Nie, amerykańscy naukowcy nie planują „rozpylać chemikaliów” w atmosferze

Copyright © AFP 2017-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Setki osób udostępniło na Facebooku artykuł, według którego Bill Gates ma rzekomo, za pomocą tysięcy samolotów, „rozpylić chemikalia w atmosferze nad Nowym Meksykiem”. To nieprawda, eksperyment o nazwie SCoPEx ma na celu zbadanie zachowania cząsteczek w stratosferze. Ma to się odbyć za pomocą wyniesienia balonu nad Szwecją, a nie samolotów. Cytowani przez AFP naukowcy mówią o rozproszeniu cząsteczek węglanu wapnia w bardzo małych ilościach, który jest całkowicie bezpieczny dla ludzkości i środowiska.

„Znany amerykański miliarder Bill Gates (…) stworzył projekt, w którym za pomocą samolotów rozpyli nad Nowym Meksykiem substancje chemiczne w stratosferze blokujące ilość promieniowania słonecznego docierającego do powierzchni Ziemi. Według opublikowanych informacji, w grę ma wchodzić użycie nawet tysięcy samolotów. Projekt zapowiadany jest na czerwiec tego roku” – czytamy w artykule opublikowanym 3 lutego.

Zrzut ekranu ze strony "solidaryzm.eu" z 8 lutego 2021 roku

Artykuł był publikowany m.in. na Facebooku (1, 2), również w formie nagrania na YouTubie. wGospodarce w tytule pisze o „milionie ton chemikaliów w atmosferze”.

Eksperyment SCoPEx

Artykuł odnosi się do eksperymentu naukowego Uniwersytetu Harvarda w Stanach Zjednoczonych o nazwie SCoPEx (Stratospheric Controlled Perturbation Experiment). Grupa naukowców planuje zbadać jak rozproszone cząsteczki zachowują się w stratosferze. Celem jest próba znalezienia takich cząsteczek czy aerozoli, które w przyszłości pomogą zmniejszyć rozrost dziury ozonowej. Szczegóły projektu opisane są na stronie SCoPEx.

Za zgodą komitetu nadzorczego Uniwersytetu Harvarda, naukowcy planują wynieść balon na wysokość około 20 km nad poziomem morza. Zanim jednak do tego dojdzie badacze wciąż muszą przeprowadzić wiele testów.

Jak czytamy na stronie projektu, z balonu miałaby zostać uwolniona bardzo mała ilość węglanu wapnia (od 100 g do 2 kg). Naukowcy gwarantują, że test „nie stworzy żadnego zagrożenia dla ludzi i środowiska”, a użyty w jego celu węglan wapnia jest „nietoksyczny”.

Co więcej, testy miałyby się odbyć w czerwcu –­­ nie w Nowym Meksyku, a w pobliżu arktycznego miasta Kiruna w Szwecji.

„To doświadczenie jest całkowicie wolne od ryzyka”

– Mogę potwierdzić, że SCoPEx nie będzie stanowić żadnego fizycznego zagrożenia dla ludzi i środowiska. Ilość uwalnianego przez nas materiału to mniej niż 2 kg. Jest to węglan wapnia, którego na ziemi jest dużo: znajduje się w kredzie, paście do zębów czy w papierze. To niewielka ilość, nie zaszkodzi on ani ludziom, ani środowisku – powiedziała agencji AFP Lizzie Burns, dyrektor generalna programu badań geoinżynieryjnych.

– Eksperyment SCoPEx jest robiony na tak małą skalę, mówimy o kilku kilogramach, że jest całkowicie bezpieczny. Przy takiej skali rodzaj użytego materiału nie ma znaczenia – powiedział agencji AFP Olivier Boucher, klimatolog z paryskiego Instytutu Badań Naukowych nad Środowiskiem Pierre’a-Simona Laplace’a.

– Wulkany zasadniczo emitują popiół, który nie ma żadnego wpływu ani na klimat, ani na warstwę ozonową, oraz dwutlenek siarki, który w stratosferze zamienia się w kwas siarkowy. To właśnie te aerozole kwasu siarkowego powodują reakcje chemiczne, które w niewielkim stopniu niszczą ozon – wyjaśnił Boucher i dodał: – Harvard chciałby sprawdzić, czy aerozole węglanu wapnia niszczą warstwę ozonową, a jeśli tak to w jakim stopniu i czy w mniejszym niż aerozole kwasu siarkowego.

Ta technika rozpraszania aerozoli jest jedną z przestrzeni eksplorowanych przez geoinżynierię – dziedzinę badań, która zajmuje się m.in. wychwytywaniem i składowaniem dwutlenku węgla.  

– SCoPEx stara się badać drobne procesy chemiczne i mikrofizyczne powodowane przez węglan wapnia w stratosferze – powiedziała Lizzie Burns i dodała: – Nie prowadzimy badań, które miałyby zmienić klimat i zaszkodzić tysiącom ludzi.

