Co-chair and Trustee of the Bill and Melinda Gates Foundation, Bill Gates, speaks to the gathering during the inauguration of the 8th International Conference on Agriculture Statistics in New Delhi on November 18, 2019. (Photo by Money SHARMA / AFP) (AFP / Money Sharma)

Nie, Fundacja Billa Gatesa nie finansowała i nie stworzyła symulacji pandemii koronawirusa

W sieci pojawiają się informacje jakoby Fundacja Billa i Melindy Gatesów miała przewidzieć obecną epidemię koronawirusa i rzekomo sfinansować grupę badawczą, której zadaniem było opracowanie szczepionki na groźnego patogena. To jednak nieprawda, kilka miesięcy temu zorganizowano spotkanie, na którym różni eksperci z całego świata dyskutowali jak działać w razie wybuchu pandemii. 

Pod koniec stycznia fanpage „Siedmiomilowy Umysł”, który ma ponad 20 tys. oberwujących, opublikował informację, że Fundacja Billa i Melindy Gatesów stworzyła symulację pandemii koronawirusa.

Zrzut ekranu z 5 lutego 2020 r.

Publikacje o podobnej treści są od niedawna rozpowszechniane na Facebooku, Twitterze, a także na Youtubie. Podobne publikacje pojawiły się w mediach społecznościowych w języku angielskim, francuskim i portugalskim.

Spotkanie grupy ekspertów

W publikacji można przeczytać o tzw. badaniu „Event 201”. Jak się jednak okazuje, „Event 201” nie było badaniem, a spotkaniem ekspertów, które miało miejsce całkiem niedawno, bo w październiku 2019 r. Niektóre z publikacji odsyłają do nagrania z tego wydarzenia opublikowanego przez organizację zdrowotną The John Hopkins Center for Health Security.

Film to podsumowanie spotkania, które - jak podkreśla organizacja - było współorganizowane ze Światowym Forum Ekonomicznym i Fundacją Billa i Melindy Gatesów. Jak czytamy na stronie organizatorów wydarzenia, było ono zorganizowane, by pokazać potrzebę współpracy między różnymi instytucjami publicznymi i prywatnymi na wypadek pojawienia się „powaznej pandemii” w celu „zminimalizowania jej skutków gospodarczych i społecznych”. Zadaniem przedstawicieli różnych środowisk i instytucji było wymyślenie sposobu reakcji na wystąpienie ewentualnej pandemii wirusa. 

Jak czytamy w komunikacie prasowym wydarzenia „Event 201”, spotkanie było trzy i półgodzinną symulacją, multimedialnym ćwiczeniem, w którym udział wzięli urzędnicy i eksperci, a także liderzy zdrowia publicznego i globalnych przedsiębiorstw.

Scenariusz i fikcyjna pandemia

W związku z pojawiającą się w sieci dezinformacją na temat wydarzenia, przedstawiciele The John Hopkins Center for Health Security opublikowali w piątek, 24 stycznia oświadczenie, w którym czytamy, że centrum Johna Hopkinsa oraz jego partnerzy nie przewidzieli obecnego wybuchu koronawirusa nCoV-2019 w Chinach.

- Stworzyliśmy fikcyjną pandemię koronawirusa na potrzeby symulacji. Wyraźnie podkreślaliśmy wtedy, że nie jest to przepowiednia. Ćwiczenie miało pokazać wyzwania i sposoby reagowania w czasie wystąpienia ewentualnej pandemii. Tematem tego ćwiczenia było pojawienie się nowego koronawirusa, ale dane, które wykorzystaliśmy w symulacji i potencjalne konsekwencje wymyślonego przez nas wirusa nie są podobne do epidemii nCoV-2019. Nie przewidujemy też, że wybuch epidemii nCoV-2019 zabije 65 mln ludzi - czytamy.

Zrzut ekranu ze strony The John Hopkins Center for Health Security z 4 lutego 2020 r.

Atrapa wirusa

Z nagrania opbulikowanego przez centrum Johna Hopkinsa, dowiadujemy się, że w ćwiczeniu zastosowano atrapę wirusa o wymyślonej nazwie „CAPS”, czyli Coronavirus Associated Pulmonary Syndrome (tłum. koronawirusowy zespół płucny). Historia stworzona na potrzeby symulacji mówi, że ognisko wirusa, który później rozprzestrzenił się na całym świecie, pojawiło się w Brazylii. Patogen przeniósł się ze świń na ludzi, powodując objawy podobne do łagodnej grypy i ciężkiego zapalenia płuc.

Eric Toner, jeden z pracowników The John Hopkins Center for Health Security w oświadczeniu dla prasy napisał: „To co staraliśmy się pokazać podczas ćwiczeń, to wynikające z pandemii konsekwencje gospodarcze i społeczne, a także konsekwencje dla zdrowia publicznego. Chcemy pokazać decydentom politycznym, liderom biznesu i światowym organizacjom, że poważna pandemia może być tak samo destrukcyjna dla kraju, jak inne zdarzenia powiązane z bezpieczeństwem narodowym”.

Jak może wyglądać wzrost epidemii na świecie? Jak zauwazył Toner, warto sobie przypomnieć wydarzenia z ostatnich lat - epidemię SARS w 2003 r. czy epidemię ptasiej grypy H5N1 w 2005 r.

- Podczas spotkania Event 201, eksperci mieli zastanowić się nad wymyśleniem rozwiązań w trakcie kryzysu gospodarczego, jednocześnie zapewniając społeczeństwu dostęp do publicznej opieki zdrowotnej - stwierdził Toner.

Podsumowując, fundacja Billa Gatesa, Światowe Forum Ekonomiczne i The John Hopkins Center for Health Security współorganizowały jesienią 2019 r. spotkanie dotyczące wybuchu epidemii koronawirusa. Eksperci opracowywali sposoby walki z fikcyjnym wirusem, którego cechy były wspólne dla kilku szczepów koronawirusa i nie miały nic wspólnego z koronawirusem 2019-nCoV, który obecnie powoduje epidemię w Chinach.

Natalia Sawka