniają ani genetycznego DNA komórek, ani genów pacjenta.

„Opinia, że szczepionka mRNA przeciw COVID-19 modyfikuje ludzki genom jest niezgodna z podstawowymi zasadami biologii komórki. mRNA w szczepionce przeciw Covid-19 zawiera informację o syntezie białka S (kolca) SARS-CoV-2. mRNA jest zamknięte w nanocząsteczkach lipidowych, które pełnią rolę ochronną (mRNA nie ulega od razu degradacji) oraz pomagają w transporcie RNA do komórki (ułatwiają przenikanie przez błonę komórkową komórek człowieka). Dzięki temu mRNA ze szczepionki wnika do cytoplazmy komórki osoby zaszczepionej i dochodzi tam do produkcji białka S koronawirusa. Białko to jako antygen posiada silne właściwości immunogenne, dzięki czemu pobudza układ odpornościowy człowieka do produkcji przeciwciał neutralizujących i odpowiedzi komórkowej” – czytamy na stronie Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.

Organizm pacjenta pozbywa się mRNA w dość krótkim czasie, po około jednej godziny, po czym ulega degradacji do nieszkodliwych, naturalnych składników.

Zaszczepieni są groźni dla społeczeństwa? – Fałsz

Według Piotra Rubasa, „zaszczepieni stanowią problem dla społeczeństwa”, ponieważ wykazano, że „ilość cząsteczek wirusa u zaszczepionych jest „251 razy większa w porównaniu z ilością cząsteczek osób sprzed okresu szczepienia”.

Tę pogłoskę zweryfikowaliśmy na początku 2 września 2021 r., kiedy to popularne stały się publikacje, w których twierdzono, że zaszczepieni maja w nozdrzach 251 razy więcej wirusów SARS-CoV-2 niż osoby niezaszczepione. Chodziło wtedy o badanie przeprowadzone przez zespół Nguyena Van Vinh Chau’a, dyrektora Szpitala Chorób Tropikalnych w Ho Chi Minh w Wietnamie. Przywołane badanie to preprint – nie zostało ono wcześniej zrecenzowane przez grupę naukowców. Główny wniosek naukowców był taki, że u 69 osób zakażonych pracowników szpitala w Wietnamie wariantem Delta stwierdzono 251 razy wyższe stężenie tego wirusa, niż miało to miejsce przy zakażeniach poprzednimi wariantami SARS-CoV-2. Miało to świadczyć o wyższej zakaźności wariantem Delta w porównaniu do wcześniejszych odmian tego wirusa.

Sami autorzy publikacji odcięli się od wprowadzających w błąd nadinterpretacji ich badania.

Brakuje terapii przy pomocy wentylacji nieinwazyjnej – Fałsz

Rubas: „Nie leczycie właściwie, brakuje terapii przy pomocy wentylacji nieinwazyjnej”.

Nieinwazyjna wentylacja płuc polega na wspomaganiu oddychania z użyciem sprzętu medycznego np. masek twarzowych czy nosowych. Metodę określa się jako nieinwazyjną, ponieważ nie ma potrzeby intubacji pacjenta – czyli umieszczenia plastikowej rurki w jego tchawicy w celu zapewnienia drożności dróg oddechowych.

– Leczenie pacjentów z Covid-19 zaczyna się od terapii nieinwazyjnej – mówi prof. Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Zajkowska wymienia, że do terapii nieinwazyjnej zalicza się m.in. wąsy tlenowe, maska tlenowa z rezerwuarem, maska typu CPAP, oraz system tlenoterapii High-Flow, który charakteryzuje się wysokim przepływem stężonego tlenu – zwykle podaje się ją do nozdrzy. Natomiast urządzenie NIV przez szczelnie przylegającą maskę.

Pacjent wspomagany systemem tlenoterapii High-Flow, Klinika Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytet Medyczny w Białymstoku, 13 stycznia 2022 roku, fot. Joanna Zajkowska

– Kiedy inne metody zawodzą, trzeba wprowadzić mechaniczną wentylację. Intubacja wymaga pozbawiania pacjenta świadomości. To jest stosowane w ostateczności. Eskalacja tej terapii, następuje, gdy choroba postępuje dalej, to są najciężsi pacjenci. Dlatego odsetek zgonów na intensywnej terapii nie wynika ze złego leczenia, tylko z tego, że dotyczy grupy pacjentów z najgorszym rokowaniem – wyjaśnia prof. Zajkowska.

Pacjentka wspomagana urządzeniem NIV, Klinika Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytet Medyczny w Białymstoku, 13 stycznia 2022 roku, fot. Joanna Zajkowska

Wniosek: pandemia nie jest kłamstwem, zaszczepieni nie są groźni dla społeczeństwa, a w szpitalach pacjenci z Covid-19 są wspomagani wentylacją nieinwazyjną.

COVID-19 SZCZEPIONKI