Lot w czerwcu testem systemu nawigacji

Wypuszczenie balonu do stratosfery zaplanowane jest w czerwcu, ale SCoPEx wciąż czeka na zgodę komitetu nadzorczego Uniwersytetu Harvarda. W projekcie ma pomóc Szwedzka Agencja Kosmiczna (SSC). Jak czytamy na stronie projektu, lot ten będzie testem platformy SCoPEx, w czasie którego nie zostaną wypuszczone do atmosfery żadne substancje. Próba ma na celu jedynie sprawdzenie systemów manewrowania, zasilania, nawigacji i komunikacji balonu.

Lot pierwotnie był planowany w Stanach Zjednoczonych – o przedsięwzięciu w stanie Nowy Meksyk pisał w 2012 roku brytyjski „The Guardian” – ale został przeniesiony z powodu ograniczeń spowodowanych pandemią koronawirusa, także dlatego, że Szwedzka Agencja Kosmiczna ma „duże doświadczenie w wystrzeliwaniu balonów naukowych”.

„Przyjrzeliśmy się kilku amerykańskim operatorom balonów, ale ze względu na Covid-19 i inne wyzwania logistyczne oraz terminowe, nie było możliwości startu w USA na początku lata 2021 roku” – czytamy na stronie SCoPEx.

Loty balonów w atmosferze ziemskiej nie są niczym nowym. Przykładowo w 2018 r. wypuszczono 181 balonów stratosferycznych, rok później 217, a w 2020 r. już tylko 14.

Bill Gates jednym ze sponsorów przedsięwzięcia

O tym, że założyciel Microsoftu jest jednym ze sponsorów projektu pisano wiele razy. „The Guardian” w 2012 roku pisał, że „wielomilionowy fundusz na badania nad geoinżynierią został utworzony przez Billa Gatesa”. Natomiast Reuters pod koniec 2020 roku. pisał, że SCoPEx wspierany jest m.in. przez Gatesa. W styczniu pisał o tym również Forbes.

Na stronie projektu czytamy, że „sprzęt i operacje są finansowane z wewnętrznych funduszy badawczych Harvardu, przekazywanych profesorowi Davidowi Keithowi i Frankowi Keutschowi. Dodatkowe fundusze na badania zapewnia Program Badań Geoinżynierii Słonecznej na Harvardzie (SGRP)”.

Lista darczyńców dostępna jest na stronie programu badawczego Uniwersytetu Harvarda, w którym obowiązuje zasada nieprzyjmowania anonimowych darowizn. Program jest wspierany przez 15 fundacji i 13 indywidualnych darczyńców. Wśród nich widnieje imię i nazwisko założyciela Microsoftu. Próbowaliśmy skontaktować się z Billem Gatesem w celu potwierdzenia tych informacji, jednak do dnia publikacji tego artykułu wciąż nie dostaliśmy odpowiedzi na nasze pytania.

Dziennikarze AFP Factuel w Paryżu skontaktowali się z przedstawicielami grupy badawczej. Ci odpowiedzieli, że nie mogą podać kwoty darowizny Gatesa „ze względu na ochronę poufności”, ale zaznaczyli, że Gates „nie przekazał większości funduszy”.  

Bill Gates od początku pandemii Covid-19 bywa celem ataku wielu teorii spiskowych. Agencja AFP wiele z nich już wcześniej weryfikowała (1, 2, 3).

Geoinżynieria a ekologia

Według Lindy Schneider, odpowiedzialnej za kwestie międzynarodowej polityki klimatycznej w Instytucie Heinricha Bölla, berlińskim think-tanku zajmującym się transformacją społeczno-ekologiczną, geoinżynieria niesie ze sobą wiele problemów.

– Zawsze będziemy mieli do czynienia z akumulacją emisji (gazów zanieczyszczających, przyp. red.) w atmosferze i wszystkimi innymi skutkami zmian klimatu, nie tylko ze wzrostem temperatury – twierdzi. – To prawda, że Bill Gates wspiera finansowo badania nad geoinżynierią. Wspierają także inni miliarderzy, w tym szefowie przemysłu zanieczyszczającego środowisko. Zarówno przemysł paliw kopalnych, jak i Dolina Krzemowa, wykazują zainteresowanie taką technologią – zauważa Schneider.

Przykładowo założyciel Tesli i SpaceX Elon Musk ogłosił 22 stycznia na Twitterze, że przeznaczy 100 mln dolarów na nagrodę za najlepszą technologię wychwytywania dwutlenku węgla.

Wniosek: informacje o planach Billa Gatesa dotyczące rozpylania w atmosferze chemikaliów za pomocą tysięcy samolotów są nieprawdziwe. Projekt naukowy Uniwersytetu Harvarda o nazwie SCoPEx ma na celu zbadać jak oddziałują na siebie cząsteczki w stratosferze. Obserwacje mają pomóc w badaniach nad zjawiskiem dziury ozonowej. Eksperyment nie ma nic wspólnego z samolotami – do atmosfery nad jednym ze szwedzkich miast zostanie wyniesiony balon. Podczas misji zaplanowanej na czerwiec, naukowcy będą jedynie testować wysłany w stratosferę sprzęt. Dopiero w dalszej fazie badań, kiedy uzyskają zgodę, zostanie rozproszony węglan wapnia w minimalnych ilościach. Bill Gates jest jednym z wielu sponsorów przedsięwzięcia, ale nie większościowym